Dodaj do ulubionych

Zadupie???

14.12.03, 11:46
Pojawia się tu kilka osób, które twierdzą,że Lublin to ,
cytuję "wiocha", "zadupie", "dziura" itd. A przecież mamy tu i Scenę
Plastyczną KUL, i Gardzienice, i Teatr Osterwy o przepięknych tradycjach, a w
mieście urodziły się lub mieszkały w nim przez jakiś czas, a przynajmniej
pracowały takie osoby jak: Jan Kochanowski, Leszek Mądzik, Juliusz Osterwa,
Biernat z Lublina, Franciszka Arnsztajnowa, Wincenty Pol, Krzysztof Cugowski,
Karol Wojtyła, Andrzej Rosiewicz, Bogdan Łazuka, Gustaw Holoubek, Stefan
Wyszyński, Józef Czechowicz, Henryk Wieniawski, Urszula (piosenkarka - jak
ona ma na nazwisko?), Beata Kozidrak, a zdaje się, że niestety także Bolesław
Bierut. Niewiele jest miast, które mogą się pochwalić podobną listą, a
przecież piszę z pamięci i połowy nazwisk w tej chwili nie pamiętam.
Pamiętajmy, że tu jest pięć państwowych wyższych uczelni i przynajmniej jedna
niepubliczna o wciąż pewnej renomie (choć prof. Bender i ten drugi posadzony
ostatnio za faszyzm robią wszystko, żeby do końca ją zniszczyć), przed wojną
mieliśmy jedną z najbardziej renomowanych teologicznych uczelni żydowskich.
Więc może byśmy z tą dziurą nie przesadzali. Mentalnością godną dziury
wykazują się jedynie władze miasta, które nic nie robią, aby przyciągnąć
tutaj turystów i inwestorów - brakuje obwodnicy z prawdziwego zdarzenia,
sieci tanich miejsc noclegowych itp. Ale zadupie to to z pewnością nie jest.
Popatrzmy na taki Rzeszów czy Olsztyn... Poza tym to jest największe miasto
po tej stronie Wisły!
Obserwuj wątek
    • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:01
      Ha, problem polega na tym, ze niewielu "sławnych " ludzi pieje o Lublinie.
      Wyłączając Czechowicza, Arnszatjnową, Hartwiga....większośc z nich zapominała
      skąd pochodzi.
      Lublin niesty nie doczekal się swojej kultowej książki , marzy mi sie
      taki "Mistrz i Małgorzata" albo "Sklepy cynamonowe" tylko ze dziejące się w
      Lublinie, wydobywajace mity i tajemnice Lublina na powierzchcnie...ech..no....
      • dociek Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:05
        A nie zaczęłaś?!
        • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:26
          Zaczęłam ale po drodze jak zwykle mi się klimat i koncepcja zmieniała. Zaczynam
          podejrzewać, ze Ryża Małpa wielkim pisarzem nie jest i nie będzie :)))
      • pbd2 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:07
        O, o właśnie, Hartwig jeszcze. I jego żona ,chociaż ten ich socrealistyczny
        przewodnik po Lublinie jest niesmaczny...
        • ekspert.ad.vocem Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:10
          sza nad tym grobem...!
          • pbd2 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:14
            sza... To z innej mańki: Jak to było z tym Bierutem? Gdzieś czytałem, że się
            urodził w Lublinie.
            • dociek Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:50
              Bardzo dobrze czytałeś. Pośrednio, dzięki temu, że on stąd rodem i po podjęciu
              kontaktów z jego lokalnym otoczeniem, a dokładniej z jego szkolną
              wychowawczynią, moja babkę NKWD po trzech latach uwolniło z łagru. Zawsze, co
              interwencja prezydenta "sojuszniczego" państwa, to nie jakieś tam petycje
              skazańca i czy błagalne prośby jego rodziny.
            • dociek Re: Zadupie??? 14.12.03, 13:03
              I nie tylko ona... Mój wujek, też wtedy został wypuszczony. Wydaje mi się, że
              ta Pani wychowawczyni - Wanda Papie(w)ska, dawna znajoma jeszcze mojego
              dziadka, zasłużyła sobie na upamiętnienie jej, za patriotyczną postawę. Właśnie
              dzięki jej osobistym, prywatnym kontaktom z Bierutem, mogła wyrywać z łap NKWD
              uwięzionych Polaków. Jestem przekonany, że nie dotyczyło to wyłącznie mojej
              rodziny.

              • pbd2 Re: Zadupie??? 15.12.03, 15:58
                Czy p. Papiewska czasami nie organizowała przed wojną spółdzielczości w
                Lublinie? Zdaje się, że z Kunickim, któremu szczęśliwie pozostawiono ulicę po
                1989 roku i z posłanką Kosmowską, w 1934 bodajże sądzoną za...wypowiedzi
                antypaństwowe?
        • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:25
          Zotawić przewodnik. Oglądac zdjęcia i piać z zachwytu.
          • Gość: pbd2 (ten sam) Re: Zadupie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.03, 12:27
            Dlatego właśnie muszę odejść od komputera:'(( i iść piać. Choć w tej chwili
            nie dysponuję żadnymi zdjęciami Lublina, prócz własnych...
            • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:37
              No więc po zdjęcia przedwojejnnego Lublina wejdź na stronę www.tnn.lublin.pl
              i tam wejdx w zakładke "Ikonografia".
              Wrażenia murowane, a jeden taki nawet został dłużej w pracy ( szalony!!!) tak
              był zszokowany ilością i czytelna segregacja zdjęć wedłu dzielnic, ulic,
              tematów....Miłego oglądania :)
            • swojadroga Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:37
              Dlatego wybralem sie na spacer z Ryza Malpa po Lublinie... :)))
              Znowu...:D
          • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 14.12.03, 12:40
            Ech, na następne spotkanie chyba zaborę zdjątka Hartwiga, moje albumiki, moje
            dzieci kochane śliczne......:-****
            • Gość: hm` Re: Zadupie??? IP: *.retwilan.pl / 217.153.156.* 14.12.03, 15:18
              Hmmmmm......teraz dzieci w postaci albumow....jutro......
              pozdr. hm` ;]]]]]
    • ekspert.ad.vocem Zadupie? To bardziej stan umyslu... 14.12.03, 13:13
      Zadupie, prowincja, malomiasteczkowosc - to bardziej stan umyslu i duszy
      postrzegajacego w ten sposob rzeczywistosc, niz faktyczny stan tej
      rzeczywistosci... W koncu malkontentem mozna byc wszedzie... Ale juz cos
      zrobic...?! No coz, niewielu sie ta sztuka udaje...
    • gen.franco prof K. = prof. B ??? 14.12.03, 19:03
      Profesor K. co majaczy o Żydach zakamuflowanych nie z KUL-u jest jedno z UMCS-
      u. To taka poprawka na gorąco.

      No ale trzeba ponarzekać dla zasady narzekania lubelkiego... "Po tej stronie
      Wisły miasto największe"... Może i tak. Tylko dlaczego nie mamy takiej
      komunikacji jak w Białymstoku, obwodnicy jak w Tarnowie, pomnika Kruczkowej
      jak w Rzeszowie, pięknych kobiet jak w Przemyślu, tanich papierosów jak w
      Chełmie?...

      Eh... co za miasto.

      W naszym narzekaniu, maraźmie, braku odpowiedzialności, punktualności,
      inicjatyw mieszka specyfika Lublina....
      • hm` Re: prof K. = prof. B ??? 14.12.03, 19:13
        gen.franco napisał:

        > W naszym narzekaniu, maraźmie, braku odpowiedzialności, punktualności,
        > inicjatyw mieszka specyfika Lublina....

        No i brak elementarnej ortografii i takich tam.... Prawda gen. franco????
        pozdr, hm`
        • gen.franco Re: prof K. = prof. B ??? 15.12.03, 09:57
          hm` napisał:

          > gen.franco napisał:
          >
          > > W naszym narzekaniu, maraźmie, braku odpowiedzialności, punktualności,
          > > inicjatyw mieszka specyfika Lublina....
          >
          > No i brak elementarnej ortografii i takich tam.... Prawda gen. franco????
          > pozdr, hm`
          >

          hmmm?? ale o co chodzi?
          • hm` Re: prof K. = prof. B ??? 15.12.03, 17:34
            Hm, "o tempora! o mores!!!", jak juz cos piszesz to korzystaj wpierw ze
            slownika... Blagam, jakis taki wyczulony jestem..... MARAZMIE a nie jak
            napisales maraźmie..... ot taka subtelna roznica, szkoda, ze juz tak kiepsko
            szkolnictwo polskie stoi... moze powinno byc prywatne??
            pozdr. hm`
            • Gość: rolada Re: prof K. = prof. B ??? IP: 195.94.206.* 16.12.03, 14:15
              nie przesadzaj waść. nie o ortografię tutaj rozchodzi :-)
              pzdr.
    • okur Re: Zadupie??? 15.12.03, 11:43
      pbd2 napisał:

      > Pojawia się tu kilka osób, które twierdzą,że Lublin to ,
      > cytuję "wiocha", "zadupie", "dziura" itd.

      czuje sie wywolany do tablicy wiec podejmuje rekawice. i ciesze sie, ze tych
      kilka osob zainicjowalo jednak jakas dyskusje o naszym miescie.

      A przecież mamy tu i Scenę
      > Plastyczną KUL, i Gardzienice, i Teatr Osterwy o przepięknych tradycjach,

      o kurcze, nie wiem co to te gardzienice. moze nie dali mi szansy, zebym sie
      dowiedzial? osterwa faktycznie ma tradycje i to chyba wszystko co ma. aha, ma
      jeszcze czasy swietnosci, ale niestety za soba! bywam w teatrach warszawskich i
      poziom techniczny, oprawa spektaklu oraz poziom aktorow jest dobry. nie mowiac
      juz o szerokim repertuarze. a co sie w osterwie dzieje? cisza i spokoj!
      ostatnio to chyba za czasow rozhina bylo cos ciekawego, ale go przepedzono...

      a w
      > mieście urodziły się lub mieszkały w nim przez jakiś czas, a przynajmniej
      > pracowały takie osoby jak: Jan Kochanowski, Leszek Mądzik, Juliusz Osterwa,
      > Biernat z Lublina, Franciszka Arnsztajnowa, Wincenty Pol, Krzysztof Cugowski,
      > Karol Wojtyła, Andrzej Rosiewicz, Bogdan Łazuka, Gustaw Holoubek, Stefan
      > Wyszyński, Józef Czechowicz, Henryk Wieniawski, Urszula (piosenkarka - jak
      > ona ma na nazwisko?), Beata Kozidrak, a zdaje się, że niestety także Bolesław
      > Bierut. Niewiele jest miast, które mogą się pochwalić podobną listą, a
      > przecież piszę z pamięci i połowy nazwisk w tej chwili nie pamiętam.

      :-) kozidrakawa to nawet moja matka polskiego uczyla w liceum polskiego. co nie
      zmienia faktu, ze wszystko pieknie ale to historia. czy mozesz mi powiedziec
      kiedy ostatnio w lublinie byl koncert z prawdziwego zdarzenia? katowice maja
      williamsa, poznan gabriela, warszawa ma wszystkich a lublin nikogo! cisza i
      spokoj raz jeszcze! znane osobistosci zwiazane z lublinem to wazna sprawa jest,
      ale to takze historia; kto dzis pamieta wieniawskiego? przeciez w lublinie
      powinien odbywac sie rok rocznie wielki konkurs wirtuozerski, slynny na caly
      muzyczny swiat! jesli sie takowy rozgrywa, to ja go przeoczylem! lazuka,
      holoubek? owszem, jeszcze mikulski i machulski ale kiedy to bylo? do lublina z
      warszawy przyjezdzali ludzie, zeby ich w akcji zobaczyc! teraz jest raczej na
      odwrot. z wojtyla nie przesadzalbym tak bardzo, chyba jednak jest mocniej
      zwiazany z krakowem.


      > Pamiętajmy, że tu jest pięć państwowych wyższych uczelni i przynajmniej jedna
      > niepubliczna o wciąż pewnej renomie (choć prof. Bender i ten drugi posadzony
      > ostatnio za faszyzm robią wszystko, żeby do końca ją zniszczyć), przed wojną
      > mieliśmy jedną z najbardziej renomowanych teologicznych uczelni żydowskich.
      > Więc może byśmy z tą dziurą nie przesadzali.

      ano wlasnie! wszystkie mozliwe uczelnie, 2 uniwerki i 0 zycia naukowego!
      zadnych konferencji, zjazdow, sympozjow, NIC! a przeciez w kilku dziedzinach
      mielismy lub mamy osiagniecia; jest kilku wybitnych lekarzy, ktorzy jednak,
      zeby rozwinac skrzydla wyjezdzaja do usa, swiatlowod tez wymyslono w lublinie.
      nie ma to jedank wiekszego znaczanie, bo dzis w zyciu naukowym lublina,
      podobnie jak w innych dziedzinach zycia, panuje (tak jest) cisza i spokoj!


      Mentalnością godną dziury
      > wykazują się jedynie władze miasta, które nic nie robią, aby przyciągnąć
      > tutaj turystów i inwestorów - brakuje obwodnicy z prawdziwego zdarzenia,
      > sieci tanich miejsc noclegowych itp.

      no wlasnie! ale zauwazyles zapewne odpowiedzi na moj watek? "a po co lotnisko,
      a po co inwestorzy, a ja lubie wolne tepo, a mnie nie przeszkadza, ze sie nic
      nie dzieje" itd. jeden z forumowiczow w odpowiedzi napisal mi nawet wiersz,
      dziekuje! stad wysnuwam wniosek, ze lublinianom nie zalezy na wizerunku miasta,
      boja sie zmian i ich nie chca.


      Ale zadupie to to z pewnością nie jest.
      > Popatrzmy na taki Rzeszów czy Olsztyn... Poza tym to jest największe miasto
      > po tej stronie Wisły!

      no wlasnie, najwieksze, ale nie rozni sie od zamoscia czy przemysla niczym
      procz liczby mieszkancow. czesto tutaj jako przyklad miasta groznego i wrogiego
      pada warszawa. ale zapomina sie, ze jej nie bylo wcale i zostala odbudowana w/g
      planu, ktory zakladal jej dezintegracje! dlatego nie ma mostow i nie ma
      scislego centrum. lublin nie ma wiec zadnych szans, zeby popelnic ten sam blad.
      a poza tym, czy my czasem nie popadamy w megalomanie? w lublinie warszawy nie
      bedzie chocbysmy sie nie wiem jak starali. ale taki poznan czy wroclaw bylby do
      osiagniecia za jakis czas.
      tak wiec dochodzimy do pewnej smutnej prawdy, ze lublin na miano miasta
      wojewodzkiego zaluguje srednio. podsumujmy: wszystkie mozliwe uczelnie i 0
      mysli naukowej, 0 stadionu na poziomie i zadnego sportu (no, moze
      szczypiornistki, ale one jedne wiosny nie czynia), zadnego porzadnego basenu,
      teatr w budowie od 30 lat, smieszne kina, puste kawiarnie, ktorych jest 5, malo
      szkol (nie wspomne o ich wyposarzeniu pozalowania godnym), tlok w
      przychodniach, z przedszkolami nie najlepiej, zdewastowana starowka, dziurawe
      ulice, od lat zadnej powaznej imprezy... o czyms pewnie zapomnialem. dziwna
      sprawa, ze ludziom slowo metropolia kojarzy sie ze smrodem, korkami, ogolnym
      syfem. jesli tak to rozumiec, to moim zdaniem lublin jest metropolia. dla mnie
      metropolia, to miasto, w ktorym mozna zyc na dobrym poziomie. a dobry poziom to
      LATWOSC DOSTEPU do dobr wszelakich. o lublinie tego powiedziec nie mozna!
      • pbd2 Re: Zadupie??? 15.12.03, 17:27
        Podsumowanie rzeczywiśćie wypada fatalnie, ale... Jeżeli chodzi o brak życia
        naukowego, to odpowiadają za to przede wszystkim rektorzy i
        pracownicy uczelni, którzy w dużej części pochodzą spoza Lublina, poza tym
        trudno coś organizować w mieście, gdzie albo są hotele drogie, albo nie ma ich
        wcale. Powstanie tanich miejsc noclegowych nie wymaga wybudowania od razu
        lotniska. Zarówno mniej zamożni turyści indywidualni, jak i gros naukowców, też
        w Polsce niebogatych, jeżdzi koleją bądż transportem drogowym. Nie wiem, czyn
        nie bardziej przydałoby się utworzenie sieci wahadłowej połączeń kolejowych,
        takiej,jaka w zasadzie już funkcjonuje na trasach z Warszawy do Krakowa czy
        Łodzi. Szkoda, że póki co kolej robi coś dokładnie odwrotnego i likwiduje
        pociągi do stolicy. Mam wrażenie,że Lublin leży zbyt blisko Warszawy, żeby się
        komukolwiek opłacało lotnisko - nawet Łódź planuje raczej podłączenie się pod
        lotniska warszawskie, niż budowanie własnego.
        Nie trzeba być wielką metropolią, żeby organizować jakieś wydarzenia
        kulturalne. Festiwal muzyki poważnej odbywa się np. w Łańcucie, różne imprezy
        bardziej popularnej kultury w miastach nadmorskich, festiwale filmowe np. w
        Kazimierzu czy Ustrzykach. Może się "coś" dziać, tylko trzeba rozreklamować
        miasto. Lublin ma jeden z najbardziej malowniczych zespołów staromiejskich w
        Polsce, który jednak mimo wszystko powoli się odnawia. Mieszkańcy są z niego
        dumni i nieraz słyszałem w Warszawie z ust lublinian, którzy nie wiedzieli o
        moich związkach z tym miastem; "przyjedź do nas, zobaczysz, jaką piękną mamy
        starówkę". To oznacxza, że ludzie są świadomi tego bogactwa i wcale nie jest im
        ono obojętne, co więcej, na własną rękę próbują to bogactwo reklamować, są
        otwarci w stosunku do obcych, co bynajmniej nie świadczy o jakimś
        prowincjonalizmie. Ale nawet najbardziej aktywna społeczność nic nie zrobi,
        jeśli nie będą jej wspomagać władze miasta. To pp. Pruszkowski et consortes są
        prowincjonalni, a nie miasto czy jego ludnośc. Wydział Promocji Miasta jest
        prowincjonalny, to i owszem. Krew mnie zalewa, gdy wchodzę do lubelskiego
        Empiku i widzę całą ścianę albumów z Warszawą, a album lubelski leży gdzieś
        schowany i do tego stary (w 1997 roku znalazłem takie wydawnictwo datowane na
        rok 1984!), gdy wchodzę do księgarni tejże firmy w Warszawie i nic o Lublinie
        nie znajduję tam w ogóle.
        Czas zrozumieć,że Lublin nigdy już nie będzie wielkim centrum przemysłowym,
        nie będzie przyciągał masowo inwestorów, bo jest i pozostanie miastem leżącym
        na uboczu, tym bardziej, że nie widać w Unii chęci szybkiego poszerzania się na
        wschód. Ma jednak bazę w postaci wielkiej liczby instytucji naukowych i
        kulturalnych, jest atrakcyjny turystycznie i to powinien wykorzystywać. Nie
        metropolizacja, ale wykorzystanie tego, co mamy może nam pozwolić na odbicie
        się od dna. Władze miejskie powinny zająć się promowaniem uroków miasta w
        Polsce i poza nią (to jest miasto niesamowicie fotogeniczne, albumy robią się
        same), przyciąganiem ludzi, którzy chcieliby tu działać w branży turystycznej,
        przypominać o sobie wydawcom przewodników, choćby Pascalowi, który już niejedno
        polskie miasto opisał, a Lublina jeszcze nie, posłowie lubelscy powinni bić się
        o pieniądze na obwodnicę i drogę szybkiego ruchu do Warszawy, bo to najbliższa
        prawdziwa metropolia... Na turystyce dorabiają się dziś miasta mniej atrakcyjne
        od Lublina. Jeżeli miasto będzie umiało pójść drogą wykorzystania tego
        potencjału, który już ma, nie będzie musiało na gwałt stawać się metropolią.
        Jeżeli ludzie będą chcieli tu przyjeżdżać odpocząc, pewna powolność rytmu życia
        stanie się nawet zaletą. A gdy Lublin stanie się atrakcją turystyczną w stopniu
        takim, na jaki zasługuje, wtedy będzie można zorganizować festiwal
        Wieniawskiego, czemu nie? Byleby publiczność miała gdzie zjeść i się wyspać.
        Lublin nie jest mentalną prowincją, tu żyje wielu otwartych na świat ludzi,
        którym zależy na rozwoju miasta. Jednak tworzenie tu metropolii, molocha,
        centrum biznesu po prostu się nie uda, a mogłoby zagrozić niepowtarzalności
        miasta. Niepowtarzalności jego atmosfery, którą trzeba zachować, aby mogli tu
        znajdować wytchnienie ci, którzy na codzień żyją przyspieszonym rytmem.
        Powinniśmy budować ośrodek turystyczny i próbować odbudowywać dawne znaczenie
        kulturalne i naukowe miasta.
        A poza tym to mi się marzy deptak na całej długości Krakowskiego,
        rewitalizacja starych dzielnic od Kaliny po Kośminek, odbudowa Podzamcza,
        starówka w całośći wyremontowana... Ale nie metropolia, jeżeli tylko to
        wszystko razem jest do pogodzenia.
        • Gość: ohej! Re: Zadupie??? IP: 193.0.117.* 15.12.03, 17:41
          Ośrodek Praktyk Teatralnych Gardzienice, z siedzibą co prawda w Gardzienicach,
          ale ma w Lublinie zdaje się własną galerię przy Grodzkiej, adres
          www.gardzienice.art.pl, kiedyś mieli biuro przy Niecałej, wtedy jakoś inaczej.
        • Gość: Selma2003 Re: Zadupie??? IP: *.lublin.mm.pl 15.12.03, 17:45
          Ho, ho! Ale Cię wciągnął wątek, podziwiam długość (i treść, oczywiście) Twojej
          wypowiedzi:)
          • Gość: pbd2 Re: Zadupie??? IP: 193.0.117.* 15.12.03, 17:48
            Przepraszam, to miało być do mnie, okura czy oheja?
            • Gość: Selma2003 Re: Zadupie??? IP: *.lublin.mm.pl 15.12.03, 17:50
              Do Ciebie, pbd2:)
              • pbd2 Re: Zadupie??? 15.12.03, 18:07
                Aaa, to sympatycznie! No cóż, mnie po prostu przeraża perspektywa zrobienia z
                Lublina drugiego Poznania, wolałbym raczej drugi Kraków, tyle że na mniejszą
                skalę. O deptaku przypomniałem sobie w związku z kimś z Łodzi, kto pisał, że
                Lublin ma "deptaczek". Może rzeczywiście powinno się go przedłużyć do Lipowej?
                Autobusy puścić poprzecznymi, a środkiem spacery... Ale to chyba temat na
                osobny wątek?
                A poza tym to taka też trochę odpowiedż niejakiemu w_w_w - niech teraz powie,
                że tu brakuje merytorycznych wątków!
      • Gość: ryża małpa Re: Zadupie??? IP: *.lublin.mm.pl 15.12.03, 17:43
        o kurcze, nie wiem co to te gardzienice. moze nie dali mi szansy, zebym sie
        > dowiedzial?
        No, stary...tu ci wylazło coś skąś...wielki teatrioman , który żąda rozrywek
        wysokiego lotu a o Gardzienicach nie slyszał...

        a co sie w osterwie dzieje? cisza i spokoj!
        > ostatnio to chyba za czasow rozhina bylo cos ciekawego, ale go przepedzono..

        Polecam " Biesy " o ile jeszcze grają...no i Konfrontacj Teatralne-
        faktyxcznie nic sie nie dzieje....

        . czy mozesz mi powiedziec
        > kiedy ostatnio w lublinie byl koncert z prawdziwego zdarzenia? katowice maja
        > williamsa, poznan gabriela, warszawa ma wszystkich a lublin nikogo! cisza i
        > spokoj raz jeszcze! znane osobistosci zwiazane z lublinem to wazna sprawa
        jest,
        >
        > ale to takze historia; kto dzis pamieta wieniawskiego? przeciez w lublinie
        > powinien odbywac sie rok rocznie wielki konkurs wirtuozerski, slynny na caly
        > muzyczny swiat! jesli sie takowy rozgrywa, to ja go przeoczylem!

        Chyba przeoczyeś Konkurs Młodych Skrzypków, nie taki ostatni....
        >
        > > Pamiętajmy, że tu jest pięć państwowych wyższych uczelni i przynajmniej je
        > dna
        > > niepubliczna o wciąż pewnej renomie (choć prof. Bender i ten drugi posadzo
        > ny
        > > ostatnio za faszyzm robią wszystko, żeby do końca ją zniszczyć), przed woj
        > ną
        > > mieliśmy jedną z najbardziej renomowanych teologicznych uczelni żydowskich
        > .
        > > Więc może byśmy z tą dziurą nie przesadzali.
        >
        > ano wlasnie! wszystkie mozliwe uczelnie, 2 uniwerki i 0 zycia naukowego!
        > zadnych konferencji, zjazdow, sympozjow, > nie ma to jedank wiekszego
        znaczanie, bo dzis w zyciu naukowym lublina,

        Znowu przesadzasz. Świetnie sie udała konferecja na temat Schulza....i prawda
        jest to co mówił pb2 - najęwiszy problem był z pieniędzmi i...noclegami!!!!
        >
        >




        >
        >
        >
        > a poza tym, czy my czasem nie popadamy w megalomanie? w lublinie warszawy nie
        > bedzie chocbysmy sie nie wiem jak starali. ale taki poznan czy wroclaw bylby
        do
        >
        > osiagniecia za jakis czas.
        > tak wiec dochodzimy do pewnej smutnej prawdy, ze lublin na miano miasta
        > wojewodzkiego zaluguje srednio. podsumujmy: wszystkie mozliwe uczelnie i 0
        > mysli naukowej, 0 stadionu na poziomie i zadnego sportu (no, moze
        > szczypiornistki, ale one jedne wiosny nie czynia), zadnego porzadnego basenu,
        > teatr w budowie od 30 lat, smieszne kina, puste kawiarnie, ktorych jest 5,
        malo
        >
        > szkol (nie wspomne o ich wyposarzeniu pozalowania godnym), tlok w
        > przychodniach, z przedszkolami nie najlepiej, zdewastowana starowka, dziurawe
        > ulice, od lat zadnej powaznej imprezy... o czyms pewnie zapomnialem.

        Wiesz, zastanawia mnie pogarda z jaką troktujesz to miasto... Gdybyś naprawde
        był wrażliwy ( podejrtzewam że "warszawskie teatry" zwiedzasz dla picu) to
        troche inaczej bys je traktiował.

        Życze "wysokich" rozrywek w stolicy.
        • Gość: laura palmer Re: Zadupie??? IP: 193.0.117.* 15.12.03, 18:14
          Na Ryżą jak zwykle mogą liczyć wszyscy ciekawi informacji o Mieście. Zgadzam
          się z pbd - niech to Miasto pozostanie tym Miastem! Czy Kraków naprawdę wydaje
          się wam ładniejszy?
          • Gość: ryża małpa Re: Zadupie??? IP: *.lublin.mm.pl 15.12.03, 18:27
            Wstyd sie prezyznac po takim komplemencie ale...Kraków naprawde wydaje mi sie
            ładniejszy :)
            To chyba jedyne miasto ( no i jeszcze Praga) na które skłonna bym była
            łaskawie zamienić Lublin.
            W Krakowie natomiast spedzam przemiło tydzień z każdych wakacji na czymś w
            rodzaju spędu rodzinnego gdzie hulamy, pijemy lulki ppalimy i chyab mi
            wystaczy. POtem ze smutkiem z powodu pożeganian na cały rok ale z radośćią że
            jedank , wracam do Lublina :)
            • pbd2 Re: Zadupie??? 15.12.03, 18:29
              O Jezu, Kraków, Kraków, nie mów nic, nie byłem tam 10 lat, uuu!!! Musiało się
              dużo zmienić.
            • hm` Re: Zadupie??? 15.12.03, 18:35
              Kochanie bo w Łodzi nie bylas....a namawiam cie....ho ho i jeszcze dluzej....
              pozdr. hm`
              • pbd2 Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 15.12.03, 19:35
                Chyba zaczyna się z tego robić wątek.pt. "Które miasto jest ładniejsze od
                Lublina"... Niestety, Łódź jest jednym z niewielu miast wojewódzkich, w których
                nie byłem. Ale w albumach wygląda zachęcająco.
                • dociek Re: Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 15.12.03, 20:44
                  Łodzia? Dajcie no spokój... Jedna podpicowana Piotrkowska, a wokoło niej
                  zmurszałe ruiny byłych "wielkomiejskich" kamienic. Terrible!
                  • hm` Re: Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 15.12.03, 23:10
                    Hm, ignorancja w pierwszym znaczeniu tego slowa, coz ja moge rzec... Jak sie
                    wypowiada na jakis temat zdecydowana opinie to...wypadaloby miec na ten temat
                    jakakolwiek wiedze, nie mowie, ze gruntowna, bo to chyba nieosiagalne w wielu
                    przypadkach, ale jakas wiedze. Jesli ktos bazuje tylko na obejrzeniu jednej
                    ulicy.... i stad wysuwa dosc daleko idace wnioski, co gorsza bezkompromisowe,
                    napisane tonem kategorycznym...wydawac by sie moglo, ze jest osobnikiem
                    wyglaszajacym na wskros infantylne sady..
                    Coz ja moge Ci mowic, o kompleksie Poznanskiego, o niepowtarzalnym na skale
                    europejska Ksiezym Mlynie, o najwiekszej w Europie zydowskiej nekropolii, czy
                    chociazby o Mauzoleum Karola Schaiblera(ktorego odnowienie, bagatela ma
                    kosztowac co najmniej 1 mln USD)....moge pisac, pisac i pisac, ale jak ktos,
                    kto ma szczatkowa wiedze w danym temacie wysuwa tak bezkrytyczne i stanowcze
                    wnioski...to jak taka opinie mozna nazwac??? Niedojrzala??

                    pozdr. hm`
                    • dociek Re: Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 16.12.03, 00:57
                      Być może za mało widziałem i być może nie miałem okazji zobaczyć więcej. Jak
                      również, być może, że było to przed paru laty i mogło się nieco zmienić, od
                      tamtego czasu. Jednakże, w tym mieście gościłem swego czasu co drugi weekend
                      przez ponad pół roku i tylko takie właśnie mam o nim wspomnienie, niestety.
                  • slotna Re: Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 18.12.03, 13:14
                    Uuu, wkurzyłeś mnie.
                  • angolia Re: Łódź? Na zdjęciach wygląda zachęcająco... 18.12.03, 13:33
                    Uuuu... Mnie nie wiem czy nie bardziej...
    • okur do ryzej malpy i pbd2 16.12.03, 08:00
      ryza malpo, to co napisalas:

      "tu ci wylazło coś skąś...wielki teatrioman a o Gardzienicach nie slyszał;
      podejrtzewam że "warszawskie teatry" zwiedzasz dla picu
      Gdybyś naprawde był wrażliwy [...]"

      to sa wycieczki osobiste. nie komentuje.
      a to:

      "Polecam " Biesy " i Konfrontacj Teatralne
      przeoczyeś Konkurs Młodych Skrzypków
      Świetnie sie udała konferecja na temat Schulza"

      oznacza, ze w lublinie udalo sie zorganizowac wazny koncert, jeszcze wazniejsza
      konferencje i wystawic swietna sztuke! ja tez ogromnie sie ciesze z tych
      spektakularnych sukcesow!


      pbd2:

      moze uscislijmy slowo metropolia, bo mam wrazenie, ze rozumiemy je inaczej.
      podaje definicje z encykopedi onetu:

      "Metropolia, duże miasto, [...] silnie oddziałujące, pod względem gospodarczym
      i kulturalnym, na znaczne obszary w swym otoczeniu."

      oraz

      "metropolia [...] duże miasto, które stanowi centrum gospodarcze..."

      otoz uwazam, ze lublin nie jest osrodkiem oddzialujacym silnie. przynajmniej
      nie na miare wojewodztwa i najwiekszego miasta na prawym brzegu wisly.
      napisalem o lotnisku, bo znam przyklady takich firm lubelskich, ktore padly z
      tego powodu, ze go nie bylo. jak investorzy zorientowali sie, ze do stolicy
      leca 2,5 godziny a potem ok. 3 godzin samochodem do lublina, to wybrali czechy.
      moze wystarczylyby 3 pasy ruchu w jedna strone do warszawy, ale sadze, ze
      latwiej jednak wybudowac lotnisko. ale nie o to chodzi, jest lotnisko czy go
      nie ma, chodzi o to, ze lublin nie dba o przyciagniecie do siebie biznesu a
      tylko biznes placi podatki, z ktorych mozna to miasto uczynic wygodnym dla
      mieszkancow i atrakcyjnym dla calego regionu. bez srodkow samorzad nie zalata
      nawet dziur w ulicach! a jak pisalem o zyciu naukowym, to nie mialem namysli
      spotkania kilku historykow literatury, ktorzy podyskutuja o schulzu, tylko o
      powaznych badaniach naukowych, na ktore rowniez trzeba srodkow! a one plyna od
      sponsorow. przykro mi, ale wybudowanie tanich hoteli nie moze byc przyczynkiem
      do rozbujania tego miasta. to moze byc jedynie efekt tegoz rozbujania. o ile do
      niego dojdzie kiedykolwiek.

      • pbd2 Re: do ryzej malpy i pbd2 16.12.03, 16:27
        Może inaczej: skąd wziąć na to zachęcanie, na te drogi? W Polsce, mimo szumnie
        deklarowanej chęci dokończenia reformy władz lokalnych, o rozdziale większości
        środków budżetowych decyduje centrala. Czy lubelscy posłowie, lobbyści itp.
        robią coś w kierunku pozyskania środków na te cele? Bo w następną bajeczkę typu
        Vahap Toy już chyba nikt nie uwierzy. W naszym systemie miasta nie stać na
        zbudowanie drogi czy lotniska bez pomocy państwa. Bezsensowny to system,wymaga
        dreptania, proszenia, wiszenia u klamek, ale taki musi być, bo kto i od kogo by
        dostawał koperty, kto i komu obiecywałby przysługi, gdyby nikt nikogo nie
        musiał o nic prosić. Żeby to zmienić, musielibyśmy chyba zrobić rewolucję, jak
        Gruzini.
        Jeżeli zaś chodzi o metropolię jako o ośrodek oddziałujący, to też bym chciał!
        Nawet pewnego "rozbujania" bym chciał, choćby intelektualnego. Ale przecież to
        Ty sam uważasz, że metropolia to miejsce, gdzie ludzie żyją zbyt szybko jak na
        normalne możliwości organizmu ludzkiego... Może powinniśmy poszukać jakiegoś
        złotego środka pomiędzy koniecznością a zachowaniem specyfiki miasta?
        • ziedrzec Re: do ryzej malpy i pbd2 17.12.03, 09:18
          hmm.. z tym Vahapem... zastanawia mnie "cuś" takiego:
          oto w Warszawie powstaje olbrzymie centrum handlowe,naprawdę wielkie,
          nazywa się toto chyba Blue City a finansuje to firma Vahapa Toya.
          • pbd2 Vahap Toy 17.12.03, 16:54
            Możliwe, że to dlatego, że tym razem zdaje się wolał nie krzyczeć aż tak
            głośno wszem i wobec po polsku i turecku, że tam jest i coś finansuje. A poza
            tym w Warszawie p. Kaczyński narobił takiego bałaganu w urzędach, że celowe lub
            nawet niecelowe przeoczenie tego faktu nie wydaje mi się dziwne. Zdaje się, że
            chyba jesteś w tej chwili w pobliżu tych rejonów, to sam wiesz, co się tu
            dzieje.
      • Gość: zorro Re: do ryzej malpy i pbd2 IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 00:30
        okur.. nie bujaj tak bardzo, bo sie we lbie kreci. idz gdzies dalej...
    • Gość: Halevi postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.pism.pl 17.12.03, 10:30
      Wiele powyższych wypowiedzi to narzekania, że Lublin nie jest metropolią. ale
      od kogo to zależy? Na władzę można wywrzeć nacisk. Skoro można zrobić flash mob
      to może da się skrzyknąć parę ludzi, którzy zaczną lobbować za budową np.
      lotniska. Owszem, moze się wydawać, że to jest rzucanie grochem o ścianę, ale
      kropla dręży skałę. po prostu wykorzystywać dostępne media, zwłaszcza internet,
      bombardowac decydentów pytaniami o to, niech wiedzą że ktoś ich obserwuje.
      Najgorzej to zachowywać się jak stado baranów. Niech czują że elektorat (chocby
      potencjalny) czegoś od nich chce. Jak widze stosunki społeczne, to zauważam, że
      często wygrywają najaktywniejsi, a nie najsilniejsi.
      • Gość: Pep3r Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.dashnet.lublin.pl 18.12.03, 16:12
        Pytacie skąd brać pieniądze??
        Rzecz bardzo prosta ale jak widać u nas nierealna. Miasto musi wyrobić sobie
        opinię ośrodka przyjazneg inwestorom. A jak to teraz u nas wyglada? Do prawie
        kazdej zagranicznej firmy mowi sie: "popraw dokumentacje", "zbuduj
        skrzyzowanie", "zaplac 19 mln za teren" itp itd. Same przeszkody. A przeciez
        firmy dzialajace w Lublinie odprowadza podatki, zatrudnia ludzi, wyrabia miastu
        lepsza renome. Dlatego musimy wpuszczac do Lublina jak nawiecej
        przedsiebiorcow. I jak bedziemy juz mieli X marketow, X multikin, X galerii
        handolwych, X biurowcow, X hoteli to nikt nie bedzie o nas mowil "zadupe".

        • Gość: pan hipopo Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.it-net.pl 18.12.03, 19:39
          lublin okazuje sie wiochą kiedy przeczyta sie "listę płac" a gazecie
          albo kiedy zaczyna się szukac pracy , zresztą ja i tak się dziwie gdzie ci
          wszyscy ludzie pracują jak tak zaanalizuję sobie przemysłowa tkanke miasta
          lublina okazuje sie wiocha kiedy wyruszy sie na spacer przy parku sakaskim
          główną ulicą miasta by po kilku minatach stanć pod bramą krakowska z zapytanie
          co dalej? wędrówka przez ciemną starówkę do obskurnego dworca i targu a może
          uroczy spacer ulica dolną panny marii
          lublin okazuje sie wiocha kiedy przejdzie się deptakiem zerkając jednopietrowe
          nudne kamieniczki
          • Gość: bzuza Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 00:35
            synku, na wsi szukasz pracy? kto cie rzezbil malutki? jedz do miasta
          • Gość: Halevi Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 20.12.03, 18:06
            Młodzieńcze, pytasz, co dalej? Dalej idż do biblioteki i przeczytaj coś o tym
            mieście, przejdź się Podwalem i Misjonarską, zajrzyj na Szewską, pójdź na
            Czwartek i Kalinę. Nudne kamieniczki, powiadasz? Czy wiesz, że na Krakowskim
            pod nrem 6 był sklep niejakiego Jana Mincla, w którym pracował niejaki
            Wokulski, a obaj byli pierwowzorami bohaterów książki niejakigo A. Głowackiego,
            który uczył się w pobliskiej Szkole Handlowej Vetterów?
            Mózgu się używa...
            • Gość: warum Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.03, 16:31
              Lublin w centrum Europy
              2003-12-10


              Lublin będzie wiosną miastem europejskim i światowym. Najpierw przyjadą
              rektorzy europejskich uczelni, a zaraz potem nasze miasto będzie gospodarzem
              Światowego Zjazdu Lublinian. Znad Bystrzycy wyruszy też najprawdopodobniej do
              Brukseli nadzwyczajny promocyjny pociąg.

              Pomysły mające na celu wypromowanie miasta w najważniejszych dniach naszej
              akcesji do Unii Europejskiej wydają się jeszcze dzisiaj futurystyczne. Ratusz
              chce jednak na przełomie kwietnia i maja uczynić Lublin areną europejskich i
              światowych wydarzeń.

              - Chcemy pokazać Lublin jako miejsce pierwszej międzynarodowej unii - z Litwą.
              Tym bardziej że do tego wydarzenia nawiązał sam Romano Prodi, który ma podczas
              konferencji rektorów otrzymać tytuł honoris causa KUL i UMCS - mówi Piotr
              Semeniuk, dyrektor Biura Promocji Miasta.

              Konferencja rektorów, organizowana pod patronatem European University
              Association, odbywać się będzie od 28 kwietnia do 1 maja 2004 r. Spodziewany
              jest w niej udział 400-500 gości.

              W nocy z 30 kwietnia na 1 maja Lublin przeżyje wielogodzinny festyn europejski.
              Najprawdopodobniej transmitowany na żywo przez Telewizję Polską i TV Polonię -
              wczoraj wieczorem przedstawiciele miasta uzgadniali w Warszawie szczegóły umowy
              w tej sprawie.

              - W latach 90. nasze miasto było dwukrotnie gospodarzem igrzysk polonijnych,
              relacjonowanych przez telewizję poza granicami Polski. Także w tym roku TVP i
              TV Polonia transmitowały koncert papieski z Lublina. Liczymy, że wygramy wyścig
              z innymi miastami do obecności na najważniejszej antenie w czasie europejskiej
              nocy - mówi Semeniuk.

              Lubelska promocja "Od Unii do Unii" nie skończy się tylko na jednej nocy. Zaraz
              po konferencji rektorów w Lublinie odbędzie się I Światowy Zjazd Lublinian.
              Władze miasta spodziewają się przyjazdu kilku tysięcy gości, nie tylko
              pochodzących z Lublina bądź z nim kiedyś związanych, ale także przyjaciół z
              miast partnerskich.

              - Polonia amerykańska jest najsilniej związana emocjonalnie i najbardziej
              aktywna w utrzymywaniu takich kontaktów z ojczyzną. Wiemy o tym, śledząc listy
              i forum dyskusyjne na stronach internetowych Radia Lublin i "Gazety Wyborczej",
              popularnych wśród Polaków za oceanem - przyznają w Biurze Promocji Miasta.

              Lublin nie tylko przyjmie gości z Europy i świata, ale sam pojedzie w
              odwiedziny do Brukseli. - Polska Organizacja Turystyczna organizuje na
              przełomie kwietnia i maja nadzwyczajny pociąg promocyjny do stolicy UE, gdzie
              polskie regiony i miasta będą mogły się zaprezentować na eurofestynie - mówi
              dyrektor Lubelskiego Ośrodka Informacji Turystycznej Stanisław Turski.
              Nieoficjalnie wiadomo, że jest duża szansa na to, aby taki pociąg rozpoczął
              swój kurs nie w Warszawie, ale właśnie w Lublinie.

              Artykuł ukazał się w Gazecie Wyborczej





              autor: Adam Niedbał
              Sorki, ale dopiero dzis odkrylam ten zakatek:)
            • Gość: pan hipopo Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.it-net.pl 22.12.03, 15:42
              O dziadorku oswiecony !!!!!!!!
              O me wykształcenie się nie martw! Zwiedziłem wszelakie lubelskie muzea z ich
              przeogromnymi zasobami, martylorogii na radziszewskiego, aptekarskie na
              grodzkiej , zamkowe , bramokrakowskie, majdankowe, baramowotrynitarskie i całą
              resztę z uczciwie od deski do deski z przewodnikiem turystycznym
              Wylazłem na punkty obserwacyjne miasta , o których Ty pochłoniety arcyuczoną
              literaturą może nawet nie śniłeś ...

              i co ?

              i nic .
              Nie zmienia to faktu , że kiedy skonczy się główna ulica naszej sympatycznej w
              sumie wioski , nie ma gdzie dalej pójść bo strach i smutek, nuda i banał
              Powiedz ile mozna się fascynować tym , że pod jakimś tam numerem przy
              Krakowskim ktoś tam mieszkał, kiedy kamienica ta marna i nieciekawa
              co mnie obchodzi kto w szkole vetterów uczył kiedy strach przejść wieczorem
              Bernardyńską, zresztą po co skoro na jej końcu jest jeszcze milsza Zamojska

              lublin jest zaściankiem , bo nie ma w nim ciekawego centrum z ciekawą
              architekturą na której miłoby było oko zawiescic, pomników , które
              niekoniecznie przedstawiały by matki sybiraczki jak ten spod CK
              ale umilających życie mieszkańcom (wyłączająć stary lsm- nie taka zła była
              jednak ta komuna ;-))
              brak ławek na skwerkach w śródmieściu dla tych, którzy niekonicznie mają
              przyjemność napawania się "wspaniałością" lubelskiego dreptaka
              • Gość: Halevi Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 23.12.03, 09:22
                Hipciu drogi!

                w takim razie nie pozostaje Ci nic innego jak sepuku.
                Malkontenctwo osiagnęło u Ciebie stopień maksymalny, być może dlatego, że już
                wszystko widziałeś i już wszystko wiesz. Niestety zabytkowy Lublin ma takie
                rozmiary i taką ilość obiektów, jaką ma i już. Jeśli szukasz nowych podniet to
                jedź, bo ja wiem, zobaczyć Tadż Mahal czy Angkor Vat?


              • pbd2 Re: postawa roszczeniowa - dajcie nam metropolie! 23.12.03, 15:01
                Mnie obchodzi szkoła Vetterów nawet z powodów czysto prywatnych - w latach
                1938 - 39 uczył się tam mój dziadek, syn chłopa z Wilczopola. Mógł tam chodzić
                tylko dlatego, że dostał państwowe stypendium za wyniki w nauce w podstawówce
                (wtedy się mówiło " w powszechniaku" czy jakoś tak), z Wilczopola chodził na
                piechotę. Maturę zrobił niestety dobre pięć lat po terminie, bo po drodze
                zaliczył Zamek, Majdanek i wojsko polskie...
    • Gość: podkarpacki Re: Zadupie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:19
      A co ty masz do Rzeszowa? Byłeś? Wiesz co się tu dzieje?
    • Gość: podkarpacki Re: Zadupie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 19:22
      Akurat w niedawnym rankingu atrakcyjności dużych miast opublikowanym przez
      Rzeczpospolitą Rzeszów był dużo wyżej niż Lublin. Pa, pa!
    • Gość: podkarpacki Re: Zadupie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.03, 23:14
      Aha. I nie macie też portu lotniczego.
      • Gość: lubelski Re: Zadupie??? IP: *.lublin.mm.pl 22.12.03, 23:16
        Aha... i Krzaklewski też nie pochodzi z Lubelszczyzny.
        • Gość: podkarpacki Re: Zadupie??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.03, 14:15
          Każde miasto ma swoje pięć minut /Krzaklewski - Rzeszów, Miller - Łódź itd./
          Wy swoje mieliście 22 lipca 1944.
          Pozdrawiam
      • dociek Re: Zadupie??? 23.12.03, 07:00
        Jakże ma być w Lublinie lotnisko, skoro Łódź się już wcześniej "podszyła". Nie
        można oczekiwać od władz centralnych, że rozróżniają takie drobne subtelności
        jak np. końcówki nazw... Swego czasu w pewnych mediach pojawiła się nawet
        szczególnie oryginalna koncepcja dla nazwy naszego województwa: "lublińskie"...

        twojemiasto.gazeta.pl/lodz/1,35136,1834435.html
        • hm` Re: Zadupie??? 23.12.03, 17:00
          No wiesz to lotnisko jako Lublinek powstalo w 1925 roku... ;]]]]
          pozdr. hm`
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Zadupie??? 23.12.03, 17:12
      prof. Bender rozsławia Lublin tak samo dobrze jak pozostali wymienieni przez
      ciebie! To On swym podpisem jako szef KRRiTV dał koncesję na Radio Maryja tym
      samym dał nadzieję dla milionów Polaków którym na sercu lezy Polska. Tu też
      Działa Instytut Edukacji Naropdowej przy Radiu Maryja. Wieloletnim rektorem KUL
      był pks prof Mieczysław Krapiec równoczesnie przewodniczący Rady Programowej
      Radia Maryja..Lublin nie jest żadnym zadupiem. To wspaniałe kresowe miasto i
      nie zmieni tego nawet abp Życiśńki ale on nie jest Lublina tylko z Piotrkowa
      Trybunalskiego ..jeb...ł go pies
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Zadupie??? 23.12.03, 17:18
      aha! i jeszcze jedno to nie prawda że w Lublinie nie ma ładnych dziewcząt!
      Są!! Jest ich dużo! i mają ogromny wpływ na swych chłopów..dowód?
      mój kolega sąsiad z naprzeciwka (jestem z Poznania)ożenił sie z Lublinianką i
      bardzo ją sobie chwali. Ba Ona pobozna skromna dziewczyna ze wschodu potrafiłą
      zawrócić mojego kolegę ze złej drogi (był już notowany na policji)
    • Gość: 21 Re: Zadupie??? IP: 62.233.189.* 23.12.03, 19:16
      A ja chciałbym mieszkać w Bieszczadach i leję na to czy są tam
      supermarkety,centra handlowe,lotniska itd,czy urodził się tam ktoś sławny ,czuję
      się tam dobrze i nie jest mi potrzebna Warszawa czy inny Kraków a nawet Rzeszów:)))
    • annddiik Re: Zadupie??? 23.12.03, 20:46
      Tak Lublin to zadupie. I wszystkie wasze wypowiedzi szanowni forumowicze tylko
      tego dowodzą. Dlaczego pijak udowadnia wszystkim że nie jest alkoholikiem? Ktoś
      kto pije mało alkoholu lub nie robi tego wcale nie musi niczego udowadniać. Tak
      samo jest z Lublinem możecie mówić sobie co chcecie. Jeśli to komuś poprawi
      chumor to mówie Lublin to metropola do której NY, Berlin, Paryż się nie
      umywają. Ale tak poważnie zadupie też może być ciekawe. A to wszystko co
      piszecie świadczy tylko o waszych kompleksach.
      • dociek Re: Zadupie??? 23.12.03, 21:50
        Najważniejszy to brak kompleksów :-P również w polskiej ortografii. ;-)
        • hm` Re: Zadupie??? 23.12.03, 21:54
          Oj...Dociek czepiasz sie, "humor" to bardzo skomplikowane slowo.... ;]]]]]
          pozdr. hm`
          • dociek Re: Zadupie??? 23.12.03, 22:12
            hm` napisał:

            > Oj...Dociek czepiasz sie, "humor" to bardzo skomplikowane slowo.... ;]]]]]
            > pozdr. hm`
            >

            Szczególnie przy jego braku?

            • Gość: pan hipopo Re: Zadupie??? IP: *.it-net.pl 24.12.03, 00:55
              e tam zaraz kompleksach
              ja tam nie wstydze sie że tu mieszkam
              po prostu męczy mnie to że za szybko "miasto mi się konczy" kiedy mam ochotę
              sie poszwendać i nie ma na czym zawiesić wzroku kiedy mam się ochotę
              podelektować czymś ładnym
              • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 24.12.03, 09:44
                Nie to jst ładne co ładne ale co się komu podoba. problem jest w Tobie w takim
                razie.

                A do kogoś kto zarzucał , ze my się tu sadzimy na wielka metropolię.
                Ja się nie sadzę. ja doskonale wiem , że Lublin to prowincja ( choć znam
                głębsze) ale ...mi się ta prowincja podoba i zawsze tu wracam po diablo
                meczących pobytach w światowych metropoliach.
                Fakt, ze jest biednie. Ale biednie to nie znaczy gorzej. Biednie to jest
                biednie i już. To tak jak bogatsze narody europy pogardzają z lekka Polakami
                nie dlatego że pija ( Finowie i Szwedzi tez piją) ani ze kradna samochody (
                Niemcy tez kradną) ale dlatego że jesteśmy biedniejsi.
                Biedniejszemyu łatwo przypiąć łatke , ze smutny bo niekolorowy, że brudny ( ha
                ha - brudne to sa chodniki w Brukseli ale nie tu) ....
                Lublin jest po prostu biedniejszy niż inne miasta.
                Wygląda jak wygloąda.
                Trzeba miec troche wrażliwości żeby pod tym całym odrapaniem dostrzec jego
                historię, potencjalne i rzeczywiste piekno, żeby sammu sobie zorganizowac czas
                tak , zeby nie żałować wielkich teartów w wielkim miastach.
                Jeżli włożyci w to odrobine wysiłku i nie będziecie czekac na gotowe i na
                tacy podane można tu zyć całkiem przywoicie i byc z tego zadowolonym.
                Ja jakoś z moimi znajomymi potrafimy się bawic i dostarczac sobie wrażeń
                zabawowoych i intelektualnych nie korzystając z clubbingów , fast foodów i
                wielkich " cool " i "trendy" miejsc.
                • Gość: Halevi Re: Zadupie??? IP: 195.114.189.* 24.12.03, 10:02
                  Racja, W Brukseli jest taki syf, że szok. Najbardziej mnie zdziwiło, ża jedna z
                  najbardziej zaniedbanych (przede wszystkim brudna) stacji metra znajduje się
                  przy budynku Komisji Europejskiej. Chociaż może od czasu jak tam byłem (rok
                  temu) coś się zmieniło. "Stolica Europy", nie?
                  • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 24.12.03, 10:04
                    Chyba nic się nie zmieniło. Rozpierducha w dzielnicy europejskiej trwa :)
                  • Gość: pan hipopo Re: Zadupie??? IP: *.it-net.pl 24.12.03, 16:03
                    Halevi -jak dużo ludzi się przewija to musi być brudno :) i dziwić się nie ma
                    czemu
                    zabijać się nie zamierzam, nie dziwie się ,że , mnie drogi kolego posądzasz o
                    malkontenctwo , bo to typowe na forum jak ktoś napisze , że coś mu się nie
                    podoba – myślę , że przydałyby Ci się jakieś ćwiczenia z kreatywności
                    a co do lublina i jego architektury Ryża, to masz rację , to kwestia gustu
                    nie zmienia to faktu , że rzadko buduje się u nas coś co choćby
                    próbowałoby „udawać”
                    światowe czołowe ligi, a deptak mamy z wieśniackimi kamieniczkami niestety i
                    nie da się tego zmienić (chyba, że bomba)
                    • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 24.12.03, 19:50
                      No Paryż to to nie jest jeżeli chodzi o kamieniczki ale nie przesadzajmy - taki
                      jest charakterystyczny urok (?) ściany wschodniej :)
                      Cóż, Kongresówka.
                      A moze lepiej je wyburzyc i postawić...hm...nie wiem....drugą Marszałkowską????
                      To byłby dopiero wyczyn!!!!
                      • Gość: pan hipopo Re: Zadupie??? IP: *.it-net.pl 24.12.03, 20:06
                        he he no :)))
                        jestem za
                    • dociek Re: Zadupie??? 25.12.03, 02:44
                      "Wieśniackie kamienice przy deptaku" - ująłeś to prawidłowo. Dlatego, że całe
                      stare centrum Lublina uznane jest urzędowo jako urbanistyczny zespół zabytkowy
                      miejskiego ośrodka regionu rolniczego.
                    • Gość: Halevi Re: Zadupie??? IP: 195.114.189.* 26.12.03, 22:57
                      1. "Jak się dużo ludzi przewija to musi być brudno" - jeżeli się nie sprząta to
                      rzeczywiście, musi. Zwłaszcza jak się przewija dużo brudasów.

                      2. kreatywność. Dziwnie postrzegasz funkcję wypowiedzi na forum. Mi na przykład
                      chodzi o przekazanie tego co myślę na dany temat albo o tym co piszą inni. Nie
                      zależy mi na retoryce i błyszczeniu "kreatywnością".
                      • Gość: pan hipopo Re: Zadupie??? IP: *.it-net.pl 27.12.03, 17:04
                        drogi Halevi
                        Stwierdziłeś , że to ja jestem ograniczony i mało odkrywczy w mojej mozliwości
                        poznawania tego miasta, w dodatku użyłeś wobec mnie lekceważącego
                        zwrotu "młodzieńcze" czy coś w tym stylu , chociaz pojecia mieć nie możesz
                        gdzie chodzę i co mnie w tym mieście zainteresowało , a teraz dziwisz się , że
                        uważam , że nie wykazałeś się zbytnią przenikliwościa posądzając mnie o
                        malkontenctwo
                        otóż nie dziw się , bo nie wykazałeś się - najłatwiej komuś powiedzieć , że
                        skoro mu się coś nie podoba to znaczy , że ma doła albo coś w tym stylu
                        nie mam doła ale centrum lubina mi się nie podoba a zwłaszcza wieśniacki
                        deptak
                        a ponieważ jak napisałeś ,forum służy do wyrażania opini więc napisałem co mi
                        się wydawało po twojej wypowiedzi
                        • Gość: Halevi Re: Zadupie??? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 27.12.03, 22:53
                          Otóż to! Właśnie o to chodzi! O wyrażanie opinii. Co prawda w internecie nie
                          sposób przekazać pewnych pozawerbalnych elementów dyskusji (poza emotikonami)
                          więc czasami dochodzi do odczytywania opinii niezupełnie zgodnie z intencją
                          autora. Za zwrot "młodzieńcze" przepraszam. Natomiast nigdy nie stwierdziłem,
                          że jesteś ograniczony.
                          Mam nadzieję, że jednak coś Ci się w Lublinie podoba?
                          • Gość: pan hipopo Re: Zadupie??? IP: *.it-net.pl 28.12.03, 01:26
                            ok nie ma sprawy
                            cos tam mi sie podoba- ładnie jest połozony na połączeniu dwóch tworów
                            geologicznych , jest w nim co nieco ciekawych i urokliwych miejsc a takze pare
                            fajnych budynków- szkoda , ze tak mało
                            pozdr.
              • slotna Re: Zadupie??? 24.12.03, 20:01
                > po prostu męczy mnie to że za szybko "miasto mi się konczy" kiedy mam ochotę
                > sie poszwendać

                Taaak. Przyjechała Angolia, chciałyśmy po spotkaniu forumowym posiedzieć
                jeszcze trochę w knajpie, pogadać. Przychodzi kelner:
                - Ale ja muszę podać rachunek, bo już po północy.
                Starówka, piątek wieczorem. Argh...

                • ryza_malpa1 Re: Zadupie??? 24.12.03, 20:04
                  To trzeba wiedziec dokąd iść....
                  Nie zawodzą " Ulice miasta" ..co wytrwalsi wpadaja tam bladym świtem na
                  śniadanie :)))
                • dociek Re: Zadupie??? 25.12.03, 11:57
                  W tzw. Wschodnim Berlinie, w byłym państwie NRD, za czasów przewodniczącego
                  Ericha, już w okolicach godziny dwudziestej, w samym centrum, na głównych
                  arteriach tej stolicy panowała martwa pustka zakłócana wyłącznie przez
                  jednostki - krnąbrnych, młodocianych turystów z Polski
                  poszukujących "rozrywki"... Jak widzisz Słotna, jest jakiś postęp w stosunku do
                  mijających czasów.
                  • slotna Re: Zadupie??? 25.12.03, 12:49
                    Cieszę się niezmiernie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka