Dodaj do ulubionych

Czas na zmiany w konkordacie!

22.03.08, 12:53
Lewica i Demokraci zamierzają podjąć próbę weryfikacji
ratyfikowanego 10 lat temu konkordatu między Polską a Watykanem -
zapowiada "Trybuna". Zdaniem sekretarza generalnego SLD Grzegorza
Napieralskiego, trzeba się poważnie zastanowić, czy konkordat w
obecnej wersji ma rację bytu. Polityk zaznacza na łamach "Trybuny",
że z powodu konkordatu Polska staje się państwem wyznaniowym.
Pierwsze reakcje przedstawicieli Kościoła rzymskokatolickiego nie są
zachęcające. I to jedno na pewno nie dziwi : żyją jak pączek w
maśle.Moze lepiej duchowienstwu byłoby tylko w Iranie, ale tak
trzeba by było najpierw zmienic wiarę.

"Nie mów z osłami o salami". (Włodzimierz Ścisłowski)
Obserwuj wątek
    • Gość: folkatka Re: Czas na zmiany w konkordacie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 14:43
      Szkoda, że nie napisali tylko na czym by te zmiany miały polegać.
      • tajnos.agentos Re: Czas na zmiany w konkordacie! 22.03.08, 14:46
        Jeśli chodzi o sporą część twórczości "Trybuny", to mechanizm jest
        zapewne podobny do tego, który napędził ostatnie orędzie pana
        Prezydenta...:-D
        • empi Re: Czas na zmiany w konkordacie! 22.03.08, 14:54
          Tak to jest gdy dogorywające partie chcą zyskać rozgłos, trochę
          zmącić, przy okazji ugrać jakieś poparcie. PiS miesza z traktatem a
          LiD z konkordatem.
          pzdr.
          • Gość: nelly No dobrze, a z czym miesza PO? (n/t) IP: 89.204.195.* 22.03.08, 15:09
            • robertw18 P. Barska jakich chce zmian? 26.03.08, 14:53
              Przytacza ta osoba dość tępo hasełka z SLD, ale - jak słusznie wskazała p. Folkatka - nie wiadomo, co co właściwie jej i SLD chodzi. O jakie zmiany...
              Pozdr.
          • elan13 pomieszanie zmysłów <empi>? 23.03.08, 21:30
            empi napisał:

            > Tak to jest gdy dogorywające partie chcą zyskać rozgłos, trochę
            > zmącić, przy okazji ugrać jakieś poparcie. PiS miesza z traktatem
            a
            > LiD z konkordatem.
            > pzdr.

            Wypiłeś za dużo <empi>, czy zjadłeś za mało, a może wziąłeś rozbrat
            z rozumem? Wybacz, ale jeśli dziś ktoś nazywa PiS "dogorywającą
            partią" to jest albo idiotą, albo doznał pomieszania zmysłów.
            • Gość: nelly Re: pomieszanie zmysłów <empi>? IP: 89.204.204.* 23.03.08, 21:53
              To jakaś epidemia. Najpierw Elan uważa, że ja straciłam rozum, a
              teraz coś nie w porządku z Empi. A może Empi zaraził sie ode
              mnie? ;).
              Niestety drogi Elanie: to że patrzysz, nie znaczy, że widzisz ;)
              • elan13 Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 23.03.08, 22:20
                Gość portalu: nelly napisał(a):

                > To jakaś epidemia. Najpierw Elan uważa, że ja straciłam rozum, a
                > teraz coś nie w porządku z Empi. A może Empi zaraził sie ode
                > mnie? ;).
                > Niestety drogi Elanie: to że patrzysz, nie znaczy, że widzisz ;)

                A więc Ty również <nelly> uważasz PiS za partię obecnie
                dogorywającą? Moja diagnoza potwierdza się.
                • _aaa_ Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 19:11
                  drogi elanie, nie to, że ja się czepiam, ale Ty, wytrawny znawca polityki, a zwłaszcza tej w wykonaniu braci Kaczyńskich, jeszcze we wrześniu uważałeś, że Jarosław jest zbyt wytrawnym graczem by zgodzić się na przedterminowe wybory, a co za tym idzie, utratę władzy...to w jakiej kondycji jest PiS?



                  elan13 napisał:

                  > Gość portalu: nelly napisał(a):
                  >
                  > > To jakaś epidemia. Najpierw Elan uważa, że ja straciłam rozum, a
                  > > teraz coś nie w porządku z Empi. A może Empi zaraził sie ode
                  > > mnie? ;).
                  > > Niestety drogi Elanie: to że patrzysz, nie znaczy, że widzisz ;)
                  >
                  > A więc Ty również <nelly> uważasz PiS za partię obecnie
                  > dogorywającą? Moja diagnoza potwierdza się.
              • edico Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 29.03.08, 17:33
                Nie martw się tym. Jest to charakterystyczne w bardzo wielu sytuacjach, gdy ktoś
                nie ma nic do powiedzenia i chce zaistnieć :))
            • empi Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 22:02
              >to jest albo idiotą, albo doznał pomieszania zmysłów
              elanie, inwektywy są wizytówką ludzi Twojego pokroju i takich
              poglądów jak Twoje.
              Titanic tonie elanie a Ty dalej w orkiestrze?
              pzdr.
              • Gość: nelly Re: pomieszanie zmysłów <empi>? IP: 89.204.199.* 24.03.08, 22:12
                No cóż Empi. Titanic faktycznie tonie, ale ten Titanic to Polska, a
                nie tylko PiS. Elan rzuca inwektywami jak PiS, ale ja o wiele
                bardziej obawiałabym się tych ugrzecznionych przyjemniaczków z PO.
                Wiesz jest taka lekcja w kursie dla menagerów:
                "kurs managerski lekcja 3

                Mały ptaszek próbował uciec przed zimą na południe, ale było już tak
                zimno, że ptaszek bardzo przemarzł, spadł na ziemię i pewnie by
                zamarzł. Ale polem przechodziła krowa i nasrała na ptaszka. Ponieważ
                gó.. było ciepłe, funkcje życiowe ptaszka, zaczęły wracać do normy.
                Leżał sobie szczęśliwy i ogrzany w gó..e i wkrótce zaczął śpiewać.
                Obok przechodził kot, który usłyszał śpiew ptaka, wyciągnął go z
                gó..a i pożarł.

                Wnioski:

                1. Nie każdy, kto na ciebie nasra, jest twoim wrogiem.
                2. Nie każdy, kto cie wyciągnie z gó...a, jest przyjacielem.
                3. Jeśli siedzisz w gó..e, to morda w kubeł."
                • empi Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 22:26
                  PiS to jeszcze nie Polska, nie przeceniaj go.
                  pzdr.
                  • Gość: nelly Re: pomieszanie zmysłów <empi>? IP: 89.204.199.* 24.03.08, 22:40
                    Ależ Empi ja wcale nie przeceniam PiS. Ja napisałam, że tonie
                    Polska. Dla Polski nie ma innej alternatywy niż PiS albo PO. A jeden
                    i drugu wybór jest zły. Jedna i druga partia nie mając nic do
                    zaoferowania Polakom nimi tylko manipuluje uprawiając marketing
                    polityczny i grając na uczuciach Polaków. Myślisz, że z takiej gry
                    Polska może wyjść zwycięsko? Już to mieliśmy w historii. A teraz
                    historia zatoczyła koło. Pozdrawiam
                    • empi Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 23:32
                      >Ja napisałam, że tonie Polska
                      Nelly, Polacy to taki naród który jest wiecznie niezadowolony.
                      Prowadzi to historycznej samodestrukcji. Zawsze można powiedzieć
                      przy niepowodzeniu : a nie mówiłem?. Jeżeli z góry zakładasz
                      niepowodzenie to nawet w przypadku sukcesu będzie to dla Ciebie
                      klęska.
                      > Jedna i druga partia nie mając nic do
                      > zaoferowania Polakom nimi tylko manipuluje uprawiając marketing
                      > polityczny i grając na uczuciach Polaków. Myślisz, że z takiej gry
                      > Polska może wyjść zwycięsko?
                      Popatrz na największe mocarstwo świata, na najbogatsze państwa. Trwa
                      tam ustawiczny marketing polityczny i im jakoś to wychodzi. Oni się
                      przy tym bawią. Popatrz na konwencje partyjne. Tylko my Polacy,
                      zawsze tacy pryncypialni, wymagający z ustami pełnymi poważnych
                      frazesów. Lecz gdy dochodzi do konkretów wszystko się rozpływa. Weź
                      za przykład ostatnią seksaferę w Stanach. Polityk zamówił sobie
                      dziwkę na telefon i szybciutko pożegnał się ze stołkiem. Nikt nie
                      piał na temat świętej zasady domniemania niewinności dopóki sąd nie
                      orzeknie prawomocnie winy. Tam wyborca zawsze ma rację nawet wtedy
                      gdy jej nie ma :). Nasza seksafera będzie ciągnąć się latami, temat
                      już i tak blednie i nie budzi nawet oburzenia. Wszystkiego, w tym i
                      demokracji musimy się uczyć przez wiele pokoleń. Więc nie narzekajmy
                      na polityków, to krew nasza i z synów naszych. Takich sobie
                      wybieramy, na swoje podobieństwo, tacy mają siłę przebicia w naszej
                      ocenie. Tak więc dzisiaj cieszę się, że Tusk jest premierem, że PO
                      jest przy władzy. Lecz nie myślę być z nimi solidarny w przypadku
                      gdy mnie zawiodą. Takie moje prawo. Ostatecznie politycy po
                      wygranych wyborach są tylko pracownikami kontraktowym w służbie
                      mojej i Twojej w wyniku społecznego przetargu :). Płacę i wymagam.
                      Mam prawo zmieniać takich pracowników. Niestety, mamy też w sobie
                      coś z psa. Fałszywie pojętą wierność. Partia przegrywa a zawsze
                      zostaje przy niej spora grupa wyborców, aktywistów fanatycznie
                      trwających przy rzeczach które stały się przyczyną klęski.
                      Zapominamy, ze relacje powinny być odwrotne. Przegranych się
                      rozlicza. Czynią to członkowie tych partii, wyborcy. Bez skrupułów.
                      Jeśli jest inaczej to tylko utwierdza przegranych przywódców w
                      swojej nieomylności itd. Popatrz na PiS, wszyscy się na nich
                      uwzięli, studenci, media, wykształciuchy, rolnicy, oligarchowie,
                      Trybunał Konstytucyjny, słowem cały naród. Gdyby nie to napewno
                      wygraliby wybory z ogromną przewagą. Zauważ, żadna partia u nas po
                      przegranej nie ptrafi się odnowić, zmienić, zmodernizować bo
                      musiałoby to oznaczać zmianę przywódcy. U nas partia to jej wódz,
                      reszta to tylko statystyka. Czy wyobrażasz sobie PiS bez
                      Kaczyńskiego? PO bez Tuska? Choć tu widzę jakieś szanse, małe ale
                      są. Zmiana wodza oznaczałaby przyznanie się do klęski, a nasi
                      politycy nie umieją takowych ponosić.
                      pzdr.
                      • Gość: nelly Re: pomieszanie zmysłów <empi>? IP: 89.204.203.* 25.03.08, 08:19
                        Niestety Empi nie bierzesz pod uwagę uwarunkowań. Cudzych wzorców
                        skopiować sie nie da. Polacy czy tego chcesz czy nie, są innym
                        narodem niż te o których wspominasz. Największe mocarstwa świata
                        odzyskiwały niepodległość podczas gdy Polska traciła. Największe
                        mocarstwa zrywały z ustrojem feudalnym, podczas gdy Polacy w obronie
                        złotej wolności szlacheckiej, żeby ten ustrój zachować wolały
                        sprzymierzyć sie z wrogami ojczyzny. Największe państwa nie miały
                        liberum veto i można było coś w nich zmienić. Polsce nie jest
                        potrzebna demokracja oparta na marketingu. Polsce są potrzebne rządy
                        ekspertów oparte na wiedzy, bo Polacy to dziwny naród i zawsze
                        gdzieś w głębi pamięta hasło sarmatów: :" szlachcic na zagrodzie
                        równy wojewodzie" i dlatego tym narodem nie da sie rządzić tak jak
                        posłusznymi innymi narodami, bo Polak buntuje sie zawsze. Jeśli
                        eksperci są ekspertami, to nie ma problemów ;). Pozdrawiam
                        • empi Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 25.03.08, 09:18
                          Nelly, znów ten sam błąd. Polacy są wyjątkowi, unikalni wręcz na
                          świecie. Więc nie utrwalajmy tego bo zawsze będzie źle nam w
                          otaczającym nas świecie. Polakami nie da się rządzić jak posłusznym
                          narodem piszesz, właśnie Polacy mają rządzić a nie być rządzeni. W
                          demokracji, narody rządzą poprzez swoich przedstawicieli. Brak
                          posłuszeństwa narodu względem władzy to podstawowa zasada
                          demokracji, posłusznym można być tyranowi, okupantowi. Co do liberum
                          veto, wielu współczesnych politologów, historyków ocenia to jako
                          pierwszy symptom demokracji w Europie. Nasze sejmiki szlacheckie,
                          elekcja królów, sejm czteroletni, Konstytucja 3.Maja to jak na owe
                          czasy bardzo demokratyczne instytucje i prawa. Przegraliśmy z
                          ówczesnym niedemokratycznym porządkiem w Europie. Teraz jak Europa
                          jest demokratyczna zaczynamy być wsteczni i marzyć o dyktaturze,
                          absolutyźmie?.
                          pzdr.
                          • Gość: nelly Re: pomieszanie zmysłów <empi>? IP: *.cust.o2.ie 25.03.08, 18:04
                            W demokracji narody nie rządzą poprzez swoich przedstawicieli. Po
                            wyborach naród nie ma nic do gadania. Jeśli ma- to i tak sie go
                            ucisza umiejętnie nim manipulując przez swoich przedstawicieli.
                            Która z partii ( bo w demokracji musi być ich więcej ) ma razję -
                            nigdy nie wiesz. Sztuka polega na wykorzystaniu tego, co trafia do
                            ludzi. W naszym państwie jest to poczucie krzywdy u Polaków i
                            niekończące sie rozliczenia. W innych państwach argumenty mogą być
                            inne. Ale to jeszcze nie znaczy, że osoby na świeczniku mają pomysł
                            na zbawiennie kraju. Co najwyżej mają pomysł na zapewnienie swojej
                            partii władzy. Nikt nie marzy o dyktaturze. Chodziło mi o rządy
                            ekspertów, czyli zamiast marketingu politycznego - prawdziwe dane
                            oparte na faktach. Czy ktoś powiedział, że przemiany ustrojowe będą
                            trwać kilka pokoleń? Czy widziałeś w programach wyborczych partii
                            coś, co świadczyłoby o tym, że partia ma pomysł? Akurat. Na
                            pierwszym miejscu w kampanii Tuska wysunięci zostali ci, co są
                            poszkodowani. A czy ktoś zapytał jaka jest przyczyna takiej a nie
                            innej sytuacji w służbie zdrowia? A czy ktoś zapytał na jaką skalę
                            jest tam prywata? A czy ktoś odzielił lekarzy partaczy od tych,
                            którzy są ekspertami? Mamy płacić za tytuł czy za wiedzę? A czy ktoś
                            potrafił przewidzieć, co znaczy komuś dać, tak żeby nie zabierać
                            innym? Nie, bo w demokracji nie trzeba umieć liczyć, trzeba umieć
                            sprawiać wrażenie, że się wie, a najlepiej to wychodzi wtedy jak
                            umiesz manipulowac innymi. Nasze sejmiki szlacheckie na których
                            przez lata nie można było nic postanowić, gdzie obce mocarstwa
                            przekupywały naszych posłów i manipulowały nimi dla własnych
                            korzyści były wspaniałą demokracją, ale nie wiem, czy o taką
                            demokrację chodziło ;). My nie przegraliśmy z niedemokratycznym
                            porządkiem Europy. My przegraliśmy, bo każdy miał patent na
                            rządzenie krajem. A nikt wolności szlacheckiej poświęcić nie chciał.
                            Pozdrawiam
              • elan13 Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 22:56
                empi napisał:

                > >to jest albo idiotą, albo doznał pomieszania zmysłów
                > elanie, inwektywy są wizytówką ludzi Twojego pokroju i takich
                > poglądów jak Twoje.
                > Titanic tonie elanie a Ty dalej w orkiestrze?
                > pzdr.
                >

                Spróbuj <empi> wrócić na ziemię. Ani PiS nie jest partią
                dogorywającą, ani Twoja analogia z Titanikiem nie jest mądra.
                Wydawało mi się, że można od Ciebie oczekiwać więcej rozsądku i
                rozwagi.

                Rozumiem, że artykułujesz myślenie życzeniowe, ale przekraczasz
                przy tym granicę śmieszności.
                • empi Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 24.03.08, 23:43
                  Elanie nigdy, podczas żadnej z dyskusji nie oceniałem Ciebie poprzez
                  Twoje poglądy. Nie nazywałem Cię z ich powodu antysemitą, idiotą,
                  śmiesznym człowiekiem, nierozsądnym itp. Dyskutowałem z Twoimi
                  poglądami. Gdybym był zmuszony do oceniania Cię w ten sposób miałbym
                  pretensję do siebie, że rozmawiam z Tobą. Dopóki sprzeczamy się na
                  racje, argumenty wszystko jest ok.
                • _aaa_ Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 25.03.08, 00:58
                  elan13 napisał:

                  > Rozumiem, że artykułujesz myślenie życzeniowe, ale przekraczasz
                  > przy tym granicę śmieszności.

                  wzruszyłeś mnie elanie, parafrazując mój tekst skierowany do Ciebie...a kiedyś mi wywrózono, że nauczać będę...a ja małej wiary to wyśmiałam...no i mam za karę ucznia
                  • elan13 Re: pomieszanie zmysłów <empi>? 25.03.08, 09:31
                    _aaa_ napisała:

                    > elan13 napisał:
                    >
                    > > Rozumiem, że artykułujesz myślenie życzeniowe, ale przekraczasz
                    > > przy tym granicę śmieszności.
                    >
                    > wzruszyłeś mnie elanie, parafrazując mój tekst skierowany do
                    Ciebie...a kiedyś
                    > mi wywrózono, że nauczać będę...a ja małej wiary to
                    wyśmiałam...no i mam za karę ucznia

                    Przepraszam <aaa>, ale nie miałem pojęcia, że masz copyright na
                    sformułowanie "przekraczać granice śmieszności". Szczerze mówiąc
                    nie miałem świadomości, że jest to fraza Twojego autorstwa. Czasem
                    człowiek coś usłyszy, to mu się wgra na twardy dysk i potem używa,
                    kiedy mu to pasuje do sytuacji.
    • Gość: Ursus W rzeczy samej..? IP: 62.233.194.* 22.03.08, 14:55
      A czy za rządów SLD, kiedy obowiązywał konkordat i podczas kadencji Akeksandra
      K., który ten dokument podpisał, Polska była również państwem wyznaniowym? I czy
      w stopniu większym czy mniejszym niż pod rządami PO? I o jakie konkretne zapisy,
      które dawniej jakoś nie przeszkadzały, a obecnie, nie wiedzieć czemu, zaczęły
      przeszkadzać, "towarzystwu" chodzi? I co takiego się wydarzyło, że po 10 latach
      konkordat nalezy zmienić? Pozdrawiam.
      • Gość: mark Re: Końkordaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 16:20
        Ten temat wałkowany jest ciągle od wielu lat. Szkoda tylko, że lewica dopiero
        teraz zauważa ten problem, jakby dotychczas nie istniał:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7299732&a=7887212
        A co do pogłębienia kwestii swej wiedzy o zapisach konkordatowych, które nie
        przeszkadzały tylko jednej ze stron, możesz zacząć lekturę od:
        www.geocities.com/humanizm_w_polsce/konkord.htm
        Pomijam już fakt wprowadzenia go kuchennymi drzwiami przez Suchocką, czy
        poddawany wielu wątpliwościom zgodność z prawem jego zatwierdzenia przez sejm.

        Oprócz tego jest wiele innych podnoszonych powodów uzasadniających de jure, dla
        czego taki konkordat nie powinien być w ogóle ratyfikowany.

        Dla samej już ciekawości warto podkreślić, że bez porównania korzystniejszy
        konkordat zawarty z II RP poddany był poważnej krytyce w samym Ministerstwie
        Wyznań (w którym zatrudnieni byli przede wszystkim sami księża) i gdyby nie II
        wojna światowa, byłby zapewne wypowiedziany. Jednak sam papież Pius XII
        ustanawiając administrację watykańską na ziemiach polskich wbrew postanowieniom
        obowiązującego konkordatu dostosowując ją do potrzeb Hitlera zaledwie w dwa
        miesiące po napaści Niemiec na Polskę. Czy wiesz, do którego roku ten podział
        obowiązywał na ziemiach polskich mimo dawno zakończonej wojny?
        • Gość: tomekjot Re: Końkordaty IP: *.gprs.plus.pl 22.03.08, 18:33

          Polscy arcybiskupi objęli dopiero swoje urzędy w latch 70 XX w.
          natomiast podział administracyjny skorygowano dopiero w latach 90
          • edico Re: Końkordaty 24.03.08, 18:26
            Mam z tego domniemywać, że kościelny podział administracyjny na terenach Polski
            uzgodniony z Hitlerem utrzymywał się do lat 90-tych?
        • Gość: nelly czas na zmiany w KK IP: 89.204.204.* 23.03.08, 20:56
          Najpierw trzeba zreformować KK, a później dopiero brać sie za
          konkordat. Jak w KK zostanie przesiane ziarno od plew, to konkordat
          jakikolwiek by nie był, będzie tylko na korzyść Polaków, bo KK
          pokaże, co to patriotyzm. A stolica apostolska pokaże, co znaczy
          Dobra Nowina.
          • edico Re: czas na zmiany w KK 25.03.08, 00:33
            Wybacz, ale jestem absolutnie przeciwny takiemu stawianiu sprawy. Nie widzę
            absolutnie żadnych podstaw ku temu, by finansować kościół na dotychczasowych
            zasadach czekając, aż się on zreformuje. Robi to przecież prawie od 2000 lat i
            nadal dzieli go spora przestrzeń między tym, co głosi a realizuje w praktyce.
            • aron2004 Re: czas na zmiany w KK 25.03.08, 11:54
              tak samo edico ja nie widzę sensu finansowania partii politycznych z
              kieszeni podatników albo organizacji gejowskich. A takie przypadki
              mają i miały miejsce.
              • Gość: Kaczo i Boso Re: Zachowac Swieckosc Panstwa! IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 25.03.08, 15:21
                Zgadza sie - partie polityczne w Polsce nie powinny byc
                dofinansowywane przed podatnikow. Podobnie tez, NIE
                powinny byc dofinansowywane jakiekolwiek
                koscioly, czy tez organizacje o
                charakterze wyznaniowo-religijnym!!!
              • edico Re: czas na zmiany w KK 29.03.08, 17:37
                A w Ameryce murzynów biją :))
                Ech, aron...
                • Gość: aron Re: czas na zmiany w KK IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 17:46
                  edico weź wytłumacz dlaczego adopcja dzieci jest dla lewizny złem
                  najgorszym z możliwych, bo ja tego nie rozumiem.

                  Jak macie potrzebę mordowania to może pokupcie sobie suki i im
                  usuwajcie ciąże.
            • Gość: nelly Re: czas na zmiany w KK IP: *.cust.o2.ie 25.03.08, 19:20
              Ależ Edico, ten Kościół nie reformuje sie od 2000 lat. Od 2000 lat
              to on czerpie zyski z tej religii więc siłą rzeczy reformować się
              nie musi. Jeśli już to reformuje sie od 13 lat, bo od tego czasu
              jest wyjaśniana sprawa pedofilii, którą ostatnio omawialiśmy ;).
              Dlatego teraz nie powinien być finansowany dopóki sie nie
              zreformuje. Do tego celu wystarczy mu spowiedź i oddzieli ziarno od
              plew.
              • aron2004 Re: czas na zmiany w KK 25.03.08, 19:32
                kościół ma nie być finansowany a na partie polityczne z których
                wywodzą się przestępcy mamy płacić?

                A to ciekawe.

                Po prostu lewackie partie chcą zachachmęcić dla siebie dotacje
                kościelne, stąd te absurdalne pomysły. Na szczęście poza garstką
                lewaków normalni ludzie się z tego śmieją, bo wolą już płacić
                ksieżom niż politykom, szczególnie lewicowym.

                • Gość: nelly Re: czas na zmiany w KK IP: *.cust.o2.ie 25.03.08, 19:56
                  Oczywiście, że nie. Z tego samego powodu z którego nie powinniśmy
                  płacić na KK nie powinniśmy też płacić na partie, dopóki one sie nie
                  zreformują. Partie, które dla Polaków zrobiły tyle co KK ( czyli
                  tylko grały na ich emocjach ) powinny być traktowane tak samo jak
                  KK. Polsce potrzeba nowych partii nie skażonych duchem
                  pseudokomunizmu. Politycy, którzy się skompromitowali w przeszłości
                  w ogóle nie powinni zabierać miejsc w polityce. Kto na nich
                  głosował? Ludzi mądrych i do tego młodych jest dosyć. Czas wysłać
                  niektórych na zasłużone emerytury, a bezrobocie sie zmniejszy. Poza
                  tym na co partie? Wystarczy jak ci, co mają drugi filar będą
                  elektoratem danej partii, która jest właścicielem tego filaru. I
                  nawet wyborów nie trzeba ;).
                  • robertw18 A jak te wyznania i partie się poprawią to płacić? 25.03.08, 23:39
                    A nie mogliby ich utrzymywać wyznawcy i zwolennicy, a nie cały ogół społeczeństwa?

                    Nawet jeśli p. Nelly uzna, że już się "zreformowały"...?

                    Pozdr.
                    • Gość: nelly Re: A jak te wyznania i partie się poprawią to pł IP: 89.204.193.* 26.03.08, 08:14
                      Jak te wyznania i partie się poprawią to płacić nie będzie
                      trzeba ;). Partiom politycznym zwłaszcza, bo ich nie będzie.
                      Pozdrawiam
                    • edico Re: A jak te wyznania i partie się poprawią to pł 29.03.08, 17:45
                      I oto przecież chodzi. Nikt nikomu nie broni uprawiania jakiegoś hobby, ale
                      niech to robi na własny koszt. Niestety dla hierarchii katolickiej jest to nie
                      do pojęcia. A wierni katolicy nie tyle, że nie mają własnego zdania, ale nie
                      mają żadnego zdania poza kalką proboszczowską.
              • edico Duże brawa Nelly 25.03.08, 23:52
                Analizując swego czasu Biblię i historię tzw. apostołów doszedłem do podobnych
                wniosków. Jeżeli odgrzebię jeszcze swoje notatki w tym zakresie, postaram Ci sie
                je podrzucić, jako potwierdzenie w moim odczuciu wyciągniętych słusznych wniosków.
              • edico Re: Biznes Krk to też biznes 29.03.08, 17:42
                Gość portalu: nelly napisał(a):

                > Ależ Edico, ten Kościół nie reformuje sie od 2000 lat. Od 2000 lat
                > to on czerpie zyski z tej religii...

                Czy znajdziesz mi takiego, który w imię jakichś głoszonych hasełek zrezygnuje z
                dobrze jedzącego biznesu :)

                Kościół tkwiąc w tym biznesie po uszy wcale nie jest żadnym wyjątkiem.
      • Gość: Joanna Rozpuszczony kler IP: *.lublin.mm.pl 22.03.08, 16:31
        Od czasów Kwasniewskiego kler sie po prostu rozpuscił i pcha się
        wszedzie, dziw,ze kapelana nie ma...no,nie napiszę kto...
        • joannabarska Gdy ksiądz bełkocze... 22.03.08, 16:38
          Ks. prof. Czesław S. Bartnik:" W mitologii greckiej występuje
          psychologiczne pojęcie bogini Ate, która miała zwabiać lub popychać
          do błędu bądź grzechu czy też wielkiej zbrodni, aby na końcu za ten
          występek ukarać albo złym losem, albo wewnętrzną deprawacją.
          Obawiamy się, że metafora ta odnosi się dziś także do Polaków
          lękliwych, płytko myślących lub po prostu wyrodnych, którzy nie mają
          skrupułów w oddawaniu Matki Polski w niewolę do imperium
          europejskiego. Stanęliśmy znowu przed tak istotnym problemem jak w
          roku 1939, choć wówczas było o tyle lepiej, że nie było narodowej
          zdrady." Oto bełkot ksiedza-publicysty z "Naszego Dziennika"! Zgroza!
          • Gość: nelly Re: Gdy ksiądz bełkocze... IP: 89.204.195.* 22.03.08, 18:16
            To mi przypomina fragment " grób Agamemnona ": " Polsko, lecz Ciebie
            błyskotkami łudzą. Pawiem narodów byłaś i papugą, a teraz jesteś
            służebnicą cudzą ". Obawiam się, że takie słowa jakie napisał ksiądz
            można odnieść do losów Polski w każdym okresie. No ale gdzie wtedy
            był kler? Polacy byli zawsze lękliwi, płytko myślący i wyrodni i nie
            mieli skrupułów w oddawaniu Matki Polski w niewolę. Ale w takim
            razie kler o tym wiedział, bo to nie byli Polacy, którzy do
            sakramentów świętych nie przystępowali. Skąd wzięła sie pycha
            Polaków i stwierdzenie, że szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie".
            To właśnie pycha Polaków i do tego wspierana przez kler doprowadziła
            do upadku Rzeczpospolitej. A słynne" liberum veto" to niby co
            znaczyło? A co na to kler? Nie wiedział, co to oznacza? Oznacza
            tylko jedno: prywata zwycięży.
            • indiced.spaces.live.com na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... 23.03.08, 18:46
              Osobiście uważam, że religia jest sprawą prywatną każdego człowieka.

              Ze wszystkich postanowień Konkordatu zostawiłbym tylko to o tym, że ksiądz
              zgłasza zawarcie ślubu do USC (wygoda). Resztę wywalić, tak samo religię ze
              szkół (2 mld oszczędności). Ewentualnie wprowadzić filozofię/etykę świecką.

              Żyjemy "prawdopodobnie" w Państwie Świeckim... to niech wreszcie będzie ŚWIECKIE
              do chol.ery!!!

              Z tego co tu widzę, to prędzej powstanie drugie Dagome Iudex...
              • Gość: tomekjot Re: na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... IP: *.gprs.plus.pl 23.03.08, 21:14
                Jakoś komunistom nie przeszkadzalo opłacanie katechetów w salkach
                przy kościołach.
              • Gość: aber jesteś na odwyku? IP: *.chello.pl 23.03.08, 22:20
                2 księży na 3 to pijacy? może jesteś na odwyku
                chcesz państwa świeckiego?
                proponuję Białoruś, Rosję to Europa.
                Może ewentualnie Korea Płn.
                co likwidujemy po religii?
                krzyże ze szkół?
                książki, obrazy i rzeźby o tematyce religijnej?
                a kościoły kiedy?
                najpierw zlikwiduj swoje sb-ecko, ub-eckie i inne wszelkiej maści komusze śmieci
                jakimi przez 60 lat zaśmiecaliście Polskę.
                potem będziesz mógł coś zaproponować


                • Gość: nelly Re: jesteś na odwyku? IP: 89.204.196.* 24.03.08, 10:24
                  A kto mówi o państwie świeckim? Ja np. chcę państwa kościelnego
                  opartego na religii chrześcijańskiej. Dlatego religię ze szkół
                  trzeba usunąć. To nie może być kolejne " sprzedawanie odpustów ".
                  Religii dzieci powinny uczyć się w domu. Do tego religii popartej
                  dobrym przykładem chrzścijańskiego życia rodziców. Jeśli w rodzinach
                  jest miłość chrześcijańska to te rodziny są żywymi świątyniami Boga.
                  Idąc dalej. W państwie kościelnym nie może być władzy świeckiej i
                  świeckich urzędników, którzy działają na szkodę obywateli. Dlatego
                  sądy i policja bezwzględnie powinny być zlikwidowane. Zawód adwokat
                  i prokurator nie ma racji bytu. Polityki nie może być, a więc partii
                  politycznych - takoż. Te partie nie mogą istnieć z prostej
                  przyczyny: ich przedstawiciele nie mogą wymyśleć niczego innego niż
                  jest zapisane w Dekalogu i w Nowym Testamencie.
              • edico Re: na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... 26.03.08, 00:33
                Wybacz mi, ale jest to jeden z najpoważniejszych błędów końkordatu.
                Po pierwsze dla tego, że końkordat wprowadza kler w państwowe funkcje
                administracyjne nie biorąc żadnej odpowiedzialności za to. Po pierwsze kwestia
                obywatelstwa kościoła nie interesuje, a zatem nie interesuje kwestia
                zabezpieczenia obywatela polskiego. Jakie konsekwencje niesie to za sobą
                świadczy szereg wypadków nie tylko z krajów Islamu. Wcześniej gwarancję praw
                obywatelskich przejmowało państwo i takich ślubów nie udzielano bez
                zabezpieczenia konsularnego - chyba że na własne ryzyko i odpowiedzialność
                podejmującego taką decyzję, ale nie przed organami państwa. Dla kościoła w ten
                zakres pozostaje poza sferą zainteresowań. Zlecenie przyjęto, kasa wzięta, a gdy
                będzie coś nie tak, to grzeszycie ;o))

                Druga sprawa, to kwestia alimentacyjna i spadkowa. Nie bardzo rozumiem, dla
                czego konsekwencje decyzji jakiegoś prowincjonalnego proboszcza mają spadać na
                państwo. Jest to po prostu nawiązanie do Świętej Inkwizycji, gdzie decyzje
                podejmowali urzędnicy kościelni a administracja państwowa musiała je realizować.
                Finał jest taki, że - jak twierdziła przed wieloma laty Sobecka w Naszym
                Dzienniku - Święta inkwizycja nic z tym wspólnego nie ma, bo nie ona była tym
                ogniwem wykonującym wyroki.

                Apropo tytułu wątku, to ten trzeci jest ciałem i duszą oddany tylko i wyłącznie
                licząc na profity wynikające ze służby Watykanowi.

                A więc ilu nam potrzeba takich katechetów uprawiających tę swoją religię wśród
                naszych dzieci czy wnuków???
                • aron2004 Re: na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... 26.03.08, 08:22
                  edico a czy ktoś przymusza twoje dzieci i wnuki do chodzenia na
                  religię?

                  Jeżeli tak to wystarczy niech wyemigrują na Białoruś i tam nikt ich
                  nie będzie do tego zmuszał.
                  • Gość: Kaczo i Boso Re: Europejski "skansen" pod koscielnym zarzadem! IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 28.03.08, 19:32
                    Jeżeli tak to wystarczy niech wyemigrują na Białoruś i tam nikt ich
                    nie będzie do tego zmuszał.
                    -------------------------------------------------------------------
                    Widze "aronie" (po przeczytaniu kilkudziesieciu twoich postow...),
                    iz kazdego kto raczy sie nie zgadzac z twoimi (wielce
                    ograniczonymi!) pogladami - zwykle "wysylasz na
                    Bialorus". Czy to wszystko co raczy podpowiadac
                    ci twoj intelekt??
                    • Gość: aron nikt nikogo w skansenie nie trzyma na siłę IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:53
                      Gość portalu: Kaczo i Boso napisał(a):

                      > Widze "aronie" (po przeczytaniu kilkudziesieciu twoich postow...),
                      > iz kazdego kto raczy sie nie zgadzac z twoimi (wielce
                      > ograniczonymi!) pogladami - zwykle "wysylasz na
                      > Bialorus".

                      Nikogo nie wysyłam na siłę na Białoruś. Stwierdzam tylko, że jeżeli
                      komuś faktycznie jest tak źle pod butem Rydzyka, to w każdej chwili
                      może wyemigrować. Rydzyk nie zabrał nikomu paszportu tak jak wielu
                      osobom zabierali komuniści i te osoby mimo że chciały wyjechać to
                      nie mogły i musiały w komunie siedzieć. Niektórzy podczepiali się
                      pod TIRa itp.

                      Natomiast teraz każdy komu nie podoba się Katolickie Państwo Narodu
                      Polskiego może w każdej chwili wyjechać do jakiegoś państwa
                      laickiego np. na Białoruś i nikt mu nie będzie robił z tego powodu
                      żadnych nieprzyjemności. Wystarczy pojechać do Terespola autobusem o
                      16.45, przekroczyć granicę polską i poprosić o azyl polityczny u
                      celników białoruskich. Potem tylko krótkie przebadanie u psychiatry
                      i już można cieszyć się wolnością religijną niedostępną pod butem
                      Rydzyka.
                • tomaszjedrzejewski Re: na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... 26.03.08, 16:30
                  Po pierwsze dla tego, że końkordat wprowadza kler w państwowe funkcje
                  > administracyjne nie biorąc żadnej odpowiedzialności za to

                  Jakiś przykład- proszę!
                  • edico Re: na moich 3 katachetów - 2 to alkoholicy... 27.03.08, 17:16
                    Bardzo proszę. Ustanowienie kapelanów dla 16 Urzędów Celnych z poborami rzędu
                    6.000,- zł.

                    "Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego". (Mt 21:31)

                    ;)
        • edico Re: Rozpuszczony kler 26.03.08, 00:12
          Gość portalu: Joanna napisał(a):

          > Od czasów Kwasniewskiego kler sie po prostu rozpuscił i pcha się
          > wszedzie, dziw,ze kapelana nie ma...no,nie napiszę kto...

          Kwaśniewski miał nadzieję, że stosunki z klerem da się uregulować w sposób
          cywilizowany bez wyprowadzania moherów na ulicę, jak to zapowiedział jeden z
          biskupów na spotkaniu komisji rządowo-kościelnej w roku 1989 Mazowieckiemu
          oponującemu wprowadzenie religii do szkół bez uregulowania stanu prawnego w tym
          zakresie. Od tego momentu zaczęło się niszczenie Mazowieckiego wcześniej tak
          przecież gloryfikowanego.

          Więcej na ten temat w pamiętnikach Kuronia.
          • Gość: arturro Re: Rozpuszczony kler IP: *.lublin.mm.pl 26.03.08, 00:16
            Kwaśniewski to lizał co się da w klerowi aby nie stracić poparcia. Jakiekolwiek
            jego tłumaczenie jest śmieszne. Zresztą najpierw niech się sam ucywilizuje.
            • Gość: mark Re: Rozpuszczony kler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 16:20
              Kościelnie jak Tusk :))
      • Gość: kaczoland atakuje Re: W rzeczy samej..? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.03.08, 00:57
        "Konkordat" jest wyraznie korzystny dla kleru rzymsko-katolickiego i panstwa,
        ktoremu ow kler nominalnie podlega (Watykan). Czy ktos jest w stanie ba tym
        forum wykazac jakiekolwiek, chocby najmniejsze korzysci dla panstwa polskiego???
        • edico Re: W rzeczy samej..? 29.03.08, 17:50
          Końkordat jest wyraźnym nadużyciem i obłudą wprowadzaną przez kuchenne drzwi do
          systemu państwowego. Czekam, kiedy Suchocką kościół zacznie błogosławić za
          otwarcie tylnych drzwi dla wciskania kościelnych prerogatyw.
      • Gość: Kaczo i Boso Re: W rzeczy samej??? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 25.03.08, 15:17
        A tak wygladalo (za "Wikipedia") to tuz po II wojnie swiatowej
        (kiedy to wciaz obowiazywal Konkordat podpisany przez II R.P.):

        "Uchwałą Rady Ministrów z 12 września 1945 roku strona polska
        stwierdzała, że konkordat przestał obowiązywać wskutek
        jednostronnych posunięć Stolicy Apostolskiej, sprzecznych z
        zobowiązaniami konkordatowymi. Chodziło o złamanie art. IX w
        powiązaniu a art. XII. Stolica Apostolska, dokonując w 1939 roku
        mianowania administratorów apostolskich oraz dokonując zmiany granic
        diecezji, podporządkowała niektóre polskie parafie ordynariuszom
        niemieckim i słowackim (Słowacja, rządzona przez księdza Tiso była
        państwem satelickim wobec Niemiec i wzięła udział w ataku na Polskę,
        uzyskując po kampanii wrześniowej korzyści terytorialne na Orawie,
        Spiszu i Podhalu).

        Strona polska konsekwentnie przez cały okres wojny realizowała
        zapisy konkordatu, o czym świadczy np. utrzymywanie z kasy
        państwowej przebywających przy rządzie polskim na emigracji
        duchownych (kilku biskupów i Prymasa), obecności kapelanów
        katolickich w armii, czy utrzymywania przedstawiciela
        dyplomatycznego w Watykanie. Tymczasem strona kościelna,
        usprawiedliwiając swoje posunięcia, powoływała się i powołuje nadal,
        na zasadę nieważności aktu prawnego wskutek jego długotrwałego
        niestosowania (desuetudo), twierdząc, że konkordat nie był stosowany.

        W dyskusji na temat tego konkordatu środowiska kościelne i
        prokościelne nadal przywołują tę zasadę oraz twierdzą, że to rząd
        polski uchwałą z 1945 zerwał konkordat..."
    • Gość: kaczoland atakuje Re: Czas (najwyzszy) na zmiany w konkordacie! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 25.03.08, 00:47
      Czas aby Polska wreszcie przestala byc cwierc-kolonia Watykanu!
    • aron2004 Re: Czas na zmiany w konkordacie! 25.03.08, 11:47

      LiD po raz kolejny się kompromituje. Jak komuś przeszkadza konkordat
      to nikt nie zmusza do życia w Katolickim Państwie Narodu Polskiego.
      Są kraje gdzie nie ma konkordatu i chetnie przyjmą towarzyszy z LiD.
      • Gość: bosman jak ci miłe rządy katabasów ..................... IP: *.centertel.pl 25.03.08, 15:25
        i utrzynywanie tych złodziei ,nierobów, oszustów, zboczeńców
        niedorobie to wypier.........j do Watykanu. Tych, którzy mają dość
        czarnej mafii jest większość, więc won gnido do Rzymu.
        • edico Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 26.03.08, 00:06
          Ci ludzie Watykanu mają tyle samo wspólnego z interesami szermowanej przez
          wszystkie wypadki w tej opcji Polski i Polaków, co hr. abp Wielopolski okresie
          Powstania Styczniowego.

          Wynik końkordatu, w którym nie tylko urzędników obcego państwa utrzymuje się na
          koszt własnych podatników ale także ich interesy, pozwala się im jeszcze na
          bezczelne domaganie się uwzględniania własnych fobii w zapisach konstytucyjnych
          tego kraju.
          • folkatka Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 26.03.08, 20:40
            Edico
            jestes człowiekiem na poziomie a powtarzasz takie wyświechtane stalinowskie
            bzdury. Przypomne Ci jedno że pod zarzutem rzekomej "wspólpracy z obcym
            państwem" (czyli Watykanem) w krajach komunistycznych rozstrzelano i zamęczono
            setki katolików. Ciekawe czy np. wiernych Cerkwi Moskiewskiej nazwiesz ruską
            agenturą.
            • aron2004 Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 27.03.08, 07:47

              Edico to wielbiciel islamu, on uważa ,że cały świat powinien należeć
              do islamistów.
              • edico Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 27.03.08, 17:10
                W każdym bądź razie na pewno eliminuję aronowych katabasów.
            • edico Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 27.03.08, 17:48
              Folkatko

              Nie wiem, czy słusznie rozstrzelano i w naszym kraju tylko LPR jest zwolennikiem
              śmierci. Natomiast mam pełne przekonanie o tym, że oskarżenia były co najmniej w
              bardzo wielu wypadkach zasadne. Powrócę np. do biskupa Kaczmarka. Znacznie
              większe zaufanie mam do relacji na jego temat biskupa Adamskiego z Katowic
              (Niemca - mimo polskiego nazwiska), niż do ambitnej kościelnej obrony tego biskupa.

              Nie sądzę, by był jedynym przykładem takiego zachowania się księży pod batutą
              Hitlera i Piusa XII.
        • Gość: arturro Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. IP: *.lublin.mm.pl 26.03.08, 00:08
          "i utrzynywanie tych złodziei ,nierobów, oszustów, zboczeńców"

          To pasuje akurat jak ulał do polityków. Szczególnie LiDu. Zawsze jak spadam im
          poparcie to zaczynają temat KK. Później jak wygrywają wybory to doopska klerowi
          liżą. Tak więc mam dość kleru i czerwonej hołoty. Jedni drugich warci. Obłudni,
          kłamią w żywe oczy. Kryją swoich, dbają o własne interesy pod przykrywką dobra
          ogólnonarodowego.
          Tak więc jedni do Watykanu a drudzy na Białoruś!
          • edico Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. 28.03.08, 19:02
            Pasuje to szczególnie do tych, którzy nie są w stanie pojąć, że katolicyzm
            narzucił zachód Polakom (tak jak Rosjanie swój komunizm) pod groźbą miecza a
            teraz to Polacy stają się obrońcami tego katolicyzmu, gdy zachód nie chce nawet
            o nim słyszeć.

            Zrozum wreszcie w końcu, że słowo wybierać to nie jest równoznaczne z czymś
            narzuconym. W prawdzie istnieje zasada motywu wyboru, ale nie na każdym poziomie
            jest ona dostrzegalna.
            • Gość: nelly chyba sie mylisz Edico IP: 89.204.197.* 28.03.08, 20:30
              Katolicyzm narzucił komunizm w kapitalizmie. I właśnie tego
              komunizmu wszyscy tak bronią.
              • Gość: aron Re: chyba sie mylisz Edico IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:45
                katolicyzm narzucił komunizm w kapitaliźmie?

                Katolicyzm zabrał ludziom paszporty? A może księża zakazywali komuś
                jeździć prywatnym busem?
                • edico Re: chyba sie mylisz Edico 29.03.08, 18:06
                  Nie roszczę sobie pretensji do jedynie slusznej racji, a więc mam prawo do
                  dywagacji.
                  Różnicy między katolicyzmem a komunizmem w wydaniu leninowsko-stalinowskich
                  zbytnio nie widzę poza sztandarami.

                  W tym poście dotykasz spraw organizacyjnych funkcjonowania państwa. Czy
                  osądzenie Nieznalskiej w dzisiejszym państwie kościelnym tak wiele się różni od
                  nie wydania paszportu w państwie komunistycznym?

                  Nie wliczam w to głoszonych haseł, bo jak zawsze bliższe są przysłowiowej kaszy
                  z nieba, niż rzeczywistości.
                  • Gość: aron Re: chyba sie mylisz Edico IP: *.lublin.enterpol.pl 31.03.08, 17:32
                    edico a czy zgodziłbyś się na prezentowanie w Polsce dzieł sztuki
                    typu "penis z Mahometem"?

                • Gość: nelly Aronie skup się ;) IP: 89.204.201.* 29.03.08, 18:06
                  Ja naprawdę nie mogę pisac w kółko tego samego. Napisałam, że
                  katolicyzm narzucił komunizm w kapitalizmie i tego komunizmu wszyscy
                  tak bronią. Co znaczą moje słowa? Dlaczego ciągle wspominasz o
                  wyjeździe za granicę? Nie rozumiesz? Dlaczego mam wyjeżdżać z kraju,
                  który jest moją Ojczyzną? Ale czy to ma znaczyć, że w imię
                  demokracji mam wybierać między większym i mniejszym złem? Dlaczego
                  mam wyrzec sie Boga, który za mnie dał sie ukrzyżować? Ale czy w
                  imię tej religii mam ją wykorzystywać przeciwko innym ludziom?
                  Pozdrawiam
                  PS. Wyjaśnij mi o co chodzi z tymi prywatnymi busami, bo to nie jest
                  argument, który tłumaczy to, co sie teraz dzieje.
                  • edico Re: Chylę czoła przed cierpliwością 29.03.08, 18:20
                    Teraz dopiero zdaję sobie sprawę, ile wyrzeczeń i wszelkiego rodzaju konfuzji
                    musieli pokonać czynni autorzy kształtujący realnie przyszłą Młodą Polskę
                    bazując na aronowym gruncie postrzegania otoczenia.

                    Gratuluję i pozdrawiam
                    • krytykantka07 Re: Chylę czoła przed cierpliwością 29.03.08, 18:33
                      Widzisz Edico, ja mam wiele cierpliwości i dlatego założyłam wątek,
                      żeby wyjaśnić, co miałam na myśli. W tym wątku odpowiedź może sie
                      zgubić, albo Aron ja przeoczy ;). A tak będzie miał wątek dotyczący
                      komunizmu w kapitalizmie ;). W wątku o aborcji wyjaśniliśmy sobie
                      skąd są problemy i jak ich uniknąć, ale Aron zapomniał i znowu wraca
                      do jakiegoś lewactwa i adopcji ;). A sam doszedł do wniosku, że nie
                      o lewactwo tu chodzi tylko o odpowiedzialność ;).
                      Pozdrawiam ( nelly ).
                      • edico Re: Chylę czoła przed cierpliwością 29.03.08, 21:21
                        Drogi ewolucji bywają bardzo różne a i ich efekty nie zawsze mogą być czytelne :)
                  • Gość: aron Re: Aronie skup się ;) IP: *.lublin.enterpol.pl 31.03.08, 17:29
                    czy kraj, gdzie w każdym urzędzie jest krzyż i jest zakaz aborcji
                    jest Twoim krajem?

                    Naprawdę???
            • Gość: aron Re: jak ci miłe rządy katabasów ................. IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:55
              edico a czy ktoś obecnie zabrania ci wyznawać światowida czy innego
              jakiegośtam bożka?
      • Gość: Kaczo i Boso Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 25.03.08, 15:28
        Na szczescie twor-potwor w rodzaju "Katolickie Państwo Narodu
        Polskiego" wciaz istnieje tylko i wylacznie jako wymysl w
        oszolomskich glowkach "arona" i jemu podobnych
        (a niezbyt licznych) osobnikow!
        • Gość: aron Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? IP: *.lublin.enterpol.pl 25.03.08, 16:31
          najpierw zlikwidujcie dotacje do partii politycznych i gejów to
          możemy pogadać o likwidacji dotacji do kościoła.

          BTW - LiD przez takie akcje jak ta z konkordatem chce się chyba
          ograniczyć do wąskiego kręgu fanatycznych lewaków typu Bosman czy
          Dociek. Normalny człowiek zapyta - a ile miejsc pracy powstanie
          dzięki likwidacji konkordatu? A no zero oczywiście.
          • jaon7 Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? 26.03.08, 13:23
            Partie polityczne są reprezentantami naszego społeczeństwa, członkami tego
            społeczeństwa są też homoseksualiści. PO co finansować delegaturę państwa
            watykańskiego o imperialnych zapędach?
            Nie rozumiem czemu zwolenników zdrowego rozsądku i rozdziału państwa od kościoła
            nazywa sie w Polsce "lewakami", to chyba odzwierciedla skale skrzywienia
            niektórych w prawo...
            Polska wciąż jest skansenem Europy.
            • edico Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? 26.03.08, 17:27
              To skrzywienie sięga bardzo daleko poza prawo :))
            • Gość: aron Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? IP: *.lublin.enterpol.pl 26.03.08, 19:54
              po prostu normalni ludzie doskonale wiedzą, że od aborcji,
              eutanazji, małżeństw gejów czy likwidacji konkordatu miejsc pracy
              nie przybędzie i że to jest klasyczny temat zastępczy. Co pokazują
              spadające słupki poparcia dla lewizny.

              Ludzie chcą żeby partie zajmowały się realnymi problemami, a nie
              lewackimi bredniami.
              • robertw18 Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? 27.03.08, 15:04
                P. Aron chyba zbyt szeroko zakreśla "tematykę zastępczą".
                Z możliwością niechcianej ciąży może się zetknąć wiele dziewcząt, par. Przynajmniej zaś wypada taką przykrą możliwość uwzględniać.
                Sprawa konkordatu wpływa na to, co się dzieje w szkołach i jak państwo dzieli swe środki.
                O wiele rzadziej zaś, istotnie, jawią się trudności schorowanych starców, którzy nie chcą żyć, a nie są zdolni sami pozbawić się życia.
                Podobnie uprawnienia par homoseksualnych do zbliżonych rodzinnym możliwości dowiadywania się o zdrowie i pomocy w chorobie, gdy bliski jest pod nadzorem lekarzy - to mniej dokuczliwe. Choć może się zdarzyć, że lekarz zapyta "A kim ten pan dla pana jest?" i odmówi istotnych uprawnień komuś spoza rodziny.

                Pozdr.
                • Gość: aron Re: Katolickie Państwo Narodu Polskiego??? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:58
                  robertw18 napisał:

                  > P. Aron chyba zbyt szeroko zakreśla "tematykę zastępczą".
                  > Z możliwością niechcianej ciąży może się zetknąć wiele dziewcząt,
                  par. Przynajm niej zaś wypada taką przykrą możliwość uwzględniać.

                  Więc jeżeli matka i dziecko są zdrowe a mimo to nie mogą oni
                  wychować dziecka to mogą przecież oddać to dziecko do adopcji.
                  Dlaczego lewizna jest przeciwna z zasady adopcji i koniecznie upiera
                  się przy mordowaniu dzieci?
                  Adopcja jest mniejszym urazem psychicznym dla kobiety niż aborcja.

                  > Sprawa konkordatu wpływa na to, co się dzieje w szkołach i jak
                  >państwo dzieli s we środki.

                  Jeżeli komuś konkordat się nie podoba, to nikt w KAtolickim Państwie
                  Narodu Polskiego na siłę nie trzyma.
                  W konkordacie nie ma zapisu o odbieraniu paszportów ateistom.
              • edico Re: Normalni ludzie 27.03.08, 16:24
                piszą na temat.
              • Gość: Kaczo i Boso Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 28.03.08, 19:40
                A czy kosciol rzymsko-katolicki w Polsce kiedykolwiek zajmowal sie
                jakimis "realnymi problemami" poza systematycznym powiekszaniem
                swoich dobr i majatkow oraz opowiadaniem bajeczek?

                P.S. A jak nalezaloby teraz nazwac "Ojca" Belzebuba z Torunia i
                ostatnie nawolywania jego rozglosni do organizowania manifestacji i
                protestow w Warszawie? Przecie to czystej wody mieszanie sie i
                uprawianie POLITYKI przez kosciol! Nic innego!!!
                • edico Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 28.03.08, 20:21
                  Ależ owszem, czemu nie. Ostatnio od wielu lat tęgie kościelne głowy uznały tzw.
                  poczęcie za człowieka. Czekam na następne odkrycie teologiczne, w którym plemnik
                  i jajo będą objęte ochroną jako pół-ludzie :))
                  • Gość: nelly Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? IP: 89.204.197.* 28.03.08, 21:09
                    Nie masz do końca racji. Tęgie głowy uznały poczęcie za człowieka
                    ale z aktu miłosnego rodziców. A jeśli nie jest to z aktu miłosnego
                    to poczęcie nie jest człowiekiem ;). A jeśli do tego ojciec jest
                    nieznany to chyba też to sie stosuje? Jak myślisz? Bo niby są ci
                    rodzice, a tak naprawde nie wiadomo kto jest ojcem. No to na dobrą
                    sprawę rodziców nie ma ;). Czyli to by wskazywało na dyskryminację
                    półsierocego poczętego człowieczka. A tym bardziej jeśli pochodzi z
                    nieprawego łoża ;). A takie dzieci KK zawsze dyskryminował.
                    • edico Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 28.03.08, 21:20
                      No popatrz. To z jednego poczęcia powstają ludzie a z drugiego tzw.
                      nie-człowieki? :o))

                      Taka koncepcja ma się tak do Biblii, jak receptura na schabowego z
                      wykorzystaniem maślanki wlewanej do bigosu :o))
                      • Gość: nelly No coś Ty Edico? ;) IP: 89.204.197.* 28.03.08, 21:36
                        Takich rzeczy nie wiesz, a taki mądry jesteś? Przecież wszyscy ( we
                        wsi ;)) wiedzą, że dzieciom z nieprawego łoża ( po batach które
                        zebrali jego rodzice ) ksiądz sam wybierał imię i nadawał je dziecku
                        podczas chrztu. Tak więc te dzieci miały najbrzydsze i oryginalne
                        imiona np Kunegunda dla dziewczynki. Od razu wszyscy we wsi
                        wiedzieli, że jej rodzice nie mieli ślubu. No i dziecko było
                        naznaczone na całe życie. Tak więc para przed małżeństwem dzieci
                        spłodzić nie mogła, bo to nie był miłosny akt...
                        • edico Re: No coś Ty Edico? ;) 28.03.08, 22:01
                          Gdzieś w starych annałach czytałem, że właściwy akt miłosny mógł się odbyć
                          dopiero po nocy poślubnej spędzonej przez pannę młodą z księdzem udzielającym
                          ślubu :))

                          Nie wiem, na ile ta reguła znajduje potwierdzenie w przeszłości, ale sądząc po
                          aktualnym stanie uprawiania cud celibatu nie jest to wykluczone. W takiej
                          sytuacji trudno się dziwić, że ksiądz używał wszelkich dostępnych środków, by
                          taką "tradycję" zachować i uchronić przed nie poświęconymi praktykami :)
                          • Gość: nelly Re: No coś Ty Edico? ;) IP: 89.204.197.* 28.03.08, 22:16
                            No i dlatego para złapana na gorącym uczynku zbierała baty. 10
                            batów - dziewczyna, a 20 - chłopak. Tylko teraz zastanawiam się, czy
                            dlatego, że postępowali niemoralnie, czy dlatego, że to ksiądz miał
                            prawo do pierwszej nocy ;). No to w takim razie księdzem kierowałaby
                            zazdrość. Ale co było winne dziecko? A do tego jak było
                            nieochrzczone to nie szło do nieba tylko do odchłani i na cmentarzu
                            pochowane być nie mogło...A i pogrzeb miało byle jaki. Ale tu
                            znajdujemy wytłumaczenie dla gorliwców w szerzeniu religii.
                            Wyobrażasz sobie ich cierpienia, które kazały im wymyślać
                            tortury? ;). To już nie tylko była zazdrość...
                            • edico Re: Samo życie :)) 29.03.08, 17:24
                              Jak to, dla czego? Za nie przestrzeganie prawa kościelnego!!!
                              Ksiądz też człowiek i coś jemu się z tego człowieczeństwa należy ;o)
                              • Gość: mark Re: Samo życie :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:58
                                Pomijając fakt, że ksiądz już dawno zaprzedał swoją duszę, tylko z ciałem jakoś
                                nie może sobie poradzić :)
                  • Gość: aron kiedyś Łysenko dziś Edico IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:48
                    edico napisał:

                    > Ależ owszem, czemu nie. Ostatnio od wielu lat tęgie kościelne
                    >głowy uznały tzw.
                    > poczęcie za człowieka.

                    a wg edica zygota ma pewnie genotyp ryby albo psa, skoro nie można
                    jej uważać za człowieka

                    kiedyś był słynny genetyk Łysenko, dziś jest słynny genetyk Edico
                    • Gość: Joanna Re: kiedyś Łysenko dziś Edico IP: *.lublin.mm.pl 29.03.08, 21:45
                      Aronie, musi Ci być ł y s o!!!
                    • edico Re: tajemnica arona 31.03.08, 16:11
                      Aron, czy ty czasem nie urodziłeś się w niedzielę?
                • Gość: aron Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? IP: *.lublin.enterpol.pl 29.03.08, 06:50
                  Gość portalu: Kaczo i Boso napisał(a):

                  > A czy kosciol rzymsko-katolicki w Polsce kiedykolwiek zajmowal sie
                  > jakimis "realnymi problemami" poza systematycznym powiekszaniem
                  > swoich dobr i majatkow oraz opowiadaniem bajeczek?

                  Oczywiście. Choćby ksiądz Popiełuszko mówił na kazaniach o potrzebie
                  wolności słowa na przykład.


                  > P.S. A jak nalezaloby teraz nazwac "Ojca" Belzebuba z Torunia i
                  > ostatnie nawolywania jego rozglosni do organizowania manifestacji
                  > protestow w Warszawie? Przecie to czystej wody mieszanie sie i
                  > uprawianie POLITYKI przez kosciol! Nic innego!!!

                  Czyli uważasz, że należy zakazać demonstracji osobom wierzącym?
                  Demonstrować mogą tylko ateiści?

                  • Gość: mark Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.08, 16:09
                    I znowu majaczysz aronie w swoim natchnieniu nie znając podstaw ani tradycji
                    kościoła rzymsko-katolickiego.

                    Skoro katolicy urządzają dobie parady na np. Wielkanoc czy Boże Ciało, to dla
                    czego takiego prawa nie mają mieć ateiści, protestanci, prawosławni, lewosławni
                    bądź geje czy też zwolennicy miłości przy słońcu, księżycu a nawet zorzy
                    polarnej? :)

                    Przy takiej postawie zaczynasz się coraz bardziej zaczynasz przypominać
                    najzwyczajniejszego katonaziola nie znającego podstaw swojej religii a do innych
                    wyjeżdżającego z pretensjami :)
                    • Gość: aron Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? IP: *.lublin.enterpol.pl 31.03.08, 17:30
                      no dobrze,a czy uważasz, że faszyści też mają prawo do demonstracji?

                      Ja nie mam nic przeciwko paradom gejów, pod warunkiem że będą w
                      ubraniu na tej paradzie. Bo skoro heteryk za latanie po mieście z
                      gołą d... dostaje karę to dlaczego gejowi na paradzie wolno?
                    • dociek Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 31.03.08, 17:51
                      Byłem zawsze przeciwko tej haniebnej i klęcznikowej umowie,
                      podłożonej na siłę, praktycznie "pod stołem" naszemu krajowi przez
                      min. Skubiszewskiego i rząd Suchockiej-Watykańskiej. Zgłaszałem swe
                      zastrzeżenia na spotkaniach organizacji mających w swym programie i
                      ideologii jednoznacznie świeckość państwa i jego rozdział od
                      kościoła. Ale, ale... słyszałem, że tak, że i owszem, mam rację -
                      konstytucyjna swieckość państwa. Stoimy na jej straży. Jednakowoż
                      należy działać "dyplomatycznie" i nie narażać się rzeszom
                      nawiedzonych i ich bojowym politycznie pasterzom, którzy to
                      bardziej "rośli w siłę", niż cokolwiek innego w Polsce. I tak
                      sprawdziło się przysłowie: "daj kurze grzędę, ona - wyżej siędę!".
                      Dziś zatem, guanem mamy już wszystko zachlapane.
                      • aron2004 Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 31.03.08, 17:55
                        na szczęście Doćku umowa ta nie przewiduje zabierania paszportów
                        ateistom i możesz w każdej chwili wyemigrować z katolandu jeżeli tak
                        ci tu źle z tym konkordatem.
                      • edico Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 31.03.08, 18:31
                        Gorsząca dyskusja prowadzona ze strony kościoła na temat konkordatu trwa już od
                        roku 1989. Z wielką przykrością trzeba uznać, że wszechobecna w minionej epoce
                        ideologia komunistyczna została z wielkim sukcesem wymieniona doktrynę katolicką.

                        Draństwo takiego rozwiązania polega na tolerowaniu powoływanych w bardzo dziwny
                        sposób szeregu instytucji państwowo-kościelnych reprezentujących wyłącznie i
                        bezkompromisowo interesy Kościoła bez względu na skutki takich działań.

                        Projekt uchwały w sprawie powołania parlamentarnej Komisji Nadzwyczajnej do
                        zbadania zgodności z prawem postępowania regulacyjnego Komisji Majątkowej
                        rozdzielającej wielki majątek narodowy, jak np.:
                        - ogromne połacie ziemi, budynki, pieniądze;
                        - postanawia ona, rozstrzyga, działa poza jakąkolwiek kontrolą społeczną;
                        do dnia dzisiejszego nie ujrzała światła dziennego.

                        Działalność ta nadal budzi bardzo poważne kontrowersje. Chodzi tu bowiem o
                        postępowanie regulacyjne dotyczące oddawania kościelnym osobom prawnym
                        upaństwowionych nieruchomości, na warunkach przewidzianych w ustawie z 17 maja
                        1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego. Postępowanie to
                        przeprowadza na wniosek instytucji kościelnych powołana w tym celu Komisja
                        Majątkowa działająca przy Biurze ds. Wyznań URM.

                        Co ciekawe, w tej całej wręcz bezczelnej konfiguracji umocowania, od decyzji
                        Komisji nie ma żadnego odwołania, co jest całkowicie sprzeczne z zasadami
                        państwa prawa.

                        Pokrzywdzeni, którym odbiera się w ten sposób majątek przydzielany Kościołowi,
                        nie mają więc nic do powiedzenia i żadnej możliwości obrony, oprócz... no
                        właśnie czego???
                        Na pewno nie modłów do Boga, z którego Kościół najwyraźniej sobie drwi.
                        • aron2004 Re: Katolickie Państwo Narodu (Rydzykowego)? 31.03.08, 18:48
                          otóż edico jak zwykle się mylisz.

                          Żaden ksiądz nie zabiera ci paszportu tak jak wielu ludziom
                          zabierali komuniści.

                          Państwo katolickie pozwala też prowadzić prywatną firmę busową, co
                          za komuny było niemożliwe.

                          Niemniej jednak oczywiście jeżeli ktoś uważa, że Katolickie Państwo
                          Narodu Polskiego to nie jest jego miejsce na ziemi, to nikt na siłę
                          tu nikogo nie trzyma.
                          • edico A ten znowu o murzynach :)) 31.03.08, 18:55

                            • aron2004 Re: A ten znowu o murzynach :)) 31.03.08, 19:07
                              nie o Murzynach tylko o faktach
                              • edico Re: A ten znowu o murzynach :)) 31.03.08, 20:22
                                aron2004 napisał:

                                > nie o Murzynach tylko o faktach

                                O faktach poszukiwania teraz płci u gumisiów przez Sobecką?
                                Za błyskotliwe dostrzeżenie homoseksualizmu u Teletubisiów otrzymała już
                                światową trzecią nagrodę za największy idiotyzm roku. Chcesz walczyć za nią czy
                                u jej boku ;)
    • edico 25 kwietnia br mija 10 rocznica 03.04.08, 15:14
      wtłoczenia przez ugrupowanie kato-rydzykowe w Sejmie konkordatu. Piszę
      wtłoczenie, ponieważ ten proceder trudno jest określić inaczej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka