laser_
27.09.03, 07:15
Panie Pruszkowski taki pan religijny, a ulicę mającą taką nazwę olewasz pan
bezwstydnie. My mieszkańcy oś. Górki /i nie tylko/ do przystanku w deszcz
chodzimy po kostki w błocie, w zimie po kolana w śniegu, a w lecie po kostki
w kurzu i tak dzień po dniu do pracy i z pracy. Może teraz najcięższy
argument: jak mamy chodzić do kościoła św.Rodziny, aby nie wyglądać jak
wieśniaki po wielokilometrowym marszu polnymi drogami?
Panie Pruszkowski, my chodzimy ul. Jana Pawła II i tak wyglądamy!!!
Postawiono przy ulicy dwa nikomu niepotrzebne pomniki, o których wiedzą tylko
najbardziej wnikliwi mieszkańcy Lublina i bezpośrednio przy nich
teren "ucywilizowano". Proponuję postawić jeszcze z pięć wzdłuż ulicy i te
kawałki chodników połączyć w jedną całość. Jeśli jednak ul. Jana Pawła II ma
pozostać ulicą wiejską to prosimy chociaż o wymalowanie poboczy na jezdni dla
ruchu pieszego jak to się praktykuje na wiejskich drogach. Jesteśmy już
zdesperowani i niebawem zaczniemy organizować demonstrację mieszkańców.
Będziemy chodzić z transparentami jednym z pasów na jezdni od ronda do ronda
z żądaniem tego, co w mieście powinno być standardem.
Dodam, że temat ciągów pieszych przy ul. Jana Pawła II ciągnie się już od lat
i tylko urzędy nie widzą problemu.
Może jednak trzeba do Życińskiego prośby kierować?