Gość: Clavis
IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
29.11.03, 22:04
Czy anioły, które przejdą przez ogień piekielny gazowego
palnika nie nabiorą cech natury szatańskiej?
Czym skorupka za młodu...
A może gdy "powiszą" szczęśliwie do Trzech Króli będzie to
dowód na to, że jednak nie są to anioły upadłe?
I w przyszłym roku przyozdabiając Lublin aniołami bez obaw
nadamy ich twarzom wizerunki naszych lubelskich prominentów.
Jakże miło będzie spacerować Anielskim Przedmieściem widząc
dokoła dobrodusznie uśmiechnięte buzie skrzydlatych znajomych.
Ludzim poprawi to samopoczucie, a partiom notowania.
Trudności obiektywne takie np; jak wznieść się na wysokość
zapewniającą dobrą widoczność z przyspawaną do ust trąbką i do
pupy stołkiem nie mogą zniweczyć przedsięwzięcia.
Prawa fizyki są wprawdzie nieubłagane, ale cuda także się
zdarzają.
Można ponadto poczytać Johna Miltona, który uchyla nieco
tajemnicy jak raj utracony przerobić na raj odzyskany, albo
posłuchać podszeptów samego Szatana (miłośnika wysokich
temperatur przyciąganego nie tylko działaniem palnika z gazem),
który sam niegdyś był herubinem i chętnie się dzieli
doświadczeniem.