Dodaj do ulubionych

Flash Mob-Błyskawiczny Tłum

27.12.03, 10:55
"Modlą się do maskotek w hipermarketach, chodzą z otwartymi parasolami po
pasażach handlowych, oklaskami witają pociąg wjeżdżający na peron, potrafią
przyjść do restauracji i udawać muczenie krów – po czym bardzo szybko
rozchodzą się każdy w swoją stronę.

Błyskawiczny Tłum (z jęz. ang. Flash Mob) to najnowsze szaleństwo, które
wyjątkowo szybko opanowuje polskie miasta. Grupa ludzi umawia się przez
internet, zbiera się we wcześniej określonym miejscu i wykonuje krótko
trwającą (od kilkudziesięciu sekund do kilku minut) akcję, po której każdy
idzie do domu. Uczestnicy takich spotkań synchronizują zegarki np. z
telegazetą, zabierają ze sobą znajomych i robią umówiony numer. W Polsce
takie akcje były już organizowane m.in. w Katowicach, Lublinie, Poznaniu,
Opolu i Radomiu.

W Radomiu wszystko rozegrało się w hipermarkecie. Tematem „spotkania” było
jedzenie zwykłej bułki z serem i głośne zachwycanie się nad... jej smakiem.

– Przyjechałem z kolegami i od razu po wejściu zauważyliśmy grupki
wtajemniczonych z bułkami w siatkach – dzieli się swoimi wrażeniami
radomszczanin. – Oczywiście dziwne uśmiechy na twarzach tłumaczyły
wszystko... O umówionej godzinie 16.06 poszliśmy na miejsce akcji – korytarz
między sklepami w galerii. Gdy padła komenda „start” wyjąłem bułkę i bez
żenady jedliśmy ją w kilka osób... Popatrzyłem do tyłu, a tam... o kurczę!
Było nas ponad 60 osób i cały czas ktoś dochodził! „Jaka super ta
bułka!”, „Jest przepyszna”, „I ten wspaniały zapach”, „Marek, czy tobie też
smakuje ta bagietka?”. Coś niesamowitego – wszyscy w M1 zamilkli, przy kasach
cisza... świat jakby się zatrzymał – my jemy i zachwalamy – ludzie stali i
patrzyli z niedowierzaniem. Nie mieli pojęcia, co się działo! Po chwili
wszyscy, jakby nigdy nic zaczęli się rozchodzić. Spotkanie i cała akcja to
była po prostu bomba.

Nie mniejsze zdziwienie, jak kupujących w hipermarkecie w Radomiu, ogarnęło
również mieszkańców Opola, gdy 6 grudnia przed tamtejszym Empikiem prawie 100
osób przez 30 sekund robiło... jaskółki.

– Uczestniczyłam w tym spotkaniu i było po prostu czadowo – mówi Elwira,
internautka. – Ludzi stojących w Empiku i przechodniów totalnie zamurowało.
Nikt z nich nie wiedział, o co chodzi. Niektórzy myśleli, że kręcimy film na
ulicy.

Fala Błyskawicznego Tłumu zalewa polskie miasta. Przywędrowała do nas z
Ameryki. Tam w czerwcu tego roku pewien 30-letni Amerykanin zorganizował
pierwszą tego typu akcję. Na jego internetowe wezwanie stawiło się kilkaset
osób. Wszyscy weszli do domu handlowego i chcieli kupić „dywanik miłości”
dla „komuny”. Całkowicie zdezorientowani sprzedawcy tłumaczyli, że nie mają
takiego produktu. Następnie akcje przeniosły się na inne miasta w Stanach.
Kilka miesięcy temu przywędrowały do Europy: Londynu, Berlina, Rzymu.

Wszystko wskazuje na to, że już w najbliższym czasie Błyskawiczny Tłum pojawi
się również w Łodzi. Biorąc pod uwagę niekonwencjonalne pomysły
organizatorów, spodziewać się można wszystkiego. Od modłów pod pomnikiem
Tadeusza Kościuszki, przez stanie kilkuset osób w kolejce do jednej kasy w
hipermarkecie, po chodzenie tyłem ulicą Piotrkowską lub tańczenie tanga na
zatłoczonych korytarzach Wydziału Praw Jazdy i Rejestracji Pojazdów.


*****

Najciekawsze akcje Błyskawicznego Tłumu:

* W Denver kilkaset osób krzyczało z górnych pięter domu towarowego „Ping”, a
ludzie zebrani przed wejściem do sklepu odkrzykiwali „Pong”.

* W Nowym Jorku w jednym ze sklepów, w którym ustawiono wypchaną niemal w
naturalnych rozmiarach figurę dinozaura, zebrało się ponad 100 osób.
Wszystkie na trzy cztery zaczęły przeraźliwie krzyczeć, wskazując na wypchane
zwierzę. Zanim sprzedawcy zdążyli zareagować, tłum zniknął.

* W Londynie do jednego z ekskluzywnych sklepów z meblami weszło naraz
kilkadziesiąt osób. Wszyscy wyjęli telefony komórkowe i głośno przez nie
zachwalali wystawiony towar.

* W Auckland kilkaset osób zebrało się w Burger Kingu, ryczało jak krowy
przez kilka minut, po czym wszyscy opuścili Fast Food."

Taka ciekawostka pod koniec roku... ;]]]]] A co bylo w Lublinie z tego co tu
napisali cos bylo......
pozdr. hm`

P.S.
zrodlo:
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/326848.html
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka