Gość: motylek IP: *.zsw.lublin.pl 17.01.02, 09:55 Czy lubicie psy i koty. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paul Re: matematyka IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 17:37 Gość portalu: motylek napisał(a): > Czy lubicie psy i koty. Tak. Motylki tyz. Motylki matematyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: matematyka 17.01.02, 17:51 Gość portalu: Paul napisał(a): > Gość portalu: motylek napisał(a): > > > Czy lubicie psy i koty. > Tak. Motylki tyz. Motylki matematyczne. > Ha, ha :))))))) To, że jest ich dwoje to wiadomo ale, że normalnie w przyrodzie się nie lubią to trzeba te zwierzęta brać pod uwagę pojedyńczo. A ja mam psa i kota i to jest wyjątek bo się bardzo lubią, to znowu mówimy o dwójce......itd Pierwsza klasa matematyki ;)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: matematyka IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 18:03 lucy_z napisał(a): > Gość portalu: Paul napisał(a): > > > Gość portalu: motylek napisał(a): > > > > > Czy lubicie psy i koty. > > Tak. Motylki tyz. Motylki matematyczne. > > > Ha, ha :))))))) To, że jest ich dwoje to wiadomo ale, że normalnie w przyrodz > ie > się nie lubią to trzeba te zwierzęta brać pod uwagę pojedyńczo. > > A ja mam psa i kota i to jest wyjątek bo się bardzo lubią, to znowu mówimy o > dwójce......itd Pierwsza klasa matematyki ;)))))))))) Moi rodzice "na starosc" zafundowali sobie 2 koty. Koty-samce i.....prosze pani te wredne samce dra ze soba koty az milo ;-(. Stary uparl sie ich nie kastrowac, co jest tu norma, bo mowi ze "a co to by byl wtedy za kot...." ;-). Wiec sie piora, ale jak sie prac to z jajami....... Pozdrowionka. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: matematyka 17.01.02, 18:12 Gość portalu: Paul napisał(a): > Moi rodzice "na starosc" zafundowali sobie 2 koty. Koty-samce i.....prosze pan > i > te wredne samce dra ze soba koty az milo ;-(. Stary uparl sie ich nie kastrowa > c, > co jest tu norma, bo mowi ze "a co to by byl wtedy za kot...." ;-). Wiec sie > piora, ale jak sie prac to z jajami....... Pozdrowionka. > Paul > A ja już tu opisywałam jak przypadkowo trafiła maciupeńka kotka do nas. Pies ma 7 lat i bałam się o kotkę ale ponieważ było to maleństwo więc to zaakceptował. Nie mam kamery a szkoda. Można przyglądać się godzinami co ta kotka wyczynia z tym psem:))))) Pies często prosi o zamknięcie go w innym pokoju, bo kotka tak dokazuje. Jest to spryciara jakiej mało. Eh, dużo bym mogła pisać na ten temat. Masz rację, dwa koty to dopiero jest rywalizacja !!!!!! Nieźle muszą się drzeć ze sobą ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul kocia matematyka IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 18:25 lucy_z napisał(a): > Gość portalu: Paul napisał(a): > > > Moi rodzice "na starosc" zafundowali sobie 2 koty. Koty-samce i.....prosz > e pan > > i > > te wredne samce dra ze soba koty az milo ;-(. Stary uparl sie ich nie kas > trowa > > c, > > co jest tu norma, bo mowi ze "a co to by byl wtedy za kot...." ;-). Wiec > sie > > piora, ale jak sie prac to z jajami....... Pozdrowionka. > > Paul > > > A ja już tu opisywałam jak przypadkowo trafiła maciupeńka kotka do nas. Pies > ma > 7 lat i bałam się o kotkę ale ponieważ było to maleństwo więc to zaakceptował. > Nie mam kamery a szkoda. Można przyglądać się godzinami co ta kotka wyczynia z > tym psem:))))) Pies często prosi o zamknięcie go w innym pokoju, bo kotka tak > dokazuje. Jest to spryciara jakiej mało. Eh, dużo bym mogła pisać na ten temat. > > Masz rację, dwa koty to dopiero jest rywalizacja !!!!!! Nieźle muszą się drzeć > ze > sobą ;))))))) Na poczatku byli dwaj bracia. Sliczne bialo-rude kocieta. Wychowywali sie razem, spali i jadly razem, az "nadszedl czas komety" i jeden zwyczajnie zabral sie i poszedl. Domyslam sie ze jako bracia, porozmawiali sobie i doszli do wniosku, ze krorys z nich musi odejsc. Pewnie ciagneli losy, ale tego nigdy sie nie dowiemy... Tak czy inaczej zjawil sie nastepny, mlodszy od tego co byl sie orginalnie ostal byl na wlosciach i w domu kocia rewolucja. A znowu jak takiego kota wyrzucic z domu, albo oddac do schroniska? Ciekawe jak "sprawy" rozwiaza sami zainteresowani - koty. Starszy to "grubcio" (nie trudno sie domyslec dlaczego tak sie zwie ;-)) a 2 to "rudy". Jak na razie "grubcio" z racji starszenstwa i "warunkow fizycznych" jest gora. Z niepokojem czekam na rozwoj wypadkow ;-). Pozdrawiam. Paul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gern Re: matematyka IP: *.devs.futuro.pl 18.01.02, 09:34 A co powiesz na 2 koty i trzy suki? :) to jest dopiero frajda :) Odpowiedz Link Zgłoś