mamgotamgo 16.05.08, 04:58 Ostateczne zdanie w tej sprawie będzie miała Stolica Apostolska. Nie wyobrażam sobie, by "społeczność akademicka" wybrała na rektora w stylu Hansa Kunga lub prof. Węcławskiego-Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jac Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.chello.pl 16.05.08, 06:50 No to żegnam prof. Romana Doktóra na stanowisku prorektora ds. administracji i finansów i dziękuje bo dzięki jego decyzji o zmniejszeniu czesnego właśnie kończę studia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carramba Kulisy wyboru rektora KUL IP: 212.182.35.* 16.05.08, 08:29 Poza nazwiskami spójrzcie, że intencją rektora było usnięcie osób świeckich z rektoratu, zresztą jest to podstawowy element obecnej polityki kadrowej kul, np. usuwa się z uczelni świeckich asystentów, którzy nie zrobili w terminie doktoratu, księży jednak się pozostawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 08:44 Przecież to uczelnia wyznaniowa - o co ci chodzi? Na marginesie - do tej pory nie rozumiem jak człowiek, który nie jest głęboko wierzący (żeby nie powiedzieć ortodoksyjny) może studiować na KUL. Moi znajomi absolwenci mimo wielokrotnych wysiłków nie potrafili tego logicznie uzasadnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturro Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.lublin.mm.pl 16.05.08, 09:53 to jest bardzo proste. Np. na Prawie wielu wykładowców pracuje również na UMCS-ie czy UMK. Niestety wśród ludzi nie związanych z KUL-em są różne teorie, począwszy od tego że ci co studiują to zostają księżmi, kończąc na tym, że niby to każdy z nas musi się codziennie modlić (tu zazwyczaj odpowiadam z ironią, że owszem codziennie każdy krzyżem przez godzinę leży przed Kościołem akademickim:)). Zatem Ty i Twoi znajomi dołączają do tej grupy ludzi nie mających pojęcia o KUL-u. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Jasne, że niewierzący mogą być w KUL 16.05.08, 11:57 Nawet ci w czarnych sukienkach mogą nie wierzyć, żeby tylko spełniali swoje zadania i stwarzali pozory, że wierzą (nawet niekoniecznie bardzo udanie - idzie o to, żeby było wiadomo, iż się podporządkowują). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturro Re: Jasne, że niewierzący mogą być w KUL IP: *.lublin.mm.pl 16.05.08, 12:03 Bez obrazy, ale ty masz jakiś kompleks KUL-u. Jak tylko jest temat dot. tej uczelni to nagle jesteś aktywny. Zastanawiam sie czy studiujesz/wałeś na KUL-u czy tak jak większość ludzi tworzących różne teorie twoja wiedza ogranicza sie do przechodzenia na Racławickich obok budynków KUL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Re: Jasne, że niewierzący mogą być w KUL 17.05.08, 21:07 Jakie "bez urazy"??? Jeśli gość zamiast odnosić się do prawdziwości słów swojego rozmówcy zaczyna od domysłów o "kompleksie" umysłowym i jego drogi życiowej, to jest to dość niskie. Bez dalszych domysłów... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 PS. Jasne, że niewierzący mogą być w KUL 17.05.08, 21:18 Jeszcze jedno. W chwili gdy był pisany ten poprzedni list, wypowiedzi w obecnym wątku było: dwie po stronie kogoś takiego jak "robertw18" i pięć po stronie "arturro". Więc może jeśli "arturro" rozgląda się za kimś z myślami prześladowczymi, to niech zacznie od siebie. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.08, 12:45 Otóż głęboko się mylisz z moim "niemaniem" pojęcia ponieważ mam wielu znajomych, którzy studiowali, znam też wykładowców (tych dwuuczelnianych). Same smaczki związane ze studiowaniem na KUL są mi dobrze znane. A na myśli miałem wyłącznie samą misję uczelni, która wg mnie wyklucza jakiekolwiek zgłoszone przez mojego przedmówcę pretensje dot. polityki kadrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturro Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.lublin.mm.pl 17.05.08, 10:20 Skorą są ci znane to nie bardzo rozumię o co ci chodzi z tym, że studiować mogą tylko ortodoksyjni katolicy? Wiesz ja akurat studiuję zarówno na KUL-u jak i na UMCS-ie i śmieszą mnie co niektóre posty więc rozwiń myśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boso & Kaczo Re: Kulisy "konklawe"... IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 16.05.08, 20:31 Fakt, KUL to uczelnia PRYWATNA i (gleboko) WYZNANIOWA... Prosze, porownac sobie np. KUL z kilkoma uczelniami prowadzonymi (przez jezuitow) w USA pod nazwa "Loyola University". Tam demokracji i swobody (w stosunku do KUL-u) jest o niebo wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.116.192.23.debica192.tnp.pl 16.05.08, 08:56 Wybierając KUL oczekiwałem, że ton tej uczelni będą nadawć księża, którzy mają głęboką wiarę i potrafią ją łączyć z nauką. Dlatego cieszą mnie intencje rektora. Denerwują mnie takie chore aspiracje świeckich pracowników, którzy chcą rządzić nami. Tym, co się to nie podoba, to przecież jest tyle świeckich uczelni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.acn.waw.pl 16.05.08, 09:35 kul produkuje sfanatyzowane miernoty. nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturro Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.lublin.mm.pl 16.05.08, 09:49 Podobnie jak w Warszawie. Kończą te "wybitne" uczelnie całkowite miernoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.acn.waw.pl 16.05.08, 10:01 no. ale przynajmniej nie skaczą innym do oczu w imię "wiary". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arturro Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.lublin.mm.pl 16.05.08, 12:00 Znam wiele osób z/po KUL-u i jakoś nikt nie skacze do oczu w imię wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:28 kul produkuje sfanatyzowane miernoty. nic poza tym. =================== Dziękuję :PPP :))) Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Kulisy wyboru rektora KUL 17.05.08, 23:53 blabla napisał(a): > kul produkuje sfanatyzowane miernoty. nic poza tym. A Ty glabie,co ukonczyles? Obora bowiem Cie czuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: 81.219.88.* 16.05.08, 12:08 mam nadzieję, że to co wypisujesz to tylko marna prowokacja a nie przejaw uposledzenia umysłowego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boso & Kaczo Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 16.05.08, 20:35 "Wybierając KUL oczekiwałem, że ton tej uczelni będą nadawć księża, którzy mają głęboką wiarę i potrafią ją łączyć z nauką." Wiary z nauką, jak i wody z ogniem, to - niestety - pogodzic sie nigdy nie udalo i nigdy nie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teolożka Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.futuro.com.pl 16.05.08, 11:23 Kul NIE jest uczelnią katolicką...gdyby ktokolwiek zajrzał w zakamarki tej uczelni mółby się wystraszyć...a wybór rektora Wilka przegoni ostatnie warściowe owce z Alma Mater...no to czekamy na podwyżki i obniżenie stypendiów:( W końcu ubóstwo to też cnota... Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 "Katolicki" nie jest katolicki? 16.05.08, 11:54 Czy chodzi o to, że nie jest zgodny z nauką Jezusa z Nazaretu? Bo z wyglądu, podporządkowania Watykanowi, pod względem obsady stanowisk przez duchowieństwo itd. to raczej jest, prawda? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: "Katolicki" nie jest katolicki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 10:30 Ja bym sie jeszcze chciała spytać, jakiego to kościoła historykiem jest ks. prof. Wilk. Czy zajmuje sie naukowo katedrą, kosciołem św. Ducha przy deptaku, a może jakims innym równie ciekawym obiektem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amy Co do opowieści z KUlu IP: 84.201.210.* 17.05.08, 12:51 jak składałam na KUL dokumenty to też mnie znajomi raczyli historiami o nawiedzonych księdzach, codzienną mszą, i radiomaryjnych wykładowcach. Za miesiąc (jeśli zdam sesję oczywiście) będe już rok na KUlu. Nawiedzeni wykładowcy niestety sie trafiają (logik który sie dziwi na I zajęciach że tyle kobiet na roku bo za jego czasów to uważano że kobiety nie mają mózgu czy pani od emisji głosu która uważa że żydzi mogą do nas przyjeżdzać jak tylko zapłacą!), mszę codzienną teoretycznie mamy ale mało kto tego przestrzega, za to mamy mnóstwo "znanych osób" na KUlu. Np. Abp. Wielgusa albo panią Sowińską. Wynosze sie na UMCS i mam nadzieję że więcej z KULem sie nie zetknę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Re: Co do opowieści z KUlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 13:34 No popatrz, a ja jestem absolwentką tej uczelni i jakoś nigdy nie usłyszałam o codziennych mszach. Do dzisiaj. Owszem, były takie typowo kulowskie przedmioty, jak "Biblia dzisiaj" (czyli nauka o Biblii) lub KNS (Katolicka Nauka Społeczna, które to zajęcia z - jeszcze wtedy - księdzem Kampką wspominam naprawde miło. Obecność tych przedmiotów nie powinna dziwić, bo KUL ma załozeniu kształcić katolicką inteligencje, a takowa nie powinna miec wiedzy religijnej na poziomie I Komunii cz nawet bierzmowania. Co do nawiedzonych osób to są one wszędzie, i na UMCS, i na wszystkich innych uczelniach, wspomniany przez Ciebie logik (wiem o kogo chodzi) to postać dość specyficzna. Jesli chodzi zas o "znane osoby" - to szkoda wielka ze nie dostrzegasz innych osób związanych z ta uczelnią. Chociaż, tak naprawdę - wiem ze w tym momencie się naraże wielu osobom - ceniłam zawsze Wielgusa jako naukowca, i wykłądy z nim oraz egzamin wspominam b. dobrze. Dlatego też stawianie go na jednej linii z Sowińska jest nieporozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rdyłko Re: Co do opowieści z KUlu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 17:36 "Folkatka chwali wyklady Wielgusa. Dobrze, ze nie chwalisz jako człowieka, bo kto to TW? Dostal JEDEN glos!!!!Ze ten czlowiek pojawia sie publicznie i nie wstydzi sie? Niech idzie w slady biednego, skromnego X. Prof. Wł. Sedlaka, ktory po przejsciu na emeryture zaszył sie w celi, w zakonie, w Jego ukochanych Gorach Swietokrzyskich. Oczywiscie napisze wyraznie: X. Sedlaka bylo stac na wybor spokojnej modlitwy, czytania, pracy naukowej, TW Wielgusa na to nie stac: zlociste ornaty, szaty, dobrobyt, rektorowac sie zachciało. Dodam- znow by nie bylo niejasnosci: X. Sedlak czulby sie obrazony umieszczeniem Jego nazwiska w poscie okok nazwiska W. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Co do opowieści z KUlu 17.05.08, 23:24 folkatka napisał(a): >ceniłam zawsze Wielgusa jako > naukowca, i wykłądy z nim oraz egzamin wspominam b. dobrze. Dlatego też > stawianie go na jednej linii z Sowińska jest nieporozumieniem. Nie studiowalam na KUL-u,ale znane mi sa tamtejsze klimaty. Bp.Wielgus byl bardzo lubianym profesorem i wykladowca. Mial naprawde wspanialy dorobek naukowy. Dla ludzi z nim zwiazanych,wiadomosc o jego ewentualnej agenturalnosci byla szokiem. Rowniez uwazam,stawianie ks.Wielgusa na rowni z Sowinska - za duze nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfe Re: Co do opowieści z KUlu IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.08, 23:04 kampka to juz zycia zazywa.zgluszyl rzeczniczke prasowa i dzieci bawi.A sowinska to ma tyle z kul-em wspolnego co ten jej teletubis z homoseksualizmem.Podawaj lepsze przyklady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KUL/UMCS Re: Co do opowieści z KUlu IP: *.lublin.mm.pl 17.05.08, 18:15 Popatrz kończę KUL i jakoś nie miałem codziennej mszy:) Może my na innych KULach studiujemy:)? Na UMCS-ie też jest wielu nawiedzonych (w końcu i tam studiuję:)). Tak więc jeśli nie zmienisz nastawienia to zmieniając uczelnie w celu ucieczki przed nawiedzonymi wykładowcami zwiedzisz całą Polskę:) Odpowiedz Link Zgłoś
markusberq Re: Kulisy wyboru rektora KUL 17.05.08, 23:12 Na KULu panuje tradycja, że rektorami zostają osoby duchowne. Wszelkie wnioski że na KULu kadra może się skłądać z samych księży czy duchownych to wierutna bzdura, bez jakiegokolwiek poparcia nasycona stereotypami i uprzedzeniami produkowanymi przez osobę mającą trudności i chcącą się wyżyć na oczernianiu i podawaniu fałszywych informacji o KULu. Jeśli masz problem to idź do psychologa, a nie kompensujesz swoje braki czy niepowodzenia oczerniając tą uczelnię. Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Kulisy wyboru rektora KUL 17.05.08, 23:51 Rozbawily mnie wypowiedzi interlokutorow,oburzajacych sie na taka, a nie inna forme zarzadzania KUL-em. Jak sama nazwa wskazuje,jest to uczelnia katolicka i ma prawo rzadzic sie swoimi (katolickimi) prawami. Odkad jest dotowana rowniez z budzetu panstwa,przyjmowane sa na nia rowniez osoby,nie majace opiniiswojego proboszcza na kierunki typowo swieckie np:ekonomia,matematyka, muzykologia. Jednak na innych kierunkach (nauka o rodzinie,teologia, pedagogika),przekazywana wiedza oparta jest na etyce chrzescijanskiej i raczej trudno sie spodziewac by byla wykladana przez osoby o pogladach ateistycznych. Dlatego tez na te kierunki przyjmowane sa osoby zwiazane z Kosciolem.Przeciez po ukonczeniu studiow mozna sie ubiegac o asystenture. Wykladowcy reprezentuja wysoki poziom intelektualny, ale i zarazem etyczny. Swego czasu nauczal tam kard.Wojtyla. To,ze profesor logiki dziwil sie licznie obecnym niewiastom, nie powinno dziwic.Bowiem ta dziedzina,nie jest nasza najmocniejsza strona. Przed laty,ukonczenie tej uczelni bardzo nobilitowalo absolwenta. Jak jest dzis? Nie wiem. Nie moge wykluczyc,ze tak,jak w innych dziedzinach polskiej "kultury". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katoland atakuje Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.dhcp.embarqhsd.net 20.05.08, 02:29 "Jak sama nazwa wskazuje,jest to uczelnia katolicka i ma prawo rzadzic sie swoimi (katolickimi) prawami. Odkad jest dotowana rowniez z budzetu panstwa,przyjmowane sa na nia rowniez osoby,nie majace opiniiswojego proboszcza" Uczelnia typowo katolicka... ale dotowana z budzetu panstwa. Czy to nie jest swoiste rozdwojenie jazni? Odpowiedz Link Zgłoś
opornik4 Re: Kulisy wyboru rektora KUL 20.05.08, 02:49 katoland atakuje napisał(a): > Uczelnia typowo katolicka... ale dotowana z budzetu panstwa. > Czy to nie jest swoiste rozdwojenie jazni? Zadne.Katolicy tez podatki placa,wiec maja prawo do dotowania katolickiego uniwersytetu.Poza tym Na KUL-u,jest wiele wydzialow swieckich,i wlasnie dzieki dotacjom moga tam rowniez studiowac mlodzi,ktorzy nie sa zwiazani z Kk.Wczesniej,nie przyjmowano osob,nie majacych opinii swojego proboszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klamra1 Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.kul.lublin.pl 19.05.08, 14:22 Ciekawa jestem, co to za "miła osoba" tak uprzejmie doniosła Gazecie. Wstydziłbyś się szpiclu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dydelf. Re: Kulisy wyboru rektora KUL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:10 Wielgus- na cichą i skromną emeryture-marsz! Obywatele powinni Cie zostawic w spokoju pod warunkiem, ze nie bedziesz swiecil swym obliczem "anielskim" z odcieniem "niewiniątka". I nie sprawuj mszy sw. PUBLICZNIE. Kiedys na KUL poustawiano kilkanascie malych ołtarzyków by ksieza mogli po cichu odprawiac swe msze-obowiazkowe. Niech Zycinski zafunduje Wielgusowi taki ołtarzyk z dykty i bez wiernych. Wtedy bedzie mial swiety spokoj. A tak jak teraz to nie fair X. Arcy. Wielgusie. Odpowiedz Link Zgłoś