malpiarnia
25.11.08, 19:03
ludzie pisali sobie "na boczku" o czasach w ktorych zyli i ktore
przezywali
macie moze tez jakies rodzinne pamietniki?
ja znalazlem miedzy innymi o Lublinie
marzec 1945r
"wczoraj rano slychac bylo dalekie dudnienie dzial.Mowia , ze to pod
Zywcem.Wrocila zima.Pelno sniegu i mroz.Przez to komunikacja
utrudniona,poniewaz tylko piechotą mozna podrozowac, wiec ani
administracja, ani handel nie dociera tam gdzie trzeba.....
Ludzie czekaja calymi dniami o glodzie i chlodzie.Parcelacja ma
takie skutki, ze np.wlasciciel ma opuscic dwor a potem kaza mu
wracac "bo gospodarstwo musi isc"
Pan Bierut wrociwszy 21 lutego z Mokswy , nagle zmienil swoj tytul
przewodniczacego Rady Narodowej na tytul prezydenta panstwa.Alianci
przekroczyli Ren.
Byl u mnie znajomy.Z tego co mowil mozna sobie wyrobic obraz
sytuacji.
W Lublinie znalazlo sie kilkunastu ludzi gotowych robic wszystko, co
Sowiety kaza.
Polinteligenci,kilku doktrynerow, kilku oportunistow.Zdaje sobie
sprawe, ze rola tzw.rzadu polega na przetelegrafowaniu rozkazow z
Moskwy do Krakowa i Lodzi.W Prezydium Rady Ministrow Zydzi maja 80%
posad.To samo na innych , wyzszych stanowiskach.
Reforma rolna sluzy do tego , zeby zniszczyc klase duzych
wlascicieli:potem przyjdzie kolej na malych, bo dzialki po pol ha
okaza sie gospodarczo niezdolne do zycia.Tym sposobem powiekszy sie
chaos.Nie wykorzystamy nawet doswiadczen sowieckich.
W tej chwili wszyscy gloduja, z wyjatkiem wojewodow , dyrektorow i
literatow.Ci ostatni, wraz z aktorami i dziennikarzami , otrzymuja
najpiekniejsze poniemieckie mieszkania.
Dostaja , bo sluza do propagandy, ktora ma zagluszyc fakt, ze
lubelczycy maja co najwyzej 10% zwolennikow.Objaw ciekawy, ze
wszyscy nasi tzw."komunisci" po powrocie z Rosji przestrzegaja przed
uciskiem ideologicznym i niewola duchowa, ktorej skutki sa podobno
potworne.