Obsługa konduktorska w MPK

08.11.03, 12:15
Nie wiem czy było, w razie czego niech ktos podrzuci link.

Wygląda na to że MPK ukręciło kolejny bicz na niesfornych pasażerów. Tym
razem na celowniku znaleźli się Ci pasażerowie którzy przyjmują bilety od
tych którzy z autobusu wysiadają. Autobusy z napisami obsługa konduktorska
zostały zasilone konduktorami MPK którzy w wypadku zauważenia przekazania
biletu na przystanku przyczepiaja się do pasażera który taki bilet przyjął.
Oczywiście cała akcja ma miejsce w autobusie i kończy się zazwyczaj
wypisaniem mandatu. Sam byłe śiwadkiem jednego zdarzenia.
Prośba więc do tych którzy bilet przekazują - ponieważ Ci pseudokonduktorzy
pytają gdzie pasażer wsiadał, co swoja drogą gówno powinno ich obchodzić i na
takie pytanie nie trzeba odpowiadać- mówcie ewentualnie gdzie wsiadaliście,
bo ważna jest godzina skasowania biletu. Chłopak który wpadł na taką
kontrolę "zmieszał" się i wypisali mum mandat, a tak mógłby powiedzieć gdzie
wsiadł i kanarki z MPK mogłybymu skoczyć na widły - jak mawia przewodniczący
L.
    • dociek Re: Obsługa konduktorska w MPK 08.11.03, 12:57
      Niebawem, przed wsiadaniem do pojazdów MPK będzie się trzeba wylegitymować.
      Jest to bardzo realne przy takim "genialnym" prezesie, skoro już była
      propozycja znacznie droższych biletów dla przyjezdnych spoza Lublina. Teraz
      konduktorzy - KGB/MPK zaczną egzekwować od takich bilety tzw. "normalne" po
      2,50 (dawniej strefowe - "podmiejskie").
      • Gość: generał_Franco Re: Obsługa konduktorska w MPK IP: *.top.net.pl 08.11.03, 13:08
        Jak to dobrze, że MPK tworzy nowe miejsca pracy w pełnym bezrobocia
        Lublinie!!!

        Zwłaszcza tak potrzebne i chroniące interesy biednego zakładu jakim jest MPK -
        stale okradane przez swych pracowników (przecież najlepsze przeglądy robi się
        na lewo w ich zakładzie - na kanale dla trolejbusów - sam ustawiałem tam m.in.
        zbieżność), wyjeżdżane za darmochę przez rodziny pracujących tamże...

        Autobusy MPK dymią podobnie jak prywaciarzy, kursy są tak samo niepunktualne,
        kierowcy jeszcze mniej uprzejmi. Koszt przewozu pasażera wynosi 30-40
        groszy... Kto w końcu rozpindrzy to towarzycho?...
        • Gość: HiehiE Re: Obsługa konduktorska w MPK IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 18.11.03, 21:09
          ... Kto w końcu rozpindrzy to towarzycho?...
          Ja !!
          A prezesika w starego Berieta i na ksiezyc!!!
    • shawman Re: Obsługa konduktorska w MPK 19.11.03, 01:10
      Jechałem z konduktorem i nie stwierdziłem jego specjalnego zainteresowania tym,
      czy ktoś, gdzieś podaje sobie bilety. Właściwie nie stwierdziłem jego
      specjalnego zainteresowania niczym. Owszem, bilety sprawdził raz, a potem
      usiadł sobie i smętnie zapatrzył się w okno. Pewnie rozmyślał, czemu Bóg
      pokarał go tak zwichrowanym psychicznie pracodawcą.

      A dla tych, do których jednak konduktor się przyczepi, bo mają podany przez
      kogoś bilet mam dwie rady:
      wersja A (dla nie mających czasu): Masz ważny bilet, więc olej konduktora i
      absolutnie nie przyjmuj mandatu.
      wersja B (dla mających czas) : Zaproponuj udanie się na komisariat. Red. Weiss
      już ustalił, że podawanie biletu nie jest przestępstwem, ani nawet
      wykroczeniem. Zresztą albo konduktorowi nie będzie się chciało nigdzie iść albo
      policja go wyśmieje.
Pełna wersja