lidia.szejka
28.08.09, 17:08
Tak Ci ludzie dla dobra dzieci z Poniatowej i okolic zrobili bardzo dużo.Ich
życie -to poświęcenie dla dzieci.Nauczyli już kolejne pokolenie szacunku dla
ludzi i pracy.Nie mogę pojąc jednego jak takich ludzi można obrzucić błotem i
dlaczego ?Pani Danielewicz dba o obce dzieci bardziej niż matki o własne .Ci
Ludzie całe dnie i wieczory pracują dla dzieci i z dziećmi.Efekty można
zobaczyć! Jak się okazuje ci którzy powinni to widzieć są ślepi a może
zazdrośni że tacy skromni ludzie i w tak małej mieścinie osiągnęli tak dużo.