Dodaj do ulubionych

Ambasador Chin w Lublinie

04.04.08, 23:29
Walnijcie się w te puste łby. Żadne państwo nie zajmuje się „pierdołami” nie walczy o nie swoje sprawy tylko oczywiście Polska musi być „inna”. Skąd się tacy ludzie biorą. Chiny to mocarstwo i czy to się komuś podoba czy nie, należy i powinno się z nim rozmawiać.
Obserwuj wątek
    • Gość: zorro Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 23:44
      Jan Paweł II, który zarówno dla wielu Polaków, jak i dla ludzi na
      całym świecie, był niepodważalnym autorytetem i nigdy nie nawoływał
      do potępienia. Zawsze mówił o potrzebie dialogu. Ta konferencja nie
      zmieni ani nastawienia chińskiego rządu do Tybetańczyków ani
      chińskiej polityki w ogóle. Ale rozmawiać trzeba zawsze. Jak i
      zawsze należy wyrazić swój sprzeciw wobec niegodnych i nieludzkich
      zachowań. Dlatego bardzo dobrze, że Akademia Obywatelska
      zapowiedziała protest. W przeciwnym wypadku pokażemy, że jesteśmy
      bierni, a los mordowanych jest nam obojętny. Państwa Zachodu
      solidaryzowały się z Polakami w czasach PRL, teraz czas na nas.
      • Gość: das_spiel_ist_aus "niepodwazalny autorytet" ukatrupiony przez IP: *.adsl.alicedsl.de 05.04.08, 13:14
        "autorytet" dziwisza w celu zatarcia sladow "autorytetow" w zwiazku z autorytetem "niepodwazalnego autorytetu"..hahahahahaha
    • Gość: jacek Jeśli uciska się własne społeczeństwo IP: *.lublin.mm.pl 04.04.08, 23:50
      to ciągle mówi sie o ucisku innych.
    • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 04.04.08, 23:59
      Oczywiście, że Polacy muszą być inni. Niczego nie nauczyli sie z
      historii i do tego jeszcze potrafią do sytuacji dopasować jakąś
      ideologię ;). Dlatego Polacy będą zawsze walczyć o nieswoje sprawy,
      a swoich nie potrafią załatwić. Zamiast martwić sie o innnych to
      niech na miejscu zajmą sie mobbingiem. Proszę, nawet jest temat o
      takiej treści założony ;). A mało kto wie, że mobbing w czasie
      pokoju to obozy koncentracyjne w czasie wojny, bo przygotowanie
      psychiki jest takie samo. To jest dopiero poważna sprawa...
    • Gość: Krytyczny Ambasador Chin w Lublinie IP: *.lublin.mm.pl 05.04.08, 00:01
      Proponuję nieco lektury tekstów nieskażonych tresurą:
      konserwatyzm.pl/content/view/3285/111/
      blog.engelgard.pl/?cat=4
    • Gość: Piotr Choroś - AO Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 00:14
      Cieszę się, że przed `89 rokiem było na świecie trochę osób które nie "waliły
      się w puste łby". Dzięki nim będziemy mogli zorganizować protest przeciwko
      wizycie Jego Ekscelencji w Lublinie i nikt nie będzie do nas strzelał.
      Jednocześnie dziwie się słowom profesora Michałowskiego. To w jakim "kontekście"
      mamy rozmawiać z Ekscelencją Ambasadorem? O czym? W jakim celu? Są pewne
      granice. To kwestia SMAKU Panie profesorze.

      Potęga smaku
      Herbert Zbigniew

      To wcale nie wymagało wielkiego charakteru

      nasza odmowa niezgoda i upór

      mieliśmy odrobinę koniecznej odwagi

      lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku

      Tak smaku

      w którym są włókna duszy i cząstki sumienia



      Kto wie gdyby nas lepiej i piękniej kuszono

      słano kobiety różowe płaskie jak opłatek

      lub fantastyczne twory z obrazów Hieronima Boscha

      lecz piekło w tym czasie było jakie

      mokry dół zaułek morderców barak

      nazwany pałacem sprawiedliwości

      samogonny Mefisto w leninowskiej kurtce

      posyłał w teren wnuczęta Aurory

      chłopców o twarzach ziemniaczanych

      bardzo brzydkie dziewczyny o czerwonych rękach



      Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana

      (Marek Tulliusz obracał się w grobie)

      łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy



      dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu

      składnia pozbawiona urody koniunktiwu



      Tak więc estetyka może być pomocna w życiu

      nie należy zaniedbywać nauki o pięknie



      Zanim zgłosimy akces trzeba pilnie badać

      kształt architektury rytm bębnów i piszczałek

      kolory oficjalne nikczemny rytuał pogrzebów

      Nasze oczy i uszy odmówiły posłuchu
      książęta naszych zmysłów wybrały dumne wygnanie



      To wcale nie wymagało wielkiego charakteru

      mieliśmy odrobinę niezbędnej odwagi

      lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku

      Tak smaku

      który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo

      choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała

      głowa
      • Gość: azjata Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: 89.218.232.* 06.04.08, 20:51
        słuchaj Choroś - przestań się pienić, wyłącz komputer, spakuj się,
        wsiądź w pociąg i pojedź do Chin - a potem będziesz mógł mówić o
        prawach człowieka. a że po drodze miniesz Rosję - będziesz miał
        porównanie, jak "prawa człowieka" są rozumiane przez innych.
        najbardziej irytuje mnie gadanie takich mdłych intelektualistów,
        wspomagających się poezją. dajcie sobie spokój z idealizmem i
        otrzeźwiejcie dzieciaki!
    • samjaza Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:18
      Witam!

      Jako organizator konferencji "Made in China - 100% cottonference" chciałbym wniesc kilka sprostowan, wyrazić swą opinie. A mianowicie:

      1. Projekt konferencji o Chinach powstał w listopadzie 2007 roku a prace nad przygotowaniem konferencji ruszyły w styczniu natomiast list do ambasadora został wysłany NA POCZĄTKU MARCA czyli przed wybuchem zamieszek w Tybecie.

      2. Zdecydowalismy sie na zoorganizowanie konferencji bedąc swiadomi problemow jaki niesie organizacja olimpiady, problem Tybetu a takze innych kwesti spornych ktorych nie brak w Kraju Środka.

      3. Z całym szacunkiem dla cytowanych ekspertów od praw człowieka których zapraszaliśmy (i nadal je podtrzymujemy) chcąc zaprosić profesorów kompetentnych w tym temacie i dania studentom szansy zadania pytan (i tych zlosliwych i tych niewygodnych - bo taka jest natura dialogu) i dowiedzenie sie wiecej o "kwestii Tybetu i integralnosci CHRL" a wiemy ze na hasło prawa człowieka można "złapać dużą publikę" jaka zapewne kierowała także autorką tekstu ( co jest zrozumiałe w dobie walki o klienta oraz "catchy haseł")

      4. Osobiscie nie uważam ze studenci majacy ciekawe inicjatywy powinni bac sie rozmawiac czy nawet rezygnowac z nich robiac jedynie pogadanki zgodne z utartymi opiniami - bo tak myslac nie moglibysmy zrobic dnia Turcji ktory był rok temu a jak wiadomo "Turcja tez nie jest święta" z prawami człowiek - wtedy tez nie wybuch na nowo konflikt Kurdyjski - i co by sie stało? tez bymsy mieli na glowie negatywne opinie i negatywne artykuły.

      5. Gdyby studenci posiadajacy pomysly ciekawe mieli rezygnowac z ich realizacji bo tak wypada teraz albo w tym kraju nie jest kolorowo nie powstała by zadna konferencja czy spotkanie czy panel dyskusyjny o najwazniejszym sprawach dotykajacych swiatową polityke. Czy konferencje powinny być tylko o tym "jaki dobrobyt jest w Niemczech?"

      6. Organizujemy ten projekt by dowiedziec sie wiecej o Chinach o ich zlych i dobrych stronach by przyblizyc studentom specyfike tego panstwa ALE TAKZE INFORMOWAC, O TYM CO DOKłADNIE SIE TAM DZIEJE poprzez umozliwienie zadania pytan przedstawicielowi "tego zbojeckiego panstwa" gdyz nie kazdy jest z HFPC i nie kazdy jest profesorem i nie kazdy wie wszystko co tam sie dzieje.

      Poza tym konferencja w 3/4 skupia sie na kulturze polityce i gospodarce a 3 dzien wlasnie zostal odseparowany od wizyty ambasadora by moc spokojnie i w politycznie niezoobowiazujacym gronie moc porozmawiac o prawach człowieka w Chinach.

      Pozdrawiam i zapraszam na konferencje ale bez jajek :-)
      we własnym imieniu
      Cezary Szczepaniuk
      • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 05.04.08, 00:28
        A to trzeba było od razu zaprosić przedstawiciela Chin i Tybetu.
        Byłaby okazja popisać sie umiejętnościami negocjacyjnymi i posłużyć
        za arbitrów. A bez tego w polityce ani rusz. A mediacje to ważna
        sprawa...Teraz zamiast rozpraw sądowych stosuje się mediacje. A
        studenci politologii chyba wiedzą, co to słowo znaczy? I od razu
        byłaby załatwiona sprawa: " praw człowieka ".
        • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:36
          hehe racja
          widze ze studenci innych wydziałow siedza nocami na komputerach i narzekaja
          proponuje wziecie sie samemu za przygotowanie 3 dniowej konferencji
          oraz "przewidzenie" ze wybuchnie skandal w Tybecie

          takowy ambasador byłby w moich oczach mile widziany, gdyby był dostepny i istniał,
          a zkolei mysle ze inna osoba która mogłąby tu pasowac - Dalajlama gdyby miał
          czas na pewno by przyjechał do Lublina i zaspokoil wszystkich narzekaczy :)
          • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 05.04.08, 00:46
            "Przewidywalność" w polityce też mile widziana ;). Do tej pory Chiny
            nie miały żadnych powiązań z Tybetem? To trzeba było podkreślić
            wspaniałą współpracę i zaprosić przedstawicieli z obu państw ;). I
            nawet gdyby wybuchł skandal, to nie miałoby znaczenia. Wtedy nikt by
            nie przyjechał...
      • Gość: Pio Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 00:28
        "w politycznie niezoobowiazujacym gronie moc porozmawiac o prawach człowieka w
        Chinach"
        Dlatego odmówiliśmy przyjścia.
        Gwarantuję, że przyjdziemy.
        "Gratuluję" koncepcji.
        Nie jestem sobie w stanie wyobrazić rozmowy o Chinach, gospodarce i kulturze
        tego totalitarnego, zbrodniczego państwa bez dyskusji o cenie tzw. sukcesu
        gospodarczego. Prawa człowieka to polityka a nie niezobowiązujące politycznie
        rozmowy.
        Nie byłem sobie w stanie wyobrazić rozmów z przedstawicielem państwa w którym
        jawnie istnieją obozy koncentracyjne. Ten człowiek jest rzecznikiem reżimu
        mordującego codziennie niewinnych ludzi. Dla Ciebie i władz UMCS jest
        Ekscelencją. Dla mnie rzecznikiem morderców.
        • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:32
          dla mnie nie jest jego ekscelencja
          jest tylko zgodnie z protokolem dyplomatycznym tak nazywany

        • Gość: zadziwix Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: 83.238.201.* 05.04.08, 11:51
          Chłopcy i dziewczęta organizujący "Dyskusję"! gratuluję Waszej (młodej) wiary w
          demokrację! NAPRAWDĘ łudzicie się, że w trakcie szczerej rozmowy Ekscelencja
          przytoczy jakieś fakty dotyczące łamania praw człowieka w Chinach? Będzie to
          pierwszy z dawien dawna przypadek! Poinformujcie światowe media! Rozsławicie
          imię UMCS w świecie!
    • samjaza Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:30
      PO KTORES TAM I NAJWAZNIEJSZE:
      ambasador nie potwierdził swego przybycia, po ostatnim telefonie wiemy ze zrobi
      to w polowie kwietnia ale co nie oznacza ze przyjedzie.
      Osobiscie sądze ze "stchórzy".
      zapraszam na konferencje do poszerzania wiedzy o CHRL i konstryktywnej debaty
      • Gość: Piotr Choroś - AO Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 00:42
        Na szczęście ja ani Ty nie jesteśmy dyplomatami ani przedstawicielami państwa.
        Nie czuję się jako osoba prywatna zobowiązany do przestrzegania protokołu
        dyplomatycznego.
        Cała ta historia niestety wpisuje się w szerszy kontekst funkcjonowania naszego
        miasta i jego uniwersytetów. W momencie gdy Wrocław rozważa przyznanie
        honorowego obywatelstwa Dalai Lamie w Lublinie zaprasza się "Jego Ekscelencję".
        Sytuacja Tybetu i innych grup w ChRL trwa od lat. Nie można zbojkotować Chin i
        wszystkiego co chińskie w proteście - to nierealne. Można przynajmniej próbować
        zachować twarz i wyczucie. Tego właśnie zabrakło na UMCS w tej sytuacji. Smutne.
        To także moja uczelnia, mój Wydział.

        • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:51
          racja nie jestemy ale piszac o nim musimy zachowac kulture i nazywac ich zgodnie
          z tym protokołem przyznasz mi racje ze nie napisze pan ambasador tylko ...
          akcja wywołuje reakcje
          czy AO nie cieszy sie ze zrobi sobie dobry PR bo studenci nieswiadomie dali jej
          okazje organizujac konferencje i zapraszajac ambasadora??
          okej w takim wypadku ile ludzi wie ze sa łamane prawa człowieka w chinach -
          powiedzmy ze 2 proc mieskzancow LBL a czy konferencja nie uczuli ich na to? czy
          nie widzicie pewnych dobrych aspektow tego wydarzenia? akcja - reakcja -
          swiadoma lub nie swiadoma - ma cel, uswiadomienie, mysle ze AO i organizatorzy
          jada na "podobnym" wozku by nie powiedizec jednym a wogole zapraszalismy was
          takze do przeprowadzenie warsztatu na 3 dzien o prawach czlowieka.
          Ani rektor ani dziekan ani organizatorzy nie popieraja polityki CHRL w tej sprawie
          pozdrawiam
        • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 05.04.08, 00:55
          No tak, Wrocław to inne państwo. Kiedy Polska przestanie sie dzielić
          w każdej sprawie? Ta historia wpisuje sie w szerszy kontekst
          funkcjonowania nie miasta, ale Polski...Dlaczego o takich planach
          nie dowiedział się prezydent Polski? Jedno miasto w Polsce chce
          uczcić Tybet, drugie - Chiny. Chyba dla równowagi ;).
          • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:59
            co za nadinterpretacja!!
            Lublin ani troche nie chce uczcic Chin
            zreszta wszyscy czcimy kupujac towary stamtad, zarowny Ty jak i ja. to jest pole
            do protestu.
            powtarzam ambasador został zaproszony by miec mozliwosc rozmowy z nim, dialogu,
            jesli wystarcza wam teksty z netu ok, ja wole popatrzec mu w oczy i zapytac o to
            i owo... :-)
            takie uproszczenia sa trywialne!
            • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 05.04.08, 01:07
              Acha już rozumiem, to jest pole do protestu, bo towary są zbyt tanie
              ze względu na tanią siłę roboczą w Chinach. Czyli chcecie
              ambasadorowi przedstawić nowe propozycje cen na towary z Chin. No
              całkiem piękna idea. Może dzięki temu los zwykłych ludzi będzie
              lepszy?
          • Gość: hela Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 01:29
            Lublin chce uczcic Chiny??? Zastanówcie się co piszecie. Nie ma wątpliwości ze zarowno organizatorzy, umcs, lublin i kazdy normalny czlowiek POTęPIA to co robią chiny w tybecie. a sugerowanie ze jest inaczej jest dla mnie jawną złośliwością i manipulacją. Każdy kto kiedykolwiek organizowal takie przedsiewzięcie rozumie, że konferencja byla zaplanowana wczesniej, i zaproszenie tez bylo wyslane wczeniej,zanim zaostrzył się konflikt. Oczywiscie sprawa Tybetu trwa juz od dawna, ale jakos nie przeszkadzało to w utrzymywaniu z chinami stosunkow dyplomatycznych, gospodarczych rowniez przez Polskę, a także powierzeniu organizacji igrzysk. czy gdyby zamieszki nie wybuchły,ktokolwiek zwróciłby uwage na fakt ze ambasador zostal zaproszony? pewnie, ze teraz wyszlo to niefortunnie, ale nikt nie mogl tego przewidziec, a zaproszenie wyslano i w tym momencie nie da sie tego juz cofnąć.
            • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 01:40
              zgadzam sie.

              USA jest najwiekszym "polluterem" srodowiska na swiecie, nikomu to nie
              przeszkodzilo w zapraszaniu Georga Busha do Bali na IPCC i debatowanie o
              zmianach kliamtu.

              kolejna sprawa ktora wyciagneła GW jak Lech Kaczynski zarezerwował hotel na czas
              igrzysk w Pekinie a teraz afera ze pojedzie?
              a moze zabookował je przed skandalem i w takiej sytuacji by tak nie postapil,

              wszystko jest wzgledne. Albert Einstein
            • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: 89.204.196.* 05.04.08, 10:41
              A cóż to takiego dzieje sie w Tybecie, czego nie można określić jako
              wykorzystanie władzy? Jest jakaś różnica pomiędzy narzucaniem władzy
              w majestacie prawa drogą pokojową lub mniej pokojową? I tak nie masz
              nic do powiedzenia. Albo sie poddajesz i współpracujesz z wrogiem,
              albo walczysz. A gdy zaczynasz walkę, to wszystko wymyka sie spod
              kontroli. Piszesz, że konferencja była zaplanowana zanim zaostrzył
              się konflikt. No to konflikt był. A w co i kiedy sie przerodzi nie
              można było przewidzieć? Nastąpiła po prostu eskalacja konfliktu.
              Dlatego pytam: czemu nie zaproszono przedstawiciela Chin i Tybetu?
              Ci co Chinom powierzyli organizację igrzysk też nie wiedzieli o
              konflikcie? No tak, bo tylko w Polsce wiadomo, że sprawa Tybetu trwa
              od dawna. Kogo zatem oszukują? Ach ta podwójna moralność.
    • bu2m2 Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 00:51
      Ekspert HFPCz niech zajmie się sprawami na własnym podwórku jak choćby sprawa
      zagłodzonego na śmierć więźnia z Rumunii.
      • Gość: Piotr Choroś - AO Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 01:07
        Eksperci Fundacji Helsińskiej zajmują się sprawą z Krakowa. Dziś m.in. na ten
        temat rozmawiałem z Danutą Przywarą - Wiceprezes HFPC.

        Nie podejrzewam organizatorów konferencji bądź władz UMCS o popieranie reżimu w
        ChRL, ale czy naprawdę jest w porządku przyjmowanie z honorami Ambasadora Chin
        czy Trzeciej Rzeszy??? W przypadku nazistowskich Niemiec nikt nie miał by
        wątpliwości jak sądzę. W przypadku Chin warto rozmawiać. O czym chcecie
        rozmawiać z Ambasadorem???

        Cyniczne wytłumaczenie roli Akademii w tej sytuacji jest dla mnie nie do
        przyjęcia. Nie jestem w stanie się z tym zgodzić. Nie! nie cieszymy się z tego
        powodu, że będzie "zamieszanie". Nie jedziemy chyba na jednym wózku. Nie taki
        jest sens naszych działań i nigdy nie był.
        • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 01:13
          nikt nie przyjmuje nikogo z honorami.

          ja nie popieram takiego rezimu ale chetnie posłucham propagandy ambasadora jesli
          przyjedzie, chocby by moc ja zanalizowac jako material szkoleniowy - jak sie
          uchronic przed propaganda,
          dla mnie konferencja i robienie projektow to mozliwosci
          a jesli niektorzy widza pusta szklanke - konferencja zajme 3 dni i bedzie o
          polityce kulturze gospodarce takze, jesli was nie interesuje, zapraszam tylko na
          3 dzien o prawach czlowieka

          nie afirmuje rezimu ani ambasadora uwazam ze i Ty chetnie zadasz mu trudne
          pytanie - prosze o obiektywizm taka jest idea - juz nie musisz jechac na
          bonifraterska do wwua, moze przyjedzie do Ciebie :P
          ale moim zdaniem powtarzam jesli ambasador ma jaja i dba o propagande przyjedzie
          jesli nie nawet nasz Lublin ma gdzies, co moze cieszyc w tym wypadku
          • Gość: Piotr Choroś - AO Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 01:30
            hf.org.pl/ao/index.php?id=259
            Protest przeciwko wizycie Ambasadora Chin

            W związku z zaproszeniem do Lublina Ambasadora Chińskiej Republiki Ludowej
            Stowarzyszenie HOMO FABER zaprasza wszystkim zainteresowanych protestem
            przeciwko tej wizycie na spotkanie organizacyjne.
            Miejsce: biuro Akademii Obywatelskiej, ul. Grodzka 34.
            Czas: 7 kwietnia (poniedziałek), godz: 18:00
            Celem spotkania jest przedyskutowanie strategii i form protestu przeciwko i w
            trakcie ewentualnej wizyty.

            więcej informacji wkrótce na naszej stronie www.hf.org.pl/ao
            • samjaza Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 01:37
              sadze ze bedzie to fiasko gdyz ambasador nie bedzie sie wami frapowal i nami
              takze a organizatorzy jakichkolwiek konferencji beda mieli nauczke ze nie
              informuje sie mediow bez 100% potwierdzenia obecnosci goscia. na naszym blędzie
              dobranoc
            • joannabarska Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 15:30
              Zaproszenie i protesty? Stuknijcie sie w swe głupie łby.
        • leniak Piotrze ty nie ale ja podejrzewam 05.04.08, 08:31
          zarówno Cenzora Kamińskiego jaki i Michałowskiego o popieranie Chin
          i ich dzielnej postawy w walce z kontrewolucyjnymi elementami w
          Tybecie:
          www.youtube.com/watch?v=AI2z_OC8Ot0
          jestem równiez głeboko przekonany że zarówno oni jak i Adam Kozieł
          oraz piszacy tu tyrady Cezary Szczepaniuk chetnie pojeźdliby sobie
          czołgiem po Placu Niebiańskiego Spokoju...
          takie mam głebokie przeswiadczenie...
    • shawman Wszechobecna hipokryzja? 05.04.08, 01:56
      Szanowna Pani Redaktor - zwracam się do pani Małgorzaty Bieleckiej-Hołdy - z
      zaskoczeniem przeczytałem Pani komentarz do tego artykułu, podobnie zresztą jak
      zaskoczył mnie sam, dość napastliwy w tonie, tekst. Bardzo cenię Pani komentarze
      i niejednokrotnie w pełni się z nimi zgadzałem, ale tym razem przeżyłem przykre
      rozczarowanie. W związku z tym proponuję mały test.

      Na jakim sprzęcie napisała Pani swój komentarz? W jakim kraju wyprodukowano
      klawiaturę, poprzez którą wyraziła Pani swoją opinię o niewłaściwości działań
      studentów mojego macierzystego Wydziału? W jakim kraju powstał monitor, dzięki
      któremu, mam nadzieję, przeczyta Pani mój komentarz? Myszka? Głośniki? Sam
      komputer? Lampka na biurku, żarówka, długopis, notatnik, ołówek, gumka, linijka?
      Krzesło przy biurku? Pani telefon komórkowy? O ubraniach nie wspomnę, bo to
      raczej nie wypada.

      Obstawiam, że przynajmniej 90% wymienionych przeze mnie powyżej produktów
      powstało w Chińskiej Republice Ludowej. Udam się zatem jutro pod nową redakcję
      lubelskiej "Gazety Wyborczej" i kiedy zobaczę, że wszystkie te rzeczy, w ramach
      protestu przeciwko polityce ludowych Chin wylatują przez okno, przyznam, że
      komentarz Pani Redaktor nie był czystą hipokryzją.

      Z poważaniem,
      Szymon Pękala
      Absolwent Wydziału Politologii UMCS i zaprzysięgły wróg wszelkiego rodzaju
      niedemokratycznych reżimów.
      • Gość: kaczoland atakuje Re:Hipokryzja, czy mordercza rewolucja kulturalna? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.04.08, 02:41
        "Rektor UMCS, prof. Wiesław Kamiński, uważa, że wszystko jest w porządku: -
        Przed rokiem 1989 za granicą również odbywały się debaty, na które zapraszano
        przedstawicieli reżimowego rządu PRL."
        --------------------------------------------------------------------
        Tyle, iz ow "rezimowy rzad PRL" jednak nigdy nie doprowadzil
        do smierci MILIONOW wlasnych obywateli... Coz, w koncu
        tu chodzi tylko o rzad wielkosci...
    • leniak w sali im Daszyńskiego zawiśnie wielki portret Mao 05.04.08, 08:11
      Cenzor Kamiński i były szef Unii Pracy w Lublinie Michałowski
      wymienią z ambasadorem Chin bratnie pocałunki, a zgromadzona
      młodzież będzie entuzjastycznie wymachiwać czerwonymi ksiażeczkami...
      ...
      hmm przyjdzie nawet Shawman wiedziony librealnym przekonaniem że
      skoro USA stwierdziły że Chiny praw człowieka nie łamią to
      oczywiście się nie mylą...
      ...
      no ciekawie takie panopticum będzie obejrzeć...
      własciwie to biorac pod uwagę niedawne plany Jarosława Kaczyńskiego
      (kontynuowane przez Tuska zresztą) by sprowadzić do Polski tak z
      klikaset tysięcy obywateli CHRL na miejsce Polaków którzy wyjechali
      za chlebem, należy się spodziewać że przyjdą też sympatycy PiS-u -
      posłuchać nieco o swych przyszłych ziomkach nauczyć się nowego
      języka jaki niedługo już będzie słychać na polskiej ziemi...
      ...
      dzień dobry to po chińsku ni hao..
      ale liczy się intonacja...

      jeśli nawet nie przyjedzie Pan Sun Rongmin, Ambasador Nadzwyczajny i
      Pełnomocny ChRL w Polsce, to może przyjedzie Pan Zhu Honghai,
      Radca Polityczny lub Pani Yu Ruilin, I Sekretarz, Naczelnik Wydziału
      Politycznego ale najpewniej Pan Li Jintao, I Sekretarz, Naczelnik
      Wydziału Edukacyjnego...

      wiecie że nie ma jeszcze lubelskiego oddziału Towarzystwa Przyjaźni
      Polsko-Chińskiej?
      Stefan Kielan będzie miał okazję do załorzenia oddziału w
      Lublinie...
      podaję mu link do do odpowiedniej deklaracji członkowskiej:
      www.tppch.pl/deklaracja%20czz.doc...
      nie mogę powstrzymać wyobraźni:
      oczywiście przybędzie Wielki Przyjaciel Chin Adam Wasilewski,
      Jeszcze Większy Przyjaciel Chin Janusz Palikot a nawet sam
      Najmonstrualniejszy Przyjaciel Chin, Słońce Górek Czechowskich, Nasz
      Ukochany Przywódca i Sekretarz Krzysztof Łątka...
      ...
      zainteresowani moga już uczyć się hymnu Chin:
      www.tppch.pl/China_anthem.mp3
      tu prosze transkrypcja tekstu:
      Qilai!
      Buyuanzuo nulide renmen!
      Bawomende xierou, zhucheng women xinde changcheng!
      Zhonghua minzu daole zuiweixiande shihou,
      meigeren beipozhe fachu zuihoude housheng.
      Qilai! Qilai! Qilai!
      Women wanzhongyixing,
      maozhe dirende paohuo qianjin!
      Maozhe dirende paohuo qianjin!
      Qianjin! Qianjin! Jin!
      mogą też podjac naukę chińskiego:
      polish.cri.cn/newpol/xhy.htm..
      a Piotr Skrzypczak, Piotr Choroś, Małgorzata Bielecka Hołda, Adam
      Kozieł i inni wichrzyciele mogą przekonać się że wierne komunizmowi
      Chiny przestrzegają praw człowieka i chronią mniejszośći:
      polish.cri.cn/189/2008/03/26/2@73994.htm
      może wtedy przestaną opowiadać głupoty o chińskiej prowincji Tybet...
      głupoty których do głowy nawkładał im znany faszysta i wróg
      ludzkości Lhamo Dhondup!
    • Gość: Qavtan Ambasador Chin w Lublinie IP: *.chello.pl 05.04.08, 08:50
      Chiny są mocarstwem, bo kupujemy produkty z chin - tanie, bo nieludzkie.

      Nawet jeśli przyjedzie, to da się z tego coś dobrego zrobić. Porozmawiać,
      zaprotestować, niech wie, że i tu władze ChRL są niemile widziane.
      • shawman Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 13:39
        Gość portalu: Qavtan napisał(a):

        > Chiny są mocarstwem, bo kupujemy produkty z chin - tanie, bo nieludzkie.
        >
        > Nawet jeśli przyjedzie, to da się z tego coś dobrego zrobić. Porozmawiać,
        > zaprotestować, niech wie, że i tu władze ChRL są niemile widziane.

        Dokładnie. Ale niestety wszyscy, łącznie z redaktorami lubelskiej "Wyborczej",
        wolą z ognistą hipokryzją pisać na chińskich klawiaturach zjadliwe komentarze
        pod adresem studentów Politologii. Przykre.
    • Gość: 100% lubelak Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 10:17
      NIE dla tuby chińskiego reżimu na moim wydziale. Już widze te protesty. pokornie ścisą się wszyscy na tej małej auli, przytłoczeni autorytetem sznownego gościa, będą zadawać denne pytania.
      • gabriel Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 10:39
        Będzie protest i kabaret, a skończy się tym że protestujących ktoś albo nie
        wpuści, a na sali jeśli będą trudne pytania to zostaną ugrzecznione, albo
        ambasador z góry zastrzeże że o sprawach Tybetu ani mru mru.
        Chińska zufa, dobra zufa.....
        • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: 89.204.196.* 05.04.08, 10:52
          Zapominasz, że to studenci politologii zaprosili ambasadora. Czyli
          oni wiedzą jak zadawać pytania. Protestów i kabaretów nie może być,
          bo to droga donikąd. Czyżbyś sugerował, że polityka nie oznacza
          umiejętności myślenia strategicznego? Zadaje się tak pytania, żeby
          wyjść od sposobu myślenia przeciwnika. Ja osobiście jeszcze nie
          słyszałam, żeby inna argumentacja, a nie własna argumentacja, kogoś
          przekonała. Zawsze wykorzystuje sie siłę przeciwnika, żeby go
          pokonać ;). A może studenci udostępniliby na forum listę pytań,
          które chcą zadać. Wtedy zobaczymy czy z tego wyjdzie kabaret czy
          protest. Acha i dobrze byłoby, gdyby posiadali wiedzę o
          pseudokomuniźmie w naszym kraju ;).
          • leniak taki link 06.04.08, 15:16
            prawda-o-chinach.blog.onet.pl/
            zapewne ambasador skomentuje?
    • Gość: studentPolitologii Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 11:14
      Osobiście uważam, że taka konferencja jest bardzo dobrą inicjatywą. Dlaczego studenci - zwykli ludzie - nie mogą poruszać tematów trudnych, kontrowersyjnych? Czy jest to sfera zarezerwowana jedynie dla rządów państw i elit. Dla dla mnie np. takie przedsięwzięcie to kolejne doświadczenie, które mogę nabyć studiując politologię, nie zapominając co kryje się za nazwą CHRL.
      A poza tym sama inicjatywa wyszła przed wydarzeniami w Tybecie.
      • leniak inicjatywa wysła przed a bedzie podczas 05.04.08, 11:25
        studenci zaś naucza sie jak być swiną...
        beda nawet zaqjęcia praktyczne - podczas słuchania Wielkiego
        Chińskiego Guru...
        no cóż takie jest życie jedni studiują dla wiedzy inni by z małego
        prosiaczka stać się dorosła i dorodną ....
        to oczywiscie wolny (umiarkowanie) kraj i kazdy może być taką swinią
        jaką chce
        • joannabarska Chiny - wielkie państwo, wielki naród! 05.04.08, 11:45
          Jak się cieszyłam, kiedy w 1949 roku powstała Chinska Republika
          Ludowa, a nedobitki bandy Czang Kai-szeka wylądowały na Tajwanie!
          Niestety ,pozniejsza rewolucja kulturalna (t.zw.)doprowadziła ten
          kraj do przepasci i dopiero nastepcy Mao wyprowadzili go na prostą.
          Kiedy 4 czerwca 1989 r. Plac Niebianskiego Spokoju w Pekinie
          zamienił sie w krwawą jatke, byłam wiecej niz wściekła (płaczę
          rzadko),ale dzis widze, ze gdyby wówczas studentom udało sie, to
          dzisiejsze Chiny mogły byc krajem niekonczacych sie wojen na swym
          terytorium, a o rozwoju gospodarczym (jest wspaniały) moglyby tylko
          pomarzyć. >>>>>> Co do komentarzy p.Hołdy Bieleckiej... Przestałam
          je czytac i nie moge odżałowac,iz Wacek Biały odszedł tak
          przedwczesnie i ona wskoczyła na wolny fotel.Skutek widoczny jak na
          dłoni.
          • joannabarska Re: Chiny - wielkie państwo, wielki naród! 05.04.08, 11:51
            Tybet...Tragedia, ale w jakim wymiarze ludzkim? Moze zacznijmy od
            potepienia agresji w Iraku, wspomnijmy o kilkuset tysiącach
            zabitych mieskancow tego kraju,niepotrzebnej smierci 4 tysiecy
            zolnierzy USA? W wielu miejscach tego świata gina ludzie. Tak było,
            jest i bedzie w historii, tylko środki do ich zabijania sa coraz
            straszniejsze.Niemcy mieli swój Drang nach Osten. A Polska była pod
            tym wzgledem święta?
            • Gość: Piotr Choroś Re: Chiny - wielkie państwo, wielki naród! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:02
              Bardzo ciekawa argumentacja. Naprawdę podziwiam. W ten sposób bardzo łatwo
              wybielimy Adolfa Hitlera i jego rząd. Wielkie państwo i wielki naród tworzył.
              Sukcesy gospodarcze także były imponujące.
              • joannabarska Re: Chiny - wielkie państwo, wielki naród! 05.04.08, 12:06
                Młodys chyba Choroś, Choroś...
                • Gość: Piotr Choroś Re: Chiny - wielkie państwo, wielki naród! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:10
                  Cóż za argument. Po prostu cudownie.
              • Gość: nelly Re: Chiny - wielkie państwo, wielki naród! IP: 89.204.196.* 05.04.08, 12:13
                Masz rację w ten sposób wybielimy wszystkich. Czy można kogoś
                winić, jeśli wymyśli głupotę i ciągnie za sobą tłumy. To jego
                klakierzy są gorsi od niego. Podobno nadgorliwość jest gorsza od
                faszyzmu ;). Niestety za czasów Hitlera nie było medycyny na wysokim
                poziomie. A szkoda. Co by to wtedy było ;).
      • Gość: Piotr Choroś Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:06
        Jak to inicjatywa wyszła przed wydarzeniami w Tybecie!
        Ok. Sugerujesz, że osoby organizujące konferencję nic nie wiedzą i Chinach i
        sytuacji różnych grup w tym państwie. Jestem w stanie sobie to wyobrazić.
        Myślały, że Chiny to takie fajne miłujące pokój państwo a tu nagle klops.
        Dowiedziały się, że to totalitarny reżim mordujący swoich obywateli. No i teraz
        biedni studenci nie wiedzą jak się wycofać z pomysłu.
        • joannabarska Ciekawe choc z "myszką" 05.04.08, 12:13
          www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/raport.php?raport_id=232
        • joannabarska Re: Ambasador Chin w Lublinie 05.04.08, 12:19
          Ty,Choros,moze rozumiesz Herberta,ale o Chinach wiesz tyle,co
          nic.Szkoda mi czasu na dyskusję. Dodam tylko, ze bardzo się ciesze,
          iz przedstawiciel tego wielkiego mocarstwa bedzie w Lublinie. Jest
          to zaszcztem dla naszego miasta - zascianka nie tylko Europy,ale i
          Polski. Moze zaprotestujesz przeciwko temu, ze Amerykanie w
          więzieniu w Guantenamo oficjalnie zezwolili na stosowanie tortur
          wobec więzniów. Ot ,kultura chrzescijańska! Ja tego nie dozyje, ale
          przyjdzie czas, gdy Chiny staną sie mocarstwem swiata nr.1 !
          • Gość: cornflake_girl2 Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.n.net.pl 05.04.08, 14:52
            Wow, ale odkrywcze.Tylko z czego tu się cieszyc.
        • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: 89.204.196.* 05.04.08, 12:22
          Napisałeś to co ja ;). Mogli zaprosić przedstawiciela Chin i
          Tubetu ;). Do tego inne kraje nie wiedzą o sytuacji w Chinach i
          powierzyły organizację igrzysk olimpijskich nie znając ich ceny jaką
          zapłacą zwykli ludzie. To dopiero dobre. Teraz sie dowiedziały i
          trzeba sie wycofać z pomysłu. No faktycznie ta polityka jest co
          najmniej ciekawa ;). Ja bym więc aż tak nie potępiała studentów
          politologii. Uczą sie od polityków ;). Bush w swoim czasie podczas
          wizyty w jerozolimskim instytucie pamięci Yad Vashem, ze łzami w
          oczach powiedział, że Stany Zjednoczone powinny były w czasie wojny
          zbombardować nazistowski obóz zagłady Auschwitz, by powstrzymać
          ludobójstwo.
          No to teraz niech zbombarduje obozy koncentracyjne w Chinach ;).

        • Gość: student Panie Piotrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:35
          Nie rozumiem, skąd się biorą takie uproszczenia. Nie wiem, skąd Sz.
          P. Choroś wziął twierdzenie, że studenci uznają Chiny za państwo
          pokoju i dlaczego uważa, że teraz chcą się z pomysłu wycofać. Przy
          planowaniu konferencji studenci z pewnością doskonale zdawali sobie
          sprawę z tego, że łamane są prawa człowieka w Chinach, chociaż
          sytuacja w Tybecie nie była tak zaostrzona i nagłośniona jak
          dzisiaj. Czy to oznacza, że w ogóle nie powinniśmy o Chinach
          rozmawiać?
          • joannabarska Proste to,studenci e "antychoroś" 05.04.08, 12:41
            Student studentowi pod wzgledem inteligencji równy nie jest. I to
            wszystko w tym temacie.
          • Gość: samjaza Re: Panie Piotrze! IP: *.chello.pl 05.04.08, 13:07
            jasne, same uproszczenia,
            coraz czesciej widze ze działalnosc organizacji walczących o prawa człowieka
            neisie za sobą uproszczenia, naginanie prawdy i rzeczywistosci oraz krytykowanie
            inicjatyw innych.

            kto wogole mowił o jakims wycofywaniu sie?! na pierwszym poscie zaznaczylem ze
            ambasador nie potwierdzil swego przybycia! i ze projket i zaproszenie wyslano
            dokladnie 3 tyg przed wybuchem konfliktu? jakos wtedy zbyt duzo aktywnosci AO
            nie wykazywała teraz ma mieso to sie zywi na inicjatywie innych,
            ile razy mam potwarzac panu z AO?

            my szanujemy waszą działalnosc, widze wy nie naszej, a jak juz wspominalem czy
            umiecie tylko burzyc? zrobcie sobie protestacje, rzucajcie pomidorami, a na
            zaproszenie w sprawie prowadzenia warsztatu z praw człowieka to juz nie
            odpowiecie? (zostalo wyslane z naszej strony do AO tak dokładnie!!)bo taki mamy
            plan zrobic na konferencji o chinach czy to nadal zle? sa tacy ktorzy narzekaja
            bo to ich zycie, dajac im szanse na zmiane rzeczywistosci nienawidza cie, bo
            zniszczyles im sens zycia - narzekanie!

            my jestesmy otwarci widze ze wy sie zamykacie!
            • Gość: zadziwix Re: Panie Piotrze! IP: 83.238.201.* 05.04.08, 13:40
              przecież pan Ambasador nie powie nic co nie byłoby po linii jego partii.
              dlaczego wierzycie w dialog, przecież go nie będzie :-(
    • Gość: studentPolitologii Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 13:33
      Tu nie chodzi o poparcie reżimu, bo nikt o zdrowych zmysłach go nie popiera. Ale
      czy to oznacza, że nie należy rozmawiać na temat jednego z istotniejszych
      uczestników stosunków międzynarodowych, udać, że go nie ma? Potencjalna wizyta
      ambasadora, to tylko pewien element w tej całej konferencji.
    • Gość: :( Do autora Artykułu IP: *.171.160.14.crowley.pl 05.04.08, 14:00
      Panie Redaktorze, wydaje mi się, że nazwę "Wydział Politologii"
      powinno się pisać z wielkich liter, a nie małymi, tak jak Pan to
      czynił w Artykule - jest to wtedy błąd ortograficzny. Wydaje mi się,
      że robienie takich błędów nie przystoi. No, chyba, że zależy na,
      choćby minimalnej, dyskredytacji Wydziału i okazaniu braku szacunku
      (pogardy) dla tej instytucji, wtedy takie zastosowanie małych liter
      w nazwie własnej byłoby zrozumiałe.
      • Gość: samjaza Re: Do autora Artykułu IP: *.chello.pl 05.04.08, 14:36
        zapraszam do sluchania audycji około godz 15 dzis w Radio Lublin
        wypowie sie organizator konferencji w sprawie konferencji o Chinach
        • leniak no proszę to będą promować Chiny w radiu? 05.04.08, 14:56
          tacy Czesi to się potrafili zachować:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5091110.html
          a w Lublinie same świnie?
          • Gość: samjaza Re: no proszę to będą promować Chiny w radiu? IP: *.chello.pl 05.04.08, 15:07
            nie wiem gdzie Pan ma glowe lub rozum ale skoro ktos tak wszystko
            przeinterpretowywuje zlosliwie to ja juz nic nie poradze
            informowalem o wiadomosciach na temat konferencji nie promocji chin, co za
            ingnorancja
            • leniak moja propozycja plakatu reklamowego 05.04.08, 15:32
              tego waszegfo wielkiego skoku:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1143147,2,1.html
              cóz kolaboracja to kolaboracja...
              dla mnie jesteście kolaboranci i już...
          • Gość: nelly Re: no proszę to będą promować Chiny w radiu? IP: 89.204.196.* 05.04.08, 15:10
            Ech Leniaku, te Twoje wnioski prowadzą Cie na manowce. Jeszcze nic
            nie wiesz, o pytaniach jakie studenci zamierzają zadać. Może ich
            pomysł okaże sie lepszy niż Czechów ;). Jeśli im sie uda w czasie
            wizyty tak manewrować, żeby bez obrażania ambasadora powiedzieć to,
            co powinien usłyszeć, wychodząc od jego sposobu myślenia - to mają
            zadatki na polityków światowego kalibru. A inni będą sie od nich
            uczyć ;). Nie zapominaj, że komunizm w Polsce trafił na podatny
            grunt, bo donosicielstwo i ocenianie innych to cechy Polaków a do
            tego katolików.
            Pozdrawiam
            • leniak e tam studenci... 05.04.08, 15:36
              grono młodych maoistów i tyle...
              no i dwu starszych Michałowski i Kamiński...
              • leniak ciekawe czy ci "studenci" dostaną medale 05.04.08, 15:42
                jak Cenzor Kamiński od samego papieża?
                za tak zwany wkład...
                Ekscelencja Życiński zapewne by osobiscie dekorował...
          • shawman Re: no proszę to będą promować Chiny w radiu? 05.04.08, 15:20
            Przemku, czy to "świnie" odnosisz do studentów Wydziału Politologii UMCS? Jeżeli
            tak, to jako absolwent biorę to także do siebie. Jesteś gotów powiedzieć mi w
            twarz, że jestem świnią? :(
            • leniak jeśli jestes gotów gościć ambasadora Chin to... 05.04.08, 15:28
              jestem Ci gotów powiedzieć co myslę w twarz...
              jesteś gotów wysłuchać?
              • joannabarska Re: jeśli jestes gotów gościć ambasadora Chin to. 05.04.08, 15:31
                Panie Leniak, miałam o Panu lepsze zdanie...
                • leniak no to bezpodstawnie Pani Joanno 05.04.08, 15:34
                  bezpodstawnie ja nie jestem komunistą ani zwolennikiem pacyfikowania
                  Tybetu ani zwolennikiem mordowania ludzi na Placu Niebiańskiego
                  Spokoju...
                  bezpodstawnie uważała mnie Pani za komunistę i apogleotę morderców...
                  • Gość: Joanna Re: no to bezpodstawnie Pani Joanno IP: *.lublin.mm.pl 06.04.08, 15:57
                    P.Leniak, na miano komunisty trzeba zasłużyc! Widział Pan
                    prawdziwego komunistę? Ja,tak długo zyjac, nie...
                    • leniak widziałem Tchórzewskiego 06.04.08, 16:17
                      czy on jest prawdziwy to nie wiem - wydawał mi się realny...
              • Gość: nelly Re: jeśli jestes gotów gościć ambasadora Chin to. IP: 89.204.196.* 05.04.08, 15:38
                Leniaku mgły nie można rozpędzić wachlarzem, a zawracanie Wisły
                kijem nie daje rezultatów. Teraz dla odmiany Ty przyznajesz sobie
                prawo do oceniania innych? No to jesteś taki sam jak ci, z którymi
                walczysz. Może podpowiedz kolegom jak mają wykorzystać wizytę
                ambasadora, tak, żeby był wilk syty i owca cała ;). Obrażanie ich
                nic nie da. Tak samo udawadnianie, że nie mają racji, skoro masz ją
                Ty. Polityka to trudna sprawa, a oni mogą pokazać, czy nadają sie na
                polityków. No i na przyszłośc będziesz wiedział na kogo i dlaczego
                masz głosować ;).
              • Gość: samjaza Re: jeśli jestes gotów gościć ambasadora Chin to. IP: *.chello.pl 05.04.08, 15:41
                to do mnie?
                jasne czyli nie wirtulanie? skoro w twarz czyli nie wirtualnie?
                proponujesz spotkanie?

                jak mi dziewczyna pozwoli:P wydobyj z siebie swe kompleksy prowadzac kampanie
                nienawisci przeciwko 20latkom z Wydziału Politologii!
                ale sie przejąłeś!!
                a tam ja robie swoje - konferencja sie odbedzie bedzie regularna i tematyczna i
                naukowa, to kiedy ty mnie zapraszasz na konferencje organizowana przez siebie? o
                czym? pokłady złości i nienawisci wsrod polskich blogerów? jak ja zoorganizujesz
                czy przewidjesz jakies komentarze lub prostesty skad wiesz czy nie wybuchnie z
                tego jakis skandal?
                • leniak organizuj organizuj 05.04.08, 15:47
                  Chiny sa duże masz sporo roboty "naukowej"...
                  jak chcesz moge Ci powiedzieć w twarz...
                  choć odpowiadałem Szymonowi...
                  ale tak zapraszając chińskiego ambasadora i nie odwołując
                  zaproszenia w chwili gdy chiny pacyfikuja Tybet dla mnie stałes się
                  podelcem i kreaturą inaczej mówiąc świnią...
                  kiedyś za okupacji tak mówiono o ludziach oglądających hitlerowskie
                  filmy w kinach a dziś ja tak mówię o tobie.
                  • Gość: samjaza Re: organizuj organizuj IP: *.chello.pl 05.04.08, 15:49
                    chyba sie rozpłacze bo jakis sfrustrowany Leniak porównał mnie do nazisty lub
                    kolaboranta, ciekawe czy bys to powiedział na konferencji
                    zapraszam, 6- 8 maja pokaz czy masz jaja mi to powiedziec:P
                    widze ze poziom Twej debaty jest strasznie nieski, takze dziekuje, nei naucze
                    sie nic od Ciebie madrego poza obrazaniem innych
                    • leniak rycz mały rycz 05.04.08, 20:47
                      a jaj nie pokazuję chłopaczkom...
                      niedość kurdę że maoista to jeszcze gej lubieżnik...
                      ...
                      uczyć się też trzeba umieć...
                      nie chcesz ode mnie trudno ucz sie od komunisty moze się czegoś
                      przypadkiem nauczysz...
                      • Gość: samjaza Re: rycz mały rycz IP: *.chello.pl 06.04.08, 11:59
                        ale Ty masz zryty beret doprawdy hehahahahah
                        ale mnie rozsmieszasz, pustujesz tu juz 2 dzien, nie masz innych spraw?
                        co za destrukcyjna i negatywna osoba, hahahahahhahahah
                        frustrat za chinskim komputerem...
                        • Gość: nelly mam pytanie IP: 89.204.195.* 06.04.08, 13:06
                          Czego uczycie sie na tej politologii, skoro myślenie strategiczne
                          jest Wam obce? Na razie prezentujesz styl: coś za coś i z Leniakiem,
                          który politykiem nie jest przerzucacie się argumentami i obelgami z
                          których nic nie wynika oprócz eskalacji konfliktu. Ty mu tłumaczysz,
                          on Tobie tłumaczy i znaleźliście sie w pułapce słów. Od Leniaka nie
                          można wymagać, żeby rozumiał dokąd taka wymiana zdań prowadzi, ale
                          od studentów politologii - tak. Może zacznij przekonywać Leniaka
                          wychodząc od jego sposobu myślenia. Jeśli ta sztuka Ci się uda, masz
                          szansę na to, żeby wizyta ambasadora - przyniosła skutek o jakim
                          piszesz.
                          • Gość: samjaza Re: mam pytanie IP: *.chello.pl 06.04.08, 13:21
                            masz racje nelly, /po prostu zdenerwowało mnie to/, ale niech leniak sobie
                            pisze, poziom jego wypowiedzi jest zbyt niski by dalej to kontynuowac rzuca
                            miesem, obraza nazwiska, miesza z błotem, zeszło na osoby, nie na temat dyskusji.
                            basta.
                            zadna przyjemnosc dyskutowac z osoba ktora zawsze w dyskusji bierze sobie za cel
                            osoby nie temat.pzdr
                            dobra dyskusja czy negocjacje to taka/takie w ktorej po odejsciu od stołu masz
                            ochote jeszcze kiedys zasiąść do nich, a tu z tym panem stanowczo nie.
                            • leniak jakie słodkie ;-) 06.04.08, 13:32
                              obraził się żaczek?
                              ojej
                              a on tak chciał rozsławić UMCS i Lublin...
                              a tu mu leniak mówi że jest głupi i na dodatek warchlak...
                              cóz to za afront dla żaczka co wyskoczył chyżo z krzaczka z wielką
                              flagą Chin Ludowych w tybetańskiej dzień żałoby...
                              • Gość: terefere Re: jakie słodkie ;-) IP: *.chello.pl 06.04.08, 13:51
                                :P
                                co mowi leniak nie ma nikt w powazaniu :)
                                • leniak ;-) 06.04.08, 13:55
                                  wszystkim a przede maoisci ;-)
                        • leniak i jeszcze popostuję Czarku Szepaniuku 06.04.08, 13:15
                          Gdy jedni ludzie protestują przeciwko chińskim zbrodniom:
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1144608,2,1.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1144609,2,2.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1144614,2,3.html
                          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1144616,2,4.html
                          inni jak dla przykładu Czarek Szczepaniuk nazywaja ich frustratami i
                          podejmują kampanię wspierania Chin i ich polityki...
                          Do kampanii wspierania Chin ochoczo dołaczają UMCS i AEGEE...
                  • Gość: nelly Re: organizuj organizuj IP: 89.204.196.* 05.04.08, 15:54
                    Chyba przesadziłeś Leniaku. Porównujesz takie sprawy? No to Tobie
                    przy Twoim zacietrzewieniu wiele nie trzeba, żeby doprowadzić do
                    konfliktu. Zaczyna sie zwykle różnicą poglądów, a później przychodzi
                    czas na miotanie obelg. Dalej to szukanie sojuszników i regularna
                    bitwa. Może spróbuj zrozumieć, co kolega napisał.
                    • leniak napisał że chętnie przyjmie na salony 05.04.08, 20:44
                      przedstawiciela państwa które na stadionach sportowych urzadza
                      masowe egzekucje...
                      cóz była już kiedys olimpiada w takim państwie w roku 1936...
                      ta jest podobna...
                      was szokuje że oceniam apogleote zbrodniczego systemu jako swinię?
                      wasze prawo...
                      zadania nie zmienię...

                      mnie szokuje że ten pożałowania godny spektakl ma sie odbywać w
                      budynku w którym powsytał niegdyś i obradował demokratyczny polski
                      rząd...
                      cóż czasy takie...
                      oczywiśice protestowac przeciwko honorowaniu chińskiego
                      przedstawiciela będe...
                      a na widok kolaborantów tradycyjnie bede spluwać na trotuar...
                      ...
                      wy sobie możecie ich na rękach nawet niosić ale ja z wami tego robić
                      nie będę...
                      • Gość: nelly Re: napisał że chętnie przyjmie na salony IP: 89.204.196.* 05.04.08, 21:07
                        Ależ Leniaku, zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz. To od
                        organizatorów zależy jak potoczy się konferencja, a oni mają pomysły
                        co zrobić, żeby pokazać ambasadorowi, że rezimu nie popierają, ale
                        tak, żeby go nie urazić. Tutaj trzeba rozwagi. Najłatwiej jest
                        " wylać dziecko z kąpielą " i wydaje mi sie, że Ty jesteś
                        zwolennikiem takiego rozwiązania. Czyli odzywa sie w Tobie sarmata,
                        a chyba wiesz do czego prowadzi wymachiwanie szabelką ;). Wroga nie
                        należy lekceważyć. Skoro uznałeś ambasadora za wroga, to powineneś o
                        tym wiedzieć. Wroga sie słucha...Tylko jego bronią go pokonasz ;).
                        Co do kolaborantów. A skąd wiesz kto nie jest kolaborantem? Tak na
                        wszelki wypadek mógłbyś cały czas spluwać na trotuar ;). Jedni byli
                        kolaborantami, drudzy są a inni będą...To zależy kto interpretuje
                        historię ;).
                        • leniak Bzdury Nelly 05.04.08, 22:19
                          pomyśł zapraszania ambasadora chin był sam w sobie nietrafiony...
                          pomysł podtrzymywania tego zaproszenia jest sytuacja podobna do
                          podtrzymywania zaproszwenia do domu przedstawiciela mordercy ,
                          przedstawiciela zaproszono co prawda przed ostatnią jego zbrodnią
                          ale i tak było wiadomo że to bandzior...
                          i teraz z tym przedstawicielem bandzior będzie się rozmawiać o
                          pogodzie i produkcji chińskich majtek celem pokazania domowniko jak
                          nalezy rozmawiać z przedstawicielem bandziora...
                          przedstawiciela jak to przedstawiciela i goscia obrazic nie wypada
                          zatem będzie sie do niego usmiechać i dbać by się czuł dobrze...
                          ewentualnie zrobi się jakiś teatrzyk że niby my to jesteśmy
                          przeciwko bandziorom ale nie za bardzo...
                          to sa Nelly jednak kpiny...
                          cóz bedzie okazja do zamanifestowania stosunku do Chin przez
                          ludność...
                          oczywiście w celu ochrony dostojnego goscia zjedzie się policja i
                          tajniacy czyli cyrk murowany bedzie...
                          nie wyobrazam sobie by ktos chiał obrażać posła jakiegoś państwa ale
                          mam nadzieję że zdrowo dostanie sie tym co tego posła chołubią i
                          niestosownie do sytuacji...
                          i tak do obrzucenia pomidorami typuje przede wszystkim
                          Michałowskiego jako osobe dorosła i niby za swoje decyzje
                          odpowiedzialną...
                          sam mu już reki nie podam i chetnie nie tylko pomidorem ale i
                          zgniłym jajem rzucę...
                          co do "studentów" cóz rozum nie kazdemu wyrasta, nie ma ich co
                          jajami obrzucac - ich zapachu to nie zmieni...
                          trzeba się pochylic nad ta mizeria umysłowa i moralną...
                          podchodze emocjonalnie - a owszem dla mnie swinia to swinia i budzi
                          złe emocje,
                          rozładowuję je zatem na ich twórcach - niewinnym sie chyba nie
                          dostaje?
                          a ze się boja ocen?
                          niedojrzałośc ma to do siebie że sie ocen obawia...
                          • Gość: nelly Re: Bzdury Nelly IP: *.cust.o2.ie 05.04.08, 22:30
                            Eh Leniaku, czyli na wszelki wypadek lepiej z nikim stosunków
                            dyplomatycznych nie utrzymywać. Strach pomyśleć ilu
                            niezdefiniowanych bandziorów ( bo jeszcze ich zbrodnie nie zostały
                            wykryte ) jest w polityce. Ja bym np. nie zaprosiła do naszego kraju
                            prezydenta USA, bo on prześladuje terrorystów, a najpierw sam ich
                            stworzył...To USA stworzył terrorystów, bo terroryści to desperaci,
                            ludzie pozbawieni nadziei. A nasi żołnierze pojechali ich szukać
                            chyba po to, żeby porozmawiac o pogodzie. W końcu to misja pokojowa.
                            Amerykanie też nie prześladują terrorystów, prawda? " Krew jest na
                            rękach każdego państwa ". Nie oszukujmy się.
                            • leniak Nelly o krwi na rękach pisałem 06.04.08, 14:55
                              i o tej na polskich rękach również...

                              poczytaj sobie moje postyw w archiwum na temat byłego prezydenta
                              Polski - moim zdaniem facet powinien być sadzony za nawoływanie do
                              wojny napastniczej mamy na to paragraf w naszym kodeksie karnym...

                              nie sugeruj mi prosze hipokryzji zanim nie sprawdzisz...
                  • joannabarska Re: organizuj organizuj 05.04.08, 16:28
                    Leniak, leń sie zamiast pisac to trzy po trzy...
                    • leniak ale pojechałas Joanno... 05.04.08, 21:03
                      choć rada może i nie jest zła...
                      troszke odpoczac nie zaszkodzi...
                      ale i tak uwazam że ten cyrk z ambasadorem to hańba dla
                      pojęcia "student" i "nauka"...
                      • Gość: Joanna Re: ale pojechałas Joanno...Pojechałam? IP: *.lublin.mm.pl 05.04.08, 23:20
                        Tu,Leniak,każde z nas pozostanie przy własnym zdaniu.
              • shawman Re: jeśli jestes gotów gościć ambasadora Chin to. 06.04.08, 02:11
                Przemku, swoje zdanie o Chinach wyrażałem już niejeden raz odkąd interesuję się
                polityką i zawsze było to zdanie krytyczne. Wyrobiłem je sobie na długo, zanim
                to forum i inne zaczęły żyć sprawą Tybetu. Natomiast nie jestem hipokrytą, by
                zabraniać studentom zapraszania przedstawicieli dyplomatycznych Chin - i zarazem
                uniemożliwiać zadawania niewygodnych pytań - bo podobnie jak miliony innych
                Polaków wspieram ludowe Chiny poprzez kupowanie ich produktów. Chcąc nie chcąc,
                tak ja, jak i Ty, mój drogi nieprzejednany, wspieramy chiński reżim, poprzez
                kupowanie rozmaitych artykułów, od koszulek do komputerów.

                Organizatorzy wybrali taką formę konferencji i uważam, że można ją przeprowadzić
                z naukową rzetelnością i bez uniżoności wobec przedstawiciela chińskiego reżimu.
                Dając przy okazji szansę młodym ludziom do zadania paru ciekawych pytań, na
                które bez wątpienia Chińczyk odpowie kłamliwie i wykrętnie. Ale inni słuchacze
                usłyszą pytania, przemyślą je, przemyślą też kłamstwa zawarte w odpowiedziach. I
                może na drugi raz się zastanowią, zanim kupią chiński t-shirt czy ołówek.

                I na koniec słówko do Ciebie personalnie. Za mojej 'kadencji' na Wydziale
                Politologii mnóstwo moich kolegów i koleżanek, łącznie ze mną, angażowało się w
                rozmaite inicjatywy na rzecz demokracji na Ukrainie, na Białorusi i w innych
                miejscach na świecie. Jeżeli teraz mówisz nam w twarz: "Świnie", to nie mamy o
                czym rozmawiać.
                • leniak każdy ma prawo robic co dozwolone prawem 06.04.08, 12:36
                  i każdy ma prawo oceniać co robi kto inny - tym bardziej gdy
                  działania są robone publicznie...
                  tak to własnie podlegamy ocenie...
                  Szymonie porównując swoje i nie swoje działania na rzecz demokracji
                  na Białorusi i Ukrainie z honorowaniem ambasadora Chin - a nawet
                  więcej stawiając je na tej samej płaszczyźnie złe wystawiasz sobie i
                  swoim kolegom świadectwo... za samo to należałoby stwierdzić iż
                  świnia jesteś.
                  ...
                  cóz pisałem już na tym forum o pustce liberalizmu o braku etyki
                  dobrego smaku i sumienia, nie ma sie co powtarzać...
                  tym bardziej że i tak spłynie jak po kaczce...
                  coś Ci zadedykuję jednak:
                  Wszystko wolno! Hulaj dusza!
                  Do niczego się nie zmuszaj!
                  Niczym się nie przejmuj za nic!
                  Nie wyznaczaj sobie granic!
                  I nie próbuj nic zrozumieć,
                  Nie pochodzi - mieć - od - umieć.
                  Możesz wierzyć, lub nie wierzyć,
                  Nic od tego nie zależy.

                  Nie wyznaczaj sobie zadań -
                  Kto się nie wspiął - ten nie spada,
                  A kto pragnie być na szczycie -
                  Będzie spadał całe życie.
                  Nie stać cię na luksus troski,
                  Jesteś wszakże dziełem boskim,
                  No a Boga przecież nie ma,
                  Więc to tyle na ten temat.

                  Wszystkie mody, wszystkie style
                  Równie piękne są i tyle.
                  (Lub, jak chcesz, równie szkaradne -
                  Konsekwencje tego żadne).
                  Zachwyt tyle wart, co wzgarda,
                  Stryczek tyle, co kokarda,
                  Prawda tyle, co jej brak,
                  Smaku brak - tyle co smak.

                  Bo to o to w końcu chodzi
                  By niczego nie dowodzić.
                  Nie wykuwać tarcz utopi
                  I nie kruszyć o nie kopii.
                  Nie planować i nie marzyć.
                  Co się zdarzy - to się zdarzy;
                  Nie znać dobra ani zła:
                  To jest gra - i tylko gra!

                  Ktoś się wzburza, że tak nie jest,
                  Niech się wzburza! - Ty się śmiejesz!
                  Nie daj wzburzać się, ni wzruszać:
                  Wszystko wolno! Hulaj dusza!

                  - Oj, nie wolno rzeczy wielu,
                  Kiedy celem jest - brak celu...
                  (Zwłaszcza, jeśli duszy nie ma -
                  I to wszystko na ten temat).
            • leniak a co ja Szymonie poradzę że "studenci" 05.04.08, 21:10
              wydziału politologii sa politowania godni?
              ich działania - ich problem...
              ciekaw jestem kiedy wydział wizytowwac będzie Kim Dzong Il?
              zapewne by sie wiele od tej kreatury nauczyli ci twoi "studenci"
              ...
              zresztą o czym ja pisze wszak to na Twoim było nie było wydziale na
              zaliczeniach z praw człowieka padały tak ciekawe odpowiedzi jak ta
              że kara za obrazę moze być mandat... (to autentyczna odpowiedź
              Szymonie)...
              Odnosnie UMCS pod kierunkiem kamińskiego to zadnych złudzęń nie mam
              uczelnia tonie, ale nie spodziewałem sie po Michałowskim takiej
              degrengolady...
              cóz człowiek bywa zaskakiwany...
    • Gość: student politologi co za obłudny pomysł !!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 15:35
      z jednej strony studenci będą "rozmawiać" z " szanowną ekscelencją" o sytuacji w Tybecie a zaraz potem przejdą do panelu konferencji jak robić interesy z chińczykami. fcuk to ma być zbuntowana młodzież.
    • Gość: antoni99 Ambasador Chin w Lublinie IP: *.chelm.mm.pl 05.04.08, 17:06
      pytają w artykule co może powiedzieć ten człowiek w Lublinie, a zadajmy mu takie
      pytanie: co robią Chiny, że mogą wyżywić i utrzymać 1,5 mld ludzi !!!!????!!!!
      My mamy ok. 38 mln i mamy ok. 30 % dzieci głodujących !!!!! i drugie tyle osób
      starszych, rencistów cudem wiążących koniec z końcem ! To jest sztuka do
      poznania, może otrzymamy odpowiedź.
      A może u nich to są cuda !?!?!?!?
      • Gość: mateusz Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 17:47
        chyba cos ci sie pomylilo i nie znasz rozmiaru biedy i niedozywienia w Chinach.
        poczytaj troche
    • Gość: lors Gazeta Wyborcza jest Trybuną Ludu rezimu postkomun IP: *.pronet.lublin.pl 05.04.08, 19:07
      Gazeta Wyborcza jest Trybuną Ludu reżimu postkomunistycznej
      oligarchi rzadzacego poprzez zwasalizowanego Tuska.
      Nie ma co sie spodziewac prawdy w tego typu tubie propagandowej.

      • joannabarska Re: Gazeta Wyborcza jest Trybuną Ludu rezimu post 05.04.08, 20:50
        lors,co jak co, ale "Trybuny Ludu" zapewne nie miałes w ręku...
        • Gość: medyczna Re: Gazeta Wyborcza jest Trybuną Ludu rezimu post IP: 77.252.152.* 05.04.08, 23:53
          www.aegee.lublin.pl - jest tam status tejze organizacji.
          mozna tam znalesc na czym skupia sie aegee:

          Rozdział II
          Cele i sposoby działania

          Art. 9
          Celem działania AEGEE-Lublin jest:
          1) rozwijanie kontaktów i współpracy pomiędzy studentami europejskich ośrodków
          akademickich,
          2) inspirowanie i rozwijanie aktywności społeczności akademickiej,
          3) szerzenie tolerancji i przełamywanie barier międzykulturowych,
          4) promowanie mobilności wśród młodych ludzi,
          5) propagowanie wiedzy w zakresie integracji europejskiej oraz instytucji
          europejskich,
          6) wspieranie oraz organizowanie inicjatyw zmierzających do budowy społeczeństwa
          obywatelskiego, szerzenia ideałów demokracji oraz praw człowieka,
          7) promowanie Polski na arenie międzynarodowej.

          wiec niech jeden z drugim nie pisze glupot. puknijcie sie w glowki, ktore sie
          gotuja, ze ktos chce zrobic cos fajnego i dobrego. zazdrosc zzera ze oni
          potrafia a wy nie?
          zrob jeden z drugim taki projekt a nie sie wymadrzacie.

          pani z wyborczej niech najpierw sie zastanowi co pisze, bo naciagac fakty i
          pisac kompletne bzdury bardzo latwo. a pan z MOJEGO miasta niech sobie pisze
          lepiej notki na swoim blogu, bo na szersze wody nie ma co wyplywac.
          taka polska, prostacka zazdrosc.
          • leniak a tu mamy adresy pod które mozna wysyłać wyrazy 06.04.08, 12:45
            office@aegee.lublin.pl
            to organizatorzy fety chińskich zbrodni...
            a to mail ich postmodernistycznego Guru:
            stanislaw.michalowski@umcs.lublin.pl
            to zaś mail słynnego Cenzora i Maoisty odznaczonego orderem
            papieskim:
            wieslaw.kaminski@umcs.lublin.pl
            komu sie chce może też wysłac maile do młodych postmodernistycznych
            maoistów:
            udzielajacego się tu na forum Czarka Szczepaniuka i siedzącego cicho
            Stefana Kielana:
            ssponz@o2.pl
            oczywiście do wyrażania swoich opinii zapraszam zarówno zwolenników
            maoizmu jak i ludzi o rosadniejszych poglądach...
            • leniak dla tych co maja brzydkie wyrazy... 06.04.08, 13:01
              do wyrazów dezaprobaty proponuje załaczyć mały plakacik:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1144599,2,1.html
          • Gość: hubertos Re: Gazeta Wyborcza jest Trybuną Ludu rezimu post IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:25
            Dobrze, że ktoś wkleił kawałek statutu AEGEE z celami tej organizacji, bo zanim
            zacznie sie kogoś krytykować i robić najazd na forum to warto dowiedzieć się więcej.

            AEGEE organizuje bardzo dużo akcji i inicjatyw w naszym mieście, a ta
            konferencja jest tylko jedną z nich. O kwestii ambasadora już nie będę pisał bo
            organizatorzy napisali sporo, wiec jeśli chce się czytać ze zrozumieniem wie
            się, że nie chodzi tu o wybielanie chińskich władz.

            Dziwi mnie zacietrzewienie i mało merytoryczny jezyk p. Chorosia - osoby, którą
            odbierałem zwykle bardzo pozytywnie. Zwłaszcza w kontekście informacji o tym, że
            AO nie odpowiedziała na zaproszenie do udziału w konferencji wystosowane przez
            organizatorów.

            AEGEE-Lublin swoją działalnością udowodniło wielokrotnie, że działa na rzecz
            lepszego zrozumienia świata, w tym także idei praw człowieka. Przykład -
            konferencja Dzień Tybetu pod koniec 2005 roku, gdzie dyskutowano o sytuacji
            politycznej, gospodarczej i prawach człowieka. Jakoś wtedy nie słychać było,
            żeby GW czy forumowi aktywiści specjalnie zainteresowali się tematem. Nie był
            głośny w mediach wiec wówczas los zabijanych mnichów ich mało obchodził.

            AEGEE organizowało tez dni solidarności z Białorusią (zdaje się, ze nawet
            wspólnie z AO) czy konferencję Dzień Turcji, gdzie poruszano chociażby problem
            kurdyjski...tak więc organizacja zrobiła i nadal robi sporo żeby studenci nie
            kojarzyli praw człowieka tylko z przeintelektualizowanymi ckliwymi gadkami
            wspieranymi poezją

            Co do tytułu "Jego ekscelencja" - organizatorzy inaczej nie mogli napisać, bo
            tak należy tytułować ambasadora państwa, z którym Polska utrzymuje stosunki
            dyplomatyczne. To tak jak do rektora trzeba zwracać się "jego magnificencja".
            Szkoda, że pan Reszka o tym nie wiedział zanim napisał swój tkest
            • leniak a francuzi też widać frustraci... 07.04.08, 17:20
              zacytowanie statutu AEGEE pokazuje wyraźnie jak niewiele znaczą
              szumne zapisyw statutach...
              ale chyba tu nie organizację chodzi (kto się tam chowa za szyldem?)
              tylko o ludzi którym wstyd jest się pokazać bez szyldu AEGEE
              przyklejonego sloidnym klejem do pyszczka...
              albo schowanych za nickiem hubertos dla przykładu...
    • Gość: goskaa Ambasador Chin w Lublinie IP: *.exel.pl 06.04.08, 14:32
      Skupiając się bardziej na relacjach człowiek-człowiek...Kiedy ktoś
      krzywdzi moich bliskich, nie zapraszam go na spotkanie, aby
      porozmawiać o różnych kwestiach, a przy okazji i o tym , że
      krzywdzi.Inne kwestie też są ważne, nie zapominam o nich, jednak w
      tej właśnie chwili chcę wyraźnie mówić o krzywdzie i nie dopuścic do
      tego, by sprawcy udało się przestać myśleć o tym co robi.Mówię o
      krzywdzie i domagam się, aby zaprzestał czynić tego co ją powoduje!
      Naturalny odruch!Obawiam sie,że w sytuacji, gdy ambasador będzie
      gościem konferencji ogólnej, kwestia Tybetu zostanie w dziwny sposób
      rozmyta. Spotkanie dotyczące Chin powinno sie odbyć, wzajemne
      poznawanie jest jak najbardziej potrzebne. Jednak nie mogę w chwili
      obecnej, wyobrazić sobie takich rozmów z ambasadorem Chin, mając w
      świadomości obrazy ludzi, którzy giną w Tybecie, a decydują o tym
      właśnie władze Chin!!!
      Informacja pewnie mało istotna, ale też jestem studentka wydziału
      politologii
      • leniak nie czuj się samotna w swoim zdaniu 06.04.08, 14:45
        są nie tylko studenci Wydziału politologii ale również jego
        absolwenci ia nawet wykładowcy którzy myślą bardzo podobnie jak Ty...
        w odróznieniu od zwolenników goszczenia ambasadora Chin nie trąbia
        oni o tym gdzie studiują czy pracują...
        widać nie muszą się ze swoimi poglądami kryć za instytucjami...
        (nie pisze o sobie bo ani wykładowca ani abslowentem ani studentem
        Wydziału politologi nie byłem i nie jestem...)
        • Gość: Joanna Borusewicz będzie tłumaczył na chiński? IP: *.lublin.mm.pl 06.04.08, 19:40
          Marszałek Senatu - Bogdan Borusewicz - zaproponował, by każdy kibic,
          wybierający się do Chin, zabrał ze sobą jedną, napisaną po chińsku
          książkę dotyczącą praw człowieka. To sprawi, że z dnia na dzień w
          Chinach znajdą się setki tysięcy książek wydanych poza cenzurą -
          czytamy w internetowym wydaniu "Wprost". Czego to jeszcze nasi
          genialni politycy nie wymyślą!
    • Gość: studentPolitologii Ambasador Chin w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 22:51
      Panie Leniak żałosne są Pańskie gadki i ciągłe obrażanie, porównywanie do świń i maoistów inicjatorów akcji, studentów, by skończyć na kadrze akademickiej - dziekanie i rektorze.
      Jeśli chcesz przyjść na konferencję naukową (i może się czegoś jeszcze dowiedzieć) to proszę bardzo, jeśli nie to sobie organizuj manifestację (tylko pamiętaj, że na taką manifestację trzeba mieć pozwolenie).
      • leniak pozwolenie oczywiście nie ma to jak działac 06.04.08, 23:03
        w granicach prawa:
        polish.cri.cn/177/2008/04/06/27@74407.htm
        • Gość: Joanna Chiny Ludowe to nie Albania IP: *.lublin.mm.pl 06.04.08, 23:20
          Panie Leniak, Chiny Ludowe to na pewno nie...Albania! Wez Pan na
          wstrzymanie, bo strace do Pana sympatię. Komunista nie jest ani Pan
          ani ja. Ktos sie zabawił tym "tow.", a mnie to nie przeszkadza.
          Ostatecznie kiedys i do Piłudskiego zwracano się w ten sposób!
          • leniak w PPS mówiliśmy do siebie 06.04.08, 23:27
            per Towarzyszu - tradycja taka Pani Joanno...
          • leniak co może powiedzieć ambasador? 06.04.08, 23:30
            moim zdaniem to:
            www.chinaembassy.org.pl/pol/zt/zgxz/t129424.htm
            i to:
            www.cctv.com/video/ChinaToday/2008/03/ChinaToday_300_20080324_1.shtml
            a "studenci" zapewne wstaną i zgotuja komuniście długą owację na
            stojaco...
      • Gość: nelly Re: Ambasador Chin w Lublinie IP: *.cust.o2.ie 06.04.08, 23:49
        Bardzo dobry pomysł z tym drażnienien Leniaka. Bitwa na słowa i
        argumenty jak widać nie może sie skończyć. Nawet manifestować
        zamierza. A nie prościej napisać jakie pytania studenci zamierzają
        zadać? Może wtedy Leniak by coś zrozumiał. Jak na razie to, cały
        czas odwołuje sie do przeszłości i jest nieufny. Więc może lista
        pytań i wtedy Leniak będzie miał swój udział w pokojowym załatwianiu
        sprawy Tybetu dzięki obecności ambasadora Chin ;).
        Więcej pozytywnego myślenia koledzy, a mniej emocji.
        Pozdrawiam
        PS. Bardzo chętnie zobaczyłabym liste pytań, może wtedy da sie coś
        wspólnymi siłami na forum z tego zrobić. Zamiast sie przegadywać z
        Leniakiem i jemu podobnymi, może wspólnie coś zrobicie.
        • leniak Nelly drażnić się to trzeba umieć... 07.04.08, 08:08
          jeśli chcesz rozmowy na iinym poziomie proszę...
          najpierw podsumujmy plany mao... no powiedzmy że "studentów":

          Trzydniowa konferencja poświęcona Chińskiej Republice Ludowej "MADE
          IN CHINA - 100% cottonference"...
          "Jego Ekscelencja" będzie "specjalnym gościem panelu dyskusyjnego"...
          "Szczególny nacisk zostanie położony na dział polityki, gdzie poza
          prelekcjami znamienitych profesorów z całej Polski słuchacze będą
          mogli uczestniczyć w panelach dyskusyjnych"
          Spotkanie poświęcone będzie zarówno kwestiom kulturowym, jak i
          politycznym, gospodarczym oraz prawom człowieka w Chinach. Dla
          zainteresowanych w programie lekcja języka chińskiego, wspomnienia
          podróżników z Chin, dokument o kontrastach społecznych i garść
          informacji o tym, jak robić biznes z Chińczykami...
          a teraz czas na szczegółoewe wyjasnienia organizatorów:
          "Zdecydowalismy sie na zoorganizowanie konferencji bedąc swiadomi
          problemow jaki niesie organizacja olimpiady, problem Tybetu a takze
          innych kwesti spornych ktorych nie brak w Kraju Środka."
          czyli że swiadomość jest... jaka swiadomość to czytamy dalej:
          Z całym szacunkiem dla cytowanych ekspertów od praw człowieka
          których zapraszaliśmy (i nadal je podtrzymujemy) chcąc zaprosić
          profesorów kompetentnych w tym temacie i dania studentom szansy
          zadania pytan (i tych zlosliwych i tych niewygodnych - bo taka jest
          natura dialogu) i dowiedzenie sie wiecej o "kwestii Tybetu i
          integralnosci CHRL" a wiemy ze na hasło prawa człowieka
          można "złapać dużą publikę" jaka zapewne kierowała także autorką
          tekstu ( co jest zrozumiałe w dobie walki o klienta oraz "catchy
          haseł")
          czyli że kwestia Tybetu występuje jako chwyt który ma przyciągnąć
          ciekawskich...
          idźmy więc dalej:
          konferencja w 3/4 skupia sie na kulturze polityce i gospodarce a 3
          dzien wlasnie zostal odseparowany od wizyty ambasadora by moc
          spokojnie i w politycznie niezoobowiazujacym gronie moc porozmawiac
          o prawach człowieka w Chinach.
          zatem żadnej rozmowy o prawach człowieka w Chinach z ambasadorem ma
          nie być...

          trudno tak znowu jest przeczytać?
          ???
          widac Nelly trudno...
          argumentacje "studentów" tez Ci zaraz zbiorę...
          • Gość: nelly Re: Nelly drażnić się to trzeba umieć... IP: 89.204.194.* 07.04.08, 08:29
            Dziękuję Leniaku. Myślę, że czas teraz na pytania, które
            przygotowali studenci. To wyjaśni wszystko. W ten sposób będziesz
            mógł ocenić jakie naprawdę cele studenci chcą osiągnąć. Bez tej
            wiedzy kręcimy się w kółko i nic z tego nie wynika.
            Pozdrawiam
            PS. w temacie o milczeniu papieża jest poruszany problem Tybetu...
            • leniak Temat Tybetu poruszasz też Nelly 07.04.08, 08:42
              w wątku o Majdanku...
              podziwiam twoje poczucie smaku...
              jest zupełnie na miarę wykorzystywania tragedii Tybetu jako magnesu
              przyciagajacego na konferencję poświęconą promocji Chin...
              • Gość: Joanna Tybet to ziarnko piasku na swiecie... IP: *.lublin.mm.pl 07.04.08, 11:19
                Co za szum o Tybet, skoro jest tyle innych miejsc tego typu na
                świecie, gdzie i Amerykanie ostro sobie pozwalają. Leniak ma w
                rodzinie tybetanczyka?
                • leniak Chiny to ziarnko piasku na swiecie... 07.04.08, 11:44
                  Co za szum o Chiny, skoro jest tyle innych miejsc tego typu na
                  świecie, gdzie i Kolumbijczycy ostro sobie pozwalają. Joanna ma w
                  rodzinie chińczyka?

                  i śmy sobie pogadali...
                  • Gość: Joanna Re: Chiny to ziarnko piasku na swiecie... IP: *.lublin.mm.pl 07.04.08, 18:52
                    Grałam kiedyś w Chinczyka...
              • Gość: nelly Re: Temat Tybetu poruszasz też Nelly IP: *.cust.o2.ie 07.04.08, 20:48
                Ależ Leniaku, Ty nie moje poczucie smaku podziwiasz. Nie wiem, gdzie
                zobaczyłeś magnes przyciągający na konferencję. Ja napisałam Ci
                tylko, że Majdanek i Tybet to taka sama tragedia, a Ty piszesz że
                więcej niż jeden raz chodzisz na wycieczki do Majdanka. To raczej ja
                powinnam być zdegustowana Twoją postawą. Napisałam Ci, co było
                powodem Majdanka i że taki sam powód jest teraz jeśli chodzi o
                Tybet. Dlatego chciałam, żebyś zamiast mówił co wiesz obrażając
                studentów zaczął od tego, że wiesz co mówisz i potrafisz studentom
                pomóc. A Ty doszukałeś się z mojej strony wykorzystywania
                tragedii...Ty raczej, a nie ja wykorzystałeś tragedię, żeby popisać
                sie wiedzą. Wiedzą, która do niczego się nie przyda. Z tej tragedii
                Tybetu doszło do tego, że Ty pobiłbyś studentów, bo mają inne zdanie
                niż Ty, co w demokracji jest dopuszczalne. No to gratuluję
                umiejętności łagodzenia sporów i wyciągania wniosków z przeszłości i
                teraźniejszości...Właśnie takich zapalczywych ludzi potrzeba, żeby
                doszło do kolejnych tragedii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka