eor
21.01.02, 14:33
Przyszli tacy, mieli remont zrobic. Zaczeli wiercic dziury w scianach,
przewiercili kable telefoniczne, nigdzie nie mozna sie dodzwonic... Skuli
glazure w lazience po czym sie okazalo, ze nie w tej co trzeba. Zamontowali
drzwi, a ze drzewo bylo wilgotne, drzwi sa teraz cale popekane. Brawo.
Skad sie tacy biora nie mam pojecia.....