Gość: KWIATEK IP: *.zsw.lublin.pl 17.01.02, 09:50 Dlaczego tak wielu uczniów nie lubi matematyki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alterego Re: matematyka 17.01.02, 10:02 A widziales kwiatku kidys przystojna nauczucielke matematyki? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAMA Re: matematyka IP: *.zsw.lublin.pl 17.01.02, 10:03 Gość portalu: KWIATEK napisał(a): > Dlaczego tak wielu uczniów nie lubi matematyki Moim zdaniem wielu uczniów nie lubi matematyki , ponieważ jest trudna do zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Re: matematyka 17.01.02, 10:06 Dlaczego trudna? 2x2=4 co w tym trudnego? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
silverstone Re: matematyka 17.01.02, 12:15 Podobno nikt z nas nie rodzi się z określonymi i ukaształtowanymi predyspozycjami do matmy lub nauk humanistycznych. Na starcie mamy to samo. Ja to widzę więc tak: człowiek się zniechęca. czy to z winy kiepskiego nauczyciela, który nie potrafi zachęcić do nakui, zainteresować czy też z innych względów. Zniechęcić się łatwo - gorzej w drugą stronę. I potem przez wiele lat mówisz, że nie masz do tego talentu, pomimo, że nawet nie jesteś wstanie powiedzieć DLACZEGO. W moim przypadku jest to totalne lenistwo :)))) Ale problem miałam zawsze z geometrią. Algebra po wniknęciu w temat jest spox :)) pozdrawiam silver Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: matematyka 17.01.02, 12:50 silverstone napisał(a): > Podobno nikt z nas nie rodzi się z określonymi i ukaształtowanymi predyspozycja > mi do matmy lub > nauk humanistycznych. Na starcie mamy to samo. Ja to widzę więc tak: człowiek s > ię zniechęca. > czy to z winy kiepskiego nauczyciela, który nie potrafi zachęcić do nakui, zain > teresować czy też z > innych względów. Zniechęcić się łatwo - gorzej w drugą stronę. I potem przez wi > ele lat mówisz, że > nie masz do tego talentu, pomimo, że nawet nie jesteś wstanie powiedzieć DLACZE > GO. W moim > przypadku jest to totalne lenistwo :)))) Ale problem miałam zawsze z geometrią. > Algebra po > wniknęciu w temat jest spox :)) > > pozdrawiam > > silver Właśnie wyjęłaś mi to z ust a raczej z ręki bo miałam to samo napisać:) Ja bardzo lubiłam matematykę, bo może miałam to szczęście do nauczycieli. Mnie ona fascynowała, to była dla mnie tajemnica, którą lubiłam wyjaśnić. Może jestem taki ciekawski człowiek;) Ale przyznasz, że w tym przedmiocie trzeba być jednak dokładnym w pewnym sensie człowiekiem...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laser Re: matematyka IP: *.devs.futuro.pl 17.01.02, 12:54 lucy_z napisał(a): > Właśnie wyjęłaś mi to z ust a raczej z ręki bo miałam to samo napisać:) Ja > bardzo lubiłam matematykę, bo może miałam to szczęście do nauczycieli. Mnie ona > > fascynowała, to była dla mnie tajemnica, którą lubiłam wyjaśnić. Może jestem ta > ki > ciekawski człowiek;) Ale przyznasz, że w tym przedmiocie trzeba być jednak > dokładnym w pewnym sensie człowiekiem...... Jestem też bardzo ciekawskim człowiekiem i interesuję się wieloma rzeczami jednocześnie,ale wolałem zgłębiać inne tajemnice , nie matematyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: matematyka 17.01.02, 13:02 Gość portalu: laser napisał(a): em też bardzo ciekawskim człowiekiem i interesuję się wieloma rzeczami > jednocześnie,ale wolałem zgłębiać inne tajemnice , nie matematyczne... O! A jakie, jakie?????? ;))))) Pewno tajemnice życia ;)) Pewno, matematyka to też jedna z dziedzin, która mnie interesowała ale tylko w pewnych ramach, koniecznych;) Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Re: matematyka 17.01.02, 13:16 Matemetyka jest jedna z nielicznych nauk, w ktorej naukowiec nie moze sie "wymadrzac" i obalac posad swiata - tylko pokornie sie uczyc i przyjmowac bez szemrania nieomylne zasady. Dlatego jej nie lubimy. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
freon UWIELBIALAM MATEMATYKE. 17.01.02, 18:48 I zawsze bylam z niej dobra. Wszystko bylo takie logiczne, poukladane. Moze dlatego tyle osob jej nie lubi, ze albo trzeba sie interesowac matematyka (a po co to komu, mysla), albo baaaaardzo duzo sie uczyc (a po co to komu:o)) Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: Tak myslalem. 17.01.02, 19:00 No wiedzisz, Paul. Wszystko sie zgadza :o))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul You've got mail ;-) IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 19:30 freon napisał(a): > No wiedzisz, Paul. Wszystko sie zgadza :o))))) Teraz wypada nam sie juz tylko spodkac i dogadac "detale" ;-). Pa, kochanie... Pawelek-Diabelek ;-> Odpowiedz Link Zgłoś
freon Re: You've got mail ;-) 17.01.02, 19:34 No, I do not :o) Sprawdzalam wlasnie. Ide do domu. Pa. :o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gern Re: matematyka IP: *.devs.futuro.pl 18.01.02, 09:29 alterego napisał(a): > Matemetyka jest jedna z nielicznych nauk, w ktorej naukowiec nie moze > sie "wymadrzac" i obalac posad swiata - tylko pokornie sie uczyc i przyjmowac > bez szemrania nieomylne zasady. Dlatego jej nie lubimy. (?) Chyb atroszkę mało wiesz o matematyce. Matematyka cały czas jest dziedziną otwarta jest w niej mnóstwo do odkrycia a te rzeczy które matematycy sobie "wymyslili" daja możliwość pracy fizykom, chemikom, inzynierom architektom i całej masie innych ludzi. Gdyby matematycy skupiali się jedynie an pokornej nauce i przyjmowaniu niomylnych zasad to do tej pory nie doszlibyśmy nawet do geometri Euklidesa. Dlaczeog matematyki nie lublimy? Może dlatego, że od małego jesteśmy straszeni matmą i zdeżamy sie z nią z przeświadczeniem, że nie damy rady. Może dlatego, że matematyka nie znosi luk (w biologii można wykuć rozmażanie się nagonasiennych zdać i zapomniec a w matmie nie da sie w ten sposób bo rozwiązywanie równań kwadratowych przydaje się o zgrozo w geometri i co gorsza w trygonometrii), może dlatego, że nie chce nam się myśleć a ta szkolana matematyka usiłuje tego nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prymus Re: matematyka IP: *.globaldial.com 18.01.02, 10:40 Gość portalu: Gern napisał(a): > alterego napisał(a): > > > Matemetyka jest jedna z nielicznych nauk, w ktorej naukowiec nie moze > > sie "wymadrzac" i obalac posad swiata - tylko pokornie sie uczyc i przyjmo > wac > > bez szemrania nieomylne zasady. Dlatego jej nie lubimy. (?) > > Chyb atroszkę mało wiesz o matematyce. Matematyka cały czas jest dziedziną > otwarta jest w niej mnóstwo do odkrycia a te rzeczy które matematycy > sobie "wymyslili" daja możliwość pracy fizykom, chemikom, inzynierom architekto > m > i całej masie innych ludzi. Gdyby matematycy skupiali się jedynie an pokornej > nauce i przyjmowaniu niomylnych zasad to do tej pory nie doszlibyśmy nawet do > geometri Euklidesa. > > Dlaczeog matematyki nie lublimy? Może dlatego, że od małego jesteśmy straszeni > matmą i zdeżamy sie z nią z przeświadczeniem, że nie damy rady. Może dlatego, ż > e > matematyka nie znosi luk (w biologii można wykuć rozmażanie się nagonasiennych > zdać i zapomniec a w matmie nie da sie w ten sposób bo rozwiązywanie równań > kwadratowych przydaje się o zgrozo w geometri i co gorsza w trygonometrii), moż > e > dlatego, że nie chce nam się myśleć a ta szkolana matematyka usiłuje tego naucz > yć. To chyba niezupelnie tak. Jesli strach - zgoda, ale nie przed mysleniem (w koncu w innych dziedzinach tez trzeba wysilic mozg), jest to strach przed czyms niezrozumialym, a niestety najwiekszym bledem w nauczaniu matematyki jest to, ze zapomina sie wspomniec o jej praktycznym zastowaniu - a wiec jest to sztuka dla sztuki, czysta teoria, gra liczb - krotko mowiac strata czasu, skoro nie ma praktycznego zastosowania. I tu sie pojawia niechec do poglebienia wiedzy w temacie, ktorego sie nie rozumie, ktory jest tak odlegly od normalnej, praktycznej rzeczywistosci. Zeby nie byc goloslownym - zaloze sie, ze wiekszosc z dzisiejszych dyskutantow nie ma zielonego pojecia co mozna obliczyc przy pomocy rownania rozniczkowego, albo z czym sie je logarytm - a w koncu kazdy sie tego kiedys uczyl. Blad nastapil wtedy, kiedy nie polozono nacisku na przedstawienie praktycznego zastosowania w konkretnych przykladach z zycia nauki zwanej matematyka. (2+2 faktycznie rowna sie 4 - to latwe do zapamietania, po prostu na codzien sie przydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
alterego Re: matematyka 18.01.02, 10:49 W jednym Gem ma racje - niewiele wiem o matematyce, stad ten znak zapytania postawiony w nawiasie na koniec moich "przemyslen". Zamiast tego moglem napisac, ze matematyka nie znosi wodolejstwa - dlatego jej nie lubimy. Na szczesie, jak widac, nie wszyscy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gern Re: matematyka IP: *.devs.futuro.pl 18.01.02, 11:26 Gość portalu: prymus napisał(a): > To chyba niezupelnie tak. Jesli strach - zgoda, ale nie przed mysleniem (w konc > u > w innych dziedzinach tez trzeba wysilic mozg), jest to strach przed czyms > niezrozumialym, a niestety najwiekszym bledem w nauczaniu matematyki jest to, z > e > zapomina sie wspomniec o jej praktycznym zastowaniu - a wiec jest to sztuka dla > > sztuki, czysta teoria, gra liczb - krotko mowiac strata czasu, skoro nie ma > praktycznego zastosowania. I tu sie pojawia niechec do poglebienia wiedzy w > temacie, ktorego sie nie rozumie, ktory jest tak odlegly od normalnej, > praktycznej rzeczywistosci. Zeby nie byc goloslownym - zaloze sie, ze wiekszosc > z > dzisiejszych dyskutantow nie ma zielonego pojecia co mozna obliczyc przy pomocy > > rownania rozniczkowego, albo z czym sie je logarytm - a w koncu kazdy sie tego > kiedys uczyl. Blad nastapil wtedy, kiedy nie polozono nacisku na przedstawienie > > praktycznego zastosowania w konkretnych przykladach z zycia nauki zwanej > matematyka. (2+2 faktycznie rowna sie 4 - to latwe do zapamietania, po prostu n > a > codzien sie przydaje. Nie umniejszając innych dziedzin nauki co praktycznego jest w analizie wiersza, malarstwie Picassa czy muzyce Bacha? Ale nie słychać żeby w szkołach padał blady strach przed Polskim, Muzyką czy Plastyką. A z matematyką w życiu spotykamy się częściej niż nam się wydaje i faktem jest, że w szkole nie zawsze mówi się o praktycznym zastosowaniu matematyki. Drugą rzeczą jest to, że matma szybko mści sie za to, że poświęciliśmy jej za mało czasu i za to chyba tez jej nie lublimy. Kilka razy spotkałem sie z osobami w maturalnej klasie które nie znały kolejności działań i nie potrafiły pomnożyć sumy w nawiasie przez liczbę. Bez tej wiedzy nie ma co myślec nawet o próbie zrozumienia matematyki co też prowadzi do zniechęcenia. Co dzień rano słucham trójki o poranku i w okolich zeszłorocznych matur któryś ze słuchaczy rzucił temat w jakiej kolejności powinno się wykonać działania w wyrażeniu w postaci a/b*c. Około 80% śłuchaczy (w tym prowadzący audycje) nie potrafiła tego rozwiązać. Czyż nie można się załamać??? Odpowiedz Link Zgłoś
iwo_na Re: matematyka 18.01.02, 18:16 Gość portalu: Gern napisał(a): >> Co dzień rano słucham trójki o poranku i w okolich zeszłorocznych matur któryś > ze > słuchaczy rzucił temat w jakiej kolejności powinno się wykonać działania w > wyrażeniu w postaci a/b*c. Około 80% śłuchaczy (w tym prowadzący audycje) nie > potrafiła tego rozwiązać. Czyż nie można się załamać??? > sluchalam tej audycji.. i sie zalamalam.. naprawde.. to co ci ludzie tworzyli to byly idiotyzmy.. az mi sie wierzyc nie chcialo ze tak wogole mozna.. ja jestem w liceum gdzie duza wage przywiazuje sie do nauk scislych i dobrze.. moze i nie jestem najlepsza z matematyki ale tak latwego zadania jak a/b*c to bym sie wstydzila nie zrobic dobrze... matematyka ponad wszystko ! :) jak zwykl mowic moj sor od matmy.. Odpowiedz Link Zgłoś