Dodaj do ulubionych

Dał nam przykład Kraków

25.11.03, 22:42
A przypadkiem, jeżeli by nawet poszło po "lubelskiej" myśli,
nie stanie się to tak, że forsa popłynie szerokim strumieniem
tylko na renowację obiektów sakralnych, włączając w to, w
pierwszej kolejności - szopkę Pruszkowskiego, a dodatkowo -
pomysły pomnikowe ("utrwalania historii") typu "kopiec?!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin z Lublina Re: Dał nam przykład Kraków IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 08:26
      W Krakowie nie ma takich ładnych kamienic jak w Lublinie, a poza
      tym to przecież o wiele bogatsze miasto od nas!
      Starówka Lubelska jest najpiękniejsza w Polsce i powinna być jak
      najszybciej odrestaurowana !
    • Gość: Konserwatysta Re: Dał nam przykład Kraków IP: *.dot / 192.168.4.* 26.11.03, 18:12
      Wypaliła nam Fundacja Odnowy Zabytków z kolejnym pomysłem. Muszą
      tam mieć nieżle zdarte pod beretem, bo co pomysł to rewelacja.
      Jak tak dalej pójdzie, to te pomysły i pomysły prezesa Miłosza
      pozwolą nam wyprzedzić znanych z dowcipów mieszkanców Wąchocka.
      Widać brak prezesom Fundacji wiedzy i kompetencji. Nie wystarczy
      być prezesem, trzeba jeszcze troszeczke poznać historię,
      wiedzieć co to zabytek, zasady ochrony, metody ochrony i wiele
      wiele innych rzeczy. Panowie, nie wiecie co zrobić, żeby nie
      powiedziec jak sie zachowac, to przynajmniej zachowujcie sie
      stosownie. Nie sięgajcie do innych kieszeni. Znajcie proporcje -
      gdzie Rzym, a gdzie Krym. Lublin, to piekne i pełne uroku
      miasto. Zaniedbane. Stare Miasto jak do dzisiaj nie doczekało
      się jakiegokolwiek programu rewaloryzacji. Panowie prezesi
      główkują jednak cały czas skąd zgarnąć kasę. A co pomysł to
      lepszy. Zabrac Krakowowi - on ma dużo, a nawet jak sie trochę
      urwie, to i tak mu nie zaszkodzi. Powołać fundusz jaki ma
      Kraków. A to dobre! Panowie co by nie powiedziec, lubieć czy nie
      lubieć Krakowa, to nie ta skala, nie ta historia, nie to
      znaczenie w niczym nie umniejszając miastu nad Bystrzycą.
      Jestem mieszkańcem Lublina i kocham Stare Miasto, ale znam jego
      historię, miejsce jakie zajmuje na historycznej mapie Polski.
      Wiem ile miast w Poslce, miast historycznych jest w opłakanym
      stanie. Kraków mimo wszystko to nie Lublin. To co wyprawia
      Fundacja to obraz nedzy i niekompetencji. Sensowny wydaje się
      pomysł pana Podkańskiego, aby przywrócić program ratowania miast
      historycznych bowiem nie ma takiego miasta historycznego na
      świecie, aby bez udziału srodków państwowych realizowany był
      program rewaloryzacji czy rewitalizacji.I do tych działań trzeba
      namawiać naszych parlamentarzystów. Być może skorzysta Lublin,
      ale także inne potrzebujące miasta. Nie będziemy postrzegani,
      jak hieny z Lublina.Wbrew Waszym podejrzeniom w Krakowie nie ma
      także wystarczających srodków na rewaloryzację. Pytam na co
      chcecie wydawac zdobyte pieniądze, kiedy do dzisiaj nie udało
      się poznać sensownego programu rewaloryzacji "serca Lublina"
      przygotowanego przez Was lub kogokolwiek. Przyjrzyjcie sie jak
      to się robi tam gdzie procesy takie przebiegają w sposób
      sensowny i efektywny (np. Francja, Niemcy). Na świecie pieniądze
      uzyskuje się na realizację okreslonych, przemyslanych,
      profesjonalnie przygotowanych programów. Przestańcie nas
      ośmieszać pomysłami z przeszłej epoki. Przyjdzie państwowy
      bogaty mecenas i wszystko za nas załatwi, da 5 mln zlp na
      kamienice i bedzie dobrze. Weźcie się do roboty, a jesli nie
      potraficie to może trzeba się zająć czymś innym. Gazeto podejdź
      krytycznie do tych pomysłów,w końcu poziom jaki reprezentujesz
      do czegoś obliguje. No chyba, że chodzi tylko o wierszówki.
      • Gość: KontrKonserwatysta Re: Dał nam przykład Kraków IP: *.it-net.pl 27.11.03, 23:50
        Pogratulować elokwencji i wiedzy konserwatyście z Krakowa w
        jego opinii znajomość problematyki lubelskiej wprost
        onieśmiela. Inwektywy nie są argumentami a brak wiedzy o
        sprawach Starego Miasta powinien uczyć pokory oraz obiektywnego
        oceniania innych. Jednak w naszym kraju są równi i równiejsi .
        Ci którzy mają monopol na wiedzę i zawsze mają rację. Wiadomo
        że Kraków funkcjonuje na specjalnych zasadach zaś cała reszta
        kraju to dodatek. Przez 25 lat korzysta z naszych pieniędzy zaś
        pozostałe zabytkowe miasta nie mają prawa głosu i ubiegania
        się na równych prawach o należne środki. Ponadto nie wolno
        pytać jak środki są wykorzytywane. Wystąpienie o to aby Kraków
        podzielił się z innymi miastami jest równoznaczne z zamachem
        bowiem są to pieniądze krakowskie a nie budżetowe. Ustawa z
        1985 r/za nieboszczki komuny/ przyznająca co roku kwotę 30,5
        mln zł + 2,6 mln zł na Zarząd Rewaloryzacji Krakowa przytłacza.
        Sejmowa Komisja Kultury podważyła zasadność nakładów a nie
        Fundacja czy miasto Lublin. Plany rewaloryzacji Starego Miasta
        Lublin są gotowe od 1970 r ale bez pieniędzy nie ma możliwości
        remontów /sprawdzono/na całym świecie i mrzonki o rewaloryzacji
        bez pieniędzy pozostaną tylko mrzonkami, budżetu miasta Lublina
        nie stać na takie wydatki. "Fachowcy" którzy najlepiej wiedzą
        jak to można zrobić pozostają anonimowi a ganią tych którzy
        posiadają merytoryczną wiedzę, sami nic nie wnosząc. Normą
        życia publicnego stało się obrzucanie błotem wszystkich i
        wszystkiego. Można kogoś nie tolerować ale krytyka każdej
        inicjatywy ujawnia niemoc jaka jest w Lublinie i w Polsce.Forma
        artykułu w gazecie pozostawia wiele do życzenia ponieważ
        faktycznie antagonizuje ośrodki kultury w sposób niewłaściwy
        pokazując że jedni chcą zabrać drugim zaś środki budżetowe dla
        Lublina mogą pochodzić z różnych źrodeł nie związanych z
        Krakowem. Z dedykacją dla konserwatysty z Krakowa który nie
        lubi Lublina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka