selma2003
08.10.03, 10:30
Wstyd mi o tym pisać, ale jest jak jest. Przedwczoraj mój brat został
oskarżony o podpalenie WC i zdewastowanie przystanka na Porębie.Wracał z
kolegami z imprezy kiedy to policja ich złapała. Paru kolegów uciekło, a on z
drugim nie. Potem przesłuchanie w komisariacie, szpital (czy sa zdolni do
aresztu) i 48 na Północnej. Pobity i upokorzony, bez możliwości kontaktu z
rodziną, spędził nockę nagi w pustej celi przy otwartym oknie.
Dziś widziałam ślady po areszcie, są przerażające.
Ale mi nie o to chodzi. Kochani młodzi, szkoda sobie brudzić życie przez
głupotę. Czytając posty młodych forumowiczów widzę, że jesteście (z małymi
wyjątkami) inteligentni,i tak powinno być. Dorosłość wymaga
odpowiedziałności.
No cóż, brat jest bratem, przykro mi, że ma kłopoty, zobaczymy co będzie
dalej.