Gość: zbyszek IP: *.dw.lublin.pl 01.01.02, 17:24 Lokalna prasa podała, że pijany strażnik miejski spowodował kolizję. Był po pracy. Komendant SM twierdzi, że strażnik po pracy jest zwykłym obywatelem. Co o tym sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ryzymałp Re: Pijany strażnik miejski IP: 195.116.167.* 01.01.02, 19:27 Zwykłym obywatelem???? Sakndal!!!!! Strażnik miejski jak każdy Janusz Dzięcioł powinien być bez skazy i zmazy! Bo to przecież nie jest normalny człowiek tylko istota doskonała, nie mająca prawa do błędu. Pytanie zasadnicze: dlaczego akurat straznik miejski nie może jeździć po pijaku? A inni obywatele to co, mogą, bo nie są strażnikami miejskimi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick2 Re: Pijany strażnik miejski IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.01.02, 08:56 Strażnik miejski to nie wielbłąd, i pić musi. A kto wódki nie pije ten jest wywrotowcem - śpiewał Kazik. A strażnik miejski wywrotowcem być nie może, bo nie wypada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laser Re: Pijany strażnik miejski IP: *.devs.futuro.pl 04.01.02, 10:13 Wypić przecież nikt mu nie zabrania,nawet uchlać się może,ale nie musi w takim stanie jechać. Zastanawiam się jednak,czy u nas policja bardziej na tym punkcie jest wyczulona,czy faktycznie tak dużo kierowców jeżdzi po alkoholu. W niemieckich knajpkach są zawsze tłumy i każdy pije przynajmniej piwo i jest niemal standardem,że gość taki po paru piwkach wsiada do swojego samochodu i jedzie do domu. Restrykcje w razie wpadki są tam bardzo dotkliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszek Re: Pijany strażnik miejski IP: 195.117.192.* 04.01.02, 11:05 Wystarczy przeczytać w prasie, ilu codziennie pijanych kierowców popełnia przestępstwo. Chwała za to policji. Jeżeli chodzi o Niemcy, to tam jest granica 0,8 prom. Tak jest od lat. Jakie mogłyby być motywy podwyższenia w Polsce tej granicy? Ciekawe, czy ktoś z was byłby w stanie mnie o tym przekonać. Czeklam na posty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laser Re: Pijany strażnik miejski IP: *.devs.futuro.pl 04.01.02, 11:27 Nie wiem jaka jest różnica mając 0,2 ,0,5 , czy 0,8 promila,bo nigdy nie mierzyłem sobie by to sprawdzić. Ja osobiście to nie wypiję ani kieliszka,gdy mam jechać,ale zastanawiam się,czy jadąc z silnym bólem głowy,czy paląc papierosy podczas jazdy i to strzepywanie i przekładanie papierisa z ręki do ręki ,albo manipulowanie przy telefonie nie jest porównywalne z tym 0,8 promila alkoholu we krwi jeśli chodzi o reakcje w krytycznych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Pijany strażnik miejski-to "male piwo" ;-))) IP: *.proxy.aol.com 04.01.02, 21:15 Gość portalu: laser napisał(a): > Nie wiem jaka jest różnica mając 0,2 ,0,5 , czy 0,8 promila,bo nigdy nie > mierzyłem sobie by to sprawdzić. Ja osobiście to nie wypiję ani kieliszka,gdy > mam jechać,ale zastanawiam się,czy jadąc z silnym bólem głowy,czy paląc > papierosy podczas jazdy i to strzepywanie i przekładanie papierisa z ręki do > ręki ,albo manipulowanie przy telefonie nie jest porównywalne z tym 0,8 promila > > alkoholu we krwi jeśli chodzi o reakcje w krytycznych sytuacjach. Ja osobiscie nie pojade nigdzie nim nie wypije przynajmniej kieliszka, a juz sama jazde samochodem w Polsce uwazam za "sytuacje krytyczna";-). Ktos kiedys opowiadal mi jak bylem w Polsce, jak to z kolega jechali na "ryby" i kolega ow nieszczesny palil papierosa, jadl kanaple, popijal piwem i rozmawial wymachujac rekami. Moje osobiste spostrzezenia z jazdy w Polsce sa takie, ze jesli manewr (jakikolwiek) nie jest wykonany w ulamku sekundy i zdecydowanie, to albo ktos na ciebie wpadnie, rozjedzie, wybije szybe, albo przynajmniej uzna za kompletnego idiote, zwymysla od najgorszych i minie z piskiem opon, zwykle w swoim malolitrazowym europejskim samochodziku ;-). Ach....sama przyjemnosc... Pozdrawiam. Paul Odpowiedz Link Zgłoś