Dodaj do ulubionych

KUL w kłopotach finansowych...

IP: *.it-net.pl 07.11.03, 19:21
No i stało się...KUL, jak większość wyższych uczelni ma kłopoty...finansowe.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt iż rozterki te usiłuje
rozwiązać za pomocą "kieszeni" studentów.
Wiadomo, że z wielkim utęsknieniem władze czekały aż pojawią się studenci i
zaczną wpłacać niby dobrowolną opłatę administracyjną (i co jeszcze bardziej
dziwniejsze obowiązkowe ubezpieczenie....), bez której to nie można uzyskać
pieczątki w legitymacji. Chyba KUL jako tak bardzo "etyczna" uczelnia
zapomina o tej etyce w sprawach "handlowych" i swe kiepskie (oczywiście z
własnej winy) położenie usiłuje ratować w taki sposób. Oburzenie wszystkich
studentów (doktorantów i profesorów) jest ogromne, więc może STRAJK ?????
Obserwuj wątek
    • mlody_komunista Re: KUL w kłopotach finansowych... 07.11.03, 21:03
      No i moze wreszcie ta KUL-ewska szkole szlag trafi.Amen!
      • Gość: Folkatka Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 22:33

        Nie ciesz się tak, komuszku. KUL prztrwał najgorsze lata stalinowskiej nocy,
        to i problemy finansowe przetrwa. Aczkolwiek przyznam że zawsze mbnie wkurzały
        te niby dobrowolne opłaty. Zamiast nazwac je uczciwie i po ludzku "czesnym" to
        zawsze kombinowali jakby to zakamuflować
        • Gość: eyte Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: 212.182.32.* 22.11.03, 13:12
          jtyr6rt
    • Gość: Nutka Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 22:35
      Tak o tym mowi sie coraz bardziej otwarcie...Jestem studentka Kul-u i
      rzeczywiscie nasze stypendia socjalne jak i naukowe sa w oplakanym stanie
      (niskie kwoty i wysokie srednie)Stane jednak troche po stronie obronnej...Po
      pierwsze utrzymanie budynkow jest niezwykle kosztowne(siega kilka
      tys.miesiecznie)a poza tym z tego co slyszalam z 83% na zaledwie 50% zmalalo
      dofinansowanie ze strony panstwa(jakby nie patrzec formalnie Kul jest uczelnia
      pryatna)Pozdrawiam wszystkich oczekujacych na stypendium socjalne...Milego
      dlugiego weekendu!
      • Gość: elizabeth wersja oficjalna a prawda IP: *.it-net.pl 07.11.03, 22:49
        To, o czym mówisz jest wersją oficjalną... Co by było, gdyby KUL nie wplątał
        się w kosztowną budowę hali sportowej na Poczekajce? Po co KUL remontuje swój
        dworek na Poczekajce? I dlaczego z pieniędzy dawnego KBN-u finansowano rzeczy,
        które z tych pieniędzy finansowane być nie mogą (m.in. rozmowy telefoniczne)?
        Teraz KUL musi znaleźć kasę by to zwrócić...

        Ale rozpoczynając nowy wątek:... Dlaczego na KUL-u nie ma przepisanych prawem
        stypendiów za lipiec?... Jakim prawem wszyscy studeci są zmuszeni (mocą umowy
        tzw. Samorządu Studentów z Senatem sprzed lat kilku) do "dobrowolnego"
        oddawania ich na rzecz Fundacji Jana Pawła II?...
        • folkatka Re: wersja oficjalna a prawda 07.11.03, 23:27
          Gość portalu: elizabeth napisał(a):

          > To, o czym mówisz jest wersją oficjalną... Co by było, gdyby KUL nie wplątał
          > się w kosztowną budowę hali sportowej na Poczekajce?
          ----------------------------------------
          Dlatego, ze był jedyną w kraju uczelnią tej wielkości bez hali sportowej.
          Przez wiele lat nie było wf. Teraz już, dzieki hali, jest, i moi młodsi
          koledzy i kolezanki moga wreszcie mieć to, czego mi tak brakowało.
          • folkatka Re: wersja oficjalna a prawda 07.11.03, 23:29

            Przepraszam, moja powyższa wypowiedź jest niezbyt sensowna. Chodziło mi o to
            że budowa hali była konieczna, jesli uczelnia chciała spełniac standarty
            stawiane w cywilizowanym świecie uczelniom.
          • 4gwiazdki Re: wersja oficjalna a prawda 08.11.03, 10:35
            KUL skoro coś chce sobie zrobić (wybudować itp),nie powinien sięgać do
            państwowej kieszeni.Chce funkcjonować,proszę bardzo.Ale za swoje.
            Jeśli inne uczelnie lub choćby nawet lubelskie szkoły niepubliczne nie
            spełniają wymogów,to zaraz są zamykane (likwidowane).
            Dlaczego nasze władze miasta dotują szkoły katolickie,nie widząc natomiast
            szkół publicznych.Przecież ci,którzy posyłają dzieci do szkół
            niepublicznych,płacą czesne.Można się więc "utrzymać".Szkoły,które nie
            posiadają własnej sali sportowej,dogadują się z innymi i sprawa załatwiona.
            KUL,skoro nie miał sali sportowej,powinien zacząć od jej budowy.A tymczasem
            rozpoczęli budowę instytutu Jana i Pawła i jeszcze II.
            Jeśli tak tamtejsi nauczuciele akademiccy nauczają tak jak myślą,to później
            mamy tego efekty.Absolwent KULu jest np.komendantem straży granicznej lub
            pracuje w uop-ie.Albo np. pełni odpowiedzialną funkcję w padającym PKP.
      • dociek Re: KUL w kłopotach finansowych... 07.11.03, 23:14
        Po "stronie obronnej"? Przepraszam, co Ty tam studiujesz, na tym KUL-u?
        Filologię polską? Prawo? Przymusowe "dobrowolne" ubezpieczenie daje zarobek
        pośrednikom w postaci prowizji od składki wielkości rzędu 25-40%.
        Prawdopodobnie dzielą się nią posrednik, tzw. "doradca ubezpieczeniowy",
        samorząd i niektórzy decydenci uczelniani. Uczelnia zaś dostaje od czasu do
        czasu od ubezpieczyciela sponsoring na umówione cele. Jest warunek: maksymalne
        pozyskanie składki!
    • Gość: don Camillo precz z młodymi naukowcami!!! IP: *.top.net.pl 07.11.03, 23:50
      W dodatku zapowiada sie, ze od tego roku kadra naukowa KUL zacznie sie powoli,
      lecz nieuchronnie starzec...

      Zaiste, pomysl by doktoranci placili ok. 800-900 PLN za semestr swoich studiow
      (o ile nie prowadza zajec dydaktycznych - na ktore zazwyczaj sa chetni wyzsi
      stopniem) jest przedni!...
      • Gość: generał_Franco stary gamch dla administracji IP: *.top.net.pl 08.11.03, 10:18
        No, ale wieść gminna niesie, że Stary Gmach KUL ma być wyłącznie dla
        administracji. Oczwiście plotka - ale w każdej jest coś z prawdy!...
        Kto odwiedza te wszystkie wydziały, sekretariaty itd. wie ile osób tam pracuje
        i przy jakim sprzęcie - który się kurzy...
      • pepperoni78 Re: precz z młodymi naukowcami!!! 08.11.03, 13:49
        Za to doktoranci UMCS płacą - i tu zacytuję słowa prorektora ds ogólnych -
        "niewielkie pieniądze; tylko 3000 (trzy tysiące) rocznie"...
    • 4gwiazdki Re: KUL w kłopotach finansowych... 08.11.03, 10:26
      KUL w kłopotach finansowych?????Mydlenie oczu.KUL jest najwyżej dotowaną
      uczelnią (kuźnią kadr trudnomyślicieli) w POlsce.
      W kościołach zbierane są składki na KUL,państwo daje więcej niż wszystkim
      pozostałym uczelniom.A i sponsor z Watykanu czasami sobie przypomni że kiedyś
      bywał wtakiej szkole.
      Więc że bieda dosięgnęła KUL,to już duża przesada.A co w takim razie mają
      powiedzieć inne uczelnie państwowe (w tym lubelskie)
      • Gość: pijusXII Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 08.11.03, 10:52
        państwo daje więcej niż wszystkim
        > pozostałym uczelniom.hahahahah taaaa troche pradziłeś
      • Gość: generał_Franco nie przeginaj IP: *.top.net.pl 08.11.03, 11:38
        Nie przesadzaj - KUL nie dostaje wcale takich wielkich pieniędzy. A gdyby
        porównać z dotacjami na UMCS - sprawa byłaby jasna. Poza tym ludzie mniej
        chętnie niż 13 lat temu rzucają na KUL-ową tacę. "Elisabeth" chodzi o
        ADMINISTROWANIE pieniędzmi.
        To ono jest fatalne!!!
        Poza tym - co za pierdoły wygadujesz o "Trudnomyślicielach"? Bender i
        Jaroszyński nie świadczą o całości uczelni!... W kręgach "Patriotów" KUL jest
        wylągarnią masonów i kryptolewicowców... Normalna uczelnia, jak inne. Tylko z
        czymś niezwykłyn, co warto przechować...
        • 4gwiazdki Re: nie przeginaj 08.11.03, 13:45
          I właśnie takich miałem na myśli.Nie chciałem używać nazwisk.Nie miałem też na
          myśli nikogo konkretnego z Forumowiczów.Gdyby tak było, napisał bym posta do
          konkretnej osoby.No ale zgodnie z przysłowiem "stuknij w stół a nożyce się
          odezwą....Widoćznie obrażalscy też mają coś na "sumieniu",pomimo że nie
          wskazywałem nikogo palcem.Ale to jest tak zawołaj na ulicy Burek - wielu
          zacznie szczekać.
      • lucy_fair Re: 4gwiazdki zaczynasz mi działać... 08.11.03, 12:06
        na nerwy swoimi tępymi postami na żenującym poziomie, widać piękne
        wzorce "NIE", superexpresu, faktu czy innego gówna. Nie zwykłem tu kląć, ale z
        przeproszeniem, ch... ci do tego, kto i na jakim poziomie uczy na KUL-u, nie
        skończyłeś tej uczelni, więc się nie wypowiadaj o czymś, o czym nie masz
        pojęcia. Co z tego, że absolwenci KULu obejmują stanowiska w administracji
        państwowej czy służbach specjalnych? Co to cholera za zarzut??? Ja skończyłem
        KUL, Folkatka i paru innych forumowiczów pewnie też i wątpię, żeby sobie
        ktokolwiek z nich życzył, żeby ich obrażać. Ch... Ci też do pieniędzy KUL-u
        otrzymanych z tacy czy z Watykanu. Nie ty dałeś, więc nie Twoja sprawa.

        Starasz się być aktywnym uczestnikiem tego forum, ale argumentami na poziomie
        rynsztoka równasz się do poziomu jakichś młodych komunistów, oszołomów z rm czy
        pogonionego stąd kiedyś niejakiego "krakusa". Przyjaciół Ci to raczej nie
        przysporzy.
        Można mieć różne opinie na temat KULu, kościoła katolickiego czy innego, ale
        trzeba też mieć styl. Przykładu szukaj lepiej w postach Doćka, a nie w "faktach
        i mitach" czy innym badziewiu.
        • dociek Re: 4gwiazdki zaczynasz mi działać... 08.11.03, 12:12
          Uffffffff! :-o ;-)
          • Gość: generał_Franco więcej konkretów, mniej debilizmu IP: *.top.net.pl 08.11.03, 13:02
            Konkrety!!! Konkrety!!! Cymbałów śmierdzących farbą drukarską od Urbana
            olewamy! I szlus.

            Ja też skończyłem KUL i szlag mnie zarówno trafia gdy widzę swoich młodszych
            kolegów bez stypedniów, czy USS - zbieraninę ludzików dbających jedynie o
            wygląd swego przyszłeg CV - jak również gdy czytam teksty 4gwiazdek i tym
            podobne...
            • dociek Re: więcej konkretów, mniej debilizmu 08.11.03, 13:09
              Chyba przedstawiłem konkret opisując ubezpieczenia "dobrowolno-obowiązkowe"?
              Oczekujesz jeszcze nazwisk, nazw firm? Znam, ale to chyba przesada na takim
              forum, co?
              • gen.franco nie chodziło mi o ciebie 08.11.03, 13:16
                nie pisałem o Tobie...
              • Gość: elizabeth Re: więcej konkretów, mniej debilizmu IP: *.it-net.pl 08.11.03, 13:17
                Ok, każdy wie po co jest ubezpieczenie i kto na nim zarabia, ale po co jest mi
                potrzebne przymusowe "dobrowolne" ubezpieczenie wtedy, gdy jestem już
                ubezpieczona????? No właśnie chyba nikt tego nie wie...oprócz tych, którzy to
                wymyślili.
                A skoro tak wszystko wiesz, to napisz na co idą pieniądze "dobrowolnej" opłaty
                administracyjnej, też dla pośredników? - tylko jakich? Przecież inne uczelnie
                nie mają tak chorych przepisów by za pieczątkę w legitymacji płacić po 50 zł
                semestralnie!!!!!
                • gen.franco autobus... 08.11.03, 13:22
                  No... a podobno KUL sprzedaje nawet swój fajny autobus z palmami bo nie ma nań
                  pieniędzy...

                  Czy ktoś policzył ile kosztuje na naszej humanistycznej z dawien dawna Uczelni
                  utrzymanie wydziału matematyczn - ficzycznego?... Te wszystkie sprzęty,
                  legalne oprogramowanie itd itp... Stud(n)ia bez dna!!!
                  • parapsycholog Re: autobus... 08.11.03, 20:44
                    Wydzial w zasadzie nosi nazwe matematyczno - przyrodniczy. Fatk faktem jest to
                    studnia bez dna. Jednak jest to wina osob zarzadzajacych ta czescia uczelni. Z
                    powodzeniem zakupiony za ciezkie pieniadze sprzet (jak chocby chromatografy za
                    kilkaset tysiecy zl) mozna wykorzystac do dzialalnosci "uslugowej" - np
                    wykonywac pomiary, ekspertyzy. W koncu uczelnie na zachodzie poprzez taka
                    dzialalnosc zarabiaja na siebie. U nas ten model chyba jeszcze dlugo poczeka na
                    realizacje. Inna kwestia jest konstruowanie wydzialu, ktorego koszty
                    dzialalnosci przekraczaja mozlwosci uczelni. Obija sie to niezbyt wysokim
                    poziomem nauczania, choc wydzial uzyskal akredytacje. Ale co kto lubie:)
                • pepperoni78 Re: więcej konkretów, mniej debilizmu 08.11.03, 13:58
                  Gość portalu: elizabeth napisał(a):

                  > Ok, każdy wie po co jest ubezpieczenie i kto na nim zarabia, ale po co jest
                  mi
                  > potrzebne przymusowe "dobrowolne" ubezpieczenie wtedy, gdy jestem już
                  > ubezpieczona?????

                  Przepraszam bardzo, ale od października studiuję na KUL i rzeczywiście,
                  warunkiem otrzymania indeksu (+ podbicie legitymacji) jest opłacenie
                  ubezpieczenia LUB w przypadku posiadania ubezpieczenia - przedstawienie w
                  dziekanacie opłaconego ostatniego rachunku.

                  > No właśnie chyba nikt tego nie wie...oprócz tych, którzy to
                  > wymyślili.
                  > A skoro tak wszystko wiesz, to napisz na co idą pieniądze "dobrowolnej"
                  opłaty
                  > administracyjnej, też dla pośredników? - tylko jakich? Przecież inne uczelnie
                  > nie mają tak chorych przepisów by za pieczątkę w legitymacji płacić po 50 zł
                  > semestralnie!!!!!

                  W przypadku KUL jest to jak najbardziej legalne. W końcu to uczelnia prywatna.
                  Dzialająca na nieco innych prawach niż inne szkoły prywatne, ale zawsze
                  prywatna. Studenci innych szkół prywatnych za pieczątkę w legitymacji muszą
                  płacić duuuuużo więcej. A jeśli komuś to się nie podoba - zawsze mozna zmienić
                  uczelnię.
                  Pozdrawiam.
                  • gen.franco drogi "pepperoni" 08.11.03, 14:23
                    Drogi młody studencie, czy w swoim entuzjazmie z radością godzisz się również
                    na to, że gdy będziesz miał stypendium ("w przyszłości!") będziesz miał
                    potracaną z niego 1/10 (bez pytania o Twoje zdanie) na rzecz Fundacji Jana
                    Pawła II?

                    W ogóle - obserwacja własna - na KUL-u najlepiej być studentem zza wschodniej
                    granicy. Ma się prawa, o których marzyć nie może dajmy na to bidny student z
                    takich Siemiatycz albo innego Radzynia. Od urodzenia znając rosyjski możesz
                    np. zrobić certyfikat z tego języka i dostać nagrodę rektora... eh, życie...
                    • pepperoni78 Re: drogi "pepperoni" 08.11.03, 14:32
                      Cóż, studiuję zaocznie więc co najwyżej mogę pomarzyć o zmniejszeniu wysokości
                      czesnego. :-/
                  • dociek Re: więcej konkretów, mniej debilizmu 08.11.03, 14:58
                    Pepe, zakłady ubezpieczeń z reguły nie wystawiają rachunków, nawet firmom.
                    Dowodem jest opłacona polisa, o tzw. "obowiązku" już napisałem.
                  • Gość: elizabeth Re: więcej konkretów, mniej debilizmu IP: *.it-net.pl 08.11.03, 16:46
                    Słuchaj, jeśli sądzisz że kUL jest uczelnią prywatną, to dlaczego bierze
                    dotacje od państwa?????
                    • pepperoni78 Re: więcej konkretów, mniej debilizmu 08.11.03, 18:11
                      Gość portalu: elizabeth napisał(a):

                      > Słuchaj, jeśli sądzisz że kUL jest uczelnią prywatną, to dlaczego bierze
                      > dotacje od państwa?????

                      art. 1 pkt. 3 ustawy o szkolnictwie wyższym:

                      "Ustawy nie stosuje się do szkół wyższych i wyższych seminariów duchownych,
                      prowadzonych przez Kościół Katolicki, Z WYŁĄCZENIEM KATOLICKIEGO UNIWERSYTETU
                      LUBELSKIEGO, a także do szkół wyższych i wyższych seminariów duchownych,
                      prowadzonych przez inne kościoły i związki wyznaniowe, chyba że ustawy albo
                      umowy między Rządem a właściwymi władzami Kościoła Katolickiego lub właściwymi
                      władzami innych kościołów i związków wyznaniowych stanowią inaczej."

                      i art. 24 tejże ustawy:

                      "1.Uczelnia państwowa (patrz wyżej - przyp. P78) otrzymuje z budżetu państwa:
                      1)dotacje na działalność dydaktyczną uczelni, na kształcenie kadr oraz na
                      badania niezbędne dla prowadzenia działalności dydaktycznej i kształcenia kadr,
                      jak również na utrzymanie uczelni,
                      2)dotacje na inwestycje budowlane uczelni,
                      3)dotacje na badania własne,
                      4)środki na prowadzenie prac badawczych w określonych dyscyplinach i kierunkach
                      naukowych,
                      5)środki na prowadzenie określonych prac badawczych przez pracowników uczelni
                      lub ich zespoły,
                      6)środki na cele szczególne, przyznane na podstawie odrębnych przepisów.
                      2.Uczelnia może otrzymać inne dotacje celowe z budżetu państwa.
                      3.Dotacje, o których mowa w ust. 1 pkt. 1 i 2, przyznaje właściwy minister.
                      4.Dotacje i środki, o których mowa w ust. 1 pkt. 3-5, przyznaje właściwy
                      minister, jeżeli przepisy ustawowe regulujące finansowanie badań naukowych z
                      budżetu państwa nie stanowią inaczej.
                      5.Zasady udziału uczelni w korzystaniu ze środków, o których mowa w ust. 1 pkt.
                      5, określa senat uczelni.
                      6.Uczelnia samodzielnie dokonuje rozdziału dotacji na poszczególne cele, o
                      których mowa w ust. 1 pkt. 1 i 3."

                      Pretensje?? Do ustawodawcy - jeśli już.
                      Pozdrawiam
                • dociek Re: więcej konkretów, mniej debilizmu 08.11.03, 14:52
                  Nie mając żadnego, czy mając odrębne, indywidualne ubezpieczenie NNW, masz
                  prawo, ale nie OBOWIĄZEK przystąpienia do takiego ubezpieczenia. W Polsce,
                  poza ubezpieczeniem zabudowań gospodarstwa rolnego, ubezpieczenia obowiązkowe
                  obejmują sferę odpowiedzialności cywilnej.
        • Gość: Alpina b12 Re: 4gwiazdki zaczynasz mi działać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 15:01
          Z tymi pieniędzmi z Watykanu to trochę nie tak. O ile mi wiadomo państwo Polska
          od dawien dawna płaci swoisty "podatek " na rzecz Watykanu. A jeżeli tak jest
          to każdy obywatel w tym 4gwiazdki ma prawo wypowiedzieć się na ten temat.

          Jeżeli chodzi o te lipcowe stypendium( o czym nie wiedziałam) to macie rację,
          że nie powinni go odbierać, ale z drugiej strony to na UMCSie nawet nie ma
          takiego stypendium:-)Inna sprawa to stawki stypendium, ale to już temat bez
          końca.........

          Ostatecznie:nikt nie zmusza nikogo do studiowania na tej uczelni.
          • gen.franco świętopietrze? 08.11.03, 15:28
            Pogratulować lektury "NIE"! Jaki "podatek" masz na myśli? Zaraz wyskoczysz z
            1000-letnią niewolą Polski pod jarzmem Watykanu, co?....

            Niech się "każdy obywatel" wypowiada z sensem, bo można pomyśleć, że się gada
            z obłąkańcem albo magnetofonem...
            • Gość: b.KULwa Re: świętopietrze? IP: *.lublin.mm.pl 08.11.03, 15:36
              Czy chcesz przez to powiedzieć,że studiujesz na KUL na teologii?Tak
              przynajmniej wynika z Twoich wypowiedzi.
              Chciałam jeszcze dodać,że do KULu częszczały takie znakomitości jak nasz
              lubelski prezydent,przewodniczący sejmiku wojewódzkiego,były poseł z
              solidarności który popełnił plagiat i wiellu wielu innych.
              Z takich powodów przeniosłam się na inną uczelnię,ponieważ wstyd mi za
              niektórych absolwentów.
              Jak zauważyła,wszyscy studenci (absolwenci) wypowiadając się tutaj na tym forum
              przesiąknięci są niekatolickim jadem.A absolwenci KULu w przyszłości mają być
              kwiatem narodu.
              • Gość: elisabeth Re: świętopietrze? IP: *.it-net.pl 08.11.03, 16:57
                Owszem, ci o których pisałaeś popełniali plagiaty, ale nie byli nigdy
                wykładowcami na KUL-u - vide przykład "kryształowego" UMCS-u...

                A czy nie wstyd ci za ujawnionego ostatnio całemu światu dinozaura z UMCS-u,
                tropiącego zawzięcie zakamuflowanych Żydów?... Tak, tak, wyskoczysz mi z
                Benderem - sęk jednak w tym, że nieobliczalność tego pana zna na KUL-u każdy -
                a na UMCS-ie "nikt nie wiedział o całej sprawie"...
                • Gość: b.KULwa Re: świętopietrze? IP: *.lublin.mm.pl 08.11.03, 19:17
                  Ja nie mam nic p-ko jakimkolwiek szkołom czy uczelniom.Każdy się uczy tam,gdzie
                  ma możliwości i ochotę.Ja też kończyłam uczelnię o której różnie mówią(nie UMCS)
                  Ale ja się tym nie przejmuję,ponieważ odnoszę wrażenie,że to mnie się nie
                  tyczy.Nie mam nic sobie do zarzucenia.W różnych środowiskach są różni ludzie.
                  Dziwię się studentom tej szacownejlubelskiej Alma Mater, że mają kompleksy.A
                  uwidacznia się to w tych dyskusjach.Widocznie oni zdają sobie sprawę,że
                  kontynuują naukę (studia) na tak szacownej uczelni,która kształci
                  samych "specjalistów" w różnych dziedzinach.No bo jak np. mgr teologii może być
                  szefem UOP lub też niepełny magister teologii może być prezydentem miasta.
                  Dlatego też tacy naukowcy,których mamy na myśli powinni być szczególnie
                  potępiani.
    • Gość: Alpina b12 Re:po co ta dyskusja?????!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 20:23
      Do czego te wzajemne oskarżenia mają doprowadzić?Nie rozwiążą kłopotów
      finansowych ani KUL'U ani żadnej innej instytucji.Choć szkoda, bo koszty
      oszczędzania państwa na szkolnictwie poniesie w najbliższej przyszłości całe
      nasze społeczeństwo, bo przecież przykładem są choćby rządy posłów po
      podstawówkach i tych, którzy studiują choć sami nie wiedzą co(vide:posłowie
      samoobrony)albo ci, którzy studiowali na "uniwerku KC".
      Śmieszy mnie też wzajemne dogryzanie sobie, że ktoś kończył taką, a ktoś inny
      siaką uczelnie. Przecież wszędzie są ludzie OK i ludzie- palanty, no nie?

      A TAK A PROPOS:MA KTOŚ DO ODSPRZEDANIA ENGLISH FILE 4?!!!!!!!!!
    • Gość: Kumak Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 22:00
      Idzie halny zla pogoda dla meteopatow ,organizm zatrzymuje wode
      przed periodem , buzuja hormony , kogo by tu jeszcze przejechac na
      pasach !!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Folkatka Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 22:45

        Zastanawiam się nad jednym... Dlaczego my, ludzie po KULu, tak często musimy
        stykac się z taka agresją wobec nas i naszej uczelni, jaka chociazby
        reprezentowana jest w postach Czterech Gwiazdek?? Dlaczego tylekroc poddaje
        się w watpliwość nasze kwalifikacje intelektualne, krytykuje sie zatrudnianie
        absolwentów KULu, wsadza sie nas do jednego worka z Benderem, podczas gdy na
        KULu jest iles tam tysiecy NORMALNYCH ludzi? Dlaczego ta sama sytuacja nie ma
        analogii z UMCSem i panem K ? Dlaczego tam jest to "jednostkowy przypadek" a w
        naszym przypadku wrecz odwrotnie? Najdziwniejsze jest to, że tą nietolerancją
        popisują sie ludzie, którzy najchętniej sami zarzucają ją katolikom. Aż chce
        sie zacytować Stary Testament: "Uważając się za mądrych, stali się głupimi"
        • gen.franco kochana folkAtkO 08.11.03, 23:30
          No bo jest już tak, że jak ludzie słyszą "z KUL-u", to w najlepszym wypadku
          dziwią się, że nie ksiądz, albo zakonnica...

          Szkoda mi bardzo, że miejsce magiczne, na dziedziniec którego uwielbiałem
          patrzeć z okien Starego Gmachu powoli zmienia się w profanum... Gdzie student
          i jego pomysły zaczynają przeszkadzać... Gdzie od kompetencji ważniejszy jest
          stan cywilny (czyt. konsekrowany)... Gdzie porozumieć można się jedynie z
          zaprzyjaźnionym portierem, czy szatniarką...

          _______________________________________________________________________________

          tak tak te słowa
          • Gość: wisia Re: kochana folkAtkO IP: 217.97.175.* 09.11.03, 00:18
            to ja wam cos studenci KUL odpowiem... moja Ciocia konczyla KUL w latach, kiedy
            mnie jeszcze na swiecie nie bylo... w tamtych czasach, w Jej firmie nie uznano
            Jej dyplomu KUL, w zwiazku z czym w ewidencji figurowala z wyksztalceniem
            srednim... kiedy czasy sie zmienily i nastapila odwilz - kazano Jej zlozyc
            odpis dyplomu w kadrach... a Ona wtedy podziekowala za 'prawo laski' i odparla,
            ze studiowala dla siebie, nie dla firmy... I moze to jest wlasnie ta roznica
            miedzy owczesnymi, a obecnymi studentami KUL?
            • dociek Re: kochana folkAtkO 09.11.03, 10:56
              Cóż, doświadczyłem nieco zbliżonego w formie (choć nie w podtekście i treści)
              zjawiska. Nie macie pojęcia, jak niektóre tytuły zawodowe moga wadzić i kłuć w
              oczy w określonych sytuacjach i określonych, wąsko patrzących ludzi.
              • Gość: sKULgerl Re: KUL jest COOL IP: *.n.net.pl 09.11.03, 20:03
                "Niekiedy odżegnujemy się nie tyle od Kościała katolickiego i jego wiary, ile
                po prostu od KUL-u i różnych dostrzeganych tu grzechów: ciasnoty umysłowej
                niektórych jego przedtawicieli, stronniczości, egoizmu, plotkatstwa, itp. To
                prawda, nie jesteśmy święci. Prawdą jest też, że ta nieświętość szczególnie
                razi w takim właśnie "oficjalnie pobożnym" środowisku, do którego przychodząc
                spodziewaliśmy się wiecej, niz zastaliśmy. Antyklerykalizm najlepiej kwitnie w
                środowisku, w którym roi się od sutann i habitów. Katolicki Uniwersytet to nie
                niebo i trzeba to sobie trzeżwo uprzytomnić.(...) Owszem, trzeba sobie nasze
                wady uświadomić, żeby móc je przezwyciężyć, a raczej cierpliwie przezwyciężać,
                bo wiele słabości wynika ze specyfiki naszego środowiska. Jest ono na tyle małe
                i nasycone deklarowaną pobożnością, że z łatwością mogą sobie w nim uwić
                gniazdko takie grzechy, jak obmowy i pruderia, kokieteria i zazdrość. Na ogół
                jesteśmy tych wad świadomi. Może mniej uwrażliwieni jesteśmy na inną wadę, jaką
                w naszym wypadku określić można mianem "antykulizmu". Czasem u jej podłoża tkwi
                jakby próba usprawiedliwienia się - przed sobą lub przed innymi - z tego, że
                się samemu nic nie robi, by było lepiej. Jest to w końcu nasz świat! Jego
                kształt zależy w znacznej mierze od naszej w nim obecności i jej kształtu. "

                Tekst ten to fragment rekolekcji na rozpoczęcie roku akademickiego 1982/1983(!)
                W tym roku również usłyszałam: "KUL nie jst swięt i studenci KUL też nie.
                Jak widać niektóre problemy są zawsze aktualne.
                A co do mnie, jestem studentką KUL-u. Jest to jedna z lepszych rzeczy jakie
                mnie w życiu spotkały. Nie otrzymałam stypedium i pewnie nie otrzymam (tylko z
                mojej winy, jestem za głupia - ale to nie ma w tej chwili znaczenia). Dwa razy
                w roku płacę składkę i nie narzekam. Niektóre z zamieszonych tu postów były
                bardzo przykre i często krzywdzące (tu myślę przede wszystkim o kadrze)...
                • 4gwiazdki Re: KUL jest COOL 09.11.03, 21:45
                  Bardzo mądra wypowiedź.I to jest właśnie sedno sprawy.
                  • folkatka Re: KUL jest COOL 09.11.03, 21:59

                    Tak, podpisuję sie pod tym wszystkim...Ja też dostrzegam wiele wad KULu,
                    przede wszystkim, główną i podstawową - przenoszenie koscielnego wzorca
                    stosunków miedzyludzkich na kontakty z cywilami, chodzi mi o tę całą
                    sztywność, hieratyczność, napuszoność, i to, że czasem dorosła osoba -
                    student, może zostać za byle co zjechany jak gówniarz przez kierownika
                    dziekanatu albo kogos takiego.Dlatego, mimo że miło wspominam swój tam pobyt,
                    ludzi, których tam spotkałam, ciesze się ze mam już to za sobą.
                    • gen.franco Re: KUL jest COOL 09.11.03, 22:55
                      ale może jakaś mała rewolucyjka? wbicie na pal kierownika pewnego dziekanatu
                      ze starego gmachu, kilku pań z innego dziekanatu z nowego gmachu... potem
                      kilka sakr biskupich dla wierchuszki, by im się poprawiło samopoczucie?...
                      rozpindrzenie samorządu i biura kadr?!... spalenie na stosie kilku
                      kierowniczek bibliotek instytutowych?...
        • ralston Re: KUL w kłopotach finansowych... 24.11.03, 09:53
          Gość portalu: Folkatka napisał(a):

          >
          > Zastanawiam się nad jednym... Dlaczego my, ludzie po KULu, tak często musimy
          > stykac się z taka agresją wobec nas i naszej uczelni, jaka chociazby
          > reprezentowana jest w postach Czterech Gwiazdek?? Dlaczego tylekroc poddaje
          > się w watpliwość nasze kwalifikacje intelektualne, krytykuje sie zatrudnianie
          > absolwentów KULu, wsadza sie nas do jednego worka z Benderem, podczas gdy na
          > KULu jest iles tam tysiecy NORMALNYCH ludzi? Dlaczego ta sama sytuacja nie ma
          > analogii z UMCSem i panem K ? Dlaczego tam jest to "jednostkowy przypadek" a
          w
          > naszym przypadku wrecz odwrotnie? Najdziwniejsze jest to, że tą nietolerancją
          > popisują sie ludzie, którzy najchętniej sami zarzucają ją katolikom. Aż chce
          > sie zacytować Stary Testament: "Uważając się za mądrych, stali się głupimi"


          Folkatko - nie wiem, na ile Cię to pocieszy, na ile zmartwi, ale podzielę się
          jedną obserwacją. Nie tak dawno temu byłem na spotkaniu managerów pewnej dużej
          międzynarodowej firmy. Spotkanie odbywało się w Polsce, ale obecni byli
          finansiści i prawnicy z kilku krajów. W gronie kilkunastosobowym, pięć osób
          było absolwentami katolickich uczelni. Z tego akurat dwie po KUL-u. I nikt tego
          nie traktował w kategoriach zdziwienia, czy niezdrowej sensacji. Tych ludzi
          wypromowały ich umiejętności i wiedza, nic innego. Może być normalnie. Mam
          nadzieję, że kiedyś będzie tak i u nas w kraju.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: elisabeth Fundacja Rozdawania KUL IP: *.it-net.pl 10.11.03, 13:11
      Pytanie: Ile kosztuje xero w bibliotece KUL-owskiej?
      Odpowiedź: 20 groszy za A4, 25 za jakiekolwiek zmniejszenie/powiększenie, 60
      za najmniejszą nawet ilustrację
      Jakość? - xerokopie nie nadają się do skanowania OCR, ilustracji nie da się
      obrobić nawet w photoshopie - są czarne, z paskami itd.

      Pytanie: Czy część pieniędzy FR KUL nie mogłaby iść na zakup nowych części do
      kserokopiarek?

      Pytanie: Dlaczego na UJ studenci kserują (za tę samą cenę, a nawet taniej) na
      xerach leserowych, otrzymując doskonałej jakości odbitki - nadające się do
      wykorzystania w każdej pracy?

      Czy naprawdę KUL musi być bardziej zaawansowany technicznie w skanerach
      najnowszej generacji dla starodruków (kupowanych zresztą nieprawidłowo przez
      pieniądze dawnego KBN-u)?
      • gen.franco Re: Fundacja Roz....ania KUL 10.11.03, 20:08
        Tak, to wszystko prawda!...
        • folkatka Re: Fundacja Roz....ania KUL 10.11.03, 22:49

          Co do biblioteki - to np. na UMK mozna wziąść sobie książkę, zostawic
          legitymacje czy inny dokument, i pójśc sobie na miasto skserować tam, gdzie
          wygodnie. A na KULu? Każdy kto choc raz korzystał wie - składa sie zamówienie,
          które jest następnie realizowane na jedynie słusznym ksero za dość słoną
          opłatą. Mysmy z kolezanka kiedyś przemyciły książke na miasto, ukrytą pod
          swetrem, żeby pójść na tanie xero na Lipowej, bo miałyśmy sporo do kopiowania.
          • gen.franco dreszczyk emocji... 10.11.03, 23:18
            Wynoszenie książek na xero funcjonuje i będzie funckjonować póki będą tak
            absurdalne zasady (i przede wszystkim ceny)...

            Ale nic nie zastąpi tego dreszczyka emocji przy przechodzeniu z książką ukrytą
            pod swetrem lub w skoroszycie przez szklaną szybę...

            Fajnie się też wynosi książki ze Zbiorów Graficznych.... Pamiętam kiedyś, przy
            egzaminie do U.M. ... eh...
          • lucy_fair Re: Fundacja Roz....ania KUL 10.11.03, 23:19
            Wiecie co, a mi, kilka lat po skończeniu studiów, wypadły już z pamięci takie
            smaczki, jak ksero w bibliotece, wredne babki w dziekanacie, kolejki w stołówce
            (i permanentny brak noży!), bzdurne zajęcia i egzaminy u Jaroszyńskiego, morda
            Bendera śmigająca gdzieś w korytarzu itp. itd. Fakt, że to było wtedy
            uciążliwe, ale te lepsze strony wyparły złe wspomnienia. Bo w końcu na jakiej
            uczelni w Polsce były ćwiczenia i seminaria w 3 czy 5-osobowych grupach?
            Większość egzaminów ustna, a nie w formie debilnych teścików w
            stylu "wybierzprawidłowąodpowiedź"? Jasne reguły gry, a nie jakieś cuda typu
            zdawanie egzaminu z 2 roku na piątym roku studiów? Poza tym piękny nasz
            dziedziniec, gdzie można było pójść na fajkę z księdzem z roku czy, również na
            fajce, poznać swoją przyszłą żonę??? ;)
            Na koniec, właśnie dzięki temu, że pokazałem dyplom KULu, dostałem swoją
            pierwszą po studiach, poważną pracę w gdańskiej firmie notowanej na giełdzie,
            za poważne jak na absolwenta pieniądze i choćby dlatego cieszę się, że na tej
            uczelni się uczyłem, pomimo tego cholernego ksera w bibliotece i pomimo
            docinków jakichś gwiazdek, że po KULu nie nadaję się na poważne stanowiska,
            heh :)))) Pozdrawiam
            • gen.franco o to właśnie nam chodzi by... 11.11.03, 00:00
              Toć nam właśnie o to idzie by dalej miejsce to na miano najwspanialeszego na
              świecie zasługiwać mogło!!!

              Nie przeciw Dziedzińcowi, nie przeciw Wojtyle na cokole - lecz przeciw
              bezduszności, głupocie, chamstwu, nepotyzmowi, wazeliniarstwu, lenistwu,
              zachłanności, złodziejstwu na tej najwspanialszej z Uczelni występujemy!!!

              Elisabeth poruszyła czułe struny serca mego... Otom jest Bicz Boży na głupców
              i ludzi podłych. Niszczyć ich będę póki starczy sił. Walczę z wiatrakami
              otępienia i kilku innych cech i postaw...
              • folkatka Re: o to właśnie nam chodzi by... 11.11.03, 13:23

                >
                > Nie przeciw Dziedzińcowi, nie przeciw Wojtyle na cokole - lecz przeciw
                > bezduszności, głupocie, chamstwu, nepotyzmowi, wazeliniarstwu, lenistwu,
                > zachłanności, złodziejstwu na tej najwspanialszej z Uczelni występujemy!!!
                >====================
                Tak, tak!!!
                W nawiazaniu do jednej z wcześniejszych wypowiedzi - istotnie, na KULu daje
                się zauwazyć porzadek w organizacji sesji i egzaminów. Masz termin jhesli
                chodzi o zaliczenia, i dopiero z pieczatką dopuszczająca możesz przystąpić do
                egzaminów. Na UMK tak nie jest - i, z jednej strony, daje to wiecej luzu, bo
                nie trzeba zdawać pieciu zaliczen jednego dnia, z drugiej strony - rodzi to
                totalną rozpierduchę, kumpel oddał w czerwcu index z wpisami z sesji zimowej :))
                >
            • 4gwiazdki Re: Fundacja Roz....ania KUL 11.11.03, 11:00
              lucy_fair.Czy ja coś wypowiadałem się na Twój temat?Nie przypominam sobie.Ja
              wyraźnie wspomniałem o niektórych osobach.Nie wspominałem jednak nic o Tobie.
              Jak mniemam,czujesz się w dalszym ciągu niedowartościowany i masz kompleksy.
              Przez swoje wypowiedzi nie starałem się nikomu dokuczyć.
              Ponieważ z racji swojej pracy miałem bardzo wiele do czynienia z ludźmi
              związanymi z KULem,dlatego też przekazałem swoje informacje (a mam ich
              bardzo,bardzo dużo.Nie zawsze pozytywnych).Dziwne,że prawie nikt się nie
              obraził,nie przypisał do siebie moich wypowiedzi,lecz jedynie lucy_fair.
              Chyba będę musiał powiększyć grono osób,którzy jednak......Nie będę kończył.
    • gen.franco brawo dla przećpanego prawa!!! 11.11.03, 18:59
      Gratulacje dla prawników!!! - zawsze naszej KUL-owskiej dumy - symbolu
      wszelkiego zakłamania, obłudy, karierowiczowstwa.

      Szkoda, że tylko w takich wypadkach można mieć nadzieję na relegację takich
      sukinsynów. = Do prof. Olczaka na wykład przyszło dwóch kompletnie pijanych
      debili, którzy wywrócili się wychodząc wcześniej. Nic im nie zrobiono.

      Na KUL-u premiuje się debilizm i kretynizm a także zwyczajne chamstwo i
      bezczelność. Magistrami zostają osoby o znikomej wiedzy, kupujące magisteria
      lub piszące je w ciągu dwóch tygodni. Grunt to pewność siebie.
      • Gość: była KULwa ktoś się obrażał na wypowiedzi o KUL.Czy słusznie? IP: *.lublin.mm.pl 11.11.03, 19:36
        A oto fakty (wprawdzie nie wszystkich dotyczą,ale jednak plamią społeczność
        uniwerku:
        www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1770422.html
        • Gość: Kumak Re: JEST MI CHOLERNIE WSTYD! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 02:45
          Wtorek 25 listopada sluze za przewodnika po Lublinie przemilej
          parze znajomych z Gdanska .Zachwyt Starowka ,w planie galerie , kaplica
          zamkowa ,moze rzut oka na KUL ,UMCS. Archikatedra po renowacji cieszy .
          oczy. Ale wazny powod przyjechali szukac sladow przodkow tu w Lublinie
          i w archiwum allegatow Testimonium matrimonii contracti lub Testimonium
          mortis w kancelarii kosciola p.w sw Pawla Nieznajomosc miejsca czyni
          incydent .Wchodzimy w niewlasciwe drzwi , za biurkiem usmiechnieta
          zakonnica i stojacy obok ksiadz w szatach liturgicznch slusznej postawy
          iwieku Chrystusowego. Przepraszamy ale my do kancelarii,czy wlasciwie? Awy
          co glupi jestescie ? Odbilo wam ? gdzie sie ladujecie? Tak nam
          wskazal pracownik tu ..ten z..podworka ..o wlasnie idzie tam .. On
          glupi iwy tez! Starsza para przyjaciol -On kapitan Marynarki Wojennej juz
          w spoczynku - Ona dr. w dziedzinie medycyny .... praktykujaca
          kilkanascie lat w Szwajcari ...jacy my wszyscy glupi.......ale nam
          wstyd! Zakonnica prowadzi nas do kancelarii ,tu milo szybko i fachowo
          odnajdujemy slady........ Jutro bedziemy w Kazimierzu ,nie pokaze im juz
          Lubelskich Uczelni ,Katolickich tez.....
    • lucy_fair Re: KUL w kłopotach finansowych... 12.11.03, 13:59
      Panie 4gwiazdki, zazwyczaj nie wdaję sie w dyskusje z ludźmi o tak miałkich
      poglądach, staram się po prostu ich unikać, jak unikam sąsiada, który
      codziennie lata do kiosku po "Trybunę", a nięszczęśliwie napotkany po drodze
      opowiada zawsze jakiś dyżurny kawał o księdzu-pedofilu, księdzu-pedale czy
      księdzu-pijaku. Obiecuję jednak sobie, że to mój ostatni głos w
      takiej "dyskusji".

      Posługujesz się argumentacją chłopskiego watażki. "Skoro się broni, znaczy -
      jest winny!". Ot, Twoja logika. Mamy już takiego "polityka", który wylazł na
      mównicę sejmową i broń boże, nikogo nie oskarżał, tylko pytał: "Czy to prawda,
      że jest Pan złodziejem???" Nawsadzałeś absolwentom KULu, doczekałeś się głosu
      broniącego tej uczelni i wyjechałeś z banałami na poziomie pani ze
      spożywczaka: kompleksy, niedowartościowanie, uderz w stół... blablabla.
      Płycizna. Ten schemat powtarza się na tym forum tak często, że robi się nudny,
      zazwyczaj jest inny w treści, ale identyczny w formie: wpada ktoś, wpisuje coś
      w stylu „ci z Lublina to wieśniaki”, „Lublin to zadupie” względnie „ciemnogród,
      Bender itp.”, doczekuje się wyzwisk ewentualnie rozsądnych głosów nakazujących
      mu spadać i komentuje zawsze tak samo – „Jesteście niedowartościowani, macie
      kompleksy, uderz w stół, a wieśniaki się odezwą” itd. Wymyślże człowieku coś
      bardziej oryginalnego.

      Wypowiadam się i bronię dobrego imienia KULu z tej prostej przyczyny, że jestem
      dumny ze skończenia tej szkoły, a nie z powodu kompleksów. To chyba oczywiste,
      ale widocznie nie dla Ciebie.

      Nie wspominałeś o mnie? „Absolwent KULu jest np.komendantem straży granicznej
      lub
      pracuje w uop-ie.Albo np. pełni odpowiedzialną funkcję w padającym PKP”. To
      chyba dość jednoznaczne stwierdzenie. Wspomniałeś o absolwentach więc o mnie
      również. Pytanie tylko, dlaczego tenże absolwent nie może pracować w uopie czy
      pkp? Skoro nie starałeś się nikomu nie dokuczyć, to pogratulować subtelności.

      Nie chce mi się więcej pisać ani niczego udowadniać, tyle.
      • Gość: Selma2003 Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.lublin.mm.pl 12.11.03, 21:39
        Brawo! Nie skończyłam KUlu, ale podoba mi się ta wypowiedź!!!
    • gen.franco Partolenie kotka za pomocą młotka 13.11.03, 08:40
      O jakim zubożeniu społeczeństwa majaczy pani Rzecznik Prasowa??? Niech spojrzy
      na ulice. Na parkingi, na sklepy!!! Ludzie dają mniej na KUL, bo:

      1) uważają że sam powinien już sobie radzić

      2) wiedzą od studentów o sytuacji na Uczelni i dają niechętnie - wiedząc, że
      ich pieniądze i tak będą zmarnowane (z inwestycji KULowskiech najfajniejsze
      jest Collegium JP2. Czy spełnia ono choćby normy p/poż dla Czadu????)

      Co do oszczędności: czyżby najbardziej lubiany przez wszystkich pracowników
      rektor Budzisz zaczął jeździć 20-letnim wartburgiem? A może sama pani Rzecznik
      Prasowa zrezygnowała z baaaardzo wielkiego ekranu LCD i oddała go "na
      potrzeby" KUL-u ???

      www1.gazeta.pl/lublin/1,35640,1772991.html?nltxx=1078269&nltdt=2003-11-13-02-04
    • gen.franco czytaj również 13.11.03, 23:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=9058720
    • Gość: Jo Re: KUL w kłopotach finansowych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 03:32
      Obym tylko takie mial.
      • Gość: greenp dyskusje o KULu czy jeszcze sie toczą? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 20:33
        Witam! Własnie odkryłem to forum imnie wciagneło!Pewnie dlatego że ukończyłem
        KUL w 2002.Czas tam spedzony pozwolił mi naprawde sie rozwinać! Działałme sporo
        przy organizacji np.Dni Społecznych i uważam że taka praca to rewelacyjna szkoła
        na całe życie - mieszkam teraz w Krakowie i doświadczenia organizacyjne są na
        tyle doceniane że spora korporacja proponuje mi stanowiska kierownika - i to na
        pewni nie za dyplom:-) Obserwuje tez kilku absolwentów KUL, którzy w moim
        regionie stworzyli pręzną i poczytną gazetke lokalna! Może to wystarczy za kilka
        pozytywnych referencji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka