08.03.09, 12:39
Gdzie w Lublinie można dostać pasteryzowane mleko, bo "uchate" mi
nie podchodzi? Do niedawna trafiało się takie z
radomskiego "Rolmleczu", ale od kiedy wchłonął go "Mlekpol" Grajewo,
niestety znikło...
Obserwuj wątek
    • Gość: hm... Re: Mleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 13:04
      co z Ciebie za agent, jak w tak prostej sprawie szukasz informacji
      na forum? ;-P - ja kupuje w 'spolem'
      • dorota.be Re: Mleko 08.03.09, 13:26
        -"co z Ciebie za agent"

        Tajny agent ! To dla zmylenia przeciwnikow (lekarzy rodzinnych i
        dietetykow).Pyta o mleko,a tak naprawde to chłepce smietankę :D
        • ejno Re: Mleko 08.03.09, 14:41
          Tajny ty sobie lepiej krowę kup bo takie prosto od krowy najlepsze:)
          • tajnos.agentos Re: Mleko 08.03.09, 16:44
            Nono, tylko nie "chłepce". Ja dobrze wychowany jestem, a że czasem
            sobie siorbnę - to co? Zdarza się w najlepszej rodzinie...:P
            Ech, pijało się mleko z najświeższego udoju, jeszcze ciepłe, do tego
            pajda oryginalnego wiejskiego chleba z formy (kto jeszcze taki
            robi?), grubo posmarowana masłem własnego wyrobu... To było dawno, w
            czasach gdy jeszcze nie było cholesterolu, koserwantów, polepszaczy,
            spulchniaczy, utwardzaczy, przeciwutleniaczy, emulgatorów,
            stabilizatorów, wyselekcjonowanych szczepów bakterii, enzymów, GMO,
            kwot mlecznych, komórek somatycznych... A brojlery dla miastowych
            tuczyło się jeszcze na mączce z kryla i hormonach; a dietetycy,
            jeszcze nie opłacani przez potentatów branży rolno - spożywczej
            promowali tradycyjny, zdrowy styl życia - nie jakieś tam margaryny.
            Na przykład:
            "Mały Jaś, co mieszkał w Jaśle,
            Tłusty był jak pączek w maśle.
            Bo Jaś lubił masełko,
            I bez masła nic nie przełknął.
            Jedząc nawet bułkę z miodem,
            Warstwę masła miał pod spodem./.../"
            ...A krowy nie kupię, bo wbrew pozorom czasami szlajam się w ich
            naturalnym środowisku i to mi wystarczy. Zresztą, mam za mały balkon
            i łazienkę a na hacjendzie rosną same iglaki, nie będę męczył
            zwierzątek.:)
            • _aaa_ Re: Mleko 08.03.09, 16:58
              tajnos.agentos napisał:

              , do tego
              > pajda oryginalnego wiejskiego chleba z formy (kto jeszcze taki
              > robi?)

              Co dostane za informację na ten temat?
              Poza takim chlebem robi tez bułkę zaparzaną (jeśli wiesz o czym mowa:P)

              :)
              • tajnos.agentos Re: Mleko 08.03.09, 17:18
                _aaa_ napisała:

                > Co dostane za informację na ten temat?

                Buzi.:P

                > Poza takim chlebem robi tez bułkę zaparzaną (jeśli wiesz o czym
                mowa:P)

                Nie wiem. Różne bywają regionalne specyjały, ale najlepsza i tak
                jest dereniówka.:)
                • _aaa_ Re: Mleko 08.03.09, 17:30
                  tajnos.agentos napisał:

                  > _aaa_ napisała:
                  >
                  > > Co dostane za informację na ten temat?
                  >
                  > Buzi.:P
                  >
                  > > Poza takim chlebem robi tez bułkę zaparzaną (jeśli wiesz o czym
                  > mowa:P)
                  >
                  > Nie wiem. Różne bywają regionalne specyjały, ale najlepsza i tak
                  > jest dereniówka.:)


                  o matko...no dopsz, więc matka moja osobista potrafi, ale rzadko jej się chce. Piec nawet stosowny posiada, bo fanaberie miała onegdaj zeby jej zrobili "kominek to kazdy głupi mieć może. Ja chce piec do chleba mieć!!!"
                  Codziennie można taki zaś nabyć w Mielcu. Własciciel trunkowy i nie stac go na modernizacje piekarni, więc tak jak piekł jego ojciec i dziadek, tak i on piecze. Zatem niech pije na zdrowie:)

                  No to mnie teraz całuj!!!!!
                  • ejno Re: Mleko 08.03.09, 19:18
                    No to teraz Tajnos będziesz całował a całował :)
                    • tajnos.agentos Re: Mleko 09.03.09, 07:42
                      Przez Internet??? To już lepiej zagrajmy w bierki.:P
                      • _aaa_ Re: Mleko 09.03.09, 08:02
                        tajnos.agentos napisał:

                        > Przez Internet??? To już lepiej zagrajmy w bierki.:P


                        Kto kogo ma brać i powielokroć?:)
                        • tajnos.agentos Re: Mleko 09.03.09, 11:08
                          Wedle uznania, potrzeb oraz możliwości. Może być w leasing, w łapę,
                          pod włos, a nawet za pysk. Byle był ruch w interesie, a co!:P
                          • _aaa_ Re: Mleko 09.03.09, 11:29
                            tajnos.agentos napisał:

                            > Wedle uznania, potrzeb oraz możliwości. Może być w leasing, w łapę,
                            > pod włos, a nawet za pysk. Byle był ruch w interesie, a co!:P


                            Chyba interes w ruchu...

                            :)
                            • _aaa_ i za chwilę 09.03.09, 11:30
                              dojdziemy do ptasiego mleczka:)))

                              ps. śmietankowe!!!
                              • tajnos.agentos Re: i za chwilę 09.03.09, 13:05
                                _aaa_ napisała:

                                > dojdziemy do ptasiego mleczka:)))

                                Byle nie alpejskiego, bo to robią z takich fioletowych, genetycznie
                                zmodyfikowanych krów. Fuj!:)
                                • _aaa_ Re: i za chwilę 09.03.09, 13:17
                                  tajnos.agentos napisał:

                                  > Byle nie alpejskiego, bo to robią z takich fioletowych, genetycznie
                                  > zmodyfikowanych krów. Fuj!:)

                                  Zgadza, się. Lepsze nasze, naturalnie kolorowane tym co im na nóżkach zaschło.
                                  Jak wiadomo żywych, kulturalnych bakterii nigdy za wiele:)
                                  • tajnos.agentos Re: i za chwilę 09.03.09, 13:55
                                    E tam. Bez przesady, nie jest tak źle. Nie widziałaś w jakim gnoju
                                    myćki potrafią stać w Niemczech, Holandii... U nas brudasy to
                                    gatunek wymierający. Mleko od rolników z prawdziwego zdarzenia
                                    spełnia wszystkie najważniejsze, najbardziej wyśrubowane normy -
                                    inaczej tacy potentaci jak Danone, Nestle, Zott itd. nie
                                    utrzymywaliby u nas mleczarni, tylko sieci sprzedaży; a kulturalne
                                    bakterie się liofilizuje i do mlecznych przetworów dodaje w procesie
                                    technologicznym.
                                    • _aaa_ Re: i za chwilę 09.03.09, 14:20
                                      tajnos.agentos napisał:

                                      > E tam. Bez przesady, nie jest tak źle. Nie widziałaś w jakim gnoju
                                      > myćki potrafią stać w Niemczech, Holandii... U nas brudasy to
                                      > gatunek wymierający. Mleko od rolników z prawdziwego zdarzenia
                                      > spełnia wszystkie najważniejsze, najbardziej wyśrubowane normy -
                                      > inaczej tacy potentaci jak Danone, Nestle, Zott itd. nie
                                      > utrzymywaliby u nas mleczarni, tylko sieci sprzedaży; a kulturalne
                                      > bakterie się liofilizuje i do mlecznych przetworów dodaje w procesie
                                      > technologicznym.


                                      No widzisz tajnosie, świat sie kończy.
                                      Krowy czyste, rolnicy z prawdziwego zdarzenia, Marysieńka Sobieska wyleczona penicyliną a bakterie zapędzone do roboty w fabryce.
                                      No i gdzie ta natura i prawdziwe mleko przez fartuch cedzone?
                                      • tajnos.agentos Re: i za chwilę 10.03.09, 07:47
                                        _aaa_ napisała:

                                        > No widzisz tajnosie, świat sie kończy.
                                        > Krowy czyste, rolnicy z prawdziwego zdarzenia,

                                        E tam. Czyste i zdrowe ma być wymię, a mleko z jak najmniejszą
                                        ilością bakterii, komórek somatycznych, w niektórych krajach także
                                        tak zwanych "spor masłowych"; bez substancji hamujących wzrost
                                        bakterii, niefłszowane wodą itd., a że krowa czasem sobie posra
                                        łydki - c'est la vie, jej święte i niezbywalne prawo.

                                        Marysieńka Sobieska wyleczona pe
                                        > nicyliną

                                        Możliwe. Ten chleb z pajęczyną... Nie ma jak stare, ludowe metody.:)

                                        a bakterie zapędzone do roboty w fabryce.
                                        > No i gdzie ta natura i prawdziwe mleko przez fartuch cedzone?

                                        Przez fartuch? Fuj! Kapitalizm mamy, dziś zarabia się na tak zwanej
                                        wysoko przetworzonej "galanterii mlecznej", a ta wymaga surowca
                                        odpowiedniej jakości - bez proszku IXI, gnilnych bakterii itd.. Inna
                                        sprawa, że chęć "dopieszczenia" klienta coraz częściej sprawia, że
                                        produkt finalny ni ma już wiele wspólnego z założeniami wstępnymi...
    • Gość: lolek Re: Mleko IP: *.resetnet.pl 08.03.09, 18:11
      Najlepsze w smaku mleko jest w Biedronce. Tylko nie te UHT tylko świeże w
      kartoniku z lodówki. Jakby ktoś o maślankę pytał to w Tesco jest najlepsza w
      woreczku z napompowanym uchwytem. Ja to piszę, pijący hektolitry produktów
      mlecznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka