Dodaj do ulubionych

Straciła pracę, bo wychowywała dziecko

    • Gość: arbor Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: 83.238.175.* 27.12.07, 11:01
      związki zawodowe to zakała
    • Gość: Zeniutek Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 11:04
      Ja tez zostałam zwolniona z pracy, bo długo chorowałam. Nikt, nawet
      w Sądzie Pracy, nie słuchał, że moja choroba to : opieka nad chorymi
      dziećmi (w okresie 3 lat), moja choroba + wypadek w drodze z pracy.
      W jego wyminku złamałam prawą rekę w nadgarstku z przemieszczeniem i
      złamaniem obu kosci nadgarstka)i nie mogłam nią ruszać prawie przez
      4 miesiace. Ale z UM w Katrowicach jeszcze nikt nie wygrał - tam
      urzędu broni prawnik nadużywający alkoholu, kilka lat przed
      emeryturką, wiec nie można go zwolnić (podobno) . Na skutek tego
      zwonienia byłam bezrobotna przez 4 lata, ale kogo to obchodzi, że
      nie było co do garnka włożyć !? Taki już los maluczkich !
      • red.ken Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 11:05

        i bardzo dobrze!
    • jurny_jerzy Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 11:12
      Rozumiem, ze te lewackie wynurzenia sa newsem na tyle waznym, zeby go
      zamieszczac na stronie glownej? Wlos sie jezy.
      • Gość: ally Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 13:39
        na pewno są ważniejsze niż wynurzenia nycza czy innego palanta, nie tobie decydować
    • abhaod szef na zagrodzie równy wojewodzie 27.12.07, 11:15
      liberum veto-zakrzyknął
    • Gość: and_rzej Kobieta ta powinna honorowo odejsc IP: *.cg.shawcable.net 27.12.07, 11:15
      Niech kobieta sie zdecyduje: albo pracuje albo nie. Praca pociaga za soba obowiazki.

      Jesli posiada choc odrobine honoru i chce go zachowac, to powinna odejsc a nie
      sie sklocic i probowac udowadniac swoja racje (ktorej i tak nie ma).
    • kruk51 Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 11:17
      I słusznie ! Bo niby dla czego koledzy z pracy mają za nią pracować
      nie dostając wynagrodzenia za dodatkową pracę. W dalszym ciągu śni nam
      się socjalizm. Pracodawca ma rację ! Solidarność też jest popierniczona
      Bo pracodawca ma, bo pracodawca winien ponosić koszty swoich niesposob
      nych pracowników i jeszcze płacić im ZUS. Pomylenie z poplątaniem. A te
      raz druga strona medalu. Mamy samorządy, instytucje społeczne i socjal
      ne, które zajmują się wszystkim, nawet polityką, tylko nie tym co do nich
      należy. Ta kobieta winna w pełni znaleźć oparcie w tych instytuc
      jach. Winna mieć zagwarantowane godne utrzymanie i możliwość leczenia
      Bo na to nas stać ! Marnujemy publiczne pieniądze na różne akcje hu
      manitarne za granicami Polski. A nawet posądzam o marnotrawstwo pieniędzy przez
      Kościół katolicki, który nas doi jak krowę holenderkę. I buduje murzynkom
      świątynie, zamiast im kupić lekarstwa na "ejca " bo twierdz
      ą iż moralność katolicka i wstrzemiężliwość seksualna są najlepszym
      lekarstwem. System ! Tak system należy wyregulować, aby hasło " Aby
      Polska ..... " nie było czczą paplaniną.
    • Gość: Spoko. Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 27.12.07, 11:29
      Facet dostanie raka, to będzie miał piec lat nieobecności. Załatwi mu się.
    • michalparadowski Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 11:41
      A to szuja ten szef. Bo przecież powszechnie wiadomo, że każdy
      przedsiebiorca to krezus,posiadajacy ogromne zapasy gotówki na
      opiekę socjalną.Jak księgowa zachoruje, to szef księguje, jak
      monter, to montuje, jak odsnieżacz, to odśnieża itd.
      Ponadto wpłaca, oczywiście memoriałowo ojczyźnie stosowne daniny.
      W tym na ZUS!!
      A więc, o zgrozo, na opieką socjalną podobno tyż.
    • hugow Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 11:50
      A ja wlasnie w nim zamieszkam - jesli bede lubelski hotel wybieral.
      Zazwyczaj w hotelach jest brud, smrod, zepsute jajka na sniadanie (smierdza). Im
      wiecej gwiazdek i im wyzsze ceny - tym gorzej.
      Rocznie w polskich hotelach spedzam ponad 40 nocy (taka mam prace).
      Z tego opisu Victorii wynika, ze Tadeusz Dziurzyński wzial za morde personel i
      moze jest czysciej. Sprawdze to o ile bede mial okazje.
    • emeryt21 Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 12:06
      Ciekawostka !? Kto rzadzi w tej Viktorii?
      Odpowiedz:recepcjonistki,ktore nie znaja jezykow
      obcych,pracownicy,ktorzy nie sa w stanie pracowac,bo maja wazniesze
      niz pracasprawy na glowie,w koncu Solidarnosc w ktorj panuje jeszcze
      socjalizm.
      Okazuje sie,ze prezes jest niepotrzebny,szkodliwy!!!!!
      • Gość: major Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.ilot.edu.pl 27.12.07, 12:11
        Prezes na taczki!
        • Gość: dtrtr Szkoda że Jaruzel nie zrobił porządku z solidar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 12:43
      • Gość: Gość Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.pronet.lublin.pl 29.12.07, 16:58
        w tym hotelu rządzi niekoronowany król hotelarstwa czyli prezes . A
        dyktatura jak na Kubie , nie jesteś z to jesteś przeciw i" won z
        mojego hotelu"
    • Gość: mirco Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 12:46
      Ta pani powinna dostac wilczy bilet i każdy, kto będzie ją chciał zatrudnić
      powinien wiedzieć, jaki to pracownik. To skandal tak nie szanować pracy.
      Współczuję pracodawcy, że miał takiego pracusia w zespole.
      A hotel odwiedzę, widzę że ma on dobrego dyrektora.
    • iron_giant Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 12:48
      Proponuje zatem po przeczyrtaniu całego artykułu zwolnić pana
      Dziurzyńskiego z funcji prezesa (naruszył obowiązujące w tym kraju
      prawo) i przywrócić do pracy Bogu ducha winną pracownicę księgowości.
      Przeczytajcie cały artykuł, nim napiszecie. Prawdą jest, że 3 lata
      nie pracowała, ale też nie była przez 3 lata chora, i nie przez 3
      lata zakład pracy za nią płacił.
      Wypada pamiętać, że jej dziecko za 20-30 lat może utrzymywać
      przyszłych emerytów, a za jakieś 40 lat tutejszych młodych
      forumowiczów, choćby fundusze emerytalne były teraz bardziej
      indywidualnie wypracowywane.
      • nikodem_73 Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 13:08
        > Proponuje zatem po przeczyrtaniu całego artykułu zwolnić pana
        > Dziurzyńskiego z funcji prezesa (naruszył obowiązujące w tym kraju
        > prawo) i przywrócić do pracy Bogu ducha winną pracownicę księgowości.

        Czyli uważasz, że powinien zwolnić osobę, którą zatrudnił 3 lata temu na jej
        miejsce?
        • Gość: ally Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 13:41
          > Czyli uważasz, że powinien zwolnić osobę, którą zatrudnił 3 lata temu na jej
          > miejsce?

          tak, taka osoba była zapewne zatrudniona na zastępstwo i na to się zgodziła.
          • nikodem_73 Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 13:55
            Mhm... A dasz gwarancję, że pani Małgosia będzie już normalnie pracować?
            • ally Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 28.12.07, 13:54
              nikodem, a podpiszesz gwarancję, że nie ulegniesz wypadkowi i nie zachorujesz na
              raka? nie? to wypad

              nigdy nie gwarancji, że ktoś będzie "normalnie" pracował. jakby facet złamał
              nogę i poszedł na parę miesięcy na zwolnienie, to wszyscy by mu współczuli. a
              jak baba wzięła zwolnienie, to oczywiście jest to dowód na to, że kobiety są
              gorszymi pracownikami. i to mimo że ta konkretna pani pracowała aż do porodu,
              więc trudno jej zarzucić lenistwo (wiesz, jak fajnie pracuje się w końcowym
              okresie ciąży, nawet jeśli przebiega ona podręcznikowo?)
              ale nie ma to jak tłumaczyć swoje XIX-wieczne uprzedzenia logiką, ekonomią i bóg
              wie czym jeszcze :-)
              • tajnos.agentos Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 28.12.07, 14:12
                Więc ja Ci to wytłumaczę inaczej: ja i moja żona również mamy prawie
                20 letnie doświadczenie i wielokrotnie było nam dane zmieniać
                zatrudnienie z różnych powodów (od lepszej oferty do likwidacji
                firmy). Wciąż jakoś żyjemy i nawet dzieci wychowaliśmy, podobnie jak
                miliony innych. Tej pani tak naprawdę wcale nie chodzi o pracę,
                tylko o ciepłą, chronioną posadkę i jeśli choć raz spróbuje co
                znaczy szukać _pracy_ (a księgowa z takim stażem nie powinna mieć
                żadnych problemów z jej znalezieniem, może ją wykonywać także w
                domu, świadcząc usługi osobom prowadzącym działalność gospodarczą i
                całkiem nieźle na tym zarabiając), na pewno nauczy się ją szanować.
                Tyle.
                • Gość: ally Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 17:43
                  > miliony innych. Tej pani tak naprawdę wcale nie chodzi o pracę,
                  > tylko o ciepłą, chronioną posadkę

                  oo, znasz ją?
                  twoim zdaniem każda ofiara dyskryminacji/łamania prawa powinna położyć uszy po
                  sobie?
                  jasne jest, że po takiej aferze nie ma co liczyć na owocną współpracę z firmą,
                  więc z tą ciepłą posadką to chyba niezbyt trafny argument ;-)
      • tajnos.agentos Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko 27.12.07, 13:16
        "Sęk" w tym, że praca księgowego jest ze swej natury dość niezależna
        i wykonując ją wcale nie trzeba siedzieć kołkiem od 8 do 16. Wiem co
        piszę, bo mam dwie księgowe w rodzinie, które zawsze i bez większych
        problemów załatwiały i swoją pracę (są już na emeryturach) i po
        godzinach dorabiały w domu prowadząc księgowość paru innych firm.
        Księgowa w mojej obecnej pracy także daje radę. Nawet, gdy weźmie
        sobie wolne, nigdy nie ma problemu by ściągnąć ją na chwilę, jeśli
        zajdzie taka potrzeba a swoje obowiązki wykonuje częściowo w biurze,
        częściowo w domu i wszyscy są zadowoleni... Cóż niektórzy naprawdę
        tęsknią za tamtymi czasami, gdy każdemu "się należało" a pracowało
        się "do piętnastej albo do słupka". Trochę rzetelności,
        elastyczności i szacunku dla pracy bardzo by się tu przydało. Mają
        je także a nawet szczególnie obywatele państw, w których socjal o
        całe nieba przewyższa nasz poziom.
    • Gość: lubelak wy buraki IP: *.gprs.plus.pl 27.12.07, 13:07
      nie macie pojęcia o życiu . Od 1989 roku mamy kapitalizm a mie jakiś tam
      socjalizm. nie uczcie naszych lubelskich biznesmenów jak maja prowadzić biznesy-
      zajmiecie sie swoimi sprawami.
      • Gość: Gość Re: wy buraki IP: *.pronet.lublin.pl 29.12.07, 16:35
        A od kiedy ten pan jest biznesmenem z LUBLINA? Co wniósł do tej
        firmy? Szanowny Panie Lubelaku według Prezesa Victorii jesteś nikim
        tak jak wszyscy z Lublina.Nie raz nie dwa słyszałem to będąc gościem
        tego hotelu.Współczuję wszystkim pracownikom tego zacnego hotelu ,na
        którego renomę z pewnością nie zapracował prezes a raczej swoim
        zachowaniem niszczy ją i odstrasza GOŚCI.
    • Gość: Gustaw Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.07, 13:21
      Nie znam sytuacji tej Pani, ale faktycznie jest to nagminnie naciągane przez
      pracowników L4 zmora pracodawcy, blokowanie miejsca pracy. Codziennie mam
      doczynienia z takimi przypadkami. Pozdrawiam uczciwie pracujących
    • Gość: qwer Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: 83.238.201.* 27.12.07, 14:36
      Byłem w tym hotelu i powiem, że niektórych pracowników przydałoby się zwolnić od
      razu. Obsługa pamięta jeszcze lata 70, jest niemiła i robi łaskę, aby ręczniki
      nowe przynieść do pokoju. Ale siedzą w związkach zawodowych, więc włos im z
      głowy nie spadnie, nie zazdroszczę prezesowi, ale życzę mu powodzenia, aby
      wykurzyć to towarzystwo wzajemnej adoracji, a zatrudnić młodych, znających
      jezyki, dobrze wychowanych, którym chce się pracować.
      • Gość: Gość Re: Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.pronet.lublin.pl 29.12.07, 16:50
        Czyżby ja tam mieszkam często .Nie zauważyłem braku kultury od
        nikogo.A starsi pracownicy są wybitnie gościnni i
        ciepli.Pogratulowac doświadczonej kadry w każdym
        zakresie ,znajomości języków również.Przyjrzyj się "kulturalnemu"
        prezesowi ,zwłaszcza po obiedzie lub kolacji.........
    • Gość: aśka Zupełnie jak w Avonie IP: *.aster.pl 27.12.07, 22:03
      za dużo chorujesz czy nie daj boże byłaś na wychowawczym - nie masz po co wracac
      do pracy.
      Avon ma juz kilka przegranych procesów w sądzie pracy.
      Dlatego ludzie stąd uciekają dziesiątkami, a nowe wytrzymuja tylko kilka dni.
    • Gość: Gość Straciła pracę, bo wychowywała dziecko IP: *.gum.gov.pl 31.12.07, 08:15
      A czy ten sk... dyrektor nie ma dzieci - to zwolnić jego żonę z
      pracy. Zobaczy wtedy, jak to jest. BARAN!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka