Gość: lucy_fair
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
07.08.03, 22:28
Spam, nie spam, pierniczę:
www.wydawnictwortw.pl
a w "Wyborczej":
www1.gazeta.pl/kultura/1,34169,1610395.html
Całe dnie (i noce też czasem) spędzam w samochodzie, przez resztę czasu
pracuję lub śpię, a weekendy są tylko dla rodziny, więc straszliwie się
ostatnio czuję zacofany pod względem "oczytania", większość nowości
wydawniczych znam tylko z recenzji, ew. z okładki, jeśli żonka kupi :(. Czas
czytania jednej książki wydłużył mi się do minimum miesiąca! ("Narrenturm"
wożę od 2 tygodni i przeczytałem już cały wstęp ;) Szansę widziałem w
książkach audio, ale słyszałem, że są tylko na kasetach, ja mam w furce
odtwarzacz CD i zero "czytaniasłuchania" :( A tu masz- czytam w Gazecie, że
może wreszcie rynek ruszy, jest już coś na CD w wydawnictwie z linka
powyżej. Mało tego póki co, ale światełko w tunelu. Podobno w cywilizowanych
krajach to potężny rynek, duże nakłady, tylko u nas to kuleje, a w
samochodzie jest się skazanym albo na badziewne eremefy czy zety albo na
płyty, poczytać się niestety nie da. Pytanie tylko, czy Polacy to kupią czy
cała sprawa upadnie. Mam nadzieję, że nie jesteśmy takim głupim narodem.
P.S. Mam chrapkę na "Ojca Chrzestnego" Mario Puzo, nie wiem tylko, czy mają
na kompakcie (na kasecie jest)