el36
21.10.08, 00:52
Obraza pamięci o polskich ofiarach NKWD w Charkowie,oddawana na chwiejących
się nogach i bełkotliwą mową, jest dla mnie absolutną dyskredytacją polskiego
męża stanu, nieporównywalną z prostym knajackim chamstwem pod wpływem
alkoholu,innego, skrajnie zakompleksionego polskiego męża stanu wobec kobiety
i dziennikarki.Nie mniej pierwszy Pijak Rzeczpospolitej cieszy się równie
nieporównywalną estymą zarówno w kraju, jak i za granicą w porównaniu do jego
Sobowtóra-Pijaka IV Rzeczpospolitej.Dlaczego?