gabriel
08.11.03, 12:15
Nie wiem czy było, w razie czego niech ktos podrzuci link.
Wygląda na to że MPK ukręciło kolejny bicz na niesfornych pasażerów. Tym
razem na celowniku znaleźli się Ci pasażerowie którzy przyjmują bilety od
tych którzy z autobusu wysiadają. Autobusy z napisami obsługa konduktorska
zostały zasilone konduktorami MPK którzy w wypadku zauważenia przekazania
biletu na przystanku przyczepiaja się do pasażera który taki bilet przyjął.
Oczywiście cała akcja ma miejsce w autobusie i kończy się zazwyczaj
wypisaniem mandatu. Sam byłe śiwadkiem jednego zdarzenia.
Prośba więc do tych którzy bilet przekazują - ponieważ Ci pseudokonduktorzy
pytają gdzie pasażer wsiadał, co swoja drogą gówno powinno ich obchodzić i na
takie pytanie nie trzeba odpowiadać- mówcie ewentualnie gdzie wsiadaliście,
bo ważna jest godzina skasowania biletu. Chłopak który wpadł na taką
kontrolę "zmieszał" się i wypisali mum mandat, a tak mógłby powiedzieć gdzie
wsiadł i kanarki z MPK mogłybymu skoczyć na widły - jak mawia przewodniczący
L.