czekamnawiatr
12.03.26, 19:15
Czy macie w domu miejsce , gdzie nie pada światło, miejsce , które podczas sprzątania - znika, miejsce gdzie gromadzi się kurz z całego domu na tajne narady?
Zaczynam: ja mam. Przedłużacz przy kanapie w salonie. Właśnie wzięłam go do ręki i , cholerka, nie wiem, po prostu nie wiem jak on się uchował taki brudniutki. Leży stałe przy kanapie, dwa razy w tygodniu jest odkurzane. Jak? Jakim cudem nie widzimy go podczas sprzątania? Średnio co kilka miesięcy ta sama historia, a w domu przecież raczej czysto. Tylko ten przedłużacz syfiarz psuje obraz ogólny.
Macie takie miejsca/ rzeczy przeciwne czystości?