Dodaj do ulubionych

Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina?

10.08.08, 20:56
Ja nie widze w tym Rzeszowie nic ciekawego...."pare ulic na krzyz"
Artykuł jest bez sensu,po co pisac takie głupoty...chyba tylko po to by jeszcze bardziej obnizac niskie ego niektorych lubelakow w tym swoje Panie redaktorzyno :)
Obserwuj wątek
    • Gość: fds Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.eranet.pl 10.08.08, 21:42
      wyjatkowo kretynski tekst.Głupi i pozbawiony jakiegokolwiek sensu.Nawet jak ma
      być jakimś przesłaniem to nie wiem jakim
      • Gość: Radomiak Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 22:27
        Tekst zmusza do myslenia.Lublin musi uwazac bo Rzeszów chce sie
        wybic na jego plecach.Podobnie Kielce wybiły sie na plecach
        wiekszego od siebie Radomia.Lublin musi uwazac na uczelnie rzeszów
        nawet chce miec u siebie akademie Medyczna czy Unwierek Medyczny i
        Uniwerek Przyrodniczy ma juz Uniwerek i Politechnike obie budowane
        na plecach lubelskich uczelni.Rzeszów ma lotnisko!!!! bedzie miec
        jako jedyne miasto w Polsce wschodniej autostrade.A lublin nie ma
        ani lotniska ani autostrady.Rzeszów ciagle sie powieksza jak
        cesarstwo rzymskie o kolejne okoliczne wsie aby leczy swoje
        kompleksy bo tak to trzeba nazwac teraz maja 92 km powierzchni i 170
        tys. mieszkańców.
        Lublinianie walczcie o Lublin i konkurujcie z Rzeszowem bo bedzie
        zle.Tekst moim zdaniem potrzebny zmusza do dyskusji.Pozdrawiam
        Lublin okay city:-)
        • Gość: obserwator Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.bilgoraj.mm.pl 11.08.08, 15:51
          Rzeszów nie wybija się na wątlejących "plecach "Lublina. W Rzeszowie
          rzeczywiście różne legitymacje partyjne nie mają większego
          znaczenia, a priorytetem jest dobro miasta. Dobry gospodarz
          (prezydent)potrafi współpracować z władzami województwa i vice versa
          ( mam nadzieję) , a celem jest dynamiczny rozwój miasta, co widać
          gołym okiem. Gdyby porównać osiągnięcia ostatnich kilkunastu lat
          Lublina z Rzeszowem , to właśnie Rzeszów jest dobrym przykładem
          rozwoju i oby tak dalej. Często bywam w Rzeszowie, gdzie zamieszkali
          moi bliscy , więc widzę jak miasto rozrasta się i pięknieje. Czasem
          zaglądam też do Lublin ( gdzie przed laty ukończyłam studia, właśnie
          na UMCS , więc oburza mnie skandal z pominiem patronki tego
          uniwersytetu ) i też widzę pewne zmiany ale tempo rozwoju dużo
          słabsze. Zresztą nie wiem czy raczej zastój nie przeważa nad
          rozwojem. Taki jest bilans lat RP w Lublinie. Brawo Rszeszów i
          szacunek dla autora artykułu.
        • Gość: Prześmiewca Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.gprs.plus.pl 15.11.08, 15:36
          Powiedział co wiedział.
    • profdrhab2 Kokowski ma problem 10.08.08, 22:40
      Pan Profesor Kokowski ma chyba jednak jakiś problem z samym sobą. Byłby ten
      wakacyjny tekst nawet do strawienia, gdyby nie prostackie wstawki polityczne.
      Przez te wstawki Kokowski pokazał, że tak naprawdę jest dosyć prymitywny w swych
      ocenach.

      Poza tym panie profesorze - proszę tyle nie pić przed pójściem spać to i
      metabolizm będzie stabilniejszy, a i sny spokojniejsze.
      • Gość: mały Kokowski ma problem a reszta śpi spokojnie :-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.08, 23:09
        profdrhab2 napisał: > Poza tym panie profesorze - proszę tyle nie pić przed pójściem spać to i metabolizm będzie stabilniejszy, a i sny spokojniejsze.


        Grunt to zdrowy sen po spełnionym dniu.
        A na dobranoc można zanucić: "Jest super, jest super i o co mu chodzi...." Wariat jakiś, choć niby też profesor!!!!

        Żałosny grajdoł!
        • Gość: mały To nie sen to jawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 11:50
          Tak jest w niemal w każdej dziedzinie, szkolnicywo wyższe to tylko dobry przykład potwierdzający regułę: w Lublinie brak Gospodarzy!!! Lublin to "wsamraśne" miejsce dla miernoty robiacej karierę za wszlką cene a nie dla osób twórczych, pełnych zapału oddania i zangażowania.
          Dzięki ci Panie za tych kilku Kokowskich :-)
          • Gość: mały Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 13:21
            Gość portalu: mały napisał(a):

            > Tak jest w niemal w każdej dziedzinie, szkolnicywo wyższe to tylko dobry przykł
            > ad potwierdzający regułę: w Lublinie brak Gospodarzy!!! Lublin to "wsamraśne" m
            > iejsce dla miernoty robiacej karierę za wszlką cene a nie dla osób twórczych, p
            > ełnych zapału oddania i zangażowania.
            > Dzięki ci Panie za tych kilku Kokowskich :-)

            Jednostki twórcze pełne zapału, oddania i zaangażowania z definicji stanowią śmiertelne zagrożenie "wsamraśnego" bytu licznej rzeszy miernych karierowiczów. To prawda że mamy w Lublinie ludzi wielkich ale nie sposób ich dostrzec i usłyszeć w hałasliwym tłumie samorodnych samozwańczych cwanych mądrali i sprytnych lizusów.
            A co dopiero mówić o skutecznym przebiciu się tej garstki do forum publicznego, do decydowania o losach środowiska czy miasta.
            Każda taka próba kończy się w najlepszym wypadku bolesnymi siniakami na kostkach u nóg.Siniakami od kopnięć ostrzegawczych i od uchwytów rąk życzliwych kolegów ściągających w dół podczas prób twórczego uniesienia.
            I czasem pozostaje już tylko rozpaczliwy krzyk z dna grajdoła.
            Tak właśnie wygląda prowincja ale ta umysłowa nie geograficzna.
            Geograficznie pojmowana prowincja to akurat wielka zaleta Lublina!
            • dociek Re: Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! 11.08.08, 20:36
              Twój komentarz, Mały oddaje w sam raz istotę sprawy. Lublin to
              ciemnogród zaściankowy, w którym ręka rękę "myje" (choć brudne
              obie), sami swoi, wiedzą sasiedzi jak kto siedzi, chłop żywemu nie
              przepuści, w imię najjaśniejszej Maryi, wujaszka dziekana i ojca
              dyrektora. I nihil novi!
              • Gość: aron Re: Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! IP: *.lublin.enterpol.pl 11.08.08, 21:00
                jak ci się Doćku tu nie podoba to czemu nie wyprowadzisz się do
                Rzeszowa?
                • Gość: mały Re: Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 21:37
                  Gość portalu: aron napisał(a):
                  > jak ci się Doćku tu nie podoba to czemu nie wyprowadzisz się do
                  > Rzeszowa?

                  Aron, nie trolluj to watek o Lublinie, nie o Parczewie, o busach też tu nie piszemy.
                  To o czym piszemy być może dotrze do twoich genów za jakieś dziesięć pokoleń więc bądź tak miły i spadaj.
                  Bez odbioru.
                  • Gość: aron Re: Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! IP: *.lublin.enterpol.pl 11.08.08, 22:04
                    wyrzucasz mnie z forum?

                    buhahahahahahahahahahaha ale jaja
                    • Gość: 0227 Re: Lublin "Wsamraśny".To nie sen to jawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 21:46
                      Ja cię wyrzucam - won !
      • Gość: Mateo TY masz problem, nie Profesor! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 31.10.08, 20:47
        Nie wiem gdzie widzisz polityczne wstawki. No chyba ze jestes obroncá ludzi którzy podzialy, polityke, szukanie wrogów stawiaja ponad wspóprace i rozwój. Bardzo dobry tekst.
    • Gość: Adams Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 12:28
      Aby się nie powtarzać, proszę o lekturę, mojego posta na ten właśnie temat. Dziękuję

      kolatka.blogspot.com/2008/07/czysta-klatka-dudusia-czyli-dlaczego.html
      • Gość: ja_bez_szwagra Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 16:57
        Dotknąłeś sedna problemu. To o czym piszemy to skutki a nie przyczyny. Przyczyną
        jest autyzm, brak świeżej krwi... Przez Rzeszów przynajmniej ludzie jada w
        Bieszczady.
        A co z projektem Lublin Miasto Wiedzy? Skończył się kasa podzielona. A efekty?
    • Gość: ewa Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.um.lublin.pl 11.08.08, 12:48
      Myślę, że każda interesująca gazeta ma miejsce na takie teksty. Ich rolą jest prowokowanie do zastanowienia się nad problemami uchodzącymi na ogół uwadze. W tym sensie jest to dobry i potrzebny tekst. Ale Szanowna Redakcja powinna doskonale wiedzieć, że miejsce dla takich felietonów jest na stronach przedostatnich. Tymczasem GWL serwuje nam regularnie podobne "rewelacje" najchętniej na "okładce" - z pełną świadomością grania na niskiej samoocenie "Lubelaków". W mojej ocenie Lublin potrzebuje nie tyle kołysanki samozadowolenia, co raczej "wzmocnienia pozytywnego" napisania o paru rzeczach, które się komuś w naszym mieście udało zrobić, osiągnąć. Ale to by wymagało wysiłku, zbierania materiałów, rozeznania kontekstów, może nawet groziłoby "podpadnięciem" rywalom tego "ktosia". Za trudne - znacznie łatwiej jest nie napisać niczego konkretnego, ale za to wysłać sygnał "nie garb się" do wszystkich mieszkańców Lublina, którzy oczekują od Gazety informacji, a może i nawet pomysłów. Proponuję więc Szanownej Redakcji zmianę metod "wychowawczych": zamiast budować niezbyt zdrowe współzawodnictwo w cieniu potężnych kompleksów, zacząć może budować szeroką koalicję miejscowych "udaczników" - jako strukturę otwartą i dostępną dla tych, którzy zrobią coś sensownego nie tylko dla siebie. Niezmiennie pozdrawiam.
      • Gość: Robert Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.08, 13:35
        Bardzo mądrze napisane.
        Ale po lekturze "szmatławego dodatku" w ostatnich latach widać
        wyraźnie, że celem GWL nie jest pozytywne wzmocnienie ale zdołowanie.
        Pomijając przyczyny takich działań - teorii może tu być kilka, komuś
        chyba zależy na totalnym dołowaniu mieszkańców.

        Już nie wspomnę o porównywaniu z Rzeszowem, co jest śmieszne, gdyż
        przy Lublinie było, jest i będzie to miasto zadupiem, ale o ogólną
        tendencję do niszczenia pozytwnej świadomości mieszkańców miasta -
        która jest warunkiem szybkiego rozwoju.

        Pomijam Prof. Kokowskiego - tekst jest żałosny, prymitywny i
        napisany przez dyletanta w sprawach rozwoju, gospodarki i inwestycji.
        Przykre, że osoba o wykreowanym wizerunku daje się wmieszać w
        rozgrywki polityczne. Panie Prof, niech Pan pisze o Wandalach itp a
        nie o Lublinie, bo nie ma Pan zielonego pojęcia o istocie sprawy.

        A najlepiej, prosiłbym o zajęcie się swoim instytutem. Ilu dr hab
        wyszło od Pana kiedy został Pan jego dyrektorem?

        W moich oczach stracił Pan wszystko, co uzbierało się przez lata
        promocji archeologii i UMCS. Jest Pan żałosny, co bardzo trudno jest
        mi to przyznać.
        • Gość: H Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 12:06
          Zgadzam się.
          Nie sposób porównywać Lublina z Rzeszowem i odwrotnie. Inne
          korzenie, inne problemy (np. Rzeszów nie co "rewitalizować" - bo
          niemal wszystko mają nowe :D tam po prostu nie ma np. takich
          dzielnic jak lubelski Kośminek czy okolice dworca - bo pod koniec
          XIX wieku to było parotysięczne miasteczko) itd. Drażniące jest np.
          rozprawianie jaki to Rzeszów odnowiony, skoro:
          1. zabytkó tam może 1/30 tego co w Lublinie
          2. koszt remontu elewacji z pocz. XX w. to ułameczek tego, co koszt
          remontu kamienicy na lubelskim starym mieście.
          A i Rzeszów ma problemy, tylko że jakos nie wyłazi z nimi aż tak i
          nie doluje sie a zarazme nie robi sobie takiego złego PR jak sam
          Lublin. Np. z rzeszowskiego lotniska, takiej dumy tego miasta,
          wycofał się ostatnio główny tam, masowy przewoźnik i zostało
          dosłownie kilka połączeń. Słyszłą ktośo tym? Jakby ot było w
          Lublinie, to lubelskie media i sami lublinianie zrobiliby jużhałas
          na całą Polskę z komentarzami, jak to w Lublinie nic się nie udaje.
          • leniak a nie macie racji, wcale... 12.08.08, 19:31
            problemem Lublina nie jest wcale jakieś mitycznie wzniecane
            oklapnięcie mieszkańców...
            problemem Lublina jest rząd niskich lotów, kolesiostwo, korupcja,
            bylejakość pracy urzędników połaczona z nieuzasadnionym
            samozadowoleniem, problemem jest również nadmuchiwanie oczekiwań w
            kampanii wyborczej (przypomnę głupawe hasło "Nowy Lublin")...
            najwiekszym problemem jest zaś to że włodarze nasi zwyczajnie
            Lublina nielubią...
            może nawet nienawidzą?
            wyraźnie widać że np. Wasilewski vel "Niemożliwe" czuje się nie tyle
            gospodarzem miasta co jego zakładnikiem (to zresztą wyraźna róznica
            w in minus w stosunku do poprzednika), jak się spojrzy na takiego
            Bryłowskiego (który wydawał się mieć dla miasta nieco atencji) i na
            jego nachalne lobbowanie za kolejnymi hipermarketowymi blaszakami to
            się człowiek zastanawia czemu ten facet tak Lublina nienawidzi czemu
            chce go tak oszpecić, czy forsa tak mu już wyżarła umysł, czy robi
            to z jakiejś prymitywnej złosliwości...
            mieszkańcy Lublina nie są wcale zdołowani ani nastawieni
            pesymistycznie - owszem organizuja się nawet by szkodnictwo waadz
            zneutralizować... jak na Kośminku choćby gdzie zebrano ponad 2000
            podpisów przeciwko budowie lokalnego getta...
            Lublinianie sa dobrze wykształceni i zdolni - zobaczcie chocby na
            pracowników owych tak ulubionych przez burakoelity (a to nie tyle o
            burakorobach z PSL co o bimbrownikach z PO) wiecie ile procent z
            nich ma wyzsze wykształcenie?
            20-30%...
            co jednak z tego? w Lublinie nie znajdą innej pracy wiec wykładają
            tę nieszczęsną chemię na półki...
            uczelnie lubelskie gnusne są i cuchną z daleka stęchlizna pogladów
            naukowych oraz kwitną grzybem nepotyzmu i "symonii" organizacyjnej
            jesli pojawia się w jakimś zakładzie etat wiadomo że dostanie go nie
            zdolny a znajomy jesli już nie krewny, jak nie kierownika to co
            najmniej kolegi kierownika zakładu...
            ...
            co do Gazety Wyborczej w Lublinie vel Redakcji to jej problemem
            podstawowym jest ostatnio robienie z prostaka i chama
            intelektualisty...
            przykro jest czytać i patrzec jak MBH wychwala wymachiwanie
            silikonowym wibratorem, czy jak inny/a red. na siłę wpycha do
            wywiadu jakąś bardzie wyszukaną frazę niż "chcę przemówic do fanów
            Dody Elektrody"
            hmmm...
            no mógłbym to oczywiście określić jako intelektualna prostytucję -
            gdybym chciał być złośliwy...
            ale nie nazwę bo mysle że to co na ową prostytucję wygląda jest
            czynione niestety z miłości... albo z głodu miłosci...
            bo kiedy wokół taka bylejakość i flejstwo zdaje się Redakcji że
            kochać jakiegoś zbawcę musi...
            żeby się okazał takim Stalinem Górek Czechowskich, takim Putinem
            Tatar, ewentualnie wprost Furerem Nowego Lublina...
            ...
            a to przecie nie tak...
            żeby mieć takiego prezydenta jak Rzeszów to trzeba sobie wybrać
            kogoś kto przede wszystkim miasto swe kocha - nie bogatego pajaca ,
            nie nosicieli jego papieru toaletowego a własnie kogoś kto z
            opozycją czy wbrew niej z koalicją czy przeciwko koalicji będzie od
            rana do wieczora dla dobra miasta pracował...
            takiego idioty co się za te marne 12 tysięcy złotych mięsięcznie
            zaprzatnie do roboty jak wół...
          • Gość: Prześmiewca Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.gprs.plus.pl 15.11.08, 15:47
            Przewoźnik się nie wycofał a zawiesił loty na listopad, od grudnia
            wznawia loty.Jak coś bazgrolisz to przynajmniej z prawdą.
        • Gość: Prześmiewca Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.gprs.plus.pl 15.11.08, 15:41
          Skutecznie ugryziony w dupę.
    • Gość: koladek Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: 213.17.178.* 11.08.08, 13:41
      Jesli komus chodzi o to zeby Lublin przypominal skansen tego ten
      tekst napewno niezle obrusza. Tym, ktorym zalezy na przyszlosci
      tej "miejscowosci" jako miasta dostrzegaja zagrozenia wynikajace z
      zaniechania.
      Rzeszow to nie rywal, to przyklad jak nalezy myslec i dzialac.
      Wystarczy odwiedzic to miasto w odstepach kilku miesiecy a pozniej
      zrobic to samo w Lublinie. Widok mowi sam za siebie.
      Sama Starowka,Zamek i studenci w roku akademickim nie wystarcza by
      nazwac Lublin metropolia.
    • Gość: macio Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.pronet.lublin.pl 11.08.08, 13:47
      Tekst brzmi jak przepowiednia. Wydaje mi się, że już się powoli
      spełnia. Fontanny i pomniki - głównie to powstawało w Liblinie. Nie
      liczę kolejnych hipermarketów. Nie przyciągnęliśmy żadnych
      inwestorów, nie mamy w dalszym ciągu lotniska, aquapqrków, dróg
      szybkiego ruchu ( o autostradach lepiej nie wspominać). Aby
      wyruszyć za pomocą PKP gdziekolwiek trzeba dużo samozaparcia -
      większość połączeń zlikwidowano. Nie da się w Lublinie nic zrobić.
      Nie da się oczyścić Zalewu, nie da się oczyścić Bystrzycy, nie da
      się zlikwidować burdelu ( bo jak to inaczej nazawać) w rejonie
      Podzamcza, nie da się przekopać tunelu łączącego Czuby z Czechowem.
      Wyższe uczelnie systematycznie spadają w rankingu i za ubiegły rok
      zajęły miejsca bodaj poniżej 9-tej dziesiątki.
      Bardzo dobrze mają się za to partie polityczne, władze miejskie,
      powiatowe, wojewódzkie, gminne i szefowie spólek miejskich i skarbu
      państwa. Wyłacznym celem wszystkich wyżej wymienionych jest
      utrzymywanie się u władzy za wszelką cenę. O interesie społecznym
      nie ma tu mowy. Myślę, że gdyby któregoś z miejscowych tzw. VIPÓW
      prywatnie o to zagadnąć, to by zwymiotował ze śmiechu.
      pozdrowienia
    • Gość: Boa Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 16:20
      ... śpiewał Kazik. Prorok?

      Zdychaj, Lublinie, pełen koterii, w którym w instytucjach "publicznych" nepotyzm
      sięga nieledwie stanowisk sprzątaczki i kierowcy. Gdzie wiadomo od początku, że
      najlepsze etaty (w samym Lublinie, a nie w okolicznych miasteczkach) w sądach i
      prokuraturze dostaną dzieci sędziów, prokuratorów czy innych "ze świecznika". W
      którym za dowód odpowiednich kwalifikacji służą stosowne papierki z Kościoła
      rzymskokatolickiego, a słowo tego czy innego hierarchy jest prawem jeszcze
      ważniejszym niż gdzie indziej w tym kraju.
      Którego największa uczelnia jest na dnie wszystkich rankingów, a spora część
      nowych pracowników naukowych to dzieci i pociotki obecnych pracowników albo ich
      znajomych. A której rektor wsławił się jak dotąd głównie ocenzurowaniem wystawy
      "Tiszert dla wolności" pod dyktando katolickiej "młodzieży akademickiej".
      Lublinie, którego główny dworzec autobusowy wygląda i zalatuje jak noclegownia
      dla pijanych lumpów, a jego okolice składają się z obskurnych bud i namiotów
      targowych. Plus przystanki busów ulokowane gdzie popadnie, bo ten placyk przy
      Nadstawnej ma rozmiary postoju dla taksówek.
      Lublinie, w którym zjedzenie przyzwoitej kanapki czy sałatki "na szybko" jest
      problemem, bo takiego czegoś jak bistro nie uświadczysz (wiem, jest jedno Coffee
      Heaven ze swoimi papierowymi naczyniami - chyba że na miejscu dają w normalnych?
      - i cenami jak z kosmosu).
      O wypiciu przyzwoitej kawy nawet nie wspominam, ale prawdziwy Polak pije wszak
      "parzochę" albo rozpuszczalną.

      Przez kilka lat po wyprowadzce z Lublina marzyłem, że kiedyś wrócę. Na szczęście
      już mi przeszło.
      • Gość: ulan Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst IP: *.pronet.lublin.pl 11.08.08, 16:43
        I masz Boa rację choć jako lubliniak z żalem to przyznaję masz rację !
      • Gość: ja_bez_szwagra Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 16:46
        brawo, świetne!
      • aron2004 Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst 11.08.08, 19:43
        oczywiście że nasz dworzec nie jest piękny, ale to już jakaś
        obsesja. Przecież i tak jest 100 razy lepszy niż dworce PKS w
        Warszawie, Łodzi czy Katowicach.

        W Lublinie będzie lepiej, jeżeli wszyscy zakompleksieńcy wyjadą
        stąd do Rzeszowa, Wrocławia czy gdzie tam im się podoba.
        • sothink Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst 11.08.08, 20:18
          ażeby Lublin się rozwijał musi zachodzić szybka laicyzacja mieszkańców i
          skierowanie się ku wartościom intelektualnym i rozwojowym
          • aron2004 Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst 11.08.08, 20:22
            myślisz, że mieszkańcy Lublina przestaną odróżniać plemnik od płodu?
            Buhahahahahahahahahahaha
          • Gość: ja_bez_szwagra Re: Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 20:54
            Przemawia przez ciebie towarzysz Stalin. Co ma piernik do wiatraka, co ma światopogląd do rozwoju? Nie patrz na wskaźniki i powierzchnie, patrz na prawdziwy powody niedorozwoju. To w co wierzę to moja sprawa i nie pozwolę żadnym komuchom na wtrącenie się do tego.
            W 1974 na 100 centralnie zapisanych inwestycji w woj. śląskim przypadała jedna w bialskopodlaskim. Ot i jedna z praprzyczyn.
            • sothink to nie chodzi o Stalina 13.08.08, 11:38
              gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,60806,5561164,Czesi__why_.html
              Co ma religia do gospodarki?
              ...
              Szybko stali się społeczeństwem uprzemysłowionym i zurbanizowanym i - dodajmy - w silnym stopniu zlaicyzowanym. Podczas gdy Polacy, w wierze katolickiej, znaleźli fundament narodowej tożsamości, Czesi odrzucając panowanie Habsburgów odrzucili także katolicyzm, który utożsamiali z obcym panowaniem. Tym sposobem - jak twierdzi dr Kowalewski - stali się najbardziej zsekularyzowanym narodem Europy. Będąc społeczeństwem zurbanizowanym i zlaicyzowanym, łatwiej przyswoili nowoczesne wzorce przedsiębiorczości oraz konsumpcji.

              Dlatego to oni, a nie Polacy, mieli przed II wojną światową, PKB porównywalny ze Szwajcarią. Z podobnego powodu również po okresie komunizmu, gdy oba kraje startowały z podobnego poziomu rozwoju gospodarczego, Czesi byli w stanie szybciej się rozwijać. Mimo, że obecnie wzrost PKB następuje w takim samym tempie, znowu Czesi są o krok do przodu i oni najprawdopodobniej przyjmą walutę euro w 2010 roku, a nie Polska.

              Zresztą Anglia też odrzuciła katolicyzm już w XV w. uznając go za zacofany.
              • Gość: ja_bez_szwagra Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:31
                o.k. Generalnie się zgadzam. Można jeszcze przytoczyć Webera i jego etykę
                protestancką. Ale my przecież nie o tym. Zmiany kulturowe wymagają pokoleń,
                wieków. Jedyny sposób aby to zrobić szybko i skutecznie to wyrżnąć naród.
                Napisałeś, że aby rozwinęła się gospodarka trzeba zlaicyzować społeczeństwo. Ta
                czy nie? Na to sposób miał tow. Stalin i jego kolega też lewak A. Hitler. W
                omawianym kazusie: porównujemy Rzeszów z Lublinem, żywioł katolicki jest tu i tu
                z przybliżona domieszką prawosławia więc po co te argumenty.
                Ja jestem katolikiem i jest mi z tym dobrze. Wybacz ale czuję odrobinę niepokoju
                kiedy ktoś chce mnie eksterminować... Przeczytaj dokładnie co napisałeś :-)
                A z Czechami to już zupełnie inna historia. Oni w 1990 roku mieli ustawę o
                innowacyjności, która zakładała, że jak pada zakład i jest w nim dział
                badawczo-wdrożeniowy to jest przez 10 lat utrzymywany na koszt Państwa. U nas
                wszystko szło za bezcen do nomenklatury. Tan dalej jeżdżą skodami a nasze
                sztandarowe marki (elwro, Kasprzak, unita) przepadły. Odbudowali gospodarkę bo
                mieli na czym, zachowali kapitał intelektualny. Dalej nie ma co szukać. Nasza
                ustawa o Innowacji to rok 2004.
              • Gość: aron Re: to nie chodzi o Stalina IP: 83.238.201.* 13.08.08, 16:00
                to weź mi wytłumacz mędrcu wrocławski dlaczego Białoruś gdzie
                katolików jest 5% nie prześcignęła jeszcze Polski czy choćby takiej
                Chorwacji?

                Umiesz to wytłumaczyć? Wiem że nie, bo jesteś idiotą.
                • sothink Re: to nie chodzi o Stalina 13.08.08, 21:24
                  Na Białorusi nie został żaden przemysł, kraj ten nie posiada praktycznie żadnych złóż naturalnych, młode tradycją społeczeństwo padło ofiarą rezimu Łukaszenki, który niszczy ten kraj swoją polityką izolacji. Korea Północna jest tak samo laicka jak Południowa, a jakże różne realia.
                  To są aronku wyjątki, musisz patrzyć statystycznie, kiedy w końcu pojmiesz tą prostą rzecz.
                  • Gość: aron Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.lublin.enterpol.pl 14.08.08, 05:13
                    no i sam wpadłeś we własne sidła. Gdyby katolicyzm był faktycznie
                    najgorszą przeszkodą w rozwoju gospodarczym to Białoruś już dawno
                    powinna wyprzedzić Polskę. Są państwa które nie mają złóż surowców i
                    osiągneły sukces np. Irlandia.

                    Ty popatrz lepiej na statystyki które mówią, że po 1989 roku Polska
                    rozwija się szybciej niż Czechy. Ale ty jesteś z Wrocławia, to po co
                    masz patrzeć. Ważne jest żebyś bluzgał na katoli, bo nic innego nie
                    potrafisz - nawet nie stać cię na kupno hektarów.

                    • sothink Re: to nie chodzi o Stalina 14.08.08, 16:23
                      Ośle, laickie społeczeństwo to jest w Czechach, Skandynawii czy Japoni. Białoruś jest stosunkowo religijnym krajem.
                      • Gość: aron Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.lublin.enterpol.pl 14.08.08, 21:49
                        ile jest katolików na Białorusi idioto? 5%?

                        nawet nie wiesz debilu dolnośląski że tam jest prawosławie
                        • sothink Re: to nie chodzi o Stalina 15.08.08, 16:11
                          www.kirainet.com/images/religiones.gif
                          en.wikipedia.org/wiki/Human_Development_Index
                          policz sobie korelacje między poziomem religijności danego kraju, a HDI to zobaczysz że jest bardzo silna.

                          Anglia porzuciła katolicyzm, dlatego zawojowała świat, a kraje takie jak Kanada czy Australia (USA staje się latynoskie to nie liczę) należą do najbogatszych krajów na świecie. Natomiast taki katolicki Meksyk(90% katolikow jak w Polsce) jest 3 razy biedniejszy od Kanady.
                          Cale średniowiecze Kościól Katolicki blokował rozwój nauki, a za naukowe poglądy ludzie byli paleni na stosie. Anglicy nazwali Katolikow prymitywnymi zacofanymi ludźmi.
                          Weżmy przykład Belgii; protestancka Flandria była zawsze bogatsza i bardziej rozwinięta od katolickiej Walonii.
                          Ponadto katolicyzm w Polsce jest dużo bardziej zacofany niż katolicyzm w Irlandi. Tam by nie wypromował się na proporcjonalną skalę Ojciez Rydzyk, który pierze mózgi milionom zacofanych polskich katolikow.
                          Doskonałe to zacofanie obrazuje wypowiedź byłego posła ZChN Henryka Goryszewskiego - "Nie ważne, czy Polska będzie bogata, czy biedna. Byle była katolicka!".
                          • Gość: sierojeszkin Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 19:18
                            "Nie ważne, czy Polska będzie bogata, czy biedna. Byle była katolicka!"
                            Tak jest - ma rację, bo tu nie chodzi o gospodarkę ale o wartości i rozwój
                            duchowy. To on jest tak na prawdę motorem rozwoju azjatyckiej gospodarki. Tu
                            także chodzi o kwestie cywilizacyjne.
                            A Irlandia? To niby nie kraj katolicki?
                            Znowu czyje powiew Stalina. Kolejny kapo i operator komory gazowej się znalazł!
                            • sothink Re: to nie chodzi o Stalina 15.08.08, 20:35
                              Azjaci dążą do wewnętrznej harmoni poprzez medytację i ćwiczenia, regulują oddech, koją nerwy. Po to żeby dobrze pracować.
                              Katole natomiast modlą się zamiast działać realnie, liczą że przed modlitwę załatwią życiowe sprawy. Modlą się oto żeby ich dziecko wyzdrowiało - zamist kupić lepsze leki, modlą się o dobrą pogodę - zamiast przygotować się na złe warunki, modlą się o podwyżkę w pracy - zamiast robić realnie coś w tym celu aby ją uzyskać. Polski katolicyzm jest bardzo interesowny.
                              Zresztą tutaj w wątku jest to trafnie poruszone:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=83040762
                              "Dziś w telewizorni słyszałem jednak serię odpowiedzi na to pytanie pielgrzymujących młodych ludzi. Były
                              właściwie identyczne.
                              Wszyscy szli "w intencji". Chcieli pomyślności, załatwienia czegoś dla siebie lub kogoś z bliskich.
                              Nie podejmowali (wyłącznie lub wcale) fizycznych starań, by to czynem zmienić, ale uważali, że bardzo istotne jest
                              wstawiennictwo za ich sprawą Pana Bozi. To smutny obraz naszego społeczeństwa. Mało samodzielności, wiary we własne siły,
                              planowania swojej przyszłości, a zamiast tego "oddanie się w opiekę" i liczenie na "załatwienie sprawy"."

                              To są polskie katolickie wartości i katolicki rozwój duchowy:)
                          • Gość: aron Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.lublin.enterpol.pl 17.08.08, 19:34
                            w średniowieczu Kościół Katolicki blokował rozwój nauki - zapewne
                            przez zakładanie uniwersytetów

                            jak sothink coś napisze to można paść ze śmiechu

                            buhahahahahahahahahahahahahahahahahahaha

                            • Gość: aron Re: to nie chodzi o Stalina IP: *.lublin.enterpol.pl 17.08.08, 19:39
                              jeszcze sothink wytłumacz dlaczego najbardziej katolicki land
                              Niemiec czyli Bawaria nie jest najbiedniejszym landem ( bo
                              najbiedniejsze są najbardziej ateistyczne landy po byłym NRD)
    • Gość: ;-P Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.08, 16:58
      engks napisał:

      > Ja nie widze w tym Rzeszowie nic ciekawego...."pare ulic na krzyz"
      > Artykuł jest bez sensu,po co pisac takie głupoty...chyba tylko po to by jeszcze
      > bardziej obnizac niskie ego niektorych lubelakow w tym swoje Panie redaktorzyn
      > o :)


      Jego Wysokość Ego się odezwało ;-P
      • Gość: sunny Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.08, 21:41
        Ludzie taka jest niestety prawda. Mieszkam w Lublinie od kilku lat.
        Zmienilo sie wiele na plus. Brakjednak dobrego gospodarza. Spojrzcie
        sobie na miejskie autobusy i trolejbusy. Syf i smrod. Jedzie taki
        ikraus Krakowskimi a za nim czarny dym. Ogolnie miasto nie jest
        sprzatane, a zasmiecaja go sami Lublinianie. Poelcam wycieczke na ul
        Koncertowa w miejsce gdzie parkuja autobusy. Kierowcy wywalaja
        wszytsko przez okna na trawe. Zwracalem uwage MPK wypieli sie na to.
        Trawniki w centrum nawet nie strzyzone reguralnie. Polecam wycieczke
        do Rzeszowa. Bywam tam czesto. Ulice czyste i rowne. Pasy zieleni
        zadbane. Owszedm Lublin ma piekna historie i tradycje ale jest
        ZANIEDBANY. Czas to zmienic.
    • Gość: dokturek O jednym zapomniano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 00:44
      O jednym pan profesor zapomniał. Teraz nie rządzi PiS tylko Platforma a
      prezydentem Lublina jest człowiek PO. To więc do niego a nie Gosiewskiego trzeba
      mieć pretensje o zastój Lublina. Poza tym Gosiewski zrobił bardzo dużo dla
      swojego regionu, którym niestety nie jest Lubelszczyzna.
      • Gość: aron Re: O jednym zapomniano IP: 83.238.201.* 12.08.08, 06:35
        u nas problemem jest wieloletnia dyskryminacja regionu przez władze
        centralne. Tak jak ktoś pisał za komuny na 100 zł zainwestowanych na
        Śląsku przypadała 1 zł zainwestowana u nas. Hausner z LSD odmówił
        nam strefy ekonomicznej, dopiero Kaczyński na nią wyraził zgodę.
        Rząd Kaczyńskiego też zatwierdził budowę dróg ekspresowych, teraz
        Tusek próbuje się z tego wycofać.
        • Gość: zarys Re: O jednym zapomniano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.08, 07:26
          Tak wszystkie partie nas olewają, przypomnę że PiS zniszczył Lubelską cukrownie,
          olał nas z PGE i skąpił pieniędzy na koleje (Lublin-Warszawa). Jednak
          najbardziej dziwie się PSL olewa Lubelszczyznę (ich bastion) równo bo pewnie
          myśli że i tak będzie na niego glosować i mam nadzieje że się przeliczą.
          • Gość: logoo Re: O jednym zapomniano IP: *.vlan341.dengo.lubman.net.pl 12.08.08, 08:32
            ale PSL już ma stołki... to o czym tu mówić? proszę wymienić jedną inicjatywę
            PSL dobrą dla Lubelskiego..
          • Gość: aron Re: O jednym zapomniano IP: 83.238.201.* 12.08.08, 08:38
            to UE zniszczyła lubelską cukrownię ( zresztą słusznie, bo cukier to
            trucizna). PiS zatwierdził pieniądze na budowę drogi ekspresowej z
            Lublina do Warszawy która jest ważniejsza niż linia kolejowa, a PO
            chce teraz nam te pieniądze zabrał.
        • sothink Re: O jednym zapomniano 12.08.08, 15:21
          Przede wszystkim PiS blokował rozwój Lublina, to na polecenie PiSu Pruszon blokował inwestycje w Lublinie, także zablokował strefę ekonomiczną w Lublinie. Zresztą podobne blokujące rozwój działania PiSu miały miejsce w Rzeszowie. Generalnie chodzi oto że marketingowcy z PiSu doszli do wniosku że elektorat uboższy, mniej wyedukowany, mniej mobilny jest bardziej podobatny na propagadnę PiSu, więc PiSowi zalezy na maksymalnym blokowaniu rozwoju terenów jego elektoratu.
          • aron2004 Re: O jednym zapomniano 13.08.08, 07:32
            i pewnie dlatego to dopiero premier Kaczyński z PiSu zadecydował o
            budowie dróg S17 i S19 ( wcześniej te plany poparł Marcinkiewicz,
            też wtedy z PiSu)

            natomiast "prorozwojowa" Platforma robi co może żeby zabrać nam
            drogi ekspresowe.

            Jak ty coś napiszesz, to zawsze musi być to bzdura.
            • sothink Re: O jednym zapomniano 13.08.08, 11:32
              dopiero PO umożliwiło rozwój strefy ekonomicznej w Lublinie, PiS skutecznie ją blokował podobnie jak inne inicjatywy prorozwojowe. Ponadto PiS zakpił z Lubelaków obiecując centralę PGE co było od początku nierealne.
              • Gość: ja_bez_szwagra Re: O jednym zapomniano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:04
                Jaki PIS jakie PO? Wszystko załatwiają urzędnicy niskiego lub średniego szczebla
                w ministerstwie i w ratuszu. Od nich zależny wszystko i oni są niezmienni. A to
                że się zmienią szyldy... Robota Prezydenta to konferencje prasowe, odczyty,
                przemówienia i przecinanie wstęg. No ewentualnie podpisywanie pism, które
                przygotują urzędnicy... Jak nie zrobił niczego przez pierwsze 100 dni i nie
                ustawił firmy otaczając się kompetentnymi ludźmi, to nie zrobi już nic do końca
                kadencji. Tak już jest i tyle.
          • Gość: golo Re: O jednym zapomniano IP: *.vlan341.dengo.lubman.net.pl 13.08.08, 07:56
            ale świetna definicja polityki regionalnej- tylko ze żywcem przepisana z
            encyklopedii z hasła: PSL
    • leniak ha tekst fajny 12.08.08, 08:35
      nie mniej profesor wyraxnie zapomniał o dominujacym w Nowym lublinie
      budownictwie hipermarketowym...
      nie bardzo na miejscu równiez jest nawet mocno posredbnie
      sugerowanie że prezydent Lublina zrobiłby cokolwiek gdyby nie
      opozycja!
      to nie etyczne
    • Gość: gawlos Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 13:36
      To ostrzeżenie w formie artystycznej Czesto bywam w Rzeszowie z
      racji wyjazdów służbowych. Tam naprawdę władze miejskie i
      wojewódzkie oraz innowacyjny przemysł robia supoer robote. Inwestuja
      w innowacyjny przemysł. Mają rolnictwo, maja Bieszczady ale wiedza
      co oznacza Strategia Lizbońska i innowacje. A u nas? Pan Prezydent
      mimo, ze profesor Politechniki Lubelskiej myśli o Zielonym Kuwejcie -
      czyli rzepaczek itd jak PSL. A czemu nie Bawaria gdzie przemysł
      nauka i rolnictwo . W każdej z tych dziedzin przoduja. Niestety
      traktowanie Lubelszczyzny jako Ekologicznej Doliny itp. degraduje
      nas. Szkoda, ze władze miasta tez nie próbuja poza ten trend wyjśc.
      A Podkarpacie? Spojrzcie ile tam powstaje firm lotniczych bo mają to
      wpisane wprost w strategie jako główny kierunek. A unasprzen-żyto i
      agroturystyka. Niestety ten sen może sie spełnić bo uczelnie i
      ludzie pójdą tam gdzie powstaną tam gdzie będą innowacyjne miejsca
      pracy.
      • Gość: student Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 18:00
        W Lublinie jest super atmosfera studencka o której w rzeszowie można
        tylko pomażyć.A i pełno osób z Rzeszowa studiuje w lublinie nie
        tylko takie kierunki jak medycyna czy prawo.Bo prawo w rzeszowie
        jest zenujaco slabe a medycyny nie ma w ogóle i nie bedzie chyba
        nigdy i dobrze.Olsztyn chcial miec medycyne ale sie Białystok
        postawił i bardzo dobrze bo wiedza ze by mieli konkurencje.Lublin to
        84 tys. studentów,Rzeszów - 60 tys. a Białystok 45 tys.Co do tempa
        rozwoju to w tym kraju w tej chwili najszybciej rozwijają się
        Rzeszów,Kielce,Białystok,Wrocław,Warszawa.Natomiast bardzo
        stagnacyjnie jest w tej chwili w
        Lublinie,Czestochowie,Bydgoszczy,Szczecinie,Radomiu,Koszalinie,Słupsk
        u a nawet w Krakowie , który powoli czuje oddech goniącego go
        Wrocławia.Modelowym przykładem cofania się miasta w Polsce w
        ostatnich 20 latach jest Łódź,której nawet czesto w prognozie pogody
        nie ma a to 3 miasto w Polsce pod względem ludności.
        • Gość: ja_bez_szwagra Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 19:54
          Problem jest gdzie indziej, już w samym postawieniu problemu. Porównując miasta w słabo rozwiniętej i zapyziałej Polsce z innymi miastami w tymże kraju. Bardziej roztropnie byłoby porównywać strategie rozwoju z miastami europejskimi. Ale niestety w mojej opinii Europa to także zaścianek współczesnego świata.
          Popatrzmy na Malezję, Singapur, czy kampus uniwersyteckie w Stanach. Tam problem transferu wiedzy do przedsiębiorstw nie istnieje bo same uczelnie to przedsiębiorstwa. Sprzedają produkt - wiedzę. Jak jesteś słaby, nic nie zrobiłeś przez parę lat - spadasz. O nepotyzmie nie ma mowy.
          Uczelnie w Polsce to relikt PRLu. Wystarczyłby prawdziwy wolny rynek w tej materii a nic by nie pozostało z całej polskiej nauki, zorganizowanej zresztą na wzór radziecki. Rosjanie już dawno ten model reformowalni, a u nas trawa dalej radosna komuna. W przypadku Lublina czy Rzeszowa jeszcze spatologizowana. Dlatego Lublin, Rzeszów czy Białystok to żadna różnica. Burza w szklance wody.
          Co do władz. Trzeba mieć wizję, strategię i konsekwentnie ja realizować. Trzeba być wizjonerem i nie bać się konsekwencji odważnych decyzji. U nas dalej rządzi Car.
          • Gość: mały Re: ja_bez_szwagra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 20:09
            Trafnie i na temat, gratuluję.
            • leniak Re: ja_bez_szwagra 13.08.08, 08:35
              no tak tak...
              ...
              tak na marginesie to pomyślałem sobie że o sile i znaczeniu tego
              tekstu świadczy ilość komentarzy (MIMO ŻE SEZON OGÓRKOWY MAMY)...
              ...
              a tak wogóle to moze by przemysleć te kilka przemyconych przez
              autora PROPOZYCJI ODNOSNIE DOPIESZCZENIA naszych akademików?
              • aron2004 Re: ja_bez_szwagra 13.08.08, 08:39
                no tak każdy kto rozpoczyna doktorat to chciałby żeby miasto mu
                wybudowało willę za milion. Szkoda bardzo. To może jeszcze lekarzom
                miasto powinno wille budować bo wyjadą? Śmiech na sali.

                Jest wiele osób ubogich którzy czekają na mieszkanie latami ( nie
                mówię tu oczywiście o kibolach, ale o osobach ubogich-uczciwych) a
                tu profesorkowi miasto powinno wille budować - śmiech na sali.

                Jeżeli komuś kto rozpoczyna karierę naukową zależy na willi to
                powinien faktycznie wynieść się stąd do Rzeszowa.
                • leniak kariera dla doktora w Lublinie 13.08.08, 12:51
                  ten kto rozpoczyna tu doktorat może się oczywiście ulokować na
                  jakiejś podrzędnej ulicy w charakterze żebraka (co jak wiadomo jest
                  popłatne)
                  ten kto już doktorem jest ma o tyle lepiej że może przenieść się z
                  ulicy podrzędnej na mniej podrzędną...
                  ...
                  to co piszesz Aron wyjaśnia czemu na lubelskich uczelniach panuje
                  zasadnicza jednorodność genetycznej puli "naukowej" - wszyscy oni
                  mają już wszak jakieś mieszkania, mogą dojechać do pracy jednym
                  samochodem etc. etc.
                  oczywiście taki brak zmienności genetycznej powoduje skarlenie
                  intelektualne stad też dla lubelskich "naukowców" obnizono wymagania
                  i tak habilitację zapewnia poprawne napisanie słowa "Gżegżółka" a
                  prezydencką nominację dostaje się za wykrycie jewrejsko-murarskiego
                  spisku wsród pracowników miejscowej kanalizacji...
                  • aron2004 prefesur chce willi 13.08.08, 16:04
                    a ty uważasz, że miasto powinno budować wille za milion naukowcom?
                    Może jeszcze lekarzom, co?
                    Ja uważam że ważniejsze są mieszkania dla ludzi ubogich, ale
                    uczciwych.
                    • aron2004 Re: prefesur chce willi 13.08.08, 16:06
                      jakbyś nie wiedział wrocławski mędrcu to Polska rozwija się szybciej
                      niż Czechy licząc od 1989 roku. Po prostu Czesi wyszli z okresu
                      komuny bogatsi niż my ( choć im też komuna wiele zabrała, w 1939
                      byli na poziomie Austrii i biedniejszych części Niemiec).
                      • sothink Re: prefesur chce willi 15.08.08, 16:20
                        pośmiejmy się dalej
                        www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2008/01/weodata/weorept.aspx?sy=2000&ey=2013&scsm=1&ssd=1&sort=country&ds=.&br=1&c=964%2C968%2C935&s=NGDPDPC%2CPPPPC&grp=0&a=&pr1.x=73&pr1.y=17
                        szczególnie nieżle wygląda stosunek nominalnego PKP czeskiego do polskiego w 2000. Na 2013 prognozują niemalże dwukrotnie wyższe czeskie nominalne PKP od polskiego. Już pomijam PPP rumuńskie która jest prognozowane na wyższe od naszego.
                        Jedyna nadzieja, że wpływ kleru będzie się stale zmniejszać i ludzie zamiast modlić się, kraść a potem spowiadać się oraz strajkować, wezmą się do roboty.
                    • leniak zawsze ważne jest Aronie 13.08.08, 22:25
                      z czego ma się chleb...
                      trzeba umieć to szanować
                    • sothink Re: prefesur chce willi 15.08.08, 16:25
                      o to czyli nie dla katolików (złodzieji) i że ty to piszesz.. normalnie szok:)
        • Gość: Sceptyk Doucz się studencie - to nie będziesz twierdzić IP: *.netcity.pl 14.08.08, 01:19
          że Kielce należą do miast najszybciej się rozwijających !
          Tam jest prezydent, który stawia głównie pomniki i lansuje przez 6 lat projekt
          lotniska, które nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego o logicznym nie wspomnę.
          A Lublin - fakt - miasto schodzi na psy - mieszkałem tu kilkanaście lat i teraz
          miasta nie poznaję - pstrokacizna, kicz, brud i zatłoczone cały czas centrum
          miasta. Lublin 25 lat temu miał swój klimat, był przyjemnym i pięknym miastem...
        • Gość: piotrek Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.wignet.pl 12.11.08, 21:09
          A odkąd Łódź jest 3 miastem w Polsce pod względem ludności?Chyba masz złe
          informacje od dziesiątków lat Łódź jest 2 miastem w Polsce.
    • Gość: Mister MR Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.chello.pl 13.08.08, 00:36
      Denerwują mnie takie zakompleksione artykuły. Dlaczego ten Lublin
      zawsze musi się "gapić" na inne miasta? "Rzeszów to, Rzeszów
      tamto...ble ble". Na rzeszowskich forach nie widzę żadnych tekstów
      tego typu że "Lublin, Kielce, Radom ma to czy tamto", ich siła
      polega na tym że oni nie oglądają się na inne miasta, nie mają przed
      nikim kompleksów, tylko sami działają.
    • wacek_i_wacek Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? 13.08.08, 16:06
      Zgadzam się z autorem artykułu. Przez wiele lat mieszkałem w
      Lublinie i tu spędziłem swoje najpiękniejsze lata ale od 10 lat
      mieszkam w Rzeszowie, choć staram się nie tracić kontaktu ze
      sprawami "lubelskimi". Z mojej perspektywy Lublin trapią dwa
      problemy. Pierwszy to brak wizji ja ma funkcjonować miasto za 10 czy
      20 lat. Wszystkie działania opierają sie na załatwianiu spraw
      biezących. Takim przykładem są działania wokół lotniska. Skoro
      Lublin omijają autostrady to miasto i województwo powinno
      maksymalnie skupić się na uruchomienia lotniska cywilnego. Okres
      przed wejściem do unii powinno się poświęcić na dopięcie wszystkich
      spraw na ostatni guzik a po wejściu do unii, kiedy pojawiają się
      środki finansowe powinna ruszyć budowa. Rzeczywistość jest taka że
      zmieniają się lokalizacje, nie są brane pod uwagę uwarunkowanie
      przyrodnicze, czy też ciągną się negocjacje z właścicielami gruntów.
      Jeżeli pojawi się inwestor to nie będzie czakać aż wreszcie
      powstanie lotnisko tylko wybierze na przykład Rzeszów gdzie lotnisko
      już jest i gdzie będzie autostrada. To wcale nie jest tak że
      lotnisko w Rzeszowie było "od zawsze" i miasto tylko wpuściło linie
      lotnicze do jego obsługi. Przez wiele lat władze dobijały się o
      środki z centrali na modernizacje pasa i inwestycje. W tym okresie
      były jedynie połączenie z Warszawą i o ile dobrze pamiętam to przez
      jakiś czas były zawieszone. Wszyscy jednak mieli świadomość, że
      warto inwestować w lotnisko bo w przyszłości będzie to procentować.
      To samo ze strefą ekonomiczną. Przez wiele, wiele lat władze w nią
      inwestowały choć na horyzoncie nie było nawet śladu inwestora. Teraz
      jest to potężny teren. Zdaje się że ma to być docelowo ponad 400
      hektarów. Na razie są w budowie dwie fabryki a w kolejce czeka 20
      chętnych. Jeż teraz jednak organizuje się kolejną strefę na granicy
      Rzeszowa która ma mieć około 250 hektrów. To samo dotyczy
      zorganizowania "doliny lotniczej". Jest wizja rozwoju przemysłu
      lotniczego i co najważniejsze jest ona wprowadzana w życie. Mnie
      osobiście najbardziej zaskoczyła ostatnio informacja przeczytana w
      gazecie, że władze zastanawiają się jakie podjąc działania w związku
      z perspektywą wejścia Ukrainy do Unii Eurpiejskiej (kiedy to
      będzie!) i pojawieniu się dużego ośrodka miejskiego w postaci Lwowa
      który będzie konkurecją dla Rzeszowa.
      Drugi problem trapiący Lublin to osoby we władzach miasta. Wydaje mi
      się, że są to głównie działacze partyjni, zaprawieni w bojach o
      stołki i mistrzowie gier personalnych ale niestety nieprzywykli do
      ciężkiej pracy. Jeżeli już zostają prezydentem miasta to dobierają
      sobie podobnych ludzi i "jakoś się to kręci". Prezydentem Rzeszowa
      został były członek SLD ale przez wiele lat był prezesem największej
      spółdzielni mieszkaniowej w mieście i już wtedy wykazał się bardzo
      sprawnymi i efektywnimi rządami. Wydaje się logiczne, że jeżeli już
      został prezydentem miasta to dobrał sobie podobne osoby bo innych po
      prostu nie toleruje.
      Wydaje mi się, że jeżeli nic się nie zmieni (a przez najbliższe dwa
      lata do wyborów raczej nie) to Lublin czeka niezbyt różowa
      przyszłość. Lublin ma wspaniałe zabytki i jest silnym ośrodkiem
      akademickim ale taki absolwent politechniki woli znaleźć przede
      wszystkim atrakcyjną pracę niż zachwycać się starówką. Jeżeli pracy
      nie znajdzie to wyjedzie do takiego Rzeszowa a zabytki Lublina
      zobaczy przy okazji wizyty u rodziny. Ogólnie niestety dominuje
      bylejakość. Oczywiście, zgadzam się z tym że Lublin się rozwija ale
      niestety jego potencjał jest wykorzystany w niewielkim stopniu.
      Jakiś czas temu przeczytałem o spotkaniu "ważnych osób" które zdaje
      się zorganizował biskup Życiński. Uczestnicy uzgodnili współne
      działania na rzecz rozwoju Lublina i Lubelszczyzny. No właśnie. Ja
      nigdy nie słyszałym o podobnym spotkaniu w Rzeszowie. Przecież
      działanie na rzecz rozwoju miasta i regionu z którym jest się
      związanym jest oczywiste więc po co organizować takie konferencje.
      No chyba, że jest to jakiś krzyk rozpaczy.
      Pozdrawiam piękny Lublin
      W. M.
      • aron2004 Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? 13.08.08, 16:08
        ale metodą na rozwój Lublina jest budowa infrastruktury i nie
        przeszkadzanie rodzimym firmom, a nie budowa willi dla profesorów,
        którzy i tak zarabiają grubo powyżej średniej krajowej.

        Jak miasto zbuduje wille profesorom to założę się że dzień później
        wszyscy lekarze złożą wypowiedzenia z pracy pod hasłem "żądamy willi
        z miejskiej kasy!".
        • Gość: ooo! Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.it-net.pl 31.10.08, 22:14
          O czym piszesz, człowieku? Upiłeś się, to idź spać.
      • Gość: ja_bez_szwagra Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 17:31
        Popieram w pełnej rozciągłości. Miasto potrzebuje dalekosiężnej wizji; zarówno
        miasta jak i rozwoju rodzinnych firm o zasięgu globalnym. Lublin i region ma
        nieszczęście do pajaców a nie gospodarzy. Ludzie ci powinni zdać sobie sprawę,
        że tak na dobrą sprawę to mają do dyspozycji tylko część narzędzi rozwojowych
        reszta jest w przedsiębiorstwach. Kto tak naprawdę zajmującej się w Urzędzie
        Miejskim polityką rozwoju? Panienka od funduszy, nic nie czająca, która
        zastąpiła inną "panienkę"? Cwaniaczek i bufonik od promocji? Reszta to dwór i
        urzędnicy z klapkami na oczach. Miastu potrzebne są siły kreatywne.
        Albo niech padnie, niech się rozleci, a wtedy na potencjale da się coś szybko
        zbudować od początku olewając ratusz...
    • Gość: Lubisz to suko Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.enterpol.pl 15.08.08, 07:00
      panie kokowski weźmij sie pan za robote, a nie za sny,
      Jak sie panu w lublinie nie podoba, to won do irlandii.
      płakać po panu nie bede.
      • Gość: gawlos Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 10:08
        Niestety 0 (słownie zero) dyskusji i polemiki a jedynie jakiś dziki
        pseudo patriotyzm lokalny w postaci obrażania innych autora w
        szczególności i czepiania się mało istotnych szczególików np.
        willa. Żenada. Widać jaki jest poziom osób które tak się oburzyły.
        Umieją tylko obrażać. Może trochę więcej głębszych przemyśleń i
        analizy sytuacji. Patrząc na te reakcje to nawet sceptyk uwierzy że
        autor miał racje.
        • Gość: Student Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 15:00
          Lublin musi sie rozwijać niestety w tej chwili miasto stoi w
          miejscu.Pociag z napisem ,, jest super " jedzie dalej a w tym
          pociągu sa tylko miasta które rozwijają się szybko m.in
          Warszawa,Rzeszów,Wrocław,Kielce,Białystok zapraszam zobaczyć jak te
          miasta się szybko roziwijają jak im politycy pomagaja czy to z
          prawicy czy z lewicy.A na drugim biegunie sa miasta , które stoją w
          miejscu m.in
          Kraków,Łódź,Lublin,Bydgoszcz,Olsztyn,Częstochowa,Radom,Koszalin,Słups
          k,Elbląg.W miare srednio znaczy na normalnym poziomie ale nie
          wybitnym do przdu idzie 3miasto,Bielsko-Biała,Toruń ale bez
          rewelacji.

          Lublin nie będzie miał AUTOSTRADY ale bedzie ją miał Rzeszów jako
          jedyne miasto na wschodzie Polski.Lublin musi walczyc o dobra droge
          ekspresową do Warszawy,trase S12 do Wrocławia przez Radom-Piotrków i
          trase S19 do Białegostoku i Rzeszowa.

          Lublin musi mieć LOTNISKO.W tej chwili jest tylko 11 miast w Polsce
          które mają lotniska.Prawdopodbnie w 2009r. bedzie juz przystosowane
          lotnisko wojskowe w Radomiu do lotów pasażerskich.W 2011r. lotnisko
          bedzie w Białymstoku na krywlanach.A co do lotniska w Swidniku musi
          ono być jak najszybciej!

          Promocja Lublina musi byc w całej Polsce.Bardzo malo Polaków wie ze
          Lublin to tak duze miasto , które ma 351 tys. ludzi.Lublin musi byc
          na mapach pogody a w tej chwili go czasem nie ma bo na wschodzie na
          mapach pogody sa Suwałki.... i Rzeszów.

          A i Lublin musi sprowadzic rzeszów na ziemie mocno sie im postawic i
          nie pomagac w kwestiach edukacji czy sportu.Rzeszów to w tej chwili
          najwiekszy wróg Lublina!!!!
          • Gość: Mister MR Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.chello.pl 15.08.08, 17:03
            Ale bzdury...Lublin JEST na mapach pogody prawie wszędzie mądralo :D
            • Gość: student Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 22:16
              Propopnuje ogladac prognozy pogody w TYP 2 lub TYP 1 i szukac tam
              Lublina.Pewne jest tylko to ze Lublin jest na mapie pogody w
              Telewizji Trwam....
              • Gość: Lubliniak Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.08, 16:24
                Rzeszów to prowincja kiedys Tarnów sie lepiej rozwijał od Rzeszowa
                ale po wojnie w Rzeszowie wygrali czerwoni i tak pchaja to miasto na
                salony.W Rzeszowie moze byc wszystko nowe ale i tak mentalnosci
                zasciankowej ludzi z Rzeszowa szybko sie nie zmieni.Wole milion razy
                Lublin od rzeszowa nawet z tymi gigantycznymi problemami które teraz
                ma!
                • Gość: rzeszowiak Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.08, 14:11
                  czytam Wasze komentarze i mogę wywnioskować ze w Lublinie narasta nienawiść do
                  Rzeszowa :).Czytam ze Rzeszów to prowincja,ze mentalność ludzi zaściankowa, ze
                  trzeba walczyć z Rzeszowem :).Fakt Rzeszów jest od Lublina 2 razy mniejszy i
                  zamieszkuje go 174 tys. ludzi czyli tez ok 2 razy mniej,Rzeszów tez nie ma
                  takiej historii ani zabytków ale jest tez jedna różnica ,ktorą nie tylko ja
                  dostrzegam Rzeszów to miasto europejskie w którym inwestycje są na 1 miejscu a
                  Lublin bardziej przypomina Ukraińskie miasto.W Rzeszowie powstają nowe
                  drogi,osiedla,biurowce(capital towers 25p i 17p, resovia park 40p i 35p)i wiele
                  innych,miasto sie tez cały czas powiększa,a do Rzeszowa za praca przyjeżdzaja
                  ludzie z całego Podkarpacia a w Lublinie jedyne co sie rozwija to narzekanie i
                  nienawiść do Rzeszowa:) Pozdrowienia z Rzeszowa
                  • Gość: aron Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.lublin.enterpol.pl 17.08.08, 19:41
                    no faktycznie do rzeszowa przyłączyli parę wsi i już wielkie halo na
                    pół Polski.

                    Rzeszów jest jak krowa - dużo ryczy ale mało mleka daje
                    • Gość: malpiarnia Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 14:07
                      tak naprawde to nazywalo sie Mojrzeszow , ale potem odjeto Moj(wiemy
                      dlaczego)
                      i zostal Rzeszow
                      i nie chce porownywac go z Lublinem
                      jak juz to zaczac od N.Jorku a co!
                      trudno, no bardzo mi sie nie podoba Mojrzeszow
                      bylem w nim przejazdem 2 miesiace temu, bidulskie takie
                      • Gość: Prześmiewca Re: Kokowski: Małpiarnia,takie teksty? IP: *.gprs.plus.pl 15.11.08, 17:21
                        To co imputujesz Rzeszowowi bardziej pasuje do Lublina.
                        Szanuj się, obok masz Majdanek miejsce śmierci tysięcy Lublinian.
                  • Gość: Mister MR Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.chello.pl 18.08.08, 05:27
                    Życzę Rzeszowowi jak najlepiej, w końcu jest to jedno z niewielu
                    miast na Wschodzie które się naprawdę szybko rozwija. To fakt że
                    macie mądre władze które postawiły na rozwój znacznie wcześniej niż
                    zrobił to Lublin, jednak u nas ostatnio też powstała SSE, która się
                    powiększa i miejmy nadzieję- rozkręci to miasto.

                    A "wypocinami" usera o nicku aron2004 się nie przejmujcie, on ma w
                    zwyczaju obrażanie innych miast i robienie Lublinowi obciachu na
                    wszelkich forach.
                    • Gość: aron Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.08.08, 06:21
                      ja właśnie mam rację, wypociny ulubieńca Mistera MR czyli sothinka
                      to są brednie. On na przykład bluzga na kler tymczasem Uniwersytet
                      Wrocławski został założony przez jezuitów.
              • Gość: Mister MR Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.chello.pl 18.08.08, 05:19
                Gość portalu: student napisał(a):

                > Propopnuje ogladac prognozy pogody w TYP 2 lub TYP 1 i szukac tam
                > Lublina.Pewne jest tylko to ze Lublin jest na mapie pogody w
                > Telewizji Trwam....

                Może w "TYP1" nie ma :) Ale Lublin jest na 100% na mapach pogody w
                TVP1, TVP Info, Polsacie, TVN24. Lepiej sprawdź zanim zaczniesz
                bzdury gadać :)
                • Gość: ooo! Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.it-net.pl 31.10.08, 22:17
                  Oto kompleksy lubliniaków. Wyłażą na sam dźwięk nazwy miasta.
                  Jedźcie do tego Rzeszowa i przekonajcie się, jaka to dziura i
                  wiocha, bo wygląda na to, że wszyscy wzdychacie do czegoś, czegośta
                  nie widzieli.
                  • Gość: ehhhh Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 12:04
                    a mi sie podoba tekst na samym poczatku jakoby politechnika rzeszowska wybila
                    sie na lubelskiej
                    pl.wikipedia.org/wiki/Politechnika_Rzeszowska
                    pl.wikipedia.org/wiki/Politechnika_Lubelska
                    porownajcie kiedy co sie zaczelo;]
                  • Gość: człowiek Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 10.11.08, 19:12
                    Ręce opadają. Wszyscy żyją jednym: Rzeszowem. Może pojedźcie i
                    zobaczcie prawdziwe metropolie. Nie róbcie obciachu. Rzeszów nie
                    jest dla Lublina wzorem do naśladowania. Tych wzorów trzeba szukać
                    gdzie indziej, np w Gdańsku, Szczecinie itp. Rzeszów może się
                    rozwija, ale powoli i metropolią z prawdziwego zdarzenia nie jest.
    • Gość: człowiek Re:Mieszkańcy Lublina IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 11.11.08, 12:38
      Głowa do góry, Rzeszów Lublinowi do pięt nie dorasta
    • Gość: mały Rzeszów? Po co Rzeszów? Jedźcie do Kielc..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 13:07
      ....by po wyjściu z dworca zobaczyć prowadzący do niego Deptak:

      lh4.ggpht.com/_FDDebjg4jpo/RiTGIWyCYyI/AAAAAAAAALs/6SUdyhpDCAk/P4172478.JPG
      i więcej :

      www.sienkiewicza.pl/page.php?id=galeria
      A potem po powrocie pospacerujcie sobie po naszym deptaku 1-maja i pięknie odnowionym Placu Bychawskim. Najlepiej "by night" :-))))
      • Gość: mały Rzeszów? Po co Rzeszów? Jedźcie do Radomia: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 13:24
        http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://images33.fotosik.pl/281/a5c8522cf0fedce3.jpg&imgrefurl=http://www.skyscrapercity.com/showthread.php%3Fp%3D25922152&h=604&w=1097&sz=146&hl=pl&start=51&um=1&usg=__XvxquPsZtjz-D_507Oj0f3kBFiA=&tbnid=T0puOCrbgiCIiM:&tbnh=83&tbnw=150&prev=/images%3Fq%3DRadom%2Bdeptak%26start%3D36%26ndsp%3D18%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN
        • Gość: człowiek Re: Nie Rzeszów, nie Radom, nie Kielce IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 11.11.08, 14:17
          Zobaczcie Trójmiasto, zobaczcie Wrocław, Poznań. Wzorujcie się na
          gigantach a nie na osadach
          • Gość: mały Re: Nie Rzeszów, nie Radom, nie Kielce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 14:27
            Zobaczcie też koniecznie Londyn, Paryż i Mediolan.
            A potem pospacerujcie sobie po 1-go Maja i Placu Bychawskim :-)
            • Gość: mały Jadąc do Trójmiasta skręćcie do Białegostoku.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 14:57
              http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.bialystok.pl/files/projekt_rynek/skeczapy1.gif&imgrefurl=http://www.bialystok.pl/site.php%3Fs%3DMDAwMTg3%26a%3DMDQwNzIy&h=480&w=640&sz=310&hl=pl&start=49&um=1&usg=__bjrSt-8HNw9A6zqkfTo6LcSP910=&tbnid=CEo87_zVuT1wTM:&tbnh=103&tbnw=137&prev=/images%3Fq%3DRynek%2BBia%25C5%2582ystok%26start%3D36%26ndsp%3D18%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN
              • Gość: mały Re: albo do Płocka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 15:17
                www.now.com.pl/Projekty/Tumska/Big/Rzut.gif
                www.now.com.pl/Projekty/Tumska/Big/Foto001.jpg
                www.now.com.pl/Projekty/Tumska/Big/Foto003.jpg
                www.now.com.pl/Projekty/Tumska/Big/Foto008.jpg
                tumska.pl/news_foto/261.jpg
                • Gość: mały A jak już będziecie w Trójmieście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 15:37
                  ...to zobaczcie sobie osadę Sopot:

                  http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.muratorplus.pl/images/ndi_SOPOT-2-tekst.jpg&imgrefurl=http://www.muratorplus.pl/inwestycje/nowe-inwestycje/budowa-centrum-sopotu,17140_26447.htm&h=340&w=570&sz=61&hl=pl&start=51&um=1&usg=__4jPrMewSpwL1IFUbvOaII3QDVxs=&tbnid=QT3btgte5253uM:&tbnh=80&tbnw=134&prev=/images%3Fq%3Ddeptak%2Bw%2Bp%25C5%2582ocku%26start%3D36%26ndsp%3D18%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN

                  A po powrocie z osady Sopot, tradycyjnie - na spacerek po 1-go Maja i Placu Bychawskim...
                  • Gość: mały A jak już będziecie w Trójmieście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 20:00
                    ....to wracając możecie zajrzeć do takich osad jak Toruń czy Bydgoszcz...
                    • Gość: mały Re: Do Torunia tylko z kasą ,bo ciągle potrzebna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 20:49
                      images.wikia.com/nonsensopedia/images/0/0d/Maybachrydzyk.jpg
                      • Gość: mały Re: Do Torunia tylko ... Co za chamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 21:23
                        Nie podszywaj się pod cudzy nick bo to zwykłe chamstwo jest.
                        Wymyśl sobie własny i odstawiaj mądralę na własny rachunek.
                  • Gość: człowiek Re: A jak już będziecie w Trójmieście.... IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 12.11.08, 14:33
                    Chyba TRADYCYJNIE nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Przecież wiem że
                    Lublin nie rozwija jak inne miasta. Nikt ci nie karze spacerowac po
                    Placu Bychawskim. Z drugiej strony, jezeli chcemy żeby Lublin się
                    rozwiną, to nie stawiajmy TRADYCYJNIE za przykład Rzeszowa czy
                    Białegostoku. Daleko im do takiego Sopotu. Rzomawiajac z
                    mieszkancami innych miast nie zauwazyłem jakiegos zachwytu Rzeszowem
                    • Gość: aron Re: A jak już będziecie w Trójmieście.... IP: *.lublin.enterpol.pl 12.11.08, 20:41
                      ale dlaczego porównujesz kielecką ul. Sienkiewicza czy
                      sopocki "Monciak" z 1 Maja a nie z Krakowskim?

                      Przecież 1 Maja to zadupiasta uliczka w dzielnicy zasyfionej przez
                      bliskość PKP a nie reprezentacyjny deptak.
                      • Gość: mały Sienkiewicza i 1-go Maja to wizytówki obu miast! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 21:19
                        Bo odnowiona kielecka Sienkiewicza identycznie jak odnowiona 1-go Maja wraz ze zrewitalizowanym Placem Bychawskim stanowia eksponowane wizytówki obu miast - pierwsze a czasem jedyne ulice z jakimi styka się pasażer PKP po opuszczeniu Dworca Głownego. Taki pasażer przesiadkowy wysiada , ma dwie godziny czasu i spaceruje napawając się widokami a jak się ponapawa to i wyrabia sobie opinię o mieście jego władzach i jego mieszkańcach.
                        • Gość: aron Re: Sienkiewicza i 1-go Maja to wizytówki obu mia IP: *.lublin.enterpol.pl 13.11.08, 06:29
                          u nas PKP jest przewoznikem trzeciorzednym a wiec trudno zeby 1 Maja
                          byla ekskluzywna ulica
                          • sothink Re: Sienkiewicza i 1-go Maja to wizytówki obu mia 13.11.08, 06:45
                            to tak jak w krajach 3 świata, ale przecież to nie będzie wiecznie trwać
                            • aron2004 PKP = trzeci świat 13.11.08, 07:46
                              PKP to jest właśnie trzeci świat. Śmierdzące wiecznie opóźnione
                              pociągi, pijacy na nastawniach, rzadkie kursowanie pociągów, ceny
                              biletów z kosmosu, brudne dworce ( np. we Wrocławiu czy Warszawie).
                              • Gość: Prześmiewca Re: uwaga miny! IP: *.gprs.plus.pl 15.11.08, 17:43
                                To piękną minę odpalił pan Profesor, zabawne jest to że wyleciał
                                na niej pan Robert, ostro karcąc pryncypała, reszta to tradycyjne
                                popierdywanie nie na temat.Samouwielbienie Lublinian jest jak najbardziej w
                                cenie.A znacie o nocniku?
    • Gość: ula Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 09:47
      zatrzymamy
    • Gość: człowiek Re: Kokowski: Czy zatrzymamy degradację Lublina? IP: *.153.31.78.cable.morena.jarsat.pl 18.11.08, 11:36
      Zatrzymamy.....ale takie artykuły nam w tym nie pomogą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka