krakow_biezanow_drozdzownia
27.03.09, 17:59
Zastanawiam się, na ile był sens dostosowywania rzeki dla potrzeb kajaków. Ile
osób przepłynęło Bystrzycę? Bo atrakcja to raczej średnia: wały, więc widoki
raczej żadne, więc chyba przyjemniej przejechać się wzdłuż Bystrzycy rowerem a
kajaki wypożyczyć na zalew. Czy za wywalone na tę domniemaną atrakcję
pieniądze nie lepiej było zbudować kawałek trasy rowerowej, albo np. wyzbierać
śmiecie?