Dodaj do ulubionych

Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuany

29.05.08, 18:50
Popieram.
Skoro moj kolega moze legalnie odurzac sie alkoholem i nikotyna, to dlaczego
nie moge tego robic z THC (tetrahydrokanabinol)?
Obserwuj wątek
    • Gość: legalize it Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 19:07
      dobrze robi. tej fali i tak nie da sie powstrzymać. jara większość liczących się
      osób urodzonych po 1970 roku. sam jestem w tej chwili lekko zjarany:))
      • Gość: rzez popieram IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 22:54
        ja tez mam cos na oku ...dajcie spokoj..zallegalizujcie na poczatku posiadanie
        na własny uzytek jak kiedys było...co zle było..zapytajcie nawet policje co ona
        na to(a hłopaki popalaja ostro-ale nie o to mi chodzi)poprostu byłoby to na reke
        wszystkim..a kazdy kto ma rozum wie gdzie jest granica...bo głupi ludzie beda
        robic głupie rzeczy i takich rzeba wyłapywac i karac.Nie róbcie tego nam
      • Gość: good one popieram! IP: 212.76.37.* 29.05.08, 23:17
        dobrze prawisz człowieku... młodzi lekarze, informatycy, prawnicy, urzędnicy etc. co robią?
        wiadomo - palą. i jest git. legalize it!
        • mistrzkungfu Re: popieram! 29.05.08, 23:22
          Jestes jednoczesnie mlodym lekarzem, informatykiem prawnikiem i urzednikiem ze
          pozwolasz sobie wypowiadac sie w ich imieniu?

          Precz z narkotykami!
          • melee Re: popieram! 29.05.08, 23:35
            mistrzkungfu napisał:

            > Jestes jednoczesnie mlodym lekarzem, informatykiem prawnikiem i urzednikiem ze
            > pozwolasz sobie wypowiadac sie w ich imieniu?
            >
            > Precz z narkotykami!


            możliwe,że nie jest żadnym z nich.
            Ja też nie bronię narkomanów.
            Jednak możliwość wolnego decydowania o własnych sprawach jest sprawą nadrzędną.
            • mistrzkungfu Odp. 30.05.08, 00:17
              Oczywiście, wolność jest najważniejsza. Ale narkomania to nie wolność, tylko
              złudzenie wolności.
              • tygrysio_misio Re: Odp. 30.05.08, 00:22
                od zapalenia do narkmani jest taka sama droga jak od pierwszego piwa do alkoholizmu
                • chateau Re: Odp. 30.05.08, 00:27
                  Najlepsze jest, że poza ośrodkami dla nieletnich nie robi się statystyk dla
                  pierwszego kontaktu z alkoholem (chyba, że pacjent ma właśnie problem
                  alkoholowy.) A prawie żaden z uzależnionych nie zaczynał od marihuany tylko od
                  alkoholu.
                • mistrzkungfu Re: Odp. 30.05.08, 00:34
                  No i po co wypisywać takie bzdury? Zainteresuj się trochę tematem i poznaj
                  historie paru narkomanów.
                  • chateau Re: Odp. 30.05.08, 00:36
                    Znasz wyniki badań czy "parę historii"?
                  • tygrysio_misio Re: Odp. 30.05.08, 15:37
                    rozumiem,ze historie paru alkoholikow masz wyryta na blache;]

                    chcesz poznac moja historie?
                  • Gość: legalize it Re: Odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 16:10
                    dobra druhu drużynowy, spełniłaś swój obowiązek i przestrzegłeś nas przed
                    zieloną śmiercią. teraz możesz już przestać tu śmiecić
                    • mistrzkungfu Re: Odp. 31.05.08, 17:58
                      Napisz coś jak nie będziesz na haju ćpunie.
              • lugner.bakayaro Re: Odp. 30.05.08, 00:49
                mistrzkungfu napisał:

                > Oczywiście, wolność jest najważniejsza. Ale narkomania to nie wolność, tylko
                > złudzenie wolności.

                reasumujac: nie masz pojecia o czym mowisz .
                po pierwsze naukowcy UDOWODNILI ( co zreszta bylo publikowane w sience i innych
                najwiekszych pismach nauowcyh i medycznych ) ze marichuana nie uzaleznia i nie
                dziala destruktywnie na mozg o wiecej stylmuluje jego regeneracje. osobom z
                uszkodzeniami mozgu podaje sie extrakty zawierajace thc> fakt naukowy medyczny i
                tak dalej.

                dalej jesli zakladasz ze marijuana to narkotyk > zabronic uzywania kawy ( jest
                znacznie bardziej szkodliwa niz marijuana i posiada bardzo silne wlasciwosci
                uzalezniajace)
                zabronic nikotyny ( jak wyrzej)
                zabronic alkocholu ( jak wyrzej)
                zabronic redbull i innych tego typu srodkow ( jak wyrzej)

                no wiec? jesli mamy byc uczciwi to logicznym musi sie stac fakt ze marijuana
                powinna byc zalegalizowana. a nie jest ze wzgledow takich ze osoby ktore zajmuja
                sie nielegalna jej dystrybucja , ci z samej gory sponsoruja politykow.
                jesli by zaprowadzic legalizacje i rzadowe uprawy ceny byly by znacznie nizsze
                niz sa aktualnie.

                nie jest tak ze samemu uzywam mj. uzywalem jak bylem mlody. ale znudzilo mnie
                cos takiego i aktualnie uzywam jedynie kawy i carslberga.
                • Gość: Toni Re: Odp. IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 30.05.08, 01:09
                  Hej lugner.itd !
                  Czy tak zajarales czy zadnej szkoly nie skonczyles ? Jak Ci przejdzie to popatrz
                  na tekst i pisz po polsku na nie po polskiemu.
                  • lugner.bakayaro Re: Odp. 30.05.08, 01:31
                    Gość portalu: Toni napisał(a):

                    > Hej lugner.itd !
                    > Czy tak zajarales czy zadnej szkoly nie skonczyles ? Jak Ci przejdzie to popatr
                    > z
                    > na tekst i pisz po polsku na nie po polskiemu.

                    hmm nie wiesz nawet w jakich jezykach jest moj nick drogi kolego. wiec sie nie
                    wypowiadaj.
                    nie zjaralem sie, poniewaz nie uzywam narkotykow.
                    pozatym jesli mam ochote pisac w suachili bede pisac w suachili. i tobie nic do
                    tego. nie masz nic do poweidzenia w kwesti w ktorej sie wypowiedzialem to
                    zamilknij. bo narazie to jedno okreslenie >> jestes trollem<<
                • feurig59 Re: Odp. 30.05.08, 02:36
                  lugner.bakayaro napisał:

                  > mistrzkungfu napisał:
                  >
                  > > Oczywiście, wolność jest najważniejsza. Ale narkomania to nie
                  wolność, ty
                  > lko
                  > > złudzenie wolności.
                  >
                  > reasumujac: nie masz pojecia o czym mowisz .
                  > po pierwsze naukowcy UDOWODNILI ( co zreszta bylo publikowane w
                  sience i innyc
                  > h
                  > najwiekszych pismach nauowcyh i medycznych ) ze marichuana nie
                  uzaleznia i nie
                  > dziala destruktywnie na mozg o wiecej stylmuluje jego regeneracje.
                  osobom z
                  > uszkodzeniami mozgu podaje sie extrakty zawierajace thc> fakt
                  naukowy medyc
                  > zny i
                  > tak dalej.
                  >
                  > dalej jesli zakladasz ze marijuana to narkotyk > zabronic uzywania
                  kawy ( j
                  > est
                  > znacznie bardziej szkodliwa niz marijuana i posiada bardzo silne
                  wlasciwosci
                  > uzalezniajace)
                  > zabronic nikotyny ( jak wyrzej)
                  > zabronic alkocholu ( jak wyrzej)
                  > zabronic redbull i innych tego typu srodkow ( jak wyrzej)
                  >
                  > no wiec? jesli mamy byc uczciwi to logicznym musi sie stac fakt ze
                  marijuana
                  > powinna byc zalegalizowana. a nie jest ze wzgledow takich ze osoby
                  ktore zajmuj
                  > a
                  > sie nielegalna jej dystrybucja , ci z samej gory sponsoruja
                  politykow.
                  > jesli by zaprowadzic legalizacje i rzadowe uprawy ceny byly by
                  znacznie nizsze
                  > niz sa aktualnie.
                  >
                  > nie jest tak ze samemu uzywam mj. uzywalem jak bylem mlody. ale
                  znudzilo mnie
                  > cos takiego i aktualnie uzywam jedynie kawy i carslberga.

                  półprawdy i półracje. marihuana (stwierdzono naukowo) odchyla
                  osobowość dorastających (14-17lat) w większym nawet stopniu niż
                  alkohol i bardzo często prowadzi do psychicznego uzależnienia (jak
                  każdy miękki narkotyk, może poza LSD)przy chronicznym użyciu.
                  Osobiście jestem za uwolnieniem tego specyfiku spod jurysdykcji
                  prawa karnego, ale na miłość boską - trzymajmy się zasad i
                  uświadamiajmy czym jest THC, a nie: heja brać jak popadnie. Slepe
                  spożywanie narkotyków: byle się zgłuszyć ZAWSZE kończy się upadkiem,
                  natomiast spożywanie z umiarem, z pełną świadomością i respektem dla
                  tych substancji, może owocować nie jedną twórczą refleksją
                  wynikającą z "innego stanu".
                  Uczmy swoje dzieci i siebie nawzajem czym co pachnie i co z tego
                  może wynikać. Legalizacja substancji zwanych "miękkimi narkotykami"
                  umożliwiłaby państwu kontrolę jakości, dochody(;-)) i ukróciłaby
                  władzę kartelom narkotykowym.
                  • Gość: arm Re: Odp. IP: *.chello.pl 30.05.08, 12:40
                    LSD miekkim narkotykiem? Brednie. P.S. Uzywam i marihuane, i LSD. I studiuje. Zadam legalizacji, uznania moich praw, godnosci, a nie nazywania mnie przez kompletnych ignorantow narkomanem.
                    • Gość: arm Re: Odp. IP: *.chello.pl 30.05.08, 12:48
                      I jeszcze jedno, pierwszymi narkotykami, jakie sprobowalem, byly alkohol i papierosy. Albo legalizacja wszystkiego, albo delegalizacja wszystkiego.
                      • armagon Re: Odp. 30.05.08, 13:41
                        No i jest jescze rozwiazanie jak w Czechach: DEPENALIZCJA. Byłą u nas przed 1991. BArdzo dobre rozwiazanie, nie kryminalizuje uzytkownikow. I wilk syty, i owca cała :)
                      • mistrzkungfu Re: Odp. 31.05.08, 18:03
                        Kiedy stoczysz się na samo dno, mam nadzieję, że zaszkodzisz tylko sobie. Ale
                        wypowiadając się tutaj na forum jakie to narkotyki są super, szkodzisz innym i
                        to jest niebezpieczne.
                  • Gość: east Re: Odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 00:17
                    >marihuana (stwierdzono naukowo) odchyla
                    JAK COŚ STWIERDZASZ NAUKOWO TO PODAWAJ JAKIEŚ ODNOŚNIKI PROSZĘ.

                    > osobowość dorastających (14-17lat) w większym nawet stopniu niż
                    > alkohol i bardzo często prowadzi do psychicznego uzależnienia (jak
                    > każdy miękki narkotyk, może poza LSD)przy chronicznym użyciu.
                    Psychicznie uzależnić może wszystko . Od gier komputerowych RPG po
                    zbieranie znazków pocztowych . Wszystko to są "miękkie"
                    uzależnienia. Także palenie MJ. Chodzi o to, by faktycznie wykazać
                    szkodliwość dla organizmu a nie powtarzać obiegowe opinie. Bo jeśli
                    uzależniam się od komputera to na przykład psuję sobie wzrok. Pokaż
                    mi takie badanie które stwierdza podobne działanie THC
                • banzai123 Re: Odp. 30.05.08, 03:13
                  > dalej jesli zakladasz ze marijuana to narkotyk > zabronic uzywania kawy ( jest
                  znacznie bardziej szkodliwa niz marijuana i posiada bardzo silne wlasciwosci
                  uzalezniajace)

                  No bez jaj. Zdarzało mi się rozmawiać z ludzmi po kawie i po trawce i róznica
                  jest kolosalna. Kawa pobudza, ale czlowiek pozostaje trzeźwy, marihuana zmienia
                  osobowość. Z kims po trawie w zasadzie nie ma kontaktu - ma sie wrazenie, ze
                  komunikuje sie sam ze soba (chociaz, co zabawane, ten co zapalil ma zludzenie,
                  ze wlasnie wtedy sie najlepiej komunikuje z otoczeniem).

                  I druga rzecz - marihuana wpływa na człowieka dużo mocniej od kawy. Więc nawet
                  jeśli wg. jakichś badań kawa bardziej uzależnia fizycznie, to psychicznie
                  marihuana uzależni dużo szybciej i mocniej.
                  • lugner.bakayaro Re: Odp. 30.05.08, 03:59
                    banzai123 napisał:

                    > > dalej jesli zakladasz ze marijuana to narkotyk > zabronic uzywania ka
                    > wy ( jest
                    > znacznie bardziej szkodliwa niz marijuana i posiada bardzo silne wlasciwosci
                    > uzalezniajace)
                    >
                    > No bez jaj. Zdarzało mi się rozmawiać z ludzmi po kawie i po trawce i róznica
                    > jest kolosalna. Kawa pobudza, ale czlowiek pozostaje trzeźwy, marihuana zmienia
                    > osobowość. Z kims po trawie w zasadzie nie ma kontaktu - ma sie wrazenie, ze
                    > komunikuje sie sam ze soba (chociaz, co zabawane, ten co zapalil ma zludzenie,
                    > ze wlasnie wtedy sie najlepiej komunikuje z otoczeniem).
                    >
                    > I druga rzecz - marihuana wpływa na człowieka dużo mocniej od kawy. Więc nawet
                    > jeśli wg. jakichś badań kawa bardziej uzależnia fizycznie, to psychicznie
                    > marihuana uzależni dużo szybciej i mocniej.
                    blad to jak sie ktos zachowuje nie ma zandego znaczenia z punktu widzenia nauki
                    i medycyny. chodzi o dlugotrwaly wplyw na organizm. kawa wyniscza organizm.
                    marijuana nie .

                    do kolegi ktory stweirdza ze marijuana dziala na rozwoj. ok doda rowniez dziala
                    negatywniena rozwoj nastolatek w wieku 9-13 lat zabronic sluchania dody. to samo
                    snoopy dog. auguilera.britney spears, czy chobcy moda na sukces.
                    nie da sie tego udowodnic nie da sie tego stwierzic, jest to proces zbyt zlozony.
                    pozatym po cholera dawac osobom niepelnolentim marijuane? niegdy nie twierdizlem
                    ze : ok jarajcie do woli. stwierdzilem ze zasada jest taka sama jka przy kazdej
                    uzywce. nie dla malolatow to oczywiste . ale nie mozna podawac zdurnych
                    argumentow bo mozna pod : dperawacje mlodzierzy " mozna podpiac kazdyc zynnik
                    zewnetrzny
                    • myszowaty666 Re: Odp. 30.05.08, 12:47
                      przykład z Dodą pachnie erystyką... jest nijaki...
                • myszowaty666 Re: Odp. 30.05.08, 12:44
                  och... udowodnili... a Niemcy udowodnili, że
                  zydzi są podludźmi... trawsko uzależnia psyhicznie kochany. jak
                  często palisz? a jak często z przyzwyczajenia?
                  • Gość: cccp Re: Odp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 16:08
                    nie pierdziel kochany. nie masz pojęcia o temacie, nic nie czytałeś nikogo nie
                    znasz z autopsji też tematu nie znasz, po co tu śmiecisz to samo do pozostałych
                • mistrzkungfu Re: Odp. 31.05.08, 18:13
                  Poczytaj i się doucz:

                  www.marijuanaaddiction.com/news_addiction.html
                  W skrócie: badania na zwierzętach udowodniły, że marichuana UZALEŻNIA.

                  Jeżeli masz inne zdanie, to podaj źródła.
                • gold-tea Re: Odp. 31.05.08, 23:57
                  lugner.bakayaro napisał:

                  > mistrzkungfu napisał:
                  >
                  > > Oczywiście, wolność jest najważniejsza. Ale narkomania to nie
                  wolność, ty
                  > lko
                  > > złudzenie wolności.
                  >
                  > reasumujac: nie masz pojecia o czym mowisz .
                  > po pierwsze naukowcy UDOWODNILI ( co zreszta bylo publikowane w
                  sience i innyc
                  > h
                  > najwiekszych pismach nauowcyh i medycznych ) ze marichuana nie
                  uzaleznia i nie
                  > dziala destruktywnie na mozg o wiecej stylmuluje jego regeneracje.
                  osobom z
                  > uszkodzeniami mozgu podaje sie extrakty zawierajace thc> fakt
                  naukowy medyc
                  > zny i
                  > tak dalej.
                  >
                  > dalej jesli zakladasz ze marijuana to narkotyk > zabronic uzywania
                  kawy ( j
                  > est
                  > znacznie bardziej szkodliwa niz marijuana i posiada bardzo silne
                  wlasciwosci
                  > uzalezniajace)
                  > zabronic nikotyny ( jak wyrzej)
                  > zabronic alkocholu ( jak wyrzej)
                  > zabronic redbull i innych tego typu srodkow ( jak wyrzej)
                  >
                  > no wiec? jesli mamy byc uczciwi to logicznym musi sie stac fakt ze
                  marijuana
                  > powinna byc zalegalizowana. a nie jest ze wzgledow takich ze osoby
                  ktore zajmuj
                  > a
                  > sie nielegalna jej dystrybucja , ci z samej gory sponsoruja
                  politykow.
                  > jesli by zaprowadzic legalizacje i rzadowe uprawy ceny byly by
                  znacznie nizsze
                  > niz sa aktualnie.
                  >
                  > nie jest tak ze samemu uzywam mj. uzywalem jak bylem mlody. ale
                  znudzilo mnie
                  > cos takiego i aktualnie uzywam jedynie kawy i carslberga.



                  Najpierw chodz pilnie do szkoly bo robisz straszne byki cpunie
                  zsrany. Nie doczekanie wasze by narkotyki byly legalnie!
          • feurig59 Re: popieram! 30.05.08, 02:08
            mistrzkungfu napisał:

            > Jestes jednoczesnie mlodym lekarzem, informatykiem prawnikiem i
            urzednikiem ze
            > pozwolasz sobie wypowiadac sie w ich imieniu?
            >
            > Precz z narkotykami!

            precz z alkoholem?
            nikt Cię nie zmusza do brania, so what? myślisz, synku, że państwo
            winne zakazywać jedne, dopuszczać drugie? Zacznij od siebie i
            przestań pić wino do obiadu, albo browara i wtedy podnieś krzyk...
          • Gość: good one Re: popieram! IP: 212.76.37.* 30.05.08, 08:18
            nie jestem tymi osobami jednocześnie, ale znam wiele takich osób. nie twierdzę,
            że mogą palić małolaty (<20 lat), to jest w oczywisty sposób złe.
            ale człowiek dorosły skoro może się zachlać na śmierć lub zachlać się i
            bić/krzywdzić innych, to uważam że korzystniej dla wszystkich będzie jak taki
            ktoś sobie zapali - wyluzuje, polubi ładny krajobraz itd..
            i nie siejcie bzdurnej propagandy, że marihuana jest takim samym narkotykiem jak
            pozostały syf (lsd, amfetamina, hera, koka itd..).
            to są dwa różne światy, ale do ciasnych umysłów zwolenników "czystości" to nie
            dociera.. tylko ciekawe ilu z nich zachlewa się gorzałą. zastanówcie się..
        • opornik4 Re: popieram! 29.05.08, 23:24
          good one napisał(a):

          > dobrze prawisz człowieku... młodzi lekarze, informatycy, prawnicy,
          urzędnicy et
          > c. co robią?
          > wiadomo - palą. i jest git. legalize it!

          Malo niektorym problemu alkoholizmu w Polsce?
          Chca sobie sciagnac dodatkowe problemy na glowe.
          Popre legalizacje WSZYSTKICH narkotykow,gdy najpierw wprowadzi
          sie przymusowa sterylizacje,cpunow i alkoholikow
          - a takze prawo do eleminacji ich ze spolezenstwa,gdy z powodu
          wlasnej glupoty nie beda mogli na siebie zarabiac.
          Dlaczego,zdrowa czesc spoleczenstwa - ma ze swoich skladek
          finansowac utrzymanie i leczenie degeneratow?
          • chateau Ja też popieram ;-) 29.05.08, 23:34
            Dlaczego zdrowa część społeczeństwa ma ze swoich składek utrzymywać alkoholików
            i palaczy?
            Ups... to są legalne środki odurzające i obłożone akcyzą. To może je
            zdelegalizować? W USA prohibicja udała się znakomicie :/

            Osobiście nie widzę merytorycznych przeszkód w legalizacji marihuany w
            połączeniu z nadzorem nad jej produkcją i sprzedażą.
          • Gość: bb Re: popieram! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:46
            tak sie sklada ze jarają najtezsze mozgi , a i te co zarabiają tyle w miesiac co
            ty przez całe życie.
          • Gość: k Re: popieram! IP: *.chello.pl 30.05.08, 03:06
            opornik4 napisała:

            Sam się wysterylizuj...

            Marihuana młodzieży kojarzy się z wolnością, przeciwstawieniem się złu, korupcji w polityce itd.
            W takiej sytuacji z tym nie da się walczyć, bo każde działanie będzie skazane na klęskę...
            • opornik4 Re: popieram! 30.05.08, 03:43
              k napisał(a):
              > Sam się wysterylizuj...
              >
              > Marihuana młodzieży kojarzy się z wolnością, przeciwstawieniem się
              złu, korupcj
              > i w polityce itd.
              > W takiej sytuacji z tym nie da się walczyć, bo każde działanie
              będzie skazane na klęskę...


              Nie obchodzi mnie,co sie mlodziezy z czym kojarzy.
              Dosyc juz jest badziewia w Polsce z innych powodow i nowe plagi
              nie sa potrzebne temu krajowi.
              Mlodosc zazwyczaj jest durna i chmurna - nie jednego malolata
              slyszalam,ktory twierdzil,ze alkohol i papierosy,to przeciez dla
              ludzi jest.
              Jeszcze raz powtarzam,popre legalizacje wszystkich narkotykow,
              pod warunkiem,iz najpierw wprowadzone zostanie prawo
              zezwalajace "usypiac" wszelkiego rodzaju cpunow.
              No i oczywiscie - kazdy uzalezniony,obojetnie alkohol,czy narkotyki
              do sterylizacji.Polsce nie potrzeba nastepnych,do cpania tylko
              zdatnych pokolen.

          • Gość: pytaj Re: popieram! IP: 195.85.249.* 30.05.08, 09:08
            A Ty opornik4 taki zdrowy jesteś? Bo Twoje radykalne posty na to nie wskazują..
      • Gość: Mr Lufka Głoduje - po maryśce!!!! To istna męka ;)))))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.08, 11:39
        ja tam jak sie spalę to zwykle dopiero 3 knysza mnie uspokaja...
        • adam_wolny Re: Głoduje - po maryśce!!!! To istna męka ;))))) 30.05.08, 11:42
          Mr Lufka napisał(a):

          > ja tam jak sie spalę to zwykle dopiero
          > 3 knysza mnie uspokaja...

          :-)

          u mnie tę rolę pełnią batony
      • gold-tea Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 31.05.08, 23:46
        Gość portalu: legalize it napisał(a):

        > dobrze robi. tej fali i tak nie da sie powstrzymać. jara większość
        liczących si
        > ę
        > osób urodzonych po 1970 roku. sam jestem w tej chwili lekko
        zjarany:))


        Ja bym was wywiozla na Kasprowy i stamtad zepchnela.
    • Gość: Mm Marek Kotanski o legalizacji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 19:49
      MAREK KOTAŃSKI szef Monaru
      Legalizacja marihuany byłaby ogromnym złem. Około 90 proc. osób, które się
      obecnie leczą, zaczynało od trawki. Miękkie narkotyki nie uzależniają fizycznie,
      ale jeśli ktoś zażywa je długo, zdecydowanie łatwiej jest mu przekroczyć granicę
      i zacząć brać heroinę.

      No, ale co on tam wie... raptem cale zycie poswiecil pomocy narkomanom i wielki
      mi tam autorytet... prawda?
      • Gość: Zenio Re: Marek Kotanski o legalizacji... IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 21:34
        Co zaczynało od trawki ? Brac narkotyki nielegalne ? Bo legalne brało już dużo
        wcześniej. Paliłt tytoń piło alkohol. Zresztą moze zamiast zaczniemy mówic o
        legalizacji przestaniemy sadzać do wiezienia za posiadanie niewielkiej ilości
        narkotyków miękkich na własny użytek.
      • nick3 Marek Kotanski mijał się z prawdą. 29.05.08, 21:48

        Prof. Vetulani, naczelny polski ekspert farmaceutyczny powiedział
        niedawno, że palenie marihuany jest wstępem do zażywania heroiny
        akurat w takim samym stopniu, jak picie piwa jest wstępem do picia
        autowidolu.

        Instytucje antynarkotykowe często bez najmniejszych skrupułów
        świadomie rozpowszechniają fałsze na temat szkodliwości narkotyków.

        Chciałbym wierzyć, że Kotański mijał się z prawdą tylko dlatego, że
        nie znał wyników badań (ale chyba powinien się z nimi zapoznać,
        nieprawdaż?)

        Oto jedno z nowszych (tego miał prawo nie znać:) obalające mit
        pt. "zaczyna się od marihuany..."


        www.scienceblog.com/cms/study-say-marijuana-no-gateway-drug-12116.html


        • mistrzkungfu Odp. 29.05.08, 23:30
          Mamy wierzyc we wpis na blogu na którym piszą m.in., że:

          "ludzie uprawiający sport mają mniejsze szanse na raka

          "suszone pomidory są lekarstwem na raka prostaty"

          "cześć Wielkiej Brytanii w 2080 może nie nadawać się do uprawy winorośli"

          "studentki, które uważają się za atrakcyjne, mają większe szanse na agresywne
          podrywy mężczyzn"

          Zanim podasz jakieś źródło to je sprawdź.
        • chateau Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. 29.05.08, 23:57
          Kotański nie bardzo mijał się z prawdą, kluczowa jest interpretacja danych.

          Akurat link, który podajesz to parę cytatów i trochę luźnych uwag, konkrety są
          np. tu:
          www.upmc.com/HealthManagement/ManagingYourHealth/PersonalHealth/Women/?chunkiid=30610
          Ale jak wspomniałem rzecz w interpretacji danych. Ci, którzy sięgnęli po
          marihuanę w większości byli po prostu gotowi sięgnąć po dowolny środek
          odurzający (z wyjątkiem iniekcyjnych, bo to jednak stres na początku.) Vetulani
          ma rację i ciekawe byłoby zbadać inną zależność - jaki odsetek palących w
          przeszłości pochodne konopii uzależnił się od "twardych" narkotyków.

          Zresztą problem jest trochę uboczny, w tej chwili coraz więcej pacjentów
          ośrodków terapii uzależnień trafia z podwójną diagnozą i nie jest to wina
          marihuany (ani opiatów) tylko w większości wypadków wynalazku z piekła rodem
          czyli wszelkich odmian ecstasy.
          • Gość: Adomas Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:02
            > Zresztą problem jest trochę uboczny, w tej chwili coraz więcej pacjentów
            > ośrodków terapii uzależnień trafia z podwójną diagnozą i nie jest to wina
            > marihuany (ani opiatów) tylko w większości wypadków wynalazku z piekła rodem
            > czyli wszelkich odmian ecstasy.

            E tam, extasy jest zajebiste :).
            • chateau Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. 30.05.08, 00:16
              To powodzenia i być może do zobaczenia.
              • lugner.bakayaro Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. 30.05.08, 01:01
                chateau napisał:

                > To powodzenia i być może do zobaczenia.

                najsmieszniejsze w tym jest fakt taki ze : politycy roszcza sobie prawo do
                rzadzenia sie MOIM ZDROWEM I MOIM ZYCIEM. jesli mam ochote skoczyc z mostu to
                skocze. ale ups totez jest nielegalne. wiec mamy w oncu wolnosc czy nie mamy ?
                mamy mozliwosc decydowania o sobie samym czynie mamy ? to czy narkotyki
                uzalezniaja czy nie nie jest zadnym argumentem. argumentem jest fakt taki ze
                ktos ma prawa decydowac o twoim ciele twojej duszy i twoim zyciu.
                pozatym > 75% ludzi posiadajacych wicej niz 2 miliony USD zazywa cokaine lub
                inne popularne narkotyki z grupy narkotykow elitarnych .
                pokaz mi jedna osobe w polsce ktora jest milionerem i zostala skazana
                zaposadanie narkotykow. co wicej pokarz mi jedna gwiazdke wogole ktora zostala
                za to wsadzona do wiezienia.nie licze tutaj raperow z usa bo oni maja po 3 kilo
                to jednak roznica. prawo w polsce i na swicie dziala tak ze tych z elity sie
                nie wsadza dostaja zawiasy .
                • Gość: Toni Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 30.05.08, 01:14
                  Za twoje zdrowie placi podatnik i nie ma ochoty placic za skutki cpania, jak
                  bedziesz mial ponad 2 mlj. dol USA to zaplacisz sam.
                  • lugner.bakayaro Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. 30.05.08, 01:28
                    Gość portalu: Toni napisał(a):

                    > Za twoje zdrowie placi podatnik i nie ma ochoty placic za skutki cpania, jak
                    > bedziesz mial ponad 2 mlj. dol USA to zaplacisz sam.

                    sory bardzo zarabiam wiecej niz ty. i nie korzystam z panstwowej sluzby zdrowia,
                    ktora prezentuje poziom zalosny.

                    aha za narkomanow placic nie chesz/ ale za 500 nierobow w sejmie chcesz? albo
                    za kilka milionow nierobow w habitach tez chcesz?
                    jaka tutaj logika? skasowac panstwowa sluzbe zdrowia i tyle. po problemie
                    skasowac podatki i tez po problemie . kazdy sobie rzepke skrobie.
                    widzisz ja osobiscie nie uzywam nakrotykow, z przyczyny takiej ze poprostu nie
                    lubie jak ktos lub cos mna rzadzi w tym przypadku narkotyki.
                    ale moja wypowidz byla glebsza niz zrozumiales. panstw i ta zwane prawo jest w
                    jednym celu >> ochrony bogatych. i zapewnienia im mozliwosci bogacenia sie

                    powiedzmyy szczerze demoracja socializm i tak dalej sa z zalozenia korupcogenne.
                    jesli ci politykierzy sa takimi mezami stanu niech pracuja za darmo. a nie
                    dostaja po 10 k zl za DOSLOWNIE NIC NIE ROBIENIE. i medrkoanie iw ymyslanie
                    milionow bezsensownych przepisow. albo monarchia albo republika platonska sa
                    ustojami ktore saracjonalne. demokracja jest bezsensowna. poniewaz 99 procent
                    politykow a klamie b nie ma pojecia co to uczciwosc osobista c ma na uwadze los
                    swojej wlasnej dupy a nis panstwa i na koncu d mowi toco ludize chca uszlyszec.
                    jesli jzu robimy wybory do sejmu kandydaci powinni byc podani testom
                    psychologicznycm testom na prawdomownosc na wykrywaczu klamst powinni udowodnic
                    w swoimzyciu ze a : sa osobami swiatlymi,b sa osobami szlachetnymi c sa osobami
                    HONOROWYMI. bo narazie zaden z politykow niema pojecia co to honor. gdyby taki
                    zawisza zmartwychstal to by rozniosl sej ma wiatry za to co robi z polska .
                  • Gość: Tomek Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. IP: 65.57.245.* 02.06.08, 20:54
                    > Za twoje zdrowie placi podatnik i nie ma ochoty placic za
                    > skutki cpania, jak bedziesz mial ponad 2 mlj. dol USA to
                    > zaplacisz sam.

                    Jak podatnik nie chce mi płacić to rozwiązaniem jest: niech mi nie płaci, ale
                    niech mi w tym celu nie zagląda w moje życie.
        • chateau Re: Marek Kotanski mijał się z prawdą. 29.05.08, 23:59
          sorki, za długi link:
          tinyurl.com/5w2v8m
      • tygrysio_misio Re: Marek Kotanski o legalizacji... 29.05.08, 22:50
        zaczynaly od alkoholu...
        wpierw sie popija..
        potem za malo wiec jara..
        potem siega sie po heroine....
        a jednak niewielki % pijacych siegnelovpo heroine...
        a 100% bioracych heroine zaczynalo od alkoholu
      • Gość: paw Re: Marek Kotanski o legalizacji... IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 22:54
        Około 90%... Ale ile z tych, co paliło trawkę, trafiło do monaru? Tego już nie
        wiesz... To, że ktoś jest słaby, to nie powód, żeby mnie wsadzać do więzienia.
      • orcheystra Re: Marek Kotanski o legalizacji... 29.05.08, 23:20
        Gość portalu: Mm napisał(a):

        > MAREK KOTAŃSKI szef Monaru
        > Legalizacja marihuany byłaby ogromnym złem. Około 90 proc. osób,
        które się
        > obecnie leczą, zaczynało od trawki. Miękkie narkotyki nie
        uzależniają fizycznie
        > ,
        > ale jeśli ktoś zażywa je długo, zdecydowanie łatwiej jest mu
        przekroczyć granic
        > ę
        > i zacząć brać heroinę.
        >
        > No, ale co on tam wie... raptem cale zycie poswiecil pomocy
        narkomanom i wielki
        > mi tam autorytet... prawda?



        prawdopodobnie 90% z tych, którzy się leczą zaczynało od obgryzania
        paznokci i co w związku z tym?
      • Gość: bibicz Re: Marek Kotanski o legalizacji... IP: *.compi.net.pl 30.05.08, 00:02
        bardzo szanuje kotanskiego, alle w tym wypadku zupelnie sie z nim nie zgadzam.
        rownie dobrze moznaby napisac, ze 99% z tych narkomanow zaczynalo od piwa.
        czysta, naturalna trawka nie uzaleznia fizycznie i nie moze byc stawiana na
        rowni z prawdziiwymi narkotykami. to zwykla uzywka. jezeli mlody czlowiek wie,
        ze palenie jointa jest na rowni z wciaganiem amfy (tak jest teraz w polsce)
        przekraczanie granicy rzeczywiscie jest latwe. gdyby zalegalizowac trawke i
        oddzielic ja od twadych narkotykow wiekszosc poprzestawalaby na paleniu.
        dlaczego panstwo ma decydowac za mnie czy moge uzywac czegos co nie stanowi
        zagrozenia dla mnie ani dla ludzi wokol?? gdyby polscy alkoholicy przerzucili
        sie na palenie, nie byloby bijatyk i agresji po wypiciu. alkohol zabija a jest
        legalny.
        • asmok6 Wszyscy zaczynaliśmy od mleka ! 30.05.08, 06:35
          Gość portalu: bibicz napisał(a):

          > bardzo szanuje kotanskiego, alle w tym wypadku zupelnie sie z nim nie zgadzam.
          > rownie dobrze moznaby napisac, ze 99% z tych narkomanow zaczynalo od piwa.

          Dokładnie. A 99,99% zaczynało od mleka. Czy z tego należy wyciągnąć wniosek że
          picie mleka matki w niemowlęctwie powoduje uzależnienie od narkotyków w dorosłym
          życiu?
          Komuś się pomyliły zależności przyczynowo skutkowe.
      • Gość: wiem cos o tym Re: Marek Kotanski o legalizacji... IP: *.torun.mm.pl 30.05.08, 01:07
        Mm ty sie mijasz z prawdą,Kotan nie był za penelizacją młodzieży i był przeciwny
        zaostrzenia kar.Przed 10 grudnia 1999r mozna bylo posiadac i byl luz,teraz nie
        mozna posiadac, a coraz wiecej osob pali i idzie za takie błachostki do
        pudła.nie wiem czy wiesz ale w niemczech tez bylo takie ostre prawo jakie my
        mamy teraz i jakos odpuścili i mozna posiadac,w beligii tak samo nie wspomne juz
        o holandii.z ta marichuana jest jak z pedalami(przepraszam gejow za
        zwrot)wszyscy ich nienawidza niewiedzac za co.Tak samo ty,napewno niewiesz o
        czym mowisz.pale 16 lat i jakos nie zażywam heroiny i innych swinst,normalnie
        pracuje mam mieszkanie ,nie jestem degeneratem.bys sie lepiej na temat wodki
        wypowiedzial,pewnie znasz jej smak i znasz rodzinne tradycje. bez poważania janusz
      • lmblmb Palę, ale jestem przeciw legalizacji. 30.05.08, 06:21
        Gość portalu: Mm napisał(a):

        > No, ale co on tam wie... raptem cale zycie poswiecil pomocy
        > narkomanom i wielki mi tam autorytet... prawda?

        To ja się do tego dopiszę. Kiedyś pracowałem jako nauczyciel i nie raz widziałem
        palących uczniów. Racja, większość z nich nigdy nie skończyła w rynsztoku, ale
        kilku z nich (to wcale nie taki mały odsetek) spektakularnie wpadło głębiej, aż
        po palenie kraku czy wstrzykiwanie sobie czegoś. To były przypadki bardzo drogie
        w leczeniu i utrzymaniu przy życiu, jednego np. musiały pilnować w porywach trzy
        dorosłe osoby, innego ojciec miał pieniądze, to wynajął gościa, który go
        wyciągał z tego.

        To ogromny problem dla rodzin, i jak ktoś nie ma góry pieniędzy i dostępu do
        lepszych terapeutów, to może się powiesić. Fakt, jak ktoś ma problemy, to będzie
        miał skłonności do "pomagania sobie" chemią, ale jak ktoś ma dostęp do trawy, to
        łatwiej przeskoczyć na coś innego, no i po jakimś czasie kusi.


        Stąd mimo, że sam paliłem i czasami nadal palę z rodziną czy znajomymi, jestem
        przeciw. My mamy po trzydzieści kilka lat, oni ....naście.
        • asmok6 Re: Palę, ale jestem przeciw legalizacji. 30.05.08, 06:39
          lmblmb napisał:

          > Gość portalu: Mm napisał(a):
          >
          > > No, ale co on tam wie... raptem cale zycie poswiecil pomocy
          > > narkomanom i wielki mi tam autorytet... prawda?
          >
          > To ja się do tego dopiszę. Kiedyś pracowałem jako nauczyciel i nie raz widziałem
          > palących uczniów. Racja, większość z nich nigdy nie skończyła w rynsztoku, ale
          > kilku z nich (to wcale nie taki mały odsetek) spektakularnie wpadło głębiej, aż
          > po palenie kraku czy wstrzykiwanie sobie czegoś.

          Tobie też się pomieszały związki przyczynowo-skutkowe? To ja znów proponuję
          zakazać mleka. Wszyscy z tych uczniów pili mleko. Większość z nich nigdy nie
          skończyła w rynsztoku ale niemały odsetek spektakularnie wpadł głębiej aż po
          wstrzykiwanie sobie czegoś. Zakażmy więc picia mleka w dzieciństwie bo leczenie
          narkomanii jest drogie i trudne.

          Jest sens w mojej argumentacji? Jeśli nie ma w mojej to dlaczego uważasz że
          twoja jest słuszna? Ciąg przyczynowo skutkowo identyczny :)
        • Gość: Jan Re: Palę, ale jestem przeciw legalizacji. IP: *.icpnet.pl 30.05.08, 12:16
          Sam sobie trochę przeczysz, bo skoro teraz nie ma dostępu do marihuany, to jakim
          cudem tylu ludzi pali? A poza tym NIKT NIE MÓWI O LEGALIZACJI DLA
          NIEPEŁNOLETNICH! Dotrze to w końcu, czy nie za bardzo?
          • lmblmb Re: Palę, ale jestem przeciw legalizacji. 31.05.08, 09:18
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Sam sobie trochę przeczysz, bo skoro teraz nie ma dostępu do marihuany, to jaki
            > m
            > cudem tylu ludzi pali?

            Tak samo teraz "nie ma dostępu", jak za czasów tzw. mojej młodości.

            > A poza tym NIKT NIE MÓWI O LEGALIZACJI DLA NIEPEŁNOLETNICH!

            Oczywiście, wszyscy automatycznie uznają, że niepełnoletni sami się do tego dorwą.
      • asmok6 Re: Marek Kotanski o legalizacji... 30.05.08, 06:31
        Gość portalu: Mm napisał(a):

        > No, ale co on tam wie... raptem cale zycie poswiecil pomocy narkomanom i wielki
        > mi tam autorytet... prawda?

        Żebyś wiedział. Marek Kotański ma skrajne poglądy więc nie może być obiektywnym
        autorytetem. Robił bardzo dużo dobrego, owszem, ale to nie czyni z niego
        autorytetu naukowego, wręcz przeciwnie.
    • comeback666 A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mniej! 29.05.08, 19:54
      Kazdy kraj ma swoje prawa. Skoro w Polsce, jak i prawie calej
      Europie (za wyjätkiem Holandii) i reszty swiata CZARNO na BIALYM
      powiedziane jest, ze narkotyki sä zabronione (nawet na wlasny
      uzytek), to tych regul trzeba sie nadal trzymac.
      A ten cpun ma teraz pretensje, ze nie bedzie mial sie gdzie podziac
      ani pracowac. Jego problem! Kazdy jest kowalem swojego losu!
      Skoro sä osoby, ktöre tego cpuna popierajä, niech zalozä konto w
      banku i przelewajä mu pieniäzki, ktöre on i tak pusci potem z
      dymem...
      • Gość: ulan Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni IP: *.pronet.lublin.pl 29.05.08, 20:46
        całkowita racja niech jedzie na arktykę e/w w głąb buszu i tam jara do woli
        holendrom już bokiem wychodzi ten liberalizm to tak na marginesie. A co będzie
        szanowni obrońcy ćpunów jeżeli taki zabije następna pomroczność tylko jaka jasna
        ciemna szara no jaka?.Fakt jego życie jego sprawa ale tylko jeżeli dotyczy ćpuna
        a nie postronnych ludzi.
        • nick3 Po co ta głupia pogarda? Czujecie się lepsi? 29.05.08, 22:00

          Jeśli tak, to chyba się mylicie.

          Palenie marihuany w żaden sposób nie czyni człowieka mniej godnym
          szacunku.

          Niby dlaczego tak myślicie, biedni normalsi?


          Wydaje się że to raczej nadmierne bycie stróżem normalności zabija
          szare komórki (marihuana tego nie robi - w razie potrzeby służę
          linkami do pism medycznych).


          Oto internauta dwa posty wyżej pisze, że "prawo jest po to, żeby go
          przestrzegać".

          Brzmi świetnie. Ale nie przyszło ci do głowy, człowieku, że takie
          prawo (3 lata za posiadanie nawet porcyjki zioła) - jest nieludzkie
          i należy z nim walczyć?

          A przedmówca ma jakieś fobie:

          >jeżeli taki zabije

          A coś wskazuje na to, że ludzie po maryśce są bardziej skłonni do
          zabijania?

          Czy do jakiejkolwiek agresji?

          Gdybyś był szczery ze swoją troską, to raczej dążyłbyś do zakazania
          alkoholu (też skądinąd głupi pomysł).

          Tu przynajmniej czarno na białym widać, że nadużywanie prowadzi do
          zwiększonej liczby pobić, w tym morderstw.
          • Gość: tu-166 Re: Po co ta głupia pogarda? Czujecie się lepsi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:59
            "prawo jest po to, żeby go przestrzegać" gdzieś już to słyszałem... tak bronili
            się SS mani na procesach Norymberskich, przecież oni tylko wykonywali
            rozkazy/działali zgodnie z uwczesnym prawem. Prawo jest dla ludzi a nie ludzie
            dla prawa! Głupie, szkodliwe lub zbrodnicze przepisy należy ignorować nawet
            narażając się na konsekwencje.
          • opornik4 Re: Po co ta głupia pogarda? Czujecie się lepsi? 29.05.08, 23:04
            nick3 napisał:

            Brzmi świetnie. Ale nie przyszło ci do głowy, człowieku, że takie
            > prawo (3 lata za posiadanie nawet porcyjki zioła) - jest
            nieludzkie
            > i należy z nim walczyć?

            Ty,sie ciesz,ze w Polsce zyjesz.
            Sa bowiem takie kraje,gdzie sie za to na smierc skazuje.
            • Gość: paw Re: Po co ta głupia pogarda? Czujecie się lepsi? IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:37
              Są też takie kraje, gdzie nie skazuje się na nic.
          • tygrysio_misio Re: Po co ta głupia pogarda? Czujecie się lepsi? 29.05.08, 23:24
            nie 3 lata a rok
        • Gość: mmhmmmm Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:34
          Prawdopodobnienstwo, ze ktos zabije po marihuanie jest ABSOLUTNIE MINIMALNE.
          Zmenijsza ona poziom agresji, relaksuje i demowytuje do dzialania. Totalne
          przeciwniestwo, alkoholu, po ktorym kazdy jest kozakiem. Ale co ty, prosty
          chlopak ze wsi, mozesz wiedziec na takie tematy, doucz sie, pachołku.
          • asmok6 Za dużo od niego wymagasz 30.05.08, 06:45
            Gość portalu: mmhmmmm napisał(a):

            > Prawdopodobnienstwo, ze ktos zabije po marihuanie jest ABSOLUTNIE MINIMALNE.
            > Zmenijsza ona poziom agresji, relaksuje i demowytuje do dzialania. Totalne
            > przeciwniestwo, alkoholu, po ktorym kazdy jest kozakiem. Ale co ty, prosty
            > chlopak ze wsi, mozesz wiedziec na takie tematy, doucz sie, pachołku.

            Za dużo od niego wymagasz. Pewnie ma mózg przeżarty alkoholem sądząc po poziomie
            agresji. Taki gość się nie douczy, pewnie dziury w mózgu już za duże żeby
            zrozumiał otaczającą go rzeczywistość.
          • sznicel4 Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni 30.05.08, 13:31
            Gość portalu: mmhmmmm napisał(a):


            > Zmenijsza ona poziom agresji, relaksuje i demowytuje do dzialania.

            no to widząc co robi blant nie mam już złudzeń. po prostu "zdemowytowany".
            jakież piękne słowo. a co kolega wypalił?
        • asmok6 Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni 30.05.08, 06:42
          Gość portalu: ulan napisał(a):

          > całkowita racja niech jedzie na arktykę e/w w głąb buszu i tam jara do woli
          > holendrom już bokiem wychodzi ten liberalizm to tak na marginesie. A co będzie
          > szanowni obrońcy ćpunów jeżeli taki zabije następna pomroczność tylko jaka jasn
          > a
          > ciemna szara no jaka?.Fakt jego życie jego sprawa ale tylko jeżeli dotyczy ćpuna
          > a nie postronnych ludzi.

          Ale o czym ty piszesz? Bo my o trawce, a ty chyba o alkoholu sądząc po
          argumentach. Bo to palących trawę to nie bardzo pasują.

      • Gość: PsssSss Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:32
        Jestes debilem, czy swiadomie klamiesz ? Praktyczenie WE WSZYSTKICH krajach
        Europy ZACHODNIEJ, karą za posiadanie NIEWIELKICH ilosci narkotykow miekkich
        jest ICH KONFISKATA, LUB MANDAT. Swoja droga, konopie zmniejszaja poziom
        agresji, a alkhol go zwieksza. NIEMOZLIWE ? DOUCZ SIE, IGNORANCIE. Duzo paplasz,
        zeby paplac, a malo wiesz.
      • megasceptyk Zioło jest groźne dla władzy bo czyni wolnym. 29.05.08, 23:15
        Ludzie, którzy nie mają pojęcia o canabis niech lepiej nie zabierają głosu bo się kompromitują. Takim rzeczywiście wolność nie przyniesie nic dobrego i nie jest im potrzebna a kimś przecież trzeba orać.
      • asmok6 Re: A niech sie cpun glodzi! Bedzie o jednego mni 30.05.08, 06:41
        Ale dlaczego nazywasz tego człowieka ćpunem?

    • turysta86 Legalizacja! 29.05.08, 21:31
      Czytam niektóre komentarze i widzę, że ciągle jest wielu wrogów wolności
      człowieka. Osobiście nigdy nie miałem styczności z żadnymi narkotykami, a mimo
      to jestem za ich pełną legalizacją. I powiem więcej - nie tylko marihuany, ale
      wszystkich. Dlaczego? Sprawa jest prosta. Co mnie obchodzi w jaki sposób ktoś
      chce sobie zniszczyć życie? Jego sprawa i to on poniesie (lub nie) tego
      konsekwencje. Mnie i państwu nie powinno być nic do tego. Z JEDNYM ZASTRZEŻENIEM
      - koszty jego ewentualnego leczenia pokrywa sam. Nie zamierzam bowiem łożyć na
      niego ciężko zarobionych podatków. Zresztą i tak cała służba zdrowia powinna być
      dawno sprywatyzowana. Tyle ode mnie i naprawdę walczmy o wolność, bo obecnie
      stopień biurokratycznego zniewolenia zbliża się do granic absurdu :/
      • Gość: ulan Re: Legalizacja! IP: *.pronet.lublin.pl 29.05.08, 22:20
        A co zrobisz jak taki ćpun wyjdzie zza węgła wyjmie strzykawkę z igłą chwyci
        twoją matkę żonę dziecko przyłoży im tą igłę i zażąda kasy a takie sytuację
        zdarzały się , kiedy narkotyki są nielegalne to wyobraż sobie co może być jak
        zalegalizujesz.Rusz wyobrażnią , najarany małolat wysiada z samochodu i twierdzi
        że to Twoi bliscy wtargnęli na jezdnię itd itd.naćpany jak i napity są tak samo
        winni ,jeżeli legalizować to odizolować całkowicie i niech się wykańczają ,chyba
        że chcą się leczyć wtedy trzeba pomagać ale 1 pomyłka i finisz.
        • Gość: bro Re: Legalizacja! IP: *.cable.ubr05.shef.blueyonder.co.uk 29.05.08, 22:53
          przestan juz pisac, bo malo masz do przekazania. piszesz o skrajnosciach. czy kazdy kto pije np piwo i posiada samochod jest jednoczesnie morderca na drodze? a motyw ze strzykawka jest tak samo prawdopodobny jak to ze pijany koles napadnie cie z nozem na ulicy. skoncz juz. przerost formy nad trescia.
          • Gość: ulan Re: Legalizacja! IP: *.pronet.lublin.pl 29.05.08, 23:34
            z faktami się nie dyskutuje bo one są popytaj policjantów jak to wygląda i
            dlaczego wożą narkotesty .A inne sytuacje syn zgwałcił matkę siostrę po
            narkotykach ,to nie są skrajności to są fakty .Natomiast jeżeli pije piwo i
            jedzie to JEST POTENCJALNY MORDERCA .Innym sprawcą jest ten ze strzykawką innym
            ten z nożem choć w takim momencie obaj są przestępcami i nie pisz o
            prawdopodobieństwie bo oba przypadki są b/częste ale Ty tym nie wiesz bo
            wszystko załatwiasz w dzień z samochodu i może z ochronką więc daruję Ci twoją
            ignorancję.Ale nie wysilaj się ,a bronić ćpunów nikt Ci nie zabroni jednak
            namawiam do żrudeł i do myślenia.
            • Gość: bro Re: Legalizacja! IP: *.cable.ubr05.shef.blueyonder.co.uk 30.05.08, 00:42
              bardzo mi przykro ale w taki sposob konstruujesz zdania ze cie zupelnie nie rozumiem
            • lugner.bakayaro Re: Legalizacja! 30.05.08, 01:17
              Gość portalu: ulan napisał(a):

              > z faktami się nie dyskutuje bo one są popytaj policjantów jak to wygląda i
              > dlaczego wożą narkotesty .A inne sytuacje syn zgwałcił matkę siostrę po
              > narkotykach ,to nie są skrajności to są fakty .Natomiast jeżeli pije piwo i
              > jedzie to JEST POTENCJALNY MORDERCA .Innym sprawcą jest ten ze strzykawką innym
              > ten z nożem choć w takim momencie obaj są przestępcami i nie pisz o
              > prawdopodobieństwie bo oba przypadki są b/częste ale Ty tym nie wiesz bo
              > wszystko załatwiasz w dzień z samochodu i może z ochronką więc daruję Ci twoją
              > ignorancję.Ale nie wysilaj się ,a bronić ćpunów nikt Ci nie zabroni jednak
              > namawiam do żrudeł i do myślenia.


              fakty : 57% ludzi popelnaijacyh ciezkie przestepstwa w chwili zatrzymania
              jest pod wplywem alkocholu. okolo 9 procent pod wplywem narkotykow w tym 1% pod
              wplywem marijuany. na granicy bledu statystycznego.
              nie licze tutaj przestepst "posiadania" bo to jest wykroczenie. i jest
              nabijaniem przez policje statystyk.

              dalej statystycznie masz 13,000 razy wieksza szanse na bycie zaatakowanym przez
              osobe pijana niz osobe pod wplywem ciezkich narkotykow
              dalej masz 6,000,000 wieksza szanse na bycei zaatakowanym przez osob e pod
              wplywem alkocholu niz pod wplywem marijuany .
              to sa fakty. jesli nie znasz dzialania Marijuany nie wypowiadaj sie. wielu
              osrodkach leczenia zaburzen psychicznych agresywnym pacjentom podaje sie THC. w
              celu zlagodzenia agresji . kieds uzywalo sie roznych tabletek jak relanium czy
              valium ale sa one bardzo szkodliwe i bardzo uzalezniajace. co ciekawe sa
              calkowicie legalne.
              dalej w usa sprzedaje siemarijuane na recepty ludziom z rakiem i stwardneiniem
              rozsianym. marijuana pomaga zachamowac postep choroby . co zostalo udowodnione
              a co wiecej dziala relaxujaco i odstresowywujaco. to sa fakty
              wiec prosze cie panie napadnie mnie narkoman idz sie leczyc.
              wieksze prawdopodobienstwo ze ziniesz w napadzie na bank niz ze zostaniesz
              zabity przez cpuna
        • Gość: Azazel Re: Legalizacja! IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.05.08, 22:57
          Przecież pijany tym bardziej mógłby zagrozić matce żonie czy córce. Tylko ćpun
          robiłby to jeśli już to dla kasy, a alkoholik bo złapał pierwszą lepszą osobę by
          jej wpier*****.

          Również jestem za legalizacją i z pierwszą częścią wypowiedzi zgadzam się w
          100%. Natomiast sprawy prywatyzacji itp zostawmy już poza tym, ja się z tym nie
          zgadzam ale to jest zupełny offtop.

          Aha, nigdy nic nie brałem ani nie paliłem.
          • Gość: ulan Re: Legalizacja! IP: *.pronet.lublin.pl 29.05.08, 23:49
            ja nie twierdzę że ćpun jest gorszy od alkoholika czy odwrotnie obaj stanowią
            zagrożenie i w obu przypadkach należy izolować i leczyć a co się nie da,
            izolować na stałe z całkowitym dostępem do wódy i narkotyków
        • asmok6 Re: Legalizacja! 30.05.08, 06:49
          Gość portalu: ulan napisał(a):

          > A co zrobisz jak taki ćpun wyjdzie zza węgła wyjmie strzykawkę z igłą chwyci
          > twoją matkę żonę dziecko przyłoży im tą igłę i zażąda kasy a takie sytuację
          > zdarzały się

          Nie. Nie zdarzały się :) To się pali a nie wstrzykuje! Mógłby ci co najwyżej
          fajką pogrozić, hehe.
          Chyba nie do końca załapałeś o co chodzi w tej dyskusji. A chodzi w niej o
          roślinki zawierające THC a nie o inne środki odurzające. Skąd u palacza
          strzykawka? Prędzej pijak zagrozi i spróbuje okraść niż palacz. Trawa uspokaja i
          likwiduje agresję, alkohol wręcz przeciwnie.
          Więc twój argument jest zupełnie chybiony.


      • lmblmb Brednie. 30.05.08, 06:24
        turysta86 napisał:

        > Czytam niektóre komentarze i widzę, że ciągle jest wielu wrogów
        > wolności człowieka.

        Tacy wrogowie ustawili Ci ograniczenie prędkości na przejściu dla pieszych, żeby
        cię samochód nie zabił.

        > Osobiście nigdy nie miałem styczności z żadnymi narkotykami, a mimo
        > to jestem za ich pełną legalizacją.

        A ja miałem styczność, a jestem przeciw. Ciekawe kto ma więcej racji?

        > I powiem więcej - nie tylko marihuany, ale wszystkich. Dlaczego?
        > Sprawa jest prosta. Co mnie obchodzi w jaki sposób ktoś
        > chce sobie zniszczyć życie? Jego sprawa

        Brednie. Głód po niektórych narkotykach jest taki, że ćpun ci nóż przyłoży do
        gardła, byle byś mu pieniądze oddał. Przeczytaj sobie "My, dzieci z dworca ZOO",
        to może zrozumiesz bliżej.
        • asmok6 Re: Brednie. 30.05.08, 06:57
          lmblmb napisał:

          > turysta86 napisał:
          >
          > > Czytam niektóre komentarze i widzę, że ciągle jest wielu wrogów
          > > wolności człowieka.
          >
          > Tacy wrogowie ustawili Ci ograniczenie prędkości na przejściu dla pieszych, żeb
          > y
          > cię samochód nie zabił.
          >
          > > Osobiście nigdy nie miałem styczności z żadnymi narkotykami, a mimo
          > > to jestem za ich pełną legalizacją.
          >
          > A ja miałem styczność, a jestem przeciw. Ciekawe kto ma więcej racji?
          >
          > > I powiem więcej - nie tylko marihuany, ale wszystkich. Dlaczego?
          > > Sprawa jest prosta. Co mnie obchodzi w jaki sposób ktoś
          > > chce sobie zniszczyć życie? Jego sprawa
          >
          > Brednie. Głód po niektórych narkotykach jest taki, że ćpun ci nóż przyłoży do
          > gardła, byle byś mu pieniądze oddał. Przeczytaj sobie "My, dzieci z dworca
          ZOO", to może zrozumiesz bliżej.

          Jak sam zauważyłeś "po niektórych narkotykach". Tylko że u nas zakazuje się
          także substancji bezpiecznych.
          Też jestem przeciwny pełnej legalizacji narkotyków, ale w tej chwili przeginamy
          w drugą stronę.

        • turysta86 Re: Brednie. 30.05.08, 14:30
          lmblmb napisał:
          Brednie. Głód po niektórych narkotykach jest taki, że ćpun ci nóż przyłoży do
          gardła, byle byś mu pieniądze oddał. Przeczytaj sobie "My, dzieci z dworca ZOO"
          to może zrozumiesz bliżej.
          ---
          Sam bredzisz. Równie dobrze dzisiaj alkoholik może przyłożyć Ci nóż, żebyś dał
          mu kasę na wino. Równie dobrze idąc ciemną ulicą w szemranej dzielnicy masz
          spore szanse, że zostaniesz obity. Dlatego takie gadanie, że po legalizacji
          narkotyków nagle stanie się niebezpiecznie, a po ulicach będą łazić ćpuny ze
          strzykawkami i nożami zawsze kwituje śmiechem.
          • lmblmb Re: Brednie. 31.05.08, 09:20
            turysta86 napisał:


            > Sam bredzisz. Równie dobrze dzisiaj alkoholik może przyłożyć Ci
            > nóż, żebyś dał mu kasę na wino.

            Koleś, nie wiesz co mówisz. Alkoholok nie jest tak zdeterminowany jak "junkie".

            > Równie dobrze idąc ciemną ulicą w szemranej dzielnicy masz
            > spore szanse, że zostaniesz obity. Dlatego takie gadanie, że po
            > legalizacji narkotyków nagle stanie się niebezpiecznie, a po
            > ulicach będą łazić ćpuny ze strzykawkami i nożami zawsze kwituje
            > śmiechem.

            Bo? Nie widzę żadnych argumentów.
    • scolopetarius Legalizacja popsuje kokosy z biznesu i o to chodzi 29.05.08, 21:35
      To takie proste, przecież kto nie sięgnął po prochy teraz potem też
      po nie nie sięgnie, ale kartele czerpiące ogromne zyski padną na
      twarz. Nie będzie potrzebna wojna w Afganistanie ...
    • wlodzimierz.ilicz A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroiny. 29.05.08, 22:28
      "Po wyjściu z więzienia wyląduję na bruku bez środków do życia.
      Faktycznie pozostaje sięgnąć po heroinę".
      • Gość: widocznosc Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:40
        Wyrwane z kontekstu zdanie walnales i myslisz, ze jestes madry. Chodzi o to, ze
        nie robil nikomu nic zlego, a poszedl siedziec i ma teraz klopoty, przez
        niedostosowane prawo. Wyobraz sobie, ze np za picie kawy bylaby taka kara, z
        definicji to tez jest narkotyk, o podobnej w gruncie rzeczy szkodliwosci (jesli
        konopie sa przygotowane do spozycia przez zjedzenie).
        • Gość: REALISTA Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:43
          Gość portalu: widocznosc napisał(a):

          > Wyrwane z kontekstu zdanie walnales i myslisz, ze jestes madry.

          Z jakiego kontekstu?
          Stracił pracę i mieszkanie? Przez kogo? Przez własną głupotę.
          Nie ma pracy i mieszkania - ale na heroinę będzie miał? chociaż pewnie nie
          tańsza od marihuany?

          > nie robil nikomu nic zlego, a poszedl siedziec i ma teraz klopoty,
          Sam ćpa i wiózł narkotyki, żeby zarobić na uzależnianiu innych.

          > przez niedostosowane prawo.

          Prawo niedostosowane? Do kogo i czego? Do potrzeb narkomanów? Do przestępców
          szmuglujących narkotyki?
      • Gość: paw Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:36
        Nie. Delegalizacja marihuany prowadzi do heroiny!
        • Gość: ciekawy Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:44
          Gość portalu: paw napisał(a):

          > Nie. Delegalizacja marihuany prowadzi do heroiny!

          Już wziąłeś działkę czy właśnie jesteś na głodzie?

          • Gość: paw Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:53
            Akurat dziś nie jarałem. Natomiast studiuję, żenię się w czerwcu, mam udane
            życie osobiste. A trawę jaram. I co, ofiaro propagandy? Łyso? Heroiny w życiu na
            oczy nie widziałem. A mimo to interpunkcję znam lepiej niż ty. Przed "czy"
            powinien być przecinek, mądralo.
            • Gość: ulan Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.pronet.lublin.pl 30.05.08, 00:12
              po 1 zrozumiałeś przeczytałeś to powinno dotrzeć że nie o interpunkcji tu
              piszemy więc nie przechwalaj się .Natomiast jeżeli lubisz mądrkować to
              tematycznie na polonistycznym możesz się wykazać.
      • Gość: fał Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.eranet.pl 30.05.08, 00:29
        tak, idioto
      • Gość: east Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 00:03
        Wybacz za krytykę, ale Ty w ogóle nie rozumiesz kontekstu tej
        wypowiedzi. Nie należy się uprzedzać do ludzi i ich przekonań.
        Niektórzy tego nie potrafią.
      • Gość: Mihciu Re: A wieć faktycznie marihuana prowadzi do heroi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 12:56
        On to zdanie powiedział z ironią... eh człowieku
    • Gość: PsssSss Poki co, zero argumentow przeciw legalizacji widze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:43
      Ciekawe dlaczego ... chyba jakies sa ... prawda .... ? Prawda ?
      • Gość: paw Re: Poki co, zero argumentow przeciw legalizacji IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:41
        Przytocz, proszę.
    • Gość: kokos Bo z dragami to trzeba umiec... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:44
      ...sie obchodzic. Jak ktos glupi i slabeusz to niech nawet papierosow nie tyka.
      A jak ktos umie sie obchodzic i zna granice to sie nic nie stanie. Bo czym sie
      rozni wodka od trawy? Tym ze jedno jest legalne a drugie nie. Dzialanie podobne
      - otlumania i oglupia jak tv prawie ;) W polandzie nie ma tradycji palenia bo
      jest kultura picia wodki. Jak ktos sie zachlewa dzien w dzien woda i jabolami to
      tylko pijak i niech sobie pije a jak ktos pali to od razu narkoman. Oj wies u
      nas jeszcze gleboko, dziady, gusla i zabobony ;)
    • Gość: Polak [...] IP: *.kolornet.pl 29.05.08, 22:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: raaf Re: mam nadzieję że zdechnie IP: *.elpos.net 29.05.08, 22:50
        hehe mądrala się odezwał!
      • Gość: w00t? Re: mam nadzieję że zdechnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 22:59
        Nie wiedziałem, że to forum to miejsce leczenia kompleksów.
        • Gość: J23 [...] IP: *.chello.pl 31.05.08, 10:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: donaldzie!!!!!!!!! donaldzie IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 22:48
      zrobci w koncu krok-przynajmniej jaskies głosowanie-wiadomo ze kwak kwak nawet
      nie wie czy one sa z konopii..ale My wiemy-dorośli
      ludzie-studenci,inż,magistrzy..to jest cos co juz nie bedzie zahamowane-normalka
      na imprezach co robimy?>palimy,pijemy ,miekkie THC to nic złego..pod
      kontrolą..nie kazcie ludzia wpadac w łapy dilerów-wtedy mozna wpasc w jakies
      inne gó.. o policji nie wspomne..dziure budzetowa macie załatana.byle geje sie
      nie żenili i adoptowali dzieci..frre gandzia
    • Gość: paw Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 22:52
      Trzymaj się, Artur! Wiwat Wolne Konopie!

      Ale czy marihuana jest z konopi? Chyba nie...
    • opornik4 Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan 29.05.08, 23:07
      Domagac sie moze,ale nalezy go sila karmic.
      Jesli umze z glodu,bedziemy mieli klopoty.
      Dosyc juz Polska ma problemow z powodu Rumuna,
      ktory glodowke zalozyl.
      • Gość: paw Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:45
        Czyli rezygnujemy z kłoptów, bo są niewygodne. Pewnie. Jak powiedział
        Beenhaaker: "Wyjdźcie ze swoich drewnianych domków".
      • pisowski.cham Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 30.05.08, 00:00
        Ktorego to Rumuna olewali. Ale dla Ciebie i reszty narodu, domaganie sie o swoje
        prawa, to fanaberie, marudzenie i donosicielstwo.

        durak


        opornik4 napisała:

        > Domagac sie moze,ale nalezy go sila karmic.
        > Jesli umze z glodu,bedziemy mieli klopoty.
        > Dosyc juz Polska ma problemow z powodu Rumuna,
        > ktory glodowke zalozyl.
      • Gość: j23 [...] IP: *.chello.pl 31.05.08, 10:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • melee Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan 29.05.08, 23:13
      "Bo przestępca ma mieć gorzej niż ofiara przestępcy", jak argumentował ówczesny minister od sprawiedliwości, niejaki pan Kaczyński postulując wykreślenie z kodeksu karnego posiadania trawy i innych na własny użytek.
      Odurzony legalną wódą prezydent wszystkich Polaków pod postulatem się podpisał, no bo taki argument do wszystkich Polaków przemawia i logika też - mało mamy przestępców, którzy dostaja za swoje, jest więc potrzeba stworzenia takowych.

      Kaczyński daje zarobić mafii, ten pan Radosz beknął bo jest frajerem i są statystyki, kółko się zamyka i wszyscy zadowoleni.

      Doprawdy trudno jest nadać sens porządkowi, który dzieje się wbrew rozumowi.







    • Gość: ajanaj Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.05.08, 23:13
      może to zwróci uwagę mediów i rządzących na problem... 3 lata za minimalną ilość
      to gorzej niż paranoja...

      Blantem nie zabiję no i blantem nie okradnę;)
      • tygrysio_misio Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 29.05.08, 23:19
        a poczytaj sobie ustawe to dojdziesz do wniosku,ze nie 3 ale rok

        3 lata to za sprzedawanie nieletnim
        • melee Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 29.05.08, 23:32
          tygrysio_misio napisała:

          > a poczytaj sobie ustawe to dojdziesz do wniosku,ze nie 3 ale rok
          >
          > 3 lata to za sprzedawanie nieletnim


          Dziennik Ustaw z 2006 r. Nr 120 poz. 826

          USTAWA

          z dnia 27 kwietnia 2006 r.

          o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary

          (Dz. U. z dnia 6 lipca 2006 r.)



          Art. 1. W ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 oraz z 2006 r. Nr 66, poz. 469) wprowadza się następujące zmiany:
          1) w art. 58 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
          "2. Jeżeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela środka odurzającego lub substancji psychotropowej małoletniemu lub nakłania go do użycia takiego środka lub substancji albo udziela ich w znacznych ilościach innej osobie,
          podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.";
          2) art. 61 otrzymuje brzmienie:
          "Art. 61. Kto, wbrew przepisom ustawy, rozporządzenia 273/2004 lub rozporządzenia 111/2005, w celu niedozwolonego wytworzenia środka odurzającego lub substancji psychotropowej, wytwarza, przetwarza, przerabia, dokonuje przywozu, wywozu, wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy, przewozi przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub terytorium innego państwa, nabywa, posiada, przechowuje lub wprowadza do obrotu prekursory,
          podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 5.";
          3) w art. 62 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
          "2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca
          podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.";
          4) w art. 63:
          a) ust. 1 i 2 otrzymują brzmienie:
          "1. Kto, wbrew przepisom ustawy, uprawia mak, z wyjątkiem maku niskomorfinowego, konopie, z wyjątkiem konopi włóknistych, lub krzew koki,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
          2. Tej samej karze podlega, kto, wbrew przepisom ustawy, zbiera mleczko makowe, opium, słomę makową, liście koki, żywicę lub ziele konopi innych niż włókniste.",
          b) dodaje się ust. 3 w brzmieniu:
          "3. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest uprawa mogąca dostarczyć znacznej ilości słomy makowej, liści koki, żywicy lub ziela konopi innych niż włókniste, sprawca
          podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.".

          Art. 2. W ustawie z dnia 28 października 2002 r. o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz. U. Nr 197, poz. 1661, z późn. zm.1)) w art. 16 w ust. 1 po pkt 12 kropkę zastępuje się średnikiem i dodaje się pkt 13 w brzmieniu:
          "13) określone w art. 53, art. 55 ust. 1 i 3, art. 56 ust. 1 i 3, art. 57, art. 58, art. 59 ust. 1 i 2, art. 61, art. 62 ust. 1 i 2, art. 63, art. 64 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485 oraz z 2006 r. Nr 66, poz. 469 i Nr 120, poz. 826).".

          Art. 3. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

          ______
          1) Zmiany wymienionej ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2004 r. Nr 93, poz. 889, Nr 191, poz. 1956 i Nr 243, poz. 2442 oraz z 2005 r. Nr 157, poz. 1316, Nr 178, poz. 1479, Nr 180, poz. 1492 i Nr 183, poz. 1538.
          • tygrysio_misio Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 29.05.08, 23:47
            no dobra
            sprawdzilam...od roku jest za korzysci majatkowe...do 5 lat za bez
            korzysci...ale za udostepnianie/naklanianie itpe

            ale w tym co podales nie ma nic a nic o posiadaniu
            • tygrysio_misio Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 29.05.08, 23:57
              Art. 62.

              1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje
              psychotropowe,

              podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

              2. Jeżeli przedmiotem czynu, o którym mowa w ust. 1, jest znaczna ilość środków
              odurzających lub substancji psychotropowych, sprawca

              podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 5.

              3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

              to jest z 2005r....2pkt sie zmienil..ale 3 (czyli posiadanie na wlasny uzytek
              malej ilosci) NIE!
              tylko nie mow,ze 1 gram to jest "na wlasny użytek" bo to chyba kogos kto idzie
              do Czestochowy..bo nie da sie tego zużyć samemu w ciagu jednego wypadu "na miasto"
              • Gość: GQ Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 00:38
                1. Kto, wbrew przepisom ustawy, posiada środki odurzające lub substancje
                psychotropowe,

                podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

                Jak coś się wkleja, to warto czytać dokładnie - gdzie w punkcie pierwszym jest
                mowa o ilości???
                I 1 gram na własny użytek jak najbardziej, nawet nie będę polemizował, bo
                szkoda... W każdym razie nie wiem co Tobie dawali i w jakich ilościach, ani jaką
                masz psychę, ale 1 gram to raczej nie na handel... a przynajmniej nie taki
                handel, który byłoby celowe ścigać ;)
                a poza tym - spróbuj gdzieś dostać dla siebie mniej niż przysłowiowego 1
                grama... musisz mieć chyba niezłe kontakty ;)
                • tygrysio_misio Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 30.05.08, 15:36
                  gdzie jest napisane,ze tylko pkt 1 liczy sie w tej ustawie?

                  no to sie skup:
                  przyklad:

                  mamy inny artykul:
                  "Art. 59.

                  1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, udziela innej
                  osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwia użycie albo
                  nakłania do użycia takiego środka lub substancji,

                  podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

                  2. Jeżeli sprawca czynu, o którym mowa w ust. 1, udziela środka odurzającego lub
                  substancji psychotropowej małoletniemu, ułatwia użycie albo nakłania go do
                  użycia takiego środka lub substancji,

                  podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

                  3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca

                  podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

                  w pkt 1 nie ma nic o ograniczeniu wiekowym a jednak za pomoc w zakupie nieletnim
                  grozi nie od roku ale od 3

                  ten pkt ktory podalam jest podobny...za posiadanie od 3...za znaczne ilosci
                  wiecej...za mniejsza wage czynu od roku...oczywiscie to co w "posiadaniu" jest
                  mniejsza waga jest wedlug uznania..ale jednak jest

                  co do grama...to,ze nie kupisz w sklepie 200gram cukru nie oznacza,ze nie mozesz
                  miec tyle przy sobie albo odspprzedac mi jak bede potrzebowac...
                  ile ludzi jest zdolnych wypalic SAMODZIELNIE gram w ciagu jednego wieczoru??
                  bo jest uzycza nawet nanogram komus innemu to juz jest na to inny paragraf...58
                  lub 59
                  sciga sie kazda ilosc..nawet jak sprzedasz komus 0,005grama...
                  nie wiem na jakich zasadach sprzedaje sie w gimnazjach i podstawowkach,ale nie
                  wyobrazam sobie dzieciaka, ktory zaczynajac palic kupi od razu gram;]
                  • Gość: GQ Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 22:31
                    Widzisz, przepisy prawne mają to do siebie, że wszystkie podlegają mniejszej lub
                    większej INTERPRETACJI - przez prokuratora, adwokata i wreszcie sędziego. A już
                    wiele było takich przypadków, że sędzia niekoniecznie interpretuje z duchem
                    prawa i logiką...
                    W przypadku tego grama sąd weźmie pod uwagę tylko punkt 1 i po sprawie, pkt 3
                    jest w ty momencie fakultatywny, prawda?
                    Zresztą jeżeli tak dobrze znasz prawo, o czym wnioskuję po przytaczaniu
                    przepisów, to powinnaś to doskonale wiedzieć, a jeśli nie, to wskazuje to na to,
                    że ładnie zakuwasz i pilna jesteś, ale gorzej z rozumieniem...
                    A odnosząc się do tych przepisów - np. 1 gram może być faktycznie uznany za
                    substancję, która ma być sprzedana nieletnim i bam!, z miejsca min. 3 latka. Z
                    tym, że jak jakiś jeleń pójdzie do dilera i kupi dla siebie, choćby na cały
                    weekend albo tydzień, chociaż w jeden dzień samemu też można (możesz mi wierzyć)
                    to zawsze dostaje się 1 grama! przynajmniej w teorii, bo wiadomo, że sprzedawca
                    na rynku zawsze robi wszystko żeby więcej zarobić, więc często dają czegoś mniej
                    niż tego być powinno;)
                    Ale wniosek prosty - ktoś kupuje tego grama tylko i wyłącznie dla siebie na
                    weekend przed komputerem, ale jak z tym wraca do domu i go capną to może sobie
                    posiedzieć, jak trafi na słabego adwokata i dobrego prokuratora + surowego
                    sędziego. A o taką sytuację raczej nietrudno...
                    Więc raczej w tym jest problem w tej kwestii;)
      • Gość: palacz byly Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.pia.airbites.pl 29.05.08, 23:21
        Kotan wiedział co mówi.
        za narkotyki kary powinny być bardziej dotkliwe niz więzienie,
        np. kilka lat odosobnienia plus przymusowa praca w ośrodkach dla
        narkomanów w stanach terminalnych.
        Może debile, którym sie wydaje że dno ich nie dotyczy, wtedy by
        zmądrzeli.
        • orcheystra Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari 29.05.08, 23:32
          Gość portalu: palacz byly napisał(a):

          > Kotan wiedział co mówi.
          > za narkotyki kary powinny być bardziej dotkliwe niz więzienie,
          > np. kilka lat odosobnienia plus przymusowa praca w ośrodkach dla
          > narkomanów w stanach terminalnych.
          > Może debile, którym sie wydaje że dno ich nie dotyczy, wtedy by
          > zmądrzeli.


          Podobnie za alkohol?
        • asmok6 Kawa też? 30.05.08, 07:04
          Gość portalu: palacz byly napisał(a):

          > Kotan wiedział co mówi.
          > za narkotyki kary powinny być bardziej dotkliwe niz więzienie,
          > np. kilka lat odosobnienia plus przymusowa praca w ośrodkach dla
          > narkomanów w stanach terminalnych.

          Za kawę też? Bo jak za wszystkie to za kawę też. A jeśli nie za wszystkie to
          dlaczego za marihuanę?

      • Gość: mebcia Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.chello.pl 29.05.08, 23:25
        Za znęcanie się nad zwierzętami czy przerabianie psów na smalec - wyrok kilku mc
        w zawiasach, za posiadanie suszonej rośliny w samarce - trzy lata odsiadki. I
        niech mi ktoś powie, że to nie jest paranoja...
        • Gość: pepe pszczelarz trawa już dawno nie jest miękkim narkotykiem IP: 212.76.37.* 30.05.08, 08:28
          kiedyś trawa to była trawa i faktycznie był to miękki narkotyk
          dzisiejsze siekiery nie mają z nic nic wspólnego, komercjalizacja spowodowała
          produkcję skunów, dodawanie innych narkotyków do trawy, np. w celu uzależnienia
          dodaje sie browna, a gostek sobie myśli, że pali niewinne miękkie zioło
          • Gość: dmt żal IP: *.toya.net.pl 18.06.08, 17:03
            Głupota. Miejska legenda. Nie opłacałoby się nikomu tego robić, tym bardziej, że
            nie byłby pewien, że konsument się uzależni. I co złego w tym, że dzisiejsza
            trawa zawiera (nieznacznie) więcej THC? THC to właśnie miękki narkotyk i nic
            tego nie zmieni. Poza tym pewnie mylisz konopię indyjską z konopią siewną.
            Odmiany o wysokim procencie THC powstały przez selekcję roślin posiadających
            pożądane cechy. Nie rozpowszechniaj takich bzdur trollu.
      • Gość: paw Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.klc.vectranet.pl 29.05.08, 23:49
        Propaganja 2008!!! Brawo, przyjacielu!
    • orcheystra Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan 29.05.08, 23:27
      to żałosne, żeby dorosły Polak nie mógł sobie zasadzić w domu
      roslinki a potem nie mógł sobie jej spalić. traktują nas jak
      przedszkolaków, szmatławe polityczne miernoty. Kogo obchodzi czy
      spalę je, czy wsadzę sobie w dupę. A karać mnie za to, co MÓGŁBYM po
      jakichkoliwek drach zrobić?? A ten, kto wydał ten "rozkaz" prawny,
      zakaz może MÓGŁBY być seryjnym mordercą i gwałcicielem dziewczynek w
      parkach- i co, może zabronimy mu wszystkiego tego, co MOGŁOBY mu to
      umożliwić?
    • Gość: wojtek Dlaczego pijany (niepanujący nad sobą) może... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:31
      ... chodzić po ulicy, chociaż fakty pokazują, że ktoś taki dużo prędzej zrobi komuś krzywdę niż trzeźwy? Albo i pod lekkim wpływem alkoholu, chociaż wiadomo, że u wielu (albo i większości) ludzi nawet to zwiększa skłonnośc do zachowań agresywnych?

      Albo legalizujemy niektóre narkotyki, albo zakazujemy wychodzenia na ulicę w stanie jakiegokolwiek zamroczenia, tak jak w przypadku jazdy po pijaku. A jeśli ktoś przegnie w domu albo w lokalu - przymusowy odwyk i coś pod skórę. W przeciwnym razie mamy szczyty hipokryzji, bo zamroczenie to zamroczenie.
      • armagon Re: Dlaczego pijany (niepanujący nad sobą) może.. 30.05.08, 13:47
        Dobra, po prostu olewajmy dalej te zakazy.. i sadzmy swoje rosliny, zeby nie placic mafii (i politykom, co za tym idzie) :}
    • orcheystra Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuan 29.05.08, 23:35
      będziemy jeździć jarać do Czech, bo oni być może niedługo
      zalegalizują, na wzór holenderski. Ze trzy miliony
      najinteligentniejszych Polaków wyeimgruje do Czech i tyle
      • Gość: arm Re: Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji mari IP: *.chello.pl 01.06.08, 18:22
        W Czechach już jest od okolo roku DEPENALIZCJA = cos jak u nas przed 1991 (to prawo bylo stawiane jako wzor prawa narkotykowego w wielu krajach Europy) - za posiadanie nie jest KARANY uzytkownik. Uzywka jest konfiskowana, ale nie ponosi się ZADNYCH sankcji prawnych. Odnosi sie to do marihuany i grzybow psylocybowych.
    • Gość: legalize_it zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:39
      Krzywdy nikomu nie robi, agresji nie wzmaga, do heroiny nie prowadzi... Mam dość
      tego, że 'państwo traktuje nas jak dzieci'! Co ich obchodzi to, do czego
      marszczę kapucyna?


      Pozdrawiam drobnych ćpunków ;)
      • Gość: bb Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:45
        jesteś kretynem
        • Gość: legalize_it Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:06
          Czyżby? Zastosowałem takie same argumenty, jak zwolennicy marihuany. Czy boli
          Cię to, że są jednak zupełnie bezsensowne?
          • tygrysio_misio Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! 30.05.08, 00:10
            taka sama?

            czyzbys byl wyznawca pogladu ze palenie marihuany krzywidzi marihuane?

            delegalizacja pornografi dzieciecej ma na celu ochrone krzywdzonych
            dzieci...czemu ma sluzyc delegalizacja marihuany?
            • Gość: A. Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:18
              Oczywiście masz rację, sama zresztą napisałam to post niżej. Osoby
              oglądające dziecięcą pornografię tworzą popyt na takie produkcje,
              poza tym często same stanowią zagrożenie dla dzieci w swoim
              otoczeniu. Użytkownik marihuany natomiast tworzy popyt na marihuanę,
              którą kupuje na czarnym rynku, a jego pieniadze zasilają środki
              gangsterów - gdyby kupował w sklepie świat przestępczy straciłby
              ogromną część zysków.
          • Gość: bb Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 07:09
            kazdy lobbuje w swoim interesie. no comment!
      • opornik4 Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! 29.05.08, 23:46
        legalize_it napisał(a):
        >Mam dość
        > tego, że 'państwo traktuje nas jak dzieci'!

        To moze zacznij od przeforsowania wolnosci do jazdy samochodem,
        bez zapinania pasow.
      • Gość: A. Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:13
        Jak to nie robi krzywdy? A co z dziećmi, które wystąpiły w
        takich "filmach"? Właśnie tu jest ta krzywda!
      • Gość: monkey Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 13:47
        Ale, żeś dał porównanie. Dziecięca pornografia i delegalizacja marihuany...
        Marihuana to przedmiot, roślina, używka. Dziecko to młody, słaby, nie
        doświadczony człowiek. Może chciałbyś aby twoi koledzy w liceum oglądali filmy z
        tobą w roli głównej z młodszych lat?

        Jesteś nie reformowalnym, bezmyślnym kretynem. To, że się nie zgadzasz z
        legalizacją to nic bo takie masz prawo do wolności słowa, wyboru(no to w tym
        kraju to akurat żart) ale same porównanie które użyłeś jest po prostu poniżej
        chodnika więc postaram się to sprostować:

        Krzywdę robi dzieciom które występują w tych filmach,
        agresji nie wzbudzają ale ogromne problemy w dorosłym życiu na pewno(chociażby z
        psychiką),
        do sięgnięcia po heroinę prowadzą na pewno bardziej niż jakikolwiek narkotyk.

        >Co ich obchodzi to, do czego
        >marszczę kapucyna?

        Ich nic, po prostu napędzasz ten rynek tym samym krzywdząc tysiące młodych
        niewinnych dzieci które na pewno nie powinny ci służyć jako sposób na
        osiągnięcie orgazmu.

        Żal mi ciebie człowieku
      • Gość: Tomek Re: zalegalizujmy też dzieciecą pornografie! IP: 65.57.245.* 02.06.08, 21:02
        Ależ oczywiście, masz rację. Oglądanie pornografii dziecięcej powinno być
        legalne, nielegalna powinna być jedynie produkcja.

        Nielegalność posiadania pornografii dziecięcej na komputerze już wiele złego
        wyrządziła w USA, gdzie w więzieniu siedzą ludzie, którzy kliknęli w nie ten
        link co trzeba - była nawet akcja FBI podrzucania ludziom linków.
    • Gość: Krys a niech gloduje IP: 212.186.216.* 29.05.08, 23:41
      a niech sobie gloduje - jednego cpuna bedzie mniej jak sie zaglodzi
      na wlasne zyczenie, po co takiego do szpitala i tam ratowac? bedzie
      tylko miejsce (lozko) zajmowal chorym pacjentom

      Polska to wolny kraj (pod pewnymi wzgledami) , wiec dajcie mu sie
      zaglodzic !
      • Gość: monkey Re: a niech gloduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 13:50
        Za takie teksty powinno się wsadzać do wiezienia. Nie wiele ci brakuje do
        Hitlera i jego ziomków
    • Gość: bartek nie da sie powstrzymac tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:43
      i jeszcze to programista - przedstawiciel naszej sztandarowej na całym świecie
      grupy zawodowej

      POLSKO OPAMIĘTAJ SIE!!!!
    • sapervodicka a z czym by walczyli??? 29.05.08, 23:44
      gdyby zalegalizowali to by nie mieli z czym walczyc,
      policja by nie miala dodatkowych funduszy i uprawnien, politycy:
      komisji, lapowek od dealerow,
      cala masa ludzi by stracila "prace" i musieli by sie wziasc za
      uczciwe zajecie,

      a tak pod pretekstem walki z maryha zaciska sie ludziom obraze i
      krepuje wolnosc,
      potem masz walke z pedofilia i znowu zaciskanie petli, kamery,
      czipy, monitoringi,
      walka z terroryzmem i ta sama historia..

      ludzie obudzcie sie
    • Gość: mj Głoduje w więzieniu, bo chce legalizacji marihuany IP: *.chello.pl 29.05.08, 23:50
      Sadzić. Palić. Zalegalizować. Popieram, nawet kosztem delegalizacji alkoholu.
    • Gość: A. Legalizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:10
      Oczywiście, że marihuana powinna być legalna - powinno to wynikać
      chociażby z prostej przechodniości, dlaczego powodujący dużo
      poważniejsze skutki alkohol (prowadzący do uzależniania fizycznego)
      jest legalny, a maruhuana nie? nie mówiąc już o tym, że palacz
      szkodzi tylko i wyłącznie sam sobie (lub się leczy - zastosowania w
      leczeniu osób chorych - m.in. w USA i Hiszpanii). Niekoniecznie to,
      co jest piętnowane przez prawo jest złe - gdyby tak było nasze osądy
      moralne zmieniałyby się w zależności od kraju, w którym przebywamy,
      czy konkretnego czasu. Trzeba mieć własny rozum i zanim wypowie się
      w pewnej kwestii zgłębić temat - odsyłam do tajnego raportu WHO
      (tajnego, gdyż nie chciano opublikować raportu, zawierającego wyniki
      badań wskazujące na dużo większe ryzyko związane z używaniem
      alkoholu i nikotyny, niż marihuany).
    • katarsis zalegalizujmy ganje, zdelegalizujmy glupote 30.05.08, 00:11
      Moje argumenty 'Za' w sprawie legalizacji marihuany:
      Mąż cierpi na narkolepsję. Jest to choroba neurologiczna, której negatywne
      skutki tj zmeczenie, ospałość odsuwa się za pomocą medykamentów opartych na
      bazie amfetaminy. Przez te lekarstwa nie zasypia nagle i wszędzie. Ale i
      amfetamina ma swoje negatywne działanie, z ktorym ciężko sobie organizmowi
      poradzic. I wówczas z nieocenioną pomocą przychodzi marihuana, która niweluje
      negatywne efekty 'zjazdu'. Pali 1-2 jointy dziennie i czuje się ok. Do tego już
      od dawna stosuje się w medycynie marihuanę jako środek łagodzący objawy epilepsji.
      2. Co rusz naukowcy spierają sie o wpływ marihuany na nasz uklad nerwowy. Wiele
      badań pokazuje to, co chce pokazać. Te badania przeprowadzone na nowojorskim
      uniwersytecie pokazują, że marihuana nie jest niebezpieczna dla naszego mózgu i
      nie powoduje w nim jakichś trwalych i nieodwracalnych zmian:
      www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1524733
      3. Teza jakoby marihuana jest wstępem do zażywania twardszych narkotyków jest
      tak samo prawdziwa jak to, że każdy kto pije piwo zostanie alkoholikiem. Zbyt
      wiele czynników waży na tym kto i dlaczego sięga po marihuanę by używać takiego
      szkodliwego uogolnienia.
      ---
      Zgadzam się z zatrzymanym, ze prawo zakazujące bezwzględnego zażywania marihuany
      jest idiotyczne. I popieram go w walce przeciwko ignorancji i głupocie
      dysydentów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka