anuteczek
10.06.04, 19:56
Witam,
Nie żebym straszył, ale w czasie pobytu i przedewszystkim porodu zwracajcie
na wszystko baczną uwagę; a jeśli małżonek bedzie towarzyszył (jako jeden z
nielicznych szpitali umożliwia to bezpłatnie) przy porodzie niech na czas
badań nie wychodzi z sali porodowej! I uważajcie zwłaszcza na lekarzy:
[pozwoliłam wyciąć sobie nazwiska, aby nie miał Pan kłopotów - admin]
z winy tych lekarzy musiałem pochować
7.06.2004 r. mojego synka. I nie jest to jedyna sprawa jaką wyjaśnia
prokuratura !
Wszystkich na forum serdecznie pozdrawiam i życzę aby po rozwiązaniu dzieci
zdrowo i silne rosły.
Andrzej Pietruczanis (andrzej_pietruczanis@gazeta.pl)