dociek
07.08.09, 07:53
Było w historii polskiej kultury paru twórców, których dzieła
określa się jako: "ku pokrzepieniu serc". Henryk Sienkiewicz w tym
przodował. A jak można określać masowo pojawiające się informacje, a
zwłaszcza działania decydentów zmierzające w przeciwnym kierunku?
"Ku udupianiu (?!) Lubelszczyzny"?
biznes.onet.pl/szczecin-na-czele-lublin-w-ogonie,18490,3026510,1,prasa-detal
Szczecin na czele, Lublin w ogonie - PAP 07.08.2009
Podział na Polskę A i Polskę B widać nawet w wykorzystaniu unijnych
funduszy - zauważa "Puls Biznesu". Dziennik policzył ile pieniędzy z
UE na jednego mieszkańca uzyskały poszczególne województwa.
Zachodniopomorskie, które znalazło się na pierwszym miejscu, zdobyło
z budżetu UE 2 897 zł na głowę mieszkańca, a ostatnia Lubelszczyzna -
tylko 1 659 zł. Gazeta podkreśla, że obiecane 2,3 mld euro z
programu Rozwój Polski Wschodniej na pewno przyda się regionom
położonych wzdłuż wschodniej granicy kraju...
statystyczny Polak dostał z Unii średnio 2 364 zł. Tymczasem różnica
między najlepszym i najgorszym w wykorzystywaniu unijnych pieniędzy
regionem Polski wynosi ponad 1 tys. zł.
Jerzy Kwieciński - były wiceminister rozwoju regionalnego, a obecnie
wiceprezes Europejskiego Centrum Przedsiębiorczości, którego opinię
cytuje "Puls Biznesu" - uważa, że właśnie wartość pozyskanych
pieniędzy na głowę mieszkańca, jest najbardziej obiektywnym
wskaźnikiem.
---
"Mężczyźni wkładają to w tamto, a kobiety wkładają w to uczucie".
(Witkacy) Chodzi tu zapewne o... sprzątanie? (Dociek)