dobra restauracja

08.09.03, 23:03
Poleccie mi prosze dobra restauracje w Lublinie (kuchnia dowolna), pozdrawiam
    • Gość: ryża małpa Re: dobra restauracja IP: *.lublin.mm.pl 09.09.03, 08:48
      POlecam " Ulice Miasta" - cokolwiek tam jadłam było BARDZO dobre. MOżna tam
      zjeśc tradycyjną pizze, polędwice wołową po prowansalsku, łososia z rusztu,
      świoetne chrupki z kurczka w cieście smażone w głębokim tłuszczu, słataki sa
      dobre. Ceny 10 - 18 zł za danie. Wystrój bardzo fajny ( trzeba ominąc tylko
      częśc pubową i zaraz za drzwiami skręcić w prawo i zejsć pod ziemię - są
      drogowskazy) , pod ziemią ale chyba jest nawiew albo klimatyzacja. BArdzo
      sympatyczny lokal ( a jaka obsługa męska ;-).

      " Złoty Osioł " na Grodzkiej- dobre jedzenie, droższe , ostatio porządne danie
      kosztowłao 20 - 30 złotych więc też nie jakoś zabójczo na specjalne okazje.
      Żarcie bardzo dobre, wystrój tez miły choć mniej "resteuracyjny" niż w Ulicach.

      • Gość: Paul Re: dobra restauracja IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 15:35
        Ja polecam Irish Pub. Poza tym lubie sobie chodzic do starych gierkowskich
        resauracji np. Europa, Karczma Slupska, etc. Tanio, smacznie i z lezka w
        oku;-}. Polecam jakiegos rosyjsiego szampana - 1 na glowe;-}. Uszanowanie,
        Paul
        • sunshine1207 Re: dobra restauracja 09.09.03, 17:51
          jeśli włoska kuchnia - to Casa Mia
          rewelacyjne makarony ,pizza i włoski klimat
          a z kuchni różnej - całkiem nieźle jest w Chacie
          • Gość: Paul Re: dobra restauracja IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 17:55
            sunshine1207 napisała:

            > jeśli włoska kuchnia - to Casa Mia
            > rewelacyjne makarony ,pizza i włoski klimat
            > a z kuchni różnej - całkiem nieźle jest w Chacie
            Tylko czemu takie smutnie, chamskie, stare gemby w garniturach tam siedza?
            Uszanowanie,
            Paul

            • Gość: lucy_fair Re: Słupska! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 18:32
              Rany, Słupska to był hicior, ślinię się, kiedy sobię przypomnę te pierogi
              ruskie, te leniwe, ech...
        • mali_bu Re: dobra restauracja 09.09.03, 18:31
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          Poza tym lubie sobie chodzic do starych gierkowskich
          > resauracji np. Europa, Karczma Slupska, etc.

          Europa - stara gierkowska restauracja? Nie wiedziałem. Myślałem że teraz po
          remonceie się coś zmieniło.

          hoteleuropa.pl/index.php
          • Gość: Paul Re: dobra restauracja IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 19:01
            mali_bu napisał:

            > Gość portalu: Paul napisał(a):
            >
            > Poza tym lubie sobie chodzic do starych gierkowskich
            > > resauracji np. Europa, Karczma Slupska, etc.
            >
            > Europa - stara gierkowska restauracja? Nie wiedziałem. Myślałem że teraz po
            > remonceie się coś zmieniło.
            >
            > hoteleuropa.pl/index.phpa
            No, no.......przyznaje, nie bylem tam.......nie dluzej niz rok. Moze cos sie
            zmienilo. Ale lubie takie gierkowska atmosferke np. flaki, albo barszczyk i
            bryzol z jajkiem i bukiet surowek;-}. Uszanowanie,
            Paul
            • Gość: lucy_fair Re: dobra restauracja IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 19:32
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > No, no.......przyznaje, nie bylem tam.......nie dluzej niz rok. Moze cos
              sie
              > zmienilo. Ale lubie takie gierkowska atmosferke np. flaki, albo barszczyk i
              > bryzol z jajkiem i bukiet surowek;-}. Uszanowanie,
              > Paul

              To nie masz daleko, w Łodzi jest hotel "Polonia" (po przekątnej do Orbisu, nie
              wiem, jak się ulica nazywa)- wspaniałe opary peerelu: zabytkowy wystrój
              gierkowskiego luksusu, dziadzio-windziarz w uniformie, w recepcji tęgawe panie
              z tapirami na głowach i hardcorowym makijażem, z kawką obowiązkowo w szklance,
              siorbaną oczywiście razem z łyżeczką, pokojowe w fartuchach jak bufetowe z
              baru mlecznego, no i knajpa właśnie. Kotlet po parysku, wątróbka panierowana,
              śledzik, wyborowa, mizeria z ogórków i podobne mecyje. Ostatni raz tam spałem
              ze trzy lata temu, ale może się nie zmieniło, w każdym razie polecam,
              prawdziwy oldskul dla koneserów. Pozdr.
              • Gość: Paul Brawo Lucyferku!;-} IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 19:50
                Gość portalu: lucy_fair napisał(a):

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > No, no.......przyznaje, nie bylem tam.......nie dluzej niz rok. Moze cos
                > sie
                > > zmienilo. Ale lubie takie gierkowska atmosferke np. flaki, albo barszczyk
                > i
                > > bryzol z jajkiem i bukiet surowek;-}. Uszanowanie,
                > > Paul
                >
                > To nie masz daleko, w Łodzi jest hotel "Polonia" (po przekątnej do Orbisu,
                nie
                > wiem, jak się ulica nazywa)- wspaniałe opary peerelu: zabytkowy wystrój
                > gierkowskiego luksusu, dziadzio-windziarz w uniformie, w recepcji tęgawe
                panie
                > z tapirami na głowach i hardcorowym makijażem, z kawką obowiązkowo w
                szklance,
                > siorbaną oczywiście razem z łyżeczką, pokojowe w fartuchach jak bufetowe z
                > baru mlecznego, no i knajpa właśnie. Kotlet po parysku, wątróbka panierowana,
                > śledzik, wyborowa, mizeria z ogórków i podobne mecyje. Ostatni raz tam spałem
                > ze trzy lata temu, ale może się nie zmieniło, w każdym razie polecam,
                > prawdziwy oldskul dla koneserów. Pozdr.
                Samo sedno, panie kolego;-}. Szczerze, bylem w tylu knajpach w Lodzi i
                tych "stylowych" (Stylowa tez w Lublinie byla/jest?) i tych "trendy", ze prawde
                powiedzawszy nie dam glowy czy akurat tam bylem. Natomiast w tamtym roku
                kiedys obudzilem sie na kacu, jak zwykle ogolilem i ubralem sie "jak czlowiek"
                (vide Twoj text o "krawaciarzach") i wyszedlem przed dom. Tak szedlem i
                poczulem glod. Mijalem postoj Taxi i wsiadlem do jednej i kazalem sie wiesc
                gdzies na sniadanie, zapowiadajac ze nie do McDonald'a. I pan zawiozl mnie
                wlasnie do tego orbisu;-}}}}}. Ale tam kultura, Europa i architektura, panie,
                slomy na posadzce nie zobaczysz i kuzden Panie taki pachnacy, grzeczny, co
                poniektore to innom mowom rozprawiajom;-}. Co do rozkladu Lodzi, nazw
                ulic.....stary, to miasto, to jedna wielka lipa, ale taka wiela, rozlozysta
                ;-}. Za nic nie moge sie polapac w planie Lodzi i samochodem zwykle sie gubie,
                jak nie jechalem tam juz pare razy. Przerabane miasto, za wyjatkiem
                Piotrkowskiej z jej lokalami;-}. Uszanowanko,
                Paul
Pełna wersja