Gość: Cogito
IP: *.pekao.com.pl
05.09.03, 10:03
Tylko nie zawieszajcie ani nie wydalajce z zawodu tego Pana
Mecenasa. Bo w takim wypadku oskarzonemu bedzie potrzebny nowy
obronca i proces sie znowu przeciagnie. Lepiej niech rzeczony
Pan Mecenas pokryje ze swojej kieszeni koszt transportu swiadka
koronnego (samochody, paliwo, oplacenie dodatkowej ochrony)
oraz zmarnowany czas Sadu. Jak to bedzie kosztowac kilkanascie
tysiecy PLN, to sie moze nauczy...