Gość: elizabeth
IP: *.it-net.pl
07.11.03, 19:21
No i stało się...KUL, jak większość wyższych uczelni ma kłopoty...finansowe.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt iż rozterki te usiłuje
rozwiązać za pomocą "kieszeni" studentów.
Wiadomo, że z wielkim utęsknieniem władze czekały aż pojawią się studenci i
zaczną wpłacać niby dobrowolną opłatę administracyjną (i co jeszcze bardziej
dziwniejsze obowiązkowe ubezpieczenie....), bez której to nie można uzyskać
pieczątki w legitymacji. Chyba KUL jako tak bardzo "etyczna" uczelnia
zapomina o tej etyce w sprawach "handlowych" i swe kiepskie (oczywiście z
własnej winy) położenie usiłuje ratować w taki sposób. Oburzenie wszystkich
studentów (doktorantów i profesorów) jest ogromne, więc może STRAJK ?????