Dodaj do ulubionych

przemyślenia komunikacyjne... lublina

IP: *.gprs.plus.pl 15.10.08, 09:02
tak sobie myśle, jak to jest że w województwie lubelskim utrzymuje
sie komunikacja busiarska. Jakoś w innych regionach kraju i świata
(nie patrząc na wschód), czegoś takiego nie ma !!!! czyżbyśmy byli
tacy genialni ?? Wożąc ludzi jak świnie, ściśniętych w brudnych i
nie mytych pojazdach zwanych busami... Czy tacy mieszkańcy Parczewa
nigdy niw byli dalej niż Lublin, no powiedzmy owjewództwo ?? Skąd to
nasze upośledzenie komunikacyjne i z czego to wynika ?? Czy
rzeczywiście jesteśmy świniami, które mogą jeździć byle jak byle by
taniej ??
Obserwuj wątek
    • slonecko_w_balerinkach Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 18:23
      A ja tak sobie myślę Zuziu, jak można być tak ograniczonym jak Ty ;)
    • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 18:51
      upośledzone to są MPK, PKS i PKP i dlatego ludzie wybierają busy.
      Busy są zdecydowanie najlepszym środkiem transportu w woj.
      lubelskim. Nic lepszego niż busy nie mogło nam się zdarzyć.

      Busy zapewniają szybkie, tanie i bezpieczne połączenia Lublina z
      miastami powiatowymi oraz Warszawą, Kielcami i Krakowem. A
      największą zaletą busów jest częste kursowanie - nie trzeba czekać
      godzinę albo więcej na opóźniony pociąg albo na starego Autosana z
      PKSu.


      Natomiast PKP jak wiadomo potrafi zaoferować tylko wiecznie
      spóźnione rzadko kursujące pociągi i pijanych dróżników.

      Dlatego właśnie PKP nie dorasta do pięt busom i nie ma szans w
      rywalizacji z nimi.
      • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 18:53
        Poza tym widać, że jesteś jakąś kuzynką sothinka, bo komunikację
        busową rozwiniętą tak jak u nas ma też województwo świętokrzyskie, a
        woj. małopolskie to ma nawet lepiej rozwiniętą komunikację busową
        niż lubelskie.

        Ostatnio przecież nasi busiarze weszli też na rynek woj.
        mazowieckiego i łódzkiego, gdzie z powodzeniem konkurują z PKSami i
        dotowanymi Kolejami Mazowieckimi.


        Usiłujesz komuś wmówić, że busy to tylko u nas i nigdzie indziej.
        Nic bardziej błędnego.
    • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 19:25
      Wynika to z biedy. Ludzi nie stać na komfort i bezpieczeństwo lepszych środków
      komunikacji, dlatego wybierają busy. Podobnie jest z samochodami; na Zachodzie
      jeżdżą bezpiecznymi i komfortowymi Volvo czy Audi a u nas starymi trupami po
      wypadkach. Tak samo jest z żywnością - ludzie kupują w tanich biedronkach
      produkty niskiej jakości. We Francji nikt busem z Paryża do Marsylii nie jeździ,
      ba nawet już u nas nikt prawie nie jeździ busem na trasie Wrocław-Warszawa.
      Ja dosyć często jeżdżę na tej trasie PKP Intercity i bardzo sobie chwalę,
      podczas jazdy można normalnie pracować na laptopie, więc nie traci się de facto
      tak czasu na podróży, ponadto człowiek się nie męczy jak podczas jazdy samochodem.
      Także Zuziu ludzie będą odchodzić od busów, to tylko kwestia czasu.
      • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 15.10.08, 20:43
        tak tak od 10 lat już się pisze, że ludzie będą odchodzić od busów,
        tylko busów coraz więcej buhhahahahahahahaha

        Jeżdżenie busami nie wynika wcale z biedy, tylko z beznadziejnej
        oferty PKP w woj. lubelskim. Bilet w busie z Lublina do Chełma
        kosztuje 12 zł czyli praktycznie tyle co bilet na pociąg i jakoś nie
        widać żeby ludzie odchodzili od busów do śmierdzących pociągów.

        Przyczyna jest jedna i oczywista - busy kursują często a pociągi
        rzadko. Oczekiwanie godzinę na dworcu na pociąg do Chełma to żadna
        przyjemność i dlatego ludzie wybierają i będą wybierać busy. Jeszcze
        gorzej jest na liniach Lublin - Kraśnik czy Lublin - Dęblin -
        Warszawa. 2 połączenia PKP dziennie z Lublina do Krakowa to jakiś
        kompletny absurd ekonomiczny. Zamiast puścić z Lublina do Krakowa
        małe szynobusy z wygodnymi siedzeniami co 2 godziny ( a w szczycie
        nawet co godzinę) puszcza się 2 razy dziennie elektrowóz + wagony
        gdzie każdy pasażer ma własny przedział. Kompletny absurd
        ekonomiczny, chyba tylko sothinkowi może się takie coś podobać.


        Jeżeli rząd PO nie skasuje nam ekspresówki S17 Lublin - Warszawa to
        za parę lat bus z Lublina do Warszawy dojedzie w 1,5 godziny i żadne
        śmierdzące pociągi nie będą potrzebne.


        Tak że taką kolej jaka jest u nas najlepiej całkowicie zlikwidować,
        bo jest to syf kompletny. Oczywiście sothink może się podniecać, że
        na linii Lublin - Chełm jest więcej pociągów niż np. na liniach
        Wrocław - Legnica czy Poznań - Gniezno, ale jak na Lubelszczyznę to
        i tak jest to zbyt mało i PKP nadal przegrywa z busami.


        • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 21:08
          z biedy, z biedy
          Tam gdzie pojawia się popyt na dobra/usługi tam one powstają
          Weźmy dla przykładu delikatesy Alma. Nie wnikając w niuanse to po prostu
          delikatesy z luksusową i drogą żywnością, takie przeciwieństwo biedronki. Firma
          ma siedzibę w Krakowie.
          www.almamarket.pl/lokalizacje
          W Lublinie ich nie ma, gdyż grupa zamożnych klientów konsumujących produkty o
          odpowiednio wysokiej jakości jest zbyt mała.
          W Rzeszowie się otwierają, ponieważ miasto to stało się wyjątkowo zamożne jak na
          Wschodnią Polskę (w dużej mierze dzięki inwestycjom).

          PKP nie oferuje Intercity na trasie Lublin-Warszaw, ponieważ biznes w Lublinie
          jeszcze raczkuje (Pruszon się przyczynił mocno do tego) i ludzie nie są
          wystarczająco zamożni aby zapłacić za taką usługę, stąd się tłoczą tanimi,
          niebezpiecznymi i mało komfortowymi busami.
          • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 21:35
            W Lublinie jest od dawna sklep Stokrotka-Premium w Plazie jakbyś nie
            wiedział. Ale skąd masz to wiedzieć - przecież jesteś z Dolnego
            Śląska co oznacza że jesteś kompletnym idiotą.

            Pociąg Inter-City między Lublinem a Warszawą nie ma najmniejszego
            sensu, bo już taki pociąg był i nikt nim nie chciał jeździć - i
            całkiem słusznie. Pociąg jechał 5 minut krócej niż pospieszny a
            trzeba było zapłacić 2 razy więcej. To już lepiej wykupić sobie
            pierwszą klasę w pospiesznym a najlepiej oczywiście pojechać busem
            albo własnym samochodem. Z Lublina do Warszawy więcej ludzi jeździ
            własnymi samochodami niż z Wrocławia bo i droga nie jest tak
            potwornie męcząca. Zresztą mamy 3 drogi do wyboru - jak ktoś nie
            lubi dużego ruchu to może sobie pojechać przez Maciejowice albo
            Kozienice.



            Mam nadzieję, że niedługo ( po wybudowaniu drogi S17) do Lublina nie
            będą jeździć żadne pociągi - ani pospieszne, ani Inter-City ani
            jakiekolwiek inne.

            Co do Rzeszowa to niby on taki zamożny a coraz więcej busów tam
            jeździ. Ludzie z Rzeszowa do Lublina masowo śmigają busami, nawet
            nie spojrzą na śmierdzący pociąg.
            Powstały nawet połączenia busowe z Rzeszowa do Warszawy i mają
            pasażerów. Tak że Rzeszów bierze przykład z Lublina w dziedzinie
            komunikacji i bardzo dobrze.

            Tak że choćbyś mnie wyzywał i bluzgał to i tak ludzie nie zrezygnują
            z jeżdżenia często kursującymi busami i nie będą wyczekiwać na
            dworcu na wiecznie opóźnione śmierdzące pociągi.

            Pasażerowie mają po prostu twoje teksty w d...
            Choćbyś się nie wiem jak natężał, to nie wmówisz ludziom że 2
            pociągi z Lublina do Krakowa dziennie to cudowna oferta.

            Buahahahahahahahahaha
            Uwielbiam nabijać się z twojej bezsilności. Tak bluzgasz na
            busiarzy, tak ich nienawidzisz a oni mają coraz więcej pasażerów i
            coraz lepsze busy.
            • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 22:01
              aronku głupiutki, nikt tobie nie każe rozumieć prawa popytu i podaży, jak jesteś
              tylko do odbierania telefonów, ale ekonomiczne dywagacje zostaw mądrzejszym od
              siebie:)

              Tak aronku lepiej jechać busem bez WC, bez wody, z walizką na głowie
              sparaliżowanym przez godziny niż PKP Intercity siedząc sobie wygodnie z
              laptopem, przechadzając się od czasu do czasu albo jedząc obiad w Warsie:)

              buhahahahahhaahaha:D

              Wolisz mieszkanie bez bieżącej wody, bez WC od apartamentu:D
              • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 16.10.08, 06:33
                oczywiście że lepiej, bo bus ten dojedzie szybciej niż Inter-City a
                jeżeli ktoś nie może wytrzymać 2,5 godziny bez WC powinien udać się
                do swojego lekarza. Zresztą mam nadzieję, ze za parę lat powstanie
                droga S17 czyli bus będzie jechał 1,5 godziny do Warszawy i nikomu
                żadne WC ani pociąg nie będą potrzebne.

                Poza tym busy kursują często, a na pociąg trzeba się naczekać.
                Opraw to zdanie sobie w ramki i powieś nad łóżkiem. Może wtedy
                zrozumiesz dlaczego ludzie olewają PKP i jeżdżą masowo busami.

                • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 16.10.08, 14:00
                  prędzej czy później nastąpi remont trasy Lublin-Warszawa. PKP chce zakupić
                  szybką kolej jadą początkowo 250km/h, więc zapewne niektórzy wybiorą pociąg
                  kosztem nawet samochodu na trasie W-w - W-wa. Poza tym jak sobie wyobrażasz busa
                  walącego średnią prędkością na całej trasie ponad 100km ,to doliczając korki w
                  Warszawie i wyjazd z Lublina to by musiał gnać chyba ze 160km/h (albo i więcej)
                  na ekspresówce,
                  buhahahahahahahaahah.
                  To dopiero byłyby wypadki.
                  Zrozum człowieku, że cała Europa stawia na transport szynowy teraz, możesz się
                  wściekać i tak tego nie zmienisz.
                  • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 16.10.08, 15:06
                    ten remont nastąpi później i to bardzo późno. NIe sądzę żeby ktoś
                    sie zabrał do tego przed 2015. Potem jeszcze parę lat będą potworne
                    opóźnienia pociągów w trakcie remontu tak że przed busami co
                    najmniej kilkanaście lat prosperity. I tego nie zmienisz choćbyś się
                    wściekł.

                    Zresztą jeżeli powstanie S17 to remont torów będzie niepotrzebny, bo
                    przecież busem da się dojechać w półtorej godziny ( dopuszczalna
                    prędkość busa po ekspresówce to 110 km/h).


                    Brochów to zła dzielnica? A ja myślałem panie że we Wrocławiu to
                    same bogacze mieszkają.
                    • qqbek Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 16.10.08, 19:41
                      aron2004 napisał:
                      > Zresztą jeżeli powstanie S17 to remont torów będzie niepotrzebny, bo
                      > przecież busem da się dojechać w półtorej godziny ( dopuszczalna
                      > prędkość busa po ekspresówce to 110 km/h).
                      Buahahahahaha
                      Ignorant:P
                      Maksymalna dopuszczalna prędkość busa na ekspresówce to 80km/h i basta!
                      Ignoranci, wygodniacy, banda piratów drogowych, słowem "buractwo-busiarstwo".
                      Jak masz ABS, wbudowany tachograf, zwalniacz i ogranicznik prędkości,
                      homologowane siedzenia i zabezpieczenia bagażu (już to widzę... homologowane
                      siedzenia na 1mm blasze do wożenia ziemniaków) to można będzie Tobie pojechać
                      100km/h na ekspresówce. I ani kilometra na godzinę więcej (o to dba ogranicznik
                      prędkości)!!!
                      Jak mnie zaś na drodze z Zamościa (sam lekkiej nogi nie mam) bus wyprzedza, to
                      tylko widzę wielkie oczy ludzi i się zastanawiam, czy wiedzą, że sporo ponad
                      120/h jadą :D
                      W mieście zaś, nawet na Al.Solidarności aronku, wolno Tobie tylko 50km/h... no
                      chyba, że zostawisz 9 foteli dla pasażerów, wtedy jedziesz jako osobówka...
                      tyle, że przeciętny bus ma ich 15-20.

                      I mądrzy się taki... i wprowadza ludzi w błąd, sądząc, że taki wspaniały... a ja
                      wczoraj mało do rozpropagowania bezpieczeństwa transportu busiarskiego się znów
                      nie przyczyniłem... znowu ten cham z busem do Biłgoraja się na mój pas pakował
                      na Kunickiego... gdyby nie mój refleks, to sothink miałby przyczynek do dyskusji
                      na temat kolejnego wyczynu bezmyślnego busiarza.
                      • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 16.10.08, 21:09
                        człowieku czy ty widziałeś kiedyś busy które jeżdzą z Lublina do
                        Warszawy?
                        Podejrzewasz że w tych busach nie ma ABSu?
                        Naprawdę myślisz, że tam jeżdżą Mercedesy 309D???
                        Czy ty naprawdę myślisz, że z Lublina do Warszawy jeżdżą tylko busy
                        które woziły kiedyś ziemniaki???
                        Jak ja uwielbiam nabijać się z durniów którzy nigdy nie widzieli
                        tych busów i teraz się kompromitują.
                        Na tej trasie jeżdżą nowiutkie albo kilkuletnie Mercedesy Sprintery
                        ze wszystkimi bajerami, klimą i zabezpieczeniami. Ciebie nie stać
                        nawet na koło od takiego Mercedesa.

                        Zapoznaj się najpierw z taborem jaki jeździ na tej trasie u panów
                        busiarzy a potem coś pisz, bo ludzie pomyślą że jesteś bratem
                        sothinka.




                        Tachografy są w UE nieobowiązkowe - no ale skąd masz to wiedzieć,
                        przecież jesteś z Dolnego Śląska.

                        Piraci torowi to kolejarze - maszynista pod Dęblinem przekroczył
                        prędkość o 80 km/h.
                        • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 16.10.08, 21:12
                          zresztą - nawet jakby bus jechał tylko 80 km/h po ekspresówce to i
                          tak dojedzie w 2 godziny do Lublina a pociąg jedzie 3 a będzie
                          jechał jeszcze więcej w miarę niszczenia torów

                          buahahahahahahahahaha
                          • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 17.10.08, 00:54
                            zanim wyjedzie z Warszawy to minie co najmniej pół godziny w najlepszym razie, a
                            pociąg jedzie 2.45h. Poza tym jaka różnica w komforcie, nie mówiąc o
                            bezpieczeństwie. Busy się nadają na trasę Lublin - Parczew.
                            • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 17.10.08, 07:19
                              buhahahahahaahaha pociąg z Warszawy do Lublina teoretycznie jedzie
                              2h45 min. No chyba że liczysz odcinek Falenica - Czuby. Tak naprawdę
                              w relacji Warszawa Centralna - Lublin dworzec pociąg rzadko kiedy
                              schodzi poniżej 3 godzin - zwykle jest to powyżej 3 godzin a będzie
                              gorzej bo infastruktura kolejowa się sypie.

                              Pokaż mi durniu ile to busów kursowych w woj. lubelskim w tym roku
                              rozbiło się na drzewie.

                              We Wrocławiu przycinanie pasażerów jest normą, bo twój idol
                              Dutkiewicz raz że zaakceptował wadliwe tramwaje w których motorniczy
                              słabo widzi drzwi, a dwa że niektóre przystanki są tak skonstruowane
                              ( czyli krzywe) że widoczności nie ma w ogóle. Te przystanki też
                              musiał klepnąć twój idol Dutkiewicz i jego pomagierzy.

                              Busy nadają się wszędzie tam gdzie chce jeździć nim tylu pasażerów
                              żeby busiarz zarobił kasę. Czy na Lublin - Parczew czy na Lublin -
                              Warszawa czy na Lublin - Kraków - i tak wygrywają w konkurencji ze
                              śmierdzącymi wiecznie opóźnionymi pociągami.

                              A ty możesz sobie najwyżej pobluzgać na panów busiarzy, ale od
                              twoich bluzgów im tylko rosną zarobki.

                              BUhaahhaahahahahahahahahahahahha
                        • qqbek Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 17.10.08, 14:27
                          aron2004 napisał:
                          > człowieku czy ty widziałeś kiedyś busy które jeżdzą z Lublina do
                          > Warszawy?
                          Tak. Zwykłe Sprintery do wożenia ziemniaków.
                          Na pewno bez homologacji na siedzenia.
                          > Podejrzewasz że w tych busach nie ma ABSu?
                          wiem, że jest, ale to tylko 1 z szeregu wymagań, by bus mógł przekroczyć 70
                          (droga zwykła) lub 80 (droga ekspresowa) km/h.
                          > Czy ty naprawdę myślisz, że z Lublina do Warszawy jeżdżą tylko busy
                          > które woziły kiedyś ziemniaki???
                          Tak.
                          > Jak ja uwielbiam nabijać się z durniów którzy nigdy nie widzieli
                          > tych busów i teraz się kompromitują.
                          A ja z busiarzy, którzy nie znają przepisów.
                          > Na tej trasie jeżdżą nowiutkie albo kilkuletnie Mercedesy Sprintery
                          > ze wszystkimi bajerami, klimą i zabezpieczeniami. Ciebie nie stać
                          > nawet na koło od takiego Mercedesa.
                          Jakimi bajerami?
                          Homologowane siedzenia?
                          Ogranicznik prędkości?
                          Tachograf?
                          A sam jeżdżę kilkuletnim BMW E-46, więc stać mnie na koło od wraka a i pewnie na
                          całego busa bym wysupłał, gdybym się uparł.
                          > Zapoznaj się najpierw z taborem jaki jeździ na tej trasie u panów
                          > busiarzy a potem coś pisz, bo ludzie pomyślą że jesteś bratem
                          > sothinka.
                          Zapoznałem się, nadal twierdzę, że tak godzi się marchew na giełdę a nie ludzi
                          wozić.
                          > Tachografy są w UE nieobowiązkowe - no ale skąd masz to wiedzieć,
                          > przecież jesteś z Dolnego Śląska.
                          Są obowiązkowe, jeżeli masz zamiar autobusem przekroczyć 70km/h
                          > Piraci torowi to kolejarze - maszynista pod Dęblinem przekroczył
                          > prędkość o 80 km/h.
                          być może, co nie zmienia mojego zdania o burakach-kierowcach busów, bo co ma
                          piernik do wiatraka?
                          • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 17.10.08, 18:06
                            no i widać że jesteś kompletnym idiotą. Idź się przejdź na Ruską i
                            dopiero wtedy wydawaj opinie. TE busy były przerabiane na osobowe
                            przez specjalistyczne firmy i nigdy nie woziły ziemniaków. Jeżeli
                            wejdą jakieś przepisy które będą uzależniały prędkość busa od kilku
                            bajerów zamontowanych w busie to busiarze takie rzeczy natychmiast
                            zamontują i będą śmigać po ekspresówce śmiejąc się ze śmierdzących
                            pociągów.


                            Twoje BMW przy busach to jakiś stary grat, choć na pewno lepiej już
                            jeździć takim dresswagenem niż pociągiem
                            • qqbek Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 17.10.08, 20:00
                              Gość portalu: aron napisał(a):

                              > no i widać że jesteś kompletnym idiotą.
                              Osób charakteryzujących się znacznym upośledzeniem umysłowym radzę wpierw w
                              rodzinie poszukać, nim się obcych na forum zwyzywa.
                              > Idź się przejdź na Ruską i
                              > dopiero wtedy wydawaj opinie.
                              Jeździłem gęsto i często busami z ul.Ruskiej nie dalej niż dwa lata temu, nie
                              widzę powodów, by wybierać się tam ponownie kiedykolwiek.
                              > TE busy były przerabiane na osobowe
                              > przez specjalistyczne firmy i nigdy nie woziły ziemniaków.
                              Może i przerabiane były... ale czy przez firmy autoryzowane do wykonywania
                              autobusów przez producenta samochodu? Pokaż mi choć jedną firmę karosującą
                              "busy" która na te swoje przeróbki ma autoryzację Daimler-Chrysler.
                              A firma produkująca Sprinterki produkuje je właśnie z przeznaczeniem na wożenie
                              ziemniaków... a nie ludzi.
                              > Jeżeli
                              > wejdą jakieś przepisy które będą uzależniały prędkość busa od kilku
                              > bajerów zamontowanych w busie to busiarze takie rzeczy natychmiast
                              > zamontują i będą śmigać po ekspresówce śmiejąc się ze śmierdzących
                              > pociągów.
                              I z przepisów Kodeksu Drogowego, z których "królowie szos w nastoletnich
                              Sprinterach" śmieją się do rozpuku i dziś, nie bacząc na bezpieczeństwo swoje i
                              swoich pasażerów.
                              >
                              > Twoje BMW przy busach to jakiś stary grat, choć na pewno lepiej już
                              > jeździć takim dresswagenem niż pociągiem
                              Jak kogoś nie stać, to niech sobie w brodę pluję, miałem już w życiu kilka
                              samochodów, ale tak dobry mam dopiero teraz.
                              Czyżby zawiść aronku?
                              Jak ktoś w dresie ma E-46, to należy się szacunek, że poza dresikiem ma też coś
                              pomiędzy uszami, skoro stać go na taki samochód. Mi tam dresiarstwo kojarzy się
                              raczej z Golfami III i Audi A3, bo to towarzystwo na "taaakie fury" stać. Na E46
                              z końcowych roczników produkcji nie stać ani dresiarstwa, ani busiarstwa... stąd
                              może ta zawiść i agresja.
                              A co do dresiku, to na codzień chodzę raczej w koszulach Boss-a niż dresiku Adidasa.
                            • sothink tachografy aronku 17.10.08, 20:09
                              "W przypadku wykonywania przewozów regularnych jak należy rozumieć przepisy
                              rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 w zakresie rejestracji i rozliczania czasu pracy
                              kierowców w przypadku wykonywania kursów o drodze przebiegu nie przekraczającej
                              50 km oraz w przypadku wykonywania kursów o drodze przebiegu przekraczającej 50 km.
                              W myśl art. 3 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń
                              rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, w pojazdach wymienionych w
                              art. 4 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3820/85 (w tym w pojazdach wykonujących
                              przewozy regularne, których droga przebiegu nie przekracza 50 km), nie ma
                              obowiązku montowania i używania urządzeń rejestrujących (tachografów).
                              Wykonywanie przewozów regularnych na trasie powyżej 50 km wymaga posiadania w
                              pojeździe urządzenia rejestrującego czas prowadzenia, okresy przerw i odpoczynek
                              kierowcy (tachografu analogowego z wykresówkami lub tachografu cyfrowego; w tej
                              ostatniej sytuacji kierowca musi posiadać i używać karty kierowcy a
                              przedsiębiorca - karty przedsiębiorstwa). Odrębnego przypadku dotyczą przepisy
                              art. 14 rozporządzenia (EWG) nr 3820/85, gdzie jest mowa o wykonywaniu:


                              a) krajowych regularnych przewozów osób, oraz
                              b) międzynarodowych regularnych przewozów osób, wykonywanych na trasie nie
                              dłuższej niż 100 km, gdzie przystanki na tej trasie znajdują się w odległości do
                              50 km w linii prostej od granicy między dwoma Państwami Członkowskimi UE,
                              pojazdem niewyposażonym w tachograf. "

                              Wyszło, że już na 100% aron nie jest żadnym prywaciarzem, a tylko sługusem do
                              sprzątania busów. No to jest mega kompromitacja.
                              • sothink Re: tachografy aronku 17.10.08, 20:11
                                podaje link jeszcze
                                www.tacho-servis.pl/prawo.html
                                "Jakie przepisy w zakresie instalowania oraz używania tachografów obowiazuja w
                                Polsce po naszym wejściu do Unii Europejskiej?


                                Od 1 maja 2004 r. (data członkostwa naszego kraju w Unii Europejskiej) w Polsce
                                bezpośrednio obowiązują przepisy prawa wspólnotowego. W zakresie instalacji
                                tachografów w pojazdach samochodowych wykorzystywanych w przewozach drogowych i
                                używania ich w celu rejestrowania czasu prowadzenia pojazdu, obowiązkowych
                                przerw w prowadzeniu i okresów odpoczynku, obowiązują następujące rozporządzenia: "
                                • sothink Re: tachografy aronku 17.10.08, 20:14
                                  Tachografy są w UE nieobowiązkowe - no ale skąd masz to wiedzieć,
                                  > przecież jesteś z Dolnego Śląska.

                                  buhahahahhaahahahahahahaha
                                  ależ wtopa aronku:) wyszło na to że nie masz bladego pojęcia na temat busów do
                                  przewozów regularnych, buhhaahahahahahahahah
                                  kompletny idiota jesteś
                                  buhahahahahahahaha
                                  • sothink Re: tachografy aronku 17.10.08, 20:25
                                    tu masz durniu wyszczególnione
                                    "Zasadniczo tachografy muszą być instalowane i używane w tych pojazdach, które
                                    są zarejestrowane w państwach członkowskich Unii Europejskiej i są
                                    wykorzystywane do transportu drogowego osób lub rzeczy. Jednakże nie jest to
                                    obowiązkowe dla wszystkich pojazdów. Zwolnione z tego są m.in. pojazdy:

                                    * przeznaczone do przewozu rzeczy, gdy dozwolona maksymalna masa pojazdu,
                                    łącznie z przyczepami i naczepami, nie przekracza 3,5 t,

                                    * przeznaczone do przewozu osób, które ze względu na typ konstrukcyjny i
                                    wyposażenie nadają się do przewozu nie więcej niż dziewięciu osób łącznie z
                                    kierowcą i są do tego przeznaczone,

                                    * używane do niehandlowych przewozów towarów w celach prywatnych,

                                    * których maksymalna dopuszczalna prędkość nie przekracza 30 km/h,

                                    * przeznaczone do przewozu osób wykonywanego w ramach usług regularnych,
                                    których droga przebiegu nie przekracza 50 km,

                                    * pomocy technicznej.

                                    Ponadto od 11 kwietnia 2007 r. z obowiązku instalowania tachografów wyłączone
                                    zostały też pojazdy i zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej
                                    nieprzekraczającej 7,5 t używane do niezarobkowego przewozu rzeczy."
                          • Gość: tomekjot Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.gprs.plus.pl 17.10.08, 20:32
                            Tachograf cyfrowy - obowiązek instalacji

                            Datę obowiązkowego stosowania tachografów cyfrowych wprowadza art. 27 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Przepisy tego rozporządzenia wchodzą w życie 1 maja 2006 r.





                            Tachografy cyfrowe muszą być zainstalowane w pojazdach, które po 1 maja 2006 roku są po raz pierwszy wprowadzane do użytkowania, są przeznaczone do wykonywania przewozów drogowych oraz mają DMC powyżej 3,5 t lub są zarejestrowane do przewozu powyżej 9 osób (łącznie z kierowcą).





                            Obowiązek instalacji tachografów cyfrowych w samochodach nowo wyprodukowanych (wprowadzanych do użytkowania) obowiązuje w krajach Unii Europejskiej. Do systemu tachografów cyfrowych dobrowolnie chcą przystąpić: Islandia, Lichtenstein, Norwegia i Szwajcaria. Od 2010 r. tachografy cyfrowe będą obowiązkowe również w państwach-sygnatariuszach Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR) z dnia l lipca 1970 r. (w tym: Rosja i Białoruś).





                            Tachografy analogowe będą nadal stosowane w pojazdach, które zostały po raz pierwszy zarejestrowane na obszarze Unii Europejskiej przed datą wprowadzenia obowiązku stosowania tachografów cyfrowych.



                            W przypadku awarii tachografu analogowego i niemożności dokonania naprawy konieczna będzie jego wymiana na tachograf cyfrowy. Obowiązek taki dotyczyć będzie w szczególności pojazdów po raz pierwszy zarejestrowanych po 1 stycznia 1996 r. (o masie powyżej 12 ton, przewożących powyżej 9 osób licząc z kierowcą (art. 2 ust. 1 lit.b rozporządzenia Rady (WE) Nr 2135/98 (zmieniającego rozporządzenie (EWG) Nr 3821/85). Jeśli będzie to technicznie niemożliwe, pojazd taki nie będzie mógł wykonywać przewozów podlegających Rozporządzeniu (EWG) Nr 3820/85.


                            • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 18.10.08, 00:24
                              oj głupoty piszecie dolnośląscy mędrcy

                              poczytajcie

                              "Właściciel firmy Contbus wygrał z Wojewódzką Inspekcją Transportu
                              Drogowego. Warszawski sąd orzekł, że przewoźnik nie musi używać
                              tachografu. Efektem wyroku mogą być kolejne pozwy przeciw Inspekcji
                              Transportu Drogowego.

                              18 września tego roku władze Lublina uchyliły licencję na
                              prowadzenie firmy przewozowej Stanisławowi Olszakowi, właścicielowi
                              Contbusa, jednego z największych przewoźników w regionie. Stało się
                              tak na skutek wniosku złożonego przez WITD. Firma nie pokazała
                              kontrolerom tarcz tachografów, które rejestrują parametry jazdy i
                              czas pracy kierowców. Za to inspektorzy nałożyli też na Contbus
                              maksymalną przewidzianą prawem karę 30 tys. zł. Gdyby nie
                              ustawowe ograniczenie, kara - jak wynika z protokołu kontroli -
                              wyniosłaby aż 260 tys. zł. Decyzję zatwierdził Główny Inspektor
                              Transportu Drogowego.
                              Olszak odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w
                              Warszawie.
                              Powołał się przy tym na prawo obowiązujące w Unii Europejskiej.
                              Zgodnie z rozporządzeniem jeszcze Rady EWG z 1985 r. posiadania
                              tachografów nie obowiązuje przewoźników świadczących "regularne
                              krajowe usługi przewozu osób". Mają oni jedynie obowiązek posiadać
                              rozkłady jazdy i wyciąg z przebiegu pracy w przedsiębiorstwie.

                              Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu. Sąd przychylił się do argumentów
                              Olszaka i uchylił zarówno decyzję głównego inspektora, jak i
                              inspektora wojewódzkiego.
                              Zasądził też na rzecz Stanisława Olszaka 3,3 tys. zł tytułem zwrotu
                              kosztów postępowania. - Dziwne, że inspekcja nie zna przepisów
                              prawnych Unii Europejskiej, które obowiązują w Polsce. Mam nadzieję,
                              że wyrok sądu sprawi, że inspektorzy nie będą już karać przewoźników
                              za brak tachografów - mówi Olszak. Właściciel Contbusu będzie się
                              teraz ubiegał o uchylenie decyzji o cofnięciu koncesji. Mając w ręku
                              wyrok sądu jest to tylko formalność. Ale wyrok jest też bardzo ważny
                              dla przedsiębiorców w całym kraju. Tylko na Lubelszczyźnie toczyło
                              się w ostatnim czasie przynajmniej kilka postępowań w podobnych
                              sprawach. Jeden z przewoźników na trasie Lublin - Biała Podlaska
                              otrzymał niedawno za nie okazanie tachografu 15 tys. zł
                              kary. - Jeżeli taki wyrok zapadł, to zmieni on dalsze postępowanie
                              inspekcji.
                              • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 18.10.08, 00:25
                                widze że chyba w ITD Lublin pracuje jakiś desant z Dolnego Śląska -
                                znajomość prawa identyczna jak u sothinka czyli żadna

                                buahahahahahahahahahahahahahahahaha

                                • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 01:54
                                  ja już tobie sto razy pisałem, że każda kwestie spłycasz prymitywnie, stąd twoje
                                  porażki życiowe. Contbus jest idealnym przykładem na to. Durny aron myslał że
                                  jak Contbus wygrał sprawę to nie trzeba mieć tachografów w UE, buhahahahahaa
                                  można się z ciebie pośmiać zawsze
                                  • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 18.10.08, 06:42
                                    w Wielkiej Brytanii żaden autobus i bus nie ma tachografu. W
                                    Wielkiej Brytanii nie ma też np. dowodów osobistych a przecież nam
                                    władza ściemniała, że musimy mieć nowe dowody jak wchodzimy do UE. A
                                    Wlk. Brytania jest jak najbardziej członkiem UE.

                                    No ale skąd ty masz wiedzieć kto jest członkiem UE, skoro nawet nie
                                    wiesz na jakich liniach jeżdżą w woj. lubelskim pociągi elektryczne.
                                    • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 07:46
                                      www.stowarzyszenie.szn.pl/wp-content/uploads/2007/07/3820-85-ewg.doc
                                      "w przypadku kierowców pojazdów używanych do regularnych usług przewozu
                                      osobowego kopia rozkładu jazdy i wyciąg z przebiegu pracy w przedsiębiorstwie
                                      mogą zastąpić sprzęt rejestrujący; dla zastosowania niniejszego rozporządzenia i
                                      dla zapobiegania nadużyciom byłoby przydatne dostarczenie kierowcom, którzy
                                      sobie tego zażyczą, wyciągów z ich przebiegu pracy;

                                      w interesie skutecznej kontroli pożądane jest, by regularne międzynarodowe
                                      usługi przewozu osobowego, z wyjątkiem niektórych usług granicznych, nie były
                                      nadal zwolnione z obowiązku instalacji i używania sprzętu rejestrującego;

                                      pożądane jest podkreślenie znaczenia i potrzeby przestrzegania niniejszego
                                      rozporządzenia przez pracodawców i kierowców;"

                                      Bez tachografu możesz jechał mak. 50 km poza granicę i pod warunkiem, że cała
                                      trasa ma maks. 100km

                                      znowu zostałeś zniszczony jak ostatnio z budżetem na drogi, hhehehehe
                                      lebiodo transportowa
                                      • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 09:13
                                        co ty masz z tą granicą kretynie przecież między Lublinem a Warszawą
                                        nie ma granicy państwowej
                                      • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 09:14
                                        jesteś dolnośląskim idiotą który nie odróżnia plemnika od płodu. Tak
                                        samo nie odróżniasz przepisów polskich od przepisów unijnych. Te
                                        ostatnie mówią, że posiadanie tachografu jest nieobowiązkowe
                                        niezależnie od długości trasy.
                                        • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 10:03
                                          www.stowarzyszenie.szn.pl/wp-content/uploads/2007/07/3820-85-ewg.doc
                                          ROZPORZĄDZENIE RADY (EWG) NR 3820/85
                                          z dnia 20 grudnia 1985 r.

                                          to są dyrektywy unijne durniu! (naucz się czytać), na które się powołał
                                          właściciel contbusa, a jedna z nich mówi wyrażnie o tachografach w kursach
                                          międzynarodowych ! buhahahahah, pogrążasz się niesamowicie, aż zapostuje to
                                          chyba na infobusa, będzie tam całe forum z ciebie łacha darło ofermo, buhhaahaha
                                          • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 18.10.08, 10:22
                                            sąd uznał że Contbus nie musi mieć tachografu. KOniec kropka. Sędzia
                                            jest mądrzejszy od wrocławskiego idioty który nie odróżnia plemnika
                                            od płodu buhahaahaha

                                            na prawie znasz się jak na biologii dolnośląski mędrcu

                                            buahahahahahahahah
                                            • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 10:41
                                              bo contbus durniu jeździ w Polsce, a ty twierdziłeś że można bez tachografu po
                                              całej uni jeździć ośle, buhahahahaaha


                                              Postępowanie kontrolne i kary

                                              Artykuł 14

                                              l. W przypadku:

                                              - regularne krajowe usługi przewozu osobowego, oraz

                                              - regularne międzynarodowe usługi przewozu osobowego, których końcowe punkty
                                              tras znajdują się w odległości do 50 km w linii prostej od granicy pomiędzy
                                              dwoma Państwami Członkowskimi, i których trasa nie przekracza 100 km,

                                              podlegających niniejszemu rozporządzeniu, rozkłady jazdy i wykazy obowiązków
                                              będą sporządzone przez przedsiębiorstwa.

                                              2. Wykaz obowiązków będzie wykazywał, w odniesieniu do każdego kierowcy,
                                              nazwisko, miejsce bazy oraz harmonogram opracowany z wyprzedzeniem dla różnych
                                              okresów prowadzenia pojazdu, innych prac oraz dyspozycyjności.

                                              3. Wykaz obowiązków będzie zawierał wszystkie szczegółowe informacje, podane w
                                              ust. 2 dla minimalnego okresu obejmującego zarówno tydzień bieżący, jak i
                                              tygodnie bezpośrednio poprzedzające i następujące po tym tygodniu.

                                              4. Wykaz obowiązków będzie podpisany przez kierownika przedsiębiorstwa lub przez
                                              osobę upoważnioną do jego reprezentowania.

                                              5. Każdy kierowca wyznaczony do usługi określonej w ust. l, będzie posiadał
                                              wyciąg z wykazu obowiązków i kopię rozkładu jazdy.

                                              6. Wykaz obowiązków będzie przechowywany przez przedsiębiorstwo przez jeden rok
                                              po upływie okresu, jaki obejmował. Przedsiębiorstwo wyda wyciąg z wykazu
                                              zainteresowanemu kierowcy, który tego zażąda.

                                              7. Niniejszy artykuł nie ma zastosowania do kierowców pojazdów wyposażonych w
                                              urządzenie rejestrujące używane zgodnie z przepisami rozporządzenia (EWG) nr
                                              3821/85 z 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących w transporcie
                                              drogowym8.

                                              na to się szef contbusa powołał durniu, jak masz problemy ze zrozumieniem to
                                              poproś kogoś żeby ci wytłumaczył
                                              • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 10:43
                                                po UE mozna jeździć z tachografem, ale można i bez. Jest wybór.
                                                • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 10:56
                                                  egularne międzynarodowe usługi przewozu osobowego, których końcowe punkty
                                                  tras znajdują się w odległości do 50 km w linii prostej od granicy pomiędzy
                                                  dwoma Państwami Członkowskimi, i których trasa nie przekracza 100 km,
                                                  ----
                                                  na trasach krajowych oraz przygranicznych można przeprowadzić wykaz(zamiast
                                                  tachometru) na podstawie planu jazdy oraz uproszczonej ewidencji czasu pracy.
                                                  Natomiast jeżdżąc po uni musisz mieć tachometr. Jak masz problemy ze
                                                  zrozumieniem to idź się jakiegoś busiarza zapytać
                              • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 18.10.08, 01:51
                                Contbus to tylko szczególny wypadek firmy busiarskiej, która nie musi mieć
                                tachorgafów na terenie UE:) oczywiście skąd masz to wiedzieć jak się znasz na
                                transporcie jak rolnik na fizyce kwantowej

                                nie masz pojęcia o transporcie i tyle, a jak masz wątpliwości to sobie poczytaj
                                rozporządzenia UE, buhahahahahahahahahahahahaahah
                              • tomekjot kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 07:25
                                Ponizej pełny tekst bez ingerncji busiarza:


                                Precedensowa wygrana lubelskiego przewoźnika

                                Właściciel firmy Contbus wygrał z Wojewódzką Inspekcją Transportu Drogowego. Warszawski sąd orzekł, że przewoźnik nie musi używać tachografu. Efektem wyroku mogą być kolejne pozwy - czytamy w Gazecie Wyborczej.
                                Właściciel firmy Contbus wygrał z Wojewódzką Inspekcją Transportu Drogowego. Warszawski sąd orzekł, że przewoźnik nie musi używać tachografu. Efektem wyroku mogą być kolejne pozwy - czytamy w Gazecie Wyborczej.
                                18 września tego roku władze Lublina uchyliły licencję na prowadzenie firmy przewozowej Stanisławowi Olszakowi, właścicielowi Contbusa, jednego z największych przewoźników w regionie. Stało się tak na skutek wniosku złożonego przez WITD. Firma nie pokazała kontrolerom tarcz tachografów, które rejestrują parametry jazdy i czas pracy kierowców. Za to inspektorzy nałożyli też na Contbus maksymalną przewidzianą prawem karę 30 tys. zł. Gdyby nie ustawowe ograniczenie, kara - jak wynika z protokołu kontroli - wyniosłaby aż 260 tys. zł. Decyzję zatwierdził Główny Inspektor Transportu Drogowego.
                                Olszak odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Powołał się przy tym na prawo obowiązujące w Unii Europejskiej. Zgodnie z rozporządzeniem jeszcze Rady EWG z 1985 r. posiadania tachografów nie obowiązuje przewoźników świadczących 'regularne krajowe usługi przewozu osób'. Mają oni jedynie obowiązek posiadać rozkłady jazdy i wyciąg z przebiegu pracy w przedsiębiorstwie.
                                Wyrok zapadł w ubiegłym tygodniu. Sąd przychylił się do argumentów Olszaka i uchylił zarówno decyzję głównego inspektora, jak i inspektora wojewódzkiego. Zasądził też na rzecz Stanisława Olszaka 3,3 tys. zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. - Dziwne, że inspekcja nie zna przepisów prawnych Unii Europejskiej, które od ponad dwóch lat obowiązują w Polsce. Mam nadzieję, że wyrok sądu sprawi, że inspektorzy nie będą już karać przewoźników za brak tachografów - mówi Olszak.
                                Właściciel Contbusu będzie się teraz ubiegał o uchylenie decyzji o cofnięciu koncesji. Mając w ręku wyrok sądu jest to tylko formalność. Ale wyrok jest też bardzo ważny dla przedsiębiorców w całym kraju. Tylko na Lubelszczyźnie toczyło się w ostatnim czasie przynajmniej kilka postępowań w podobnych sprawach.
                                Jeden z przewoźników na trasie Lublin - Biała Podlaska otrzymał niedawno za nieokazanie tachografu 15 tys. zł kary. - Jeżeli taki wyrok zapadł, to zmieni on dalsze postępowanie inspekcji. Pewnie będziemy musieli odstąpić od kontroli tachografów - ocenia Jan Kiciak, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.

                                źródło: Gazeta Wyborcza - Lublin 28.12.2006 r.

                                Nowe przepisy rozszerzające obowiązek instalowania tachografów wprowaedzono w 2007 r. Sprawa contbusa była widocznie precedensem.
                                HEHEHE to juz nawet Komisja Europejska dostrzegła że jazda busem jest niebezpieczna

                                Dziwne że busiarz nie zna przepisów obowiazujacych w Polsce już od roku.




                                Z głupotą sami bogowie walczą nadaremno.
                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Mit der Dummheit kämpfen Götter selbest vergebens.
                                • tomekjot Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 08:07
                                  widzisz aronie, teój problem polega na tym że jeste pozbawiony podstawowej cechy człowieka: myślena logicznego i powiazywania faktów w logiczną całość.

                                  Sąd orzeka w stanie prawnym, w dniu popełnienia przestepstwa/wydania decyzji. Dzisiaj mamy 2008 r. i tachograf musissz mieć i na nic te twoje płacze. Chyba że cie nie stac na niego. buhahahahhahahaha
                                  • aron2004 Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 09:10
                                    Nie muszę mieć żadnego tachografu, jesteś głupkiem który nawet nie
                                    umie interpretować przepisów prawnych.
                                    Sąd się wypowiedział i wystarczy.
                                    • tomekjot Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 10:23
                                      Jasne że nie masz takiego obowiązku. pokaż wyrok sądu pierwszej kontroli drogowej to sie zdziwisz.

                                      eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2006:102:0001:0013:PL:PDF





                                      Z głupotą sami bogowie walczą nadaremno.
                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      Mit der Dummheit kämpfen Götter selbest vergebens.
                                      • aron2004 Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 10:30
                                        dowodem na to że nie trzeba mieć tachografów jest chociażby fakt, że
                                        Contbus nadal jeździ, bo był już wniosek o odebranie koncesji, ale
                                        sąd ten wniosek zastopował.
                                        • sothink Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 10:45
                                          W przypadkach gdy pojazdu nie wyposażono
                                          w urządzenie rejestrujące zgodnie z rozporządzeniem (EWG)
                                          nr 3821/85, przepisy ust. 2 i 3 niniejszego artykułu mają
                                          zastosowanie do:
                                          a) regularnych krajowych przewozów osób; oraz
                                          b) regularnych międzynarodowych przewozów osób, których
                                          punkty końcowe zlokalizowane są w odległości
                                          50 km w linii prostej od granicy pomiędzy dwoma
                                          Państwami Członkowskimi i o długości trasy do 100 km.

                                          podkul ogon i won do budy
                                          • aron2004 Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 10:47
                                            Contbus nie stracił koncesji i nadal jeździ bez tachografów - chroni
                                            go wyrok sądu.

                                            Pobluzgaj jeszcze i tak panowie busiarze smieją się z ciebie i
                                            wiecznie pijanych kolejarzy

                                            buahahahahahahahhaahahahahahaha
                                            • sothink Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 11:00
                                              Contbus jedżi po drogach krajowych, natomiast ty sobie wmawiasz że możesz po
                                              całej UE jeździć bez tachografu, buhahahahaa
                                              pewnie pracujesz na magazynie w Tesco
                                        • tomekjot Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 14:49
                                          tylko ze po wydaniu wyroku zmieniły sie przepisy- pewnie wiesz co sobie tym zrobić?
                                          • aron2004 Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 15:26
                                            To w takim razie mi wytłumacz, dlaczego Contbus nie stracił koncesji
                                            mimo że ITD złożyło taki wniosek ( za brak tachografów).
                                            • tomekjot Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 15:36
                                              widocznie nie było takiego wniosku ani w 2007 ani w 2008 r.. do czasu
                                              • aron2004 Re: kompromitacja busiarza na maksa 18.10.08, 17:50
                                                był wniosek w 2007. I co teraz? Contbus jeździ jak jeździł ( no może
                                                trochę nowych busów kupił)
                                                Zatkało dolnoślązaka?
          • Gość: Mister MR Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.chello.pl 17.10.08, 22:55
            Będzie Alma w Lublinie w nowej części galerii Olimp :)
      • aron2004 Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 21:54
        no i widzisz jaki głupi jesteś
        po co komu samochód Audi który można uruchomić raz na godzinę albo
        rzadziej? PKP jest właśnie takie jak ten samochód. Niby dobre ( ha
        ha ha) ale trzeba się naczekać. Może w Wielkopolsce czy na Dolnym
        Śląsku jak ludzie mają pociąg raz na godzinę to się cieszą. U nas
        odwykli od czekania - dzięki busom.

        Rzadkie kursowanie pociągów - to najbardziej odstrasza ludzi od tej
        syfnej firmy. W drugiej kolejności pijaństwo, w trzeciej smród, w
        czwartej złodziejstwo itp. itd.
        • sothink Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina 15.10.08, 22:06
          No Audi wg ciebie jest syfne:) tak bo ty wolisz starego trupa z odpadającymi
          kołami, wolisz mieszkanie bez wody i wc od apartamentu, podobnie jak oglądanie
          filmów na DVD na ruskim telewizorze od oglądania w multipleksie

          bbbbbbbbbbuuuhahahahahahahaha

          ty jesteś po prostu mega prymityw i wsiór:D
          • Gość: aron Re: przemyślenia komunikacyjne... lublina IP: *.lublin.enterpol.pl 16.10.08, 06:40
            takiego Audi które można uruchomić raz na godzinę albo rzadziej nie
            kupiłby nikt. A taką usługę oferuje właśnie PKP w woj. lubelskim.

            Na Dolnym Śląsku albo w Wielkopolsce pociągi kursujące co godzinę
            między miastem wojewódzkim a powiatowym to często marzenie
            mieszkańców. U nas to niski poziom usług.


            • Gość: aron jakość usług PKP - he he he IP: *.lublin.enterpol.pl 16.10.08, 07:03
              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5814168,Nocny_koszmar_na_stacji_Wroclaw_Brochow.html

              "W ciemnościach i zimnie podróżowali we wtorek wieczorem pasażerowie
              pociągu Kędzierzyn - Wrocław Gł. Na domiar złego przez prawie dwie
              godziny musieli czekać na obskurnej stacji Wrocław Brochów na
              sprawną lokomotywę"
              • sothink Re: jakość usług PKP - he he he 16.10.08, 13:10
                Brochów to chyba najgorsza dzielnica Wrocławia, zamieszkana przez cyganów.
                Widzisz sam teraz pokazałeś, że skandalem w pociągach jest to że prąd wysiądzie,
                a to że bus przywali czołówkę albo walnie w drzewo i ludzie zginą to jest busowa
                norma.
                Sam rozumiesz jaka przepaść dzieli busy od pociągów w dziedzinie bezpieczeństwa:)
                • aron2004 Re: jakość usług PKP - he he he 16.10.08, 15:04
                  a jak ktoś jedzie wrocławskim tramwajem i motorniczy go przytnie
                  drzwiami bo nie widzi drzwi w lusterku to też jest norma?
                  • sothink Re: jakość usług PKP - he he he 17.10.08, 01:00
                    a co? pojawiła się jakaś plaga przycinania drzwiami pasażerów we Wrocławiu?
                    Busiarze natomiast ciągle to samo; albo czołówka albo drzewo w najlepszym
                    wypadku wszyscy przeżyją. Dodatkowo potrafią odpaść po 2 koła naraz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka