hanka1961
02.04.09, 01:28
No tak ,ciemniak Bratkowski cały czas prowokował kłótnie,eskalował
konflikty w fiharomnii.I nagle po wprowadzeniu swojego człowieka
okazuje się,że wszystko można.I Księską można ruszyć(a gdzie
oburzenie Ks.Arcybiskupa?Cisza.I Gazeta nie jęczy,armat nie wytacza
przeciw dyr.Sękowi!Cieplutki język red.TW Józefczuka ,no no się
porobiło.)I pieniądze się znalazły!Dobrobyt.A jeszcze nie tak dawno
pluł Bratkowski i wyzywał muzyków,językiem stanu wojennego,co
skwapliwie cytowała Gazeta.Nie ma ,nie damy.Muzycy grać,morda w
kubeł bo was rozwiążemy.Ohyda,bez honoru.A tak naprawdę to
gratulacje należą się muzykom.To ich determinacja,wieloletnia walka
o godne warunki pracy,walenie w mur niemożności,o godnego
dyr.artystycznego,który dbałby o instytucję,a nie o promocję własnej
osoby,doprowadziła byc może do normalności.Władza stanęła pod
ścianą,zabrnęła w swojej głupocie w ślepą uliczkę.I nagle neptyk
Bratkowski odkrywa ,że Filharmonia jest sztandarową instytucją
artystyczną lubelszczyzny.To Księska mu tego wcześniej nie
powiedziała?Albo nie zrozumiał co mu donosiła.Szkoda,że PO na to nie
wpadła.Znowu PSL zbiera śmietankę,Gazeta z radością wspiera
działalność PSL-u na niwie kultury.:))Trzymajcie się muzycy i
patrzcie na ręce ludowej władzy,bo nikt tak jak oni nie potrafią
oszukiwać.Melomani są z Wami.Odejście Księskiej ze stołka to jeden z
najpiękniejszych dni Filharmonii Lubelskiej.Miejmy nadzieję,że
wreszcie Filharmonia złapie wiatr w żagle.Staraj się Pan,Panie
Wijatkowski bo inaczej Księska będzie ciągle kopała doły,teraz pod
Panem.(Pewnie i tak będzie kopała,nic innego przecież nie umie.To
sens jej życia bo kariery muzyczne nie zrobiła.)