Dodaj do ulubionych

Miasto nie dla kajaków

27.03.09, 17:59
Zastanawiam się, na ile był sens dostosowywania rzeki dla potrzeb kajaków. Ile
osób przepłynęło Bystrzycę? Bo atrakcja to raczej średnia: wały, więc widoki
raczej żadne, więc chyba przyjemniej przejechać się wzdłuż Bystrzycy rowerem a
kajaki wypożyczyć na zalew. Czy za wywalone na tę domniemaną atrakcję
pieniądze nie lepiej było zbudować kawałek trasy rowerowej, albo np. wyzbierać
śmiecie?
Obserwuj wątek
    • Gość: J Re: Miasto nie dla kajaków IP: *.vc.shawcable.net 27.03.09, 18:41
      Przeciez dostosowanie sprowadzilo sie glownie do usuniecia smieci typu lodowki
      itd z rzeki. Nawet rowerem przyjeniej jechac wzdluz wysprzatanej rzeki.
    • Gość: bosman a cóż Ci przeszkadza...... IP: *.lublin.mm.pl 27.03.09, 21:11
      czysta rzeka? Pamiętam, w dzieciństwie przy moście przy wodociagach była stanica
      kajakarska a w rzece przy Parku Ludowym kąpała się masa ludzi. Dlaczego miało by
      to nie wrócić?
      • Gość: leszeke Re: a cóż Ci przeszkadza...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 20:09
        Gość portalu: bosman napisał(a):

        > czysta rzeka? Pamiętam, w dzieciństwie przy moście przy
        wodociagach była stanic
        > a
        > kajakarska a w rzece przy Parku Ludowym kąpała się masa ludzi.
        Dlaczego miało b
        > y
        > to nie wrócić?

        Bo wtedy nie było jeszcze zalewu więc gnojówka i zawartość szamb
        spływała na łąki, a nie bezposrednio do wody ...
        Poza tym w tamtych czasach był chyba wiekszy szacunek do wody i było
        raczej nie do pomyślenia, aby śmieci ktoś wrzucał bezpośrednio do
        rzeki ...
        • przesmiewca21 Re: a cóż bez odpowiedzi........ 28.03.09, 20:48
          A pytałem się w tamtym roku jakich wioseł do kajaka używać na Bystrzycy?
      • empi Re: a cóż Ci przeszkadza...... 28.03.09, 21:54
        Bosmanie, druga przystań kajakowa była za mostem na Buczka, tym
        starym :). Kąpaliśmy się w Bystrzycy wielokrotnie widząc płynące
        utopione prosię. :)
        PZDR>
        • Gość: bosman zakąska pływająca luzem ? IP: *.lublin.mm.pl 29.03.09, 22:17
          to musiał być piękny widok!
      • folkatka Re: a cóż Ci przeszkadza...... 01.04.09, 23:24
        Czytałam kiedyś że jeszcze w latach 60., po zakonczeniu meczu na
        Zygmuntowskich, piłkarze i kibice szli gremialnie sie kąpać.
    • Gość: glosznadbystrzycy Miasto nie dla kajaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 13:23
      Sadze, ze plywanie przez miasto na odcinku, jak uważa MOSIR, reprezentacyjnym
      czyli tama-Graf to głupota i strata czasu. Nie ma w tym zadnego uroku ani kropli
      z turystyki kajakowej. Owszem, moge dopłynac bardzo ladnym odcinkiem przez
      Nalkowskich do LKJotu, ale tu najchetniej bym wysiadl, wrzucil kajaki na
      przyczepe i rozladowal sie przy Grafie by splynac do Jakubowic. Moim zdaniem ten
      "reprezentacyjny" odcinek powinien być calkowicie wylaczony z trasy splywu po
      Bystrzycy, a miasto powinno skupiac sie na trasach powyzej zalewu (nie tylko od
      Prawiednik) i od Jakubowic do Spiczyna. Odpada tu problem "umacniania" brzegów,
      usuwania gałezi (bo czy nie ma w tym uroku by sie troche poprzeciskac i
      pobrudzic?), a zostają tylko smieci. Warto też byloby na trasie
      Jakubowice-Spiczyn wystarac sie o jakies pole konczace lub na namiot, wszak tego
      odcinka nie da sie przeplynac w ciagu jednego dnia (nie wiem jak jest bez
      zwalek). Jak powiedzial przedmowca, sztuczny kanal wzdluz walow nie przyciagnie
      chetnych.

      Chcacych poznac prawdziwa Bystrzyce i inne rzeki Lubelszczyzny zachecam do
      kontaktu: blog.kajak.org.pl/glosznadbystrzycy/
      • Gość: Prześmiewca Re: Miasto nie dla kajaków IP: 87.205.145.* 01.04.09, 22:40
        I jak tu nie być Prześmiewcą? pływamy gdzie chcemy a lublinian zapraszam na
        wszystkie rzeki Podkarpacia i Małopolski o ile przepłynęli
        lubelszczyznę z Roztoczem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka