leniak 14.05.08, 12:35 no to podam linka do owej strategii: bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=200&id=57279 czytajta ludziska czytajta a przy okazji zupełnie się z MBH zgadzam w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej.sawa Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda 14.05.08, 13:36 Najpierw niech Pani Redaktor nauczy się redagować Gazetę - dzisiejszy bałagan z podpisami pod zdjeciami to cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda IP: *.resetnet.pl 14.05.08, 13:40 Leniaku, pani Redaktor - to jest nieporozumienie pojęciowe. Strategia Rozwoju jako dokument wymagany przepisami jest właśnie takim zbiorem komunałów, możliwie ogólnym - właśnie by nie blokować żadnych możliwych inicjatyw. Osobiście takie dokumenty uważam za bzdurne, cóż, wymagania przede wszystkim unijne... Tymczasem krytycy wyobrażają sobie "strategię" na sposób potoczny, czasem wręcz nawet jako "taktykę" ;) rozwoju miasta, chcieliby widzieć w niej wizje i szczegółowe propozycje. To są dwie różne sprawy, a dyskusja jest zwyczajnie nie na temat. Czy obecne władze Lublina taką wizję posiadają - to zupełnie inna sprawa, nie mniej krytyka w tym punkcie trąci amatorszczyzną, w innym zaś wątku - lobbingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:57 Chart ma rację. Dlatego niepotrzebnie dużo szumu robi się dookoła tak marnego dokumentu jakim jest strategia. Wolałabym wiedzieć JAK i KIEDY Lublin będzie w połowie taki ładny. Przeczytałąm strategie, bez rewelacji, strategia jak strategia ale jedno zdanie jest na poziomie szkoły podstawowej: " Podczas gdy moliwosci rynkowe dla wzrostu przedsiebiorczosci moga okazac sie niewystarczajaco silne ze wzgledu na niska siłe nabywcza mieszkanców regionu, bliskosc Warszawy i wykorzystanie technologii komunikacyjno-informacyjnych moe skutkowac tym, e wiele przedsiebiorstw zostanie ulokowanych w Lublinie nie tylko dla potrzeb rynku lokalnego, ale i dla obsługi innych rynków duego wzrostu." TAaak, ma o'dbioróć w usług w Lublinie a firmę zakładam za Biłgorajem...Nikt kto będzie obsługiwał Warszawę nie założy firmy w Lublinie chocby nie wiem jakie lotnisko tu zbudowali. Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Chart nie ma racji ani słuszności 15.05.08, 09:05 wydawanie publicznych pieniędzy na gniota pełnego komunałów jedynie z tego powodu że UE go wymaga jest owszem stała patologiczną praktyką lubelskich samorządów ale to jest własnie patologia na taką strategię powołują się dla przykładu różne projekty finansowane z UE i jeśli ich uzasadnienie bedzie się opierać na obłudnym dokumencie to być może łatwiej bedzie wyssać dzięki temu unijne pieniadze do prywatnej kieszeni ale nie można liczyć że realizacja takich projektów posuży rozwojowi miasta... taka praktyka się własnie Chartowi wyraźnie podoba... Tyle że dzieki takiej praktyce jesteśmy najbiedniejszym regionem Polski - własnie dzięki tumiwisizmowi urzędników, bylejakości dokumentów, oraz powiązanego z tym kolesiostwa, układzików i mafijek... Chart zna dobrze ten półswiatek polityki i jak widać broni tu jego "filozoficznych" podstaw... dopuki w polityce lokalnej dominować będzie podejście takie jakie prezentuje Chart o rozwoju nie mozemy mysleć no chyba że o rozwoju "piwnych mięśni" i luksusowych domów lokalnych bonzów Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Chart nie ma racji ani słuszności 15.05.08, 10:05 leniak napisał: > Chart zna dobrze ten półswiatek polityki i jak widać broni tu > jego "filozoficznych" podstaw... > dopuki w polityce lokalnej dominować będzie podejście takie jakie > prezentuje Chart o rozwoju nie mozemy mysleć no chyba że o > rozwoju "piwnych mięśni" i luksusowych domów lokalnych bonzów Sam napisałeś Leniaku, co to półświatek polityki i jego filozoficzne podstawy. Komentowaliśmy ostatnio strategię Tuska w jego orędziu. Czy widzisz jakąkolwiek różnicę pomiędzy polityczną poprawnością, która niczemu nie służy? Oczywiście, że taki dokument jest wymagany. Ale to znaczy, że ten dokument jest tylko formalnością, bo ktoś ma wizję jak to osiągnąć. Ale czy ma? Polityka wskazuje, że niekoniecznie. Kto wygrywa w polityce? Osoby, które umiałyby napisać biznes plan dla Polski? A na co mieliby pisać, skoro jest demokracja, a nie rządy ekspertów? " Nie łudźmy się: ten dokument nic nie załatwia. To bubel, zbiór komunałów i oczywistości, które rzeczywiście pasują do każdego niemal miasta, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Czy pokazuje nam, jaki będzie Lublin za osiem lat? Oczywiście nie, nic nie pokazuje. A co konkretnego oznacza dla władz? Strach powiedzieć - też nic. No bo jak niby mają skorzystać z rad typu: podjąć "specjalne działania w celu zachęcenia"? Albo "odpowiednie działania mające na celu"? " Oczywiście, że dokument nic nie załatwi, jeśli w polityce nie będzie mądrych ludzi. Polityka to w końcu ostatni bastion komunizmu. Czyli pozorna praca, rzekome efekty i maskowane postawy są w cenie no i eksperci od robienia nicości wokół siebie mają tyyyyyyyyle pracy. A ile inni przy nich!. A z pracy nic nie wynika. Co najwyzej koszty. No i później nagrody dla tych, co sie tyle napracowali...No i szukanie winnych w poprzedniej kadencji. Bo to w końcu poprzednia władza zostawiła bałagan i długi... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak 100% racji Nelly 15.05.08, 10:11 jedna wielka popelina... tylko że rządy "ekspertów" niczego nie załatwią zobacz casus ekspertki Mącik... nadzieja leży tylko i wyłacznie w demokracji Nelly... Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: 100% racji Nelly 15.05.08, 11:12 leniak napisał: > jedna wielka popelina... > tylko że rządy "ekspertów" niczego nie załatwią zobacz casus > ekspertki Mącik... > nadzieja leży tylko i wyłacznie w demokracji Nelly... Leniaku, ja piszę o prawdziwych ekspertach. Ci, o których mowa to wytwór demokracji. Dlatego demokracja stworzyła teraz więcej speców od nic nierobienia niż kiedykolwiek pseudokomunizm. Ci wszyscy spece sa dlatego, że podobno przeciętny człowiek nie rozumie jak odpowiedzialne jest ich stanowisko. No a stwarzanie pozorów w demokracji to reguła...Popatrz na procesy rekrutacyjne i wymagania stawiane kandydatom. A nie chodzi bynajmniej o takich kandydatów o jakich mowa. Bo gdyby tacy sie pojawili to nikt z rekruterów w trosce o własny stołek by ich nie zatrudnił... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Charcie 15.05.08, 08:46 owszem to jest nieporozumienie pojęciowe... zaprezentowałeś nam tu niestety typowe buraczane podejście zarówno do rozwoju, planów jak i wydawania publicznych pieniędzy... myślę że podczas praktyki politycznej za bardzo przesiakłeś lokalnej modzie na byle jakość i tumiwisizm... nikt nie oczekuje od strategii by była zapisem taktycznym oczekujemy by nie była zbiorem komunałów i owszem by zawierała priorytetowe kierunki rozwoju.. Twoje podejście do UE jest dziwne czyżbyś traktował UE jako potencjalnego łosia od którego da się wyciągnąć kasę na dowolną durnotę? przykre to Charcie, nie spodziewałem się że twoje podejście do publicznych pieniedzy może być aż tak anachroniczne - wprost powiem rodem z czasów PRL-u kiedy to publiczne oznaczało niczyje... pozostaje mi się cieszyć z tego że ludzie myślący tak jak Ty odchodzą z polityki, i mieć nadzieję że odejdą wszyscy i więcej się nie pojawią... zniesmaczyłeś mnie zupełnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Charcie IP: *.resetnet.pl 15.05.08, 10:39 A cóż to za niepotrzebna agresja Leniaku? Stwierdzam fakty: Strategie Rozwoju są niezbędne, ich kształt nie na Lubelszczyźnie, ale w całym raju jest dookreślony (zresztą najczęściej odpisuje się jedną od drugiej), stwierdzam więc, że lubelska nie odbiega od normy. Że uważam to za idiotyzm napisałem wyraźnie, tyle tylko, że władze - w tym przypadku - miasta po prostu nie miały wyjścia. Niektóre dokumenty zwyczajnie muszą powstać choćby nie wiem jak idiotyczne nie były. Nie ja to mój drogi wymyśliłem, chętnie bym to zmienił, krytykuję podstawy, ale z rzeczywistością się nie kłócę. Co do absurdów unijnych stosunek miałem i mam bardzo wyraźny bowiem zawsze byłem jestem przeciwnikiem uczestnictwa Polski tak w UE, jak i np. w NATO czego nigdy nie ukrywałem. Zabawnym jest natomiast, że to właśnie zwolennicy jak najbardziej pogłębionego udziału naszego kraju w eurokołchozie nagle się budzą krzycząc "zaraz, przecież to jest bez sensu!" No jest, trzeba było myśleć wcześniej, przy kolejnych wyborach i referendum... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Re: Charcie 15.05.08, 10:55 agresja owszem ale czy aby na pewno niepotrzebna? jako przeciwnik UE nie powinieneś z pewnością zasiadać tam gdzie zasiadałeś... w końcu tamta instytucja miała realizować zadania unijne prawda? a tu proszę do ich realizacji wybrano przeciwnika ich realizacji... rzeczywistość - owszem smutna rzeczywistość... ... ale to nie jest jeszcze najgorsze - najgorsze jest to co usprawiedliwiasz czyli bumeklanctwo zwykłe... NIE bowiem STTRATEGIE SĄ ABSURDEM ale urzędnicze bumelanctwo... urzednicy nie mają również specjalnego wyboru gdy chodzi o realizowanie zadań urzędniczych - to jest ich praca i muszą ja jakoś wykonywać rzeczywistością jest zaś bumelanctwo które dotyczy jak widać nie tylko wymogów UE ale kazdego aspektu urzędniczych obowiązków... BEZ SENSU JEST Charcie UZNAWANIE TEGO ZA NORMALNE zamiast pozbywać się nierobów i szkodników Ty ich bumelanctwo zwyczajnie usprawiedliwiasz i pochwalasz a to w polityce grzech śmierteny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Charcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:20 A o to gdzie, dlaczego i po co zasiadałem zapytaj moich 5.147 wyborców. Leniaku, im ogólniejsza strategia tym łatwiej dopasować do niej konkretnie realizowane projekty i rozwiązania, które się z upływem lat pojawiają. Im szczegółwszy dokument - tym trudniej działać realnie. Czy to tak trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
leniak Zaiste trudno 15.05.08, 21:37 im mówisz bardziej wiadomo co zrobić tym tródniej a im mniej wiadomo co i po co tym łatwiej zrobić cokolwiek? no jest w tym charcie jakaś tam racja... mozna zrobić kupę i to sie jakoś w strategię wpisze... ... wiesz charcie że nie o miejscu do którego wybrali Cię wyborcy piszę... ... i się niepotrzebnie nie denerwuj... albo żaden z Ciebie przeciwnik UE albo mały hipokryta - sam nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Zaiste trudno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:58 A na to Ci odpowiem przytaczaną już na tym forum anegdotką. Jak wielu euronegacjonistów nie brałem udziału w referndum unijnym licząc na zerwanie kworum. Kilka dni później po tym wydarzeniu w gronie przyjaciół rozmawiałem w gronie przyjaciół w ogródku piwnym o bieżącej lokalnej i nie tylko sytuacji politycznej. W pewnym momencie obserwujący nas od dłuższego czasu z niesmakiem pan z charakterystyczną konsumencką chrypką podszedł nagle i zapytał: "TY! A NA REFERENDUM BYŁES?!" zgodnie z prawdą powiedziałem, że nie. "TO CO TY SIĘ K.... ZNASZ NA POLITYCE?!" powiedział chrypka i poszedł z godnością. Widze Leniaku, że masz podobne zdanie do niego.... Odpowiedz Link Zgłoś
leniak czekaj chyba rozumiem 15.05.08, 21:40 ty byłeś tam jako ta piąta kolumna tak? no chytre charcie chytre... ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: czekaj chyba rozumiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:54 No myślałem, że oczywistości Ci tłumaczyć nie muszę. Samorządy nie są organami Wspólnot Europejskich, tylko pańtswa polskiego. Nie są też stworzone do "realizacji zadań europejskich" tylko m.in. do zapewnienia rozwoju regionalnego, który moim zdaniem wyglądałby lepiej, gdybyśmy zamiast płacić składkę unijną obniżyli podatki, a za resztę realizowali inwestycje ze środków własnych, bez redeystrybucji na brukselską biurokrację. Coś Ci się mój drogi, łagodnie mówiąc, potaśtało. Wyglądam Ci na europosła daj my na to? A może sądzisz, że jestem Zdzichem Podkańskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża małpa Re: Komentuje Małgorzata Bielecka-Hołda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 13:39 Dobry leniak. Ide czytać. Odpowiedz Link Zgłoś