Dodaj do ulubionych

Polemika z Adamaszkiem i Rybczyńską o Godności

31.08.09, 12:48
no cóz bardzo lubie przesympatyczną Agnieszkę Rybczyńską ale...
ale najpierw czego rzecz dotyczy:
dotyczy oczywiście tekstu o kajdankach w lubelskim Sanepidzie.
...
tak więc na poczatek chciałbym podkreślić że ogólnie to zgadzam sie
z prof. Waltosiem, czyli myślę że nic na koniecznośc uzycia kajdanek
nie wskazuje, aczkolwiek takm samo jak on uwazam że zbyt mało wiem o
całej tej akcji policyjnej zatem "może być tak, że to względy
taktyki policyjnej zdecydowały o zatrzymaniu"...
...
ale w kwestii godności to cóż nie zgodzę się zupełnie
godności nie odbierają kajdanki lecz łapówkarstwo i fałszowanie
dokumentów...
i to nie jest jakieś banalne wykroczenie - pomyłka ludzka
to jest owszem codzienne ale zarazem bardzo uciązliwe przestepstwo...
przesteępstwo jak na urzędniczki bardzo poważne - przekreślające
ewentualne postrzeganie ich stażu jako dla nas w czymkolwiek owocnego
bo jaką mamy korzyść z 20 czy 10 lat działania nieuczciwych
urzędniczek?
ilu ludzi prze ich wydane za łapówki decyzje się zatruło?
ile lokali miast poprawiać warunki sanitarne ograniczyło sie do
przecie powszechnie znanych koszy delikatesowych czy innych fantów?

panie zostały potraktowane surowo ale na współczucie nie zasługują
wcale...
same są bowiem sobie winne
i nie policja im odebrała godność lecz one same sie jej tanio
pozbyły...
tak myślę...
...
a kajdanki - to jest moi drodzy ten rodzaj wstydu który jest bardzo
pożyteczny!
Obserwuj wątek
    • empi Re: Polemika z Adamaszkiem i Rybczyńską o Godnośc 31.08.09, 13:25
      W myśl prawa użycie kajdanek ma jedynie zapobiec ewentualnemu
      utrudnieniu czy zagrożeniu podczas zatrzymania czy też konwojowania.
      Tak jest w cywilizowanych krajach. Dopóki sąd nie wydał wyroku panie
      są jedynie podejrzanymi. Tak więc nie traktuj nałożenia kajdanek
      jako zaliczki na poczet kary :). Tu chodzi o zasadę by jakiś
      funkcjonariusz czy urzędnik dowolnie sobie nie stosował tego na
      podstawie własnej oceny. Wielokrotnie nadużycia w takich sprawach
      krytykowali kolejni Rzecznicy Praw Obywatelskich i specjaliści
      prawa. Piszesz o względach taktyki :) wobec dwóch urzędniczek i
      łapówki na kwotę 60 PLN. Jeśli chcieli już sobie zrobić taki komfort
      zatrzymania mozna nakładać kajdanki w sposób niewidoczny a nawet
      całe zatrzymanie przeprowadzić również bez rozgłosu. Eskalacja
      przyzwolenia na taki proceder doprowadza do wynaturzeń. Przypominam
      czym miała być z założenia Straż Miejska. To miały być panie na wzór
      angielskich policjanek municypalnych piszące mandaty kredytowe
      pozostawiane za wycieraczką. Co mamy? Kolejną formację
      zmilitaryzowaną, lepiej ubraną i wyposażoną od policji. Kogo
      bardziej się bać?. No ico? Za chwilę te panie puszczono za kaucją
      5000 PLN., łapówkarza z Motoru po mniej spektakularnym zatrzymaniu
      za 4000 PLN.
      pzdr.
      • leniak Empi Empi 31.08.09, 14:48
        zaliczka na poczet kary?
        skąd Ci to przyszło do głowy?
        ...
        Zakładanie kajdanek to cześć procedury do kturej policja ma prawo
        ta procedura nie może być traktowana jako kara!
        przede wszystkim dlatego nie moze być tak traktowana że jest
        potrzebna i chyba temu nie zaprzeczysz?
        policjant nie moze być również ograniczony kazuistycznymi przepisami
        co do kajdankowania bo to byłoby niefunkcjonalne i tu chyba równiez
        nie zaprzeczysz?
        zresztą Empi - powinniśmy jednak stosować zasadę równego traktowania
        podejrzanych i w związku z nią również groźny bandyta nie mógłby być
        skuty zanim nie zapadł by prawomo0cny wyrok - wiesz jakie byłyby
        konsekwencje?
        ...
        nie chcę się jednak skupiac na kajdankowaniu - to wszak jedynie
        konsekwencja przestepstwa a nie jego sedno...
        i równiez odmawiam rozmowy o 60 zł
        za to chętnie porozmawiam o próbie usprawiedliwiania nieucciwych -
        łapówkarskich- urzędniczek oraz o wzbudzaniu wobec nich na siłę
        współczucia - czemu to robisz?
        ...
        chciałbyś legalizacji łapownictwa może?
        bez rogłosu piszesz...
        hmm moim zdaniem rozgłos jest zasługą prasy w tym wypadku...
        i zresztą dobrze bo łapownictwo urzędników to jest sprawa w Lublinie
        poważna i dla mieszkańców Lublina istotna
        pzdr.
        • empi Re: Empi Empi 31.08.09, 16:13
          Leniaku, powiedz w takim razie dlaczego założono im kajdanki? z
          jakiego powodu? Czy była potrzeba w przypadku tych kobiet? Dlaczego?
          Opisz co by się stało gdyby ich nie założono?.

          > policjant nie moze być również ograniczony kazuistycznymi
          >przepisami co do kajdankowania bo to byłoby niefunkcjonalne i tu
          >chyba równiez nie zaprzeczysz?
          Ty to Leniaku mówisz? Chcesz państwa policyjnego? Demokracja Ci się
          nie podoba? :) Tu nie chodzi o policjanta wygodę! chodzi o to by
          później, jak mu tak poluzujesz tę kazuistykę, nie powalał Cię z byle
          powodu na glebę i kajdankował, bo Ci chce np. sprawdzić dowód
          osobisty.Wytłumaczy ten fakt, że się Ciebie obawiał bo tak groźnie
          przekraczałeś jezdnię w miejscu niedozwolonym.
          Poczytaj tu

          > chciałbyś legalizacji łapownictwa może?
          > bez rogłosu piszesz...
          Co to ma z tym o czym rozmawiamy? Ty już w tym momencie traktujesz
          jako element kary gdy mówisz o takim chciejstwie:)

          > nie chcę się jednak skupiac na kajdankowaniu - to wszak jedynie
          > konsekwencja przestepstwa a nie jego sedno...
          To nie są konsekwencje przestępstwa, jeszcze go nie udowodniono,
          jeszcze sąd tak nie orzekł!
          Zakucie w kajdanki ma wynikać z pobudek, że tak powiem
          technicznych, związanych z bezpieczeństwem zatrzymywanej osoby oraz
          zatrzymujących. Zatrzymywanych na potrzeby procesowe a nie za
          dokonanie przestępstwa. Za dokonanie przestępstwa można zatrzymać
          dopiero po wydaniu wyroku przez sąd. Te moje uwagi nijak się mają do
          faktu samego łapownictwa. Nie o to chodzi.
          pzdr.
          • leniak Empi Empi Empi 31.08.09, 16:45
            nie mam pojęcia co by się stało...
            ale Ty zapewne wiesz?
            ...
            pókim co policjant ma prawo kajdankować i już
            a demokracja nie polega na ochronie przestepców...
            ..
            nie wmamwiaj mi prosze czego chcę, dobrze?
            ...
            a moze zakajdankowanie wynikało z pobudek techniczynch - wiesz że
            nie wynikało?
            skad wiesz?
            napisz...
            ...
            a jak nie o TO chodzi to o co?
            • empi Re: Empi Empi Empi 31.08.09, 16:50
              Nie zaperzaj się Leniaku :)
              Chodzi minn. o to:

              Marek Antoni
              Nowicki


              Użycie kajdanek nie rodzi problemu na tle art. 3 Europejskiej
              Konwencji Praw Człowieka jedynie, gdy wiąże się z legalnym
              aresztowaniem, a jego powodem jest obiektywnie uzasadnione
              okolicznościami oraz cechami osobistymi osoby zatrzymywanej ryzyko,
              iż będzie usiłować uciec, stawiać opór, może spowodować obrażenia
              lub wyrządzić szkodę sobie lub innym albo próbować usunąć dowody -
              mówi "Rz" Marek Antoni Nowicki. Dodaje też, że nie można
              niepotrzebnie pokazywać podejrzanego zakuwanego w kajdanki, a potem
              prowadzonego, czasami w bardzo "filmowy" sposób przez policjantów.
              Pokazanie zatrzymanego publicznie w kajdankach - choćby bardzo
              krótko i dla niewielkiej grupy osób - nie może wykroczyć poza to, co
              w konkretnych okolicznościach da się uznać za konieczne. Jeśli
              kryteria te nie są spełnione, postawa policji musi być
              zakwalifikowana jako poniżające traktowanie z naruszeniem art. 3
              Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
              Są na to też inne paragrafy.
              Kajdanki są
              dla bezpieczeństwa, ale trzeba je stosować rozważnie
              • leniak empi odeślę cię do samej góry pierwszego posta 31.08.09, 16:53
                przeczytaj co?
                ...
                a teraz raz jeszcze zapytam co wiesz o tej całej sytuacji faktycznej?
                bo rozumiem że wiesz wszystko...
                • leniak i raz jeszcze zadam prościej pytanie zasadnicze 31.08.09, 16:57
                  co odbiera godność - bycię przestępcą czy bycie w kajdankach?
                  Empi co?
                  • empi Re: i raz jeszcze zadam prościej pytanie zasadnic 31.08.09, 17:33
                    Co takie pytanie ma wspólnego z tym o czym piszę, o zapobieganiu
                    nadużyciom władzy! O ochronie obywateli przed tym! Sam o tym w
                    wielkich słowach piszesz w innym wątu. To nieważne, że Ty, czy ja
                    już dokonaliśmy osądu ich czynu. My mamy prawo rozumować
                    impulsywnie. Urzędnik państwa, jego funkcjonariusz nie ma prawa
                    oceniać Cię tak. Leniaku poczucie władzy przerasta nieraz
                    wyobrażenie ludzkie. Potrzeba własnego dowartościowania. Dwa
                    tygodnie temu byłem świadkiem takiego o to zdarzenia. Człowiek w
                    średnim wieku, gmerał w takim kontenerze. Ubiór jego był mizerny i
                    nawet czysty. Widocznie szukał "odzysku". Dwóch strażników miejskich
                    zaczęło robić publiczne przedstawienie. Dla nich był to tylko lump,
                    potencjalny przestępca. Brak jakiegolwiek szacunku, z mety do niego
                    na ty śmieciu itp. Próbowałem im zwrócić uwagę, byłem w samochodzie
                    oczekiwałem na mamę, była u lekarza. Panowie z mety wykazali swoje
                    zainteresowanie moją osobą, że stanąłem nie tu gdzie wolno itp. Przy
                    trzecim zdaniu już byli ze mną również na ty. Przechodnie zaś
                    patrzyli, z komentarzem na ustach, czas skończyć z menelstwem w
                    śródmieściu. Panowie strażnicy utwierdzali ich w tym. Tak więc
                    Leniaku zostałem menelem.
                    > co odbiera godność - bycię przestępcą czy bycie w kajdankach?
                    > Empi co?
                    Czyli już w momencie zatrzymania te panie decyzją zatrzymujących
                    zostały uznane przestępcami, tak? To z tego powodu je skuto? Czy też
                    może stwarzały zagrożenie okaleczenie siebie lub zatrzymujących?
                    może były jakieś informacje, że chciano je odbić? Jeśli tak to
                    zakucie uważam za zasdne i chwalę policję za wzorowe zastosowanie
                    procedur.
                    • leniak to napisz jak powinno być twoim zdaniem 31.08.09, 17:49
                      policja przychodzi do sanepidu przeszukać w obecności podejrzanych
                      ich biuro
                      przeszukuje
                      być może coś znajduje i co?
                      umawia się z paniami za 15 miniut na dole?
                      rozwija czerwony dywan do radiowozu?
                      niesie na lektyce?
                      czy też moze powinno być tak jak było że zabiera obie panie na
                      przesłuchanie - bo przecie nie zabrała ich żeby je pobić gdzies w
                      krzakach?
                      a skoro juz panie wychodziły z biura w towarzystwie policji to czy
                      aby nie mogło im przyjść do głowy z owego (jescze nie kajdankowego
                      wstydu) żeby np zwiać albo zabarykadować się w dajmy na to ubikacji?
                      albo spaść ze schodów żeby trafić do szpitala a nie komendy?
                      jestes pewien tych pań?
                      jak sam cytowałeś policja kajdankuje również po to by zatrzymywany
                      nie zrobił sobie sam krzywdy albo pod wpływem stresu nie narozrabiał
                      ...
                      a panie zostały przestepcami w momencie popełnienia przestępstwa Empi
                      ...
                      i czemu własciwie nie zechcesz mi odpowiedzieć na banalne przecie
                      pytania?
                      • empi Re: to napisz jak powinno być twoim zdaniem 31.08.09, 19:07
                        > a panie zostały przestepcami w momencie popełnienia przestępstwa
                        >Empi
                        Ty Leniaku już wiesz. Szkoda, że sąd jeszcze o tym nie wie.
                        Leniaku, jeszcze raz piszę, nie wolno dopuścić do nadużywania tego
                        rodzaju metod przez aparat jakiejkolwiek władzy. Zatrzymanie, nawet
                        w kajdankach nie może nauszać godności człowieka. Mozna to było
                        zrobić w sposób nawet niewidoczny dla otoczenia. Czy Ty potrzebujesz
                        takich widoków? Sycisz się nimi? Chyba nie. Tak samo nie można
                        naruszać godności człowieka nawet skazanego już. To są podstawowe
                        zasady etyczna. Demokracja musi być etyczna.
                        > i czemu własciwie nie zechcesz mi odpowiedzieć na banalne przecie
                        > pytania?
                        Cały czas Ci odpowiadam.
                        pzdr.
                        • Gość: leniak jak rany Empi... do płaczu mnie doprowadzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 19:30
                          mnie nie bawi ziobryzm żaden, ale również wszchobecna korupcja, ani
                          bandyctwo też nie
                          chciałbym żeby policjanci przypominali Luisa de Fune - ale wiem że
                          tak nie bywa...
                          ...
                          a odnośnie przestępstwa to jest Empi tak:
                          mylisz rzeczywistośc z fikcją prawną czyli domniemaniem
                          domniemanie nie oznacza że nie było przestepstwa tak jak wyrok nie
                          musi oznaczać że było
                          o tym decyduje rzeczywistość!
                          jak ktoś kogoś zabija to już w tej chwili jest przestępcą kiedy go
                          zabija a nie wtedy kiedy sad tak uzna...
                          ...
                          domniemanie jest oczywiście potrzebne ale do podejrzanych nic nie ma
                          ponieważ jest potrzebne przed sądem
                          policja i prokuratura nie moga wręcz traktować podejrzanych jak
                          niewinnych ponieważ ich rolą jest między innymi oskarżyć lub obwinić
                          obroną dla obywatela przed tą siłą oskarżenia jest własnie sąd który
                          stosuje fikcję domniemania niewinności
                          to nie jest takie znów trudne do zrozumienia i myślę że Ty to nawet
                          wiesz tylko jaja sobie robisz nie wiem po co...

                          o podejściu jakie powinna prezentowac policja rozmawialiśmy w innym
                          wątku i tam dziwnie byłeś zwolennikiem czegoś na kształt milicji
                          żeby nie powiedzieć zmotoryzowanych jej oddziałów jak ty to godzisz?

                          wiesz nie chodzi mi o to zeby za wszelka cenę w tej dyskusji wygrać
                          chodzi mi o sens tego co piszemy

                          dlatego niech ci bedzie że pierdoły piszę
                          płakać mi sie chce Empi...
                          • empi Re: jak rany Empi... do płaczu mnie doprowadzisz 31.08.09, 19:38
                            >dlatego niech ci bedzie że pierdoły piszę
                            >płakać mi sie chce Empi...
                            Leniaku nadal nie pojmujesz o co chodzi, o godność człowieka. Dałem
                            Ci linka co o tym mówią specjaliści prawnicy, etycy, co mówi prawo
                            europejskie. Oni łżą Leniaku?

                            > mylisz rzeczywistośc z fikcją prawną czyli domniemaniem
                            > domniemanie nie oznacza że nie było przestepstwa tak jak wyrok nie
                            > musi oznaczać że było
                            > o tym decyduje rzeczywistość!
                            Rzeczywistość zaś Ty określasz?
                            Dalej traktujesz zakucie w kajdanki jako zaliczkę kary? Niedawno
                            zaprzeczałeś temu.

                            > o podejściu jakie powinna prezentowac policja rozmawialiśmy w
                            innym
                            > wątku i tam dziwnie byłeś zwolennikiem czegoś na kształt milicji
                            > żeby nie powiedzieć zmotoryzowanych jej oddziałów jak ty to
                            godzisz?
                            Daj linka, jakoś nie kojarzę :)
                            pzdr.
                            • leniak link do rzeczywistości? 31.08.09, 20:05
                              chlip chlip
                              nie umiem takiego empi wkleić
                              ale postaram ci sie to wyjaśnić
                              jak kogoś ktoś zabije i jest trup
                              bo trup nie wymaga do bycia wyroku sadu
                              to jest i zabójca
                              a zabójstwo jest przestepstwem
                              zatem jest i przestepca

                              ba moze być i tak że sa naoczni swiadkowie którzy wiedzą że jest
                              trup i przestępca
                              i ten przestępca powstaje Empi w chwili czynu a nie wyroku

                              wyrok nie konstruuje rzeczywistości
                              jak sad zasądzi że białe jest czarne to ono takie nie bedzie wcale
                              a nawet jak zasadzi że białe jest białe to on to jedynie Empi
                              stwierdzi w imieniu nas wszystkich czyli Rzeczpospolitej

                              5 lat studiów prawniczych cięzko zmiescic w poście na forum Empi
                              choć sie staram mocno...

                              Empi ja pie... specjalistów i ekspertów szczególnie w dziedzinie
                              którą sam znam i potafie ocenić czy pieprzą farmazony czy mówią
                              mądrze

                              i piszę ci Empi Waltoś mówim sensownie a Rybczyńska nie
                              i jest miedzy tym co oboje mówią róznica zasadnicza

                              chcesz żebym ci tu ocenił Nowickiego młodego?
                              Empi sam go zapytaj dam ci maila

                              zapytaj go czy on ma bezwzglednie rację?
                              i wklej nam tu na forum odpowiedź

                              tak się mozemy umówic?
                              czy chesz żebym przed Nowickim klęknął za samo nazwisko i bił mu
                              pokłony?
                              skoro on wie wszystko po cholerę nam Empi wogóle jakieś sądy?
                              sam Nowicki wszystko by rozsadził...

                              dobra idę sobie popłakać a Ty proszę pastw sie nade mną Nowickim ba
                              Hołdę ożyw i dołóż mi jeszcze Rzeplińskim...
                              cała cholerną Fundacją Helsińską
                              ale nawet oni nie spowodują Empi że uznana prze prawo UE za owoc
                              marchewka nagle przestanie być warzywem...

                              chlip chlip chlip
                              Lublin ...
                              www.dwojka-popieram.org.pl/index.php
                              • empi Re: link do rzeczywistości? 31.08.09, 20:49
                                Tak, no toś mi wytłumaczył :). Masz kryzys wartości. Kryzys jak
                                kryzys, nieraz mija :).
                                pzdr.
                                p.s. dzięki za dysputę.
                                • leniak a no wzajemnie dzięki 31.08.09, 21:18
                                  mogę spróbować inaczej - nie mozemy wykluczyć iż kajdanki były
                                  konieczne...
                                  • empi Re: a no wzajemnie dzięki 31.08.09, 21:29


                                    > mogę spróbować inaczej - nie mozemy wykluczyć iż kajdanki były
                                    > konieczne...

                                    mogę spróbować inaczej - nie mozemy wykluczyć iż kajdanki były
                                    niekonieczne...
                                    i będziemy kwita
                                    pzdr.
                                  • Gość: bosman zyczę Ci leniaku..... IP: *.centertel.pl 01.09.09, 08:31
                                    np. takiej sytuacji:
                                    jesteś w knajpie, zobaczyłeś że kelner naszczał Ci do zupy. Skląłeś łobuza, więc
                                    on zadzwonił po policje twierdząc że został przez Ciebie napadnięty w chwili,
                                    gdy on uniemożliwił Ci podłożyć bombę. Przyjeżdża policja, wali cie na glebę,
                                    skuwa ręce i nogi - zadyma na pół deptaka i komentarz że złapali terrorystę.
                                    Widzi Cię tłum ludzi, w tym kilku znajomych. Po krótkim czasie sytuacja wyjaśnia
                                    się, wypuszczają Cię. Tyle że w pamięci tych ludzi Ty pozostajesz bandytą
                                    którego gliniarze zwinęli ale Tobie udało się wywinąć bo masz układy. Lub
                                    sytuacja w MPK: zostajesz poturbowany przez kanarów którzy na dodatek wezwali
                                    policję, odwożą Cię skutego na dołek jak groźnego bandziora żebyś przypadkiem
                                    "nie zrobił sobie ku-ku w stresie". Może Twoja faktyczna niewinność zostanie
                                    udowodniona, tylko że dla świadków zdarzenia będziesz bandziorem. I na koniec: a
                                    jeśli w stosunku do tych kobitek z Sanepidu oskarżenie było prowokacją i
                                    były(są) niewinne? Ich dobre imię jest zszargane samym faktem że skute były
                                    wyprowadzone z pracy. Dostana odszkodowanie? - takiego wała.
                                    Ale ty jesteś zbyt zacietrzewiony by to zrozumieć. Weź się lepiej za płodzenie
                                    potomstwa, może chociaż w tej dziedzinie coś Ci się uda, zajmiesz się rodziną i
                                    przestaniesz mieć czas na pieprzenie bzdur.
                                    • leniak spadaj bosmanie 01.09.09, 08:49
                                      wiele razy tak bywało że w jakiś sposób miałem kontakt z policją
                                      na ogół działo się tak że byłem świadkiem jakiegoś zdarzenia które
                                      wymagało interwencji policjantów
                                      poczawszy od takich jak bicie w autobusie MPK kobiety przez jakiegoś
                                      zbira, poprzez lerzących w róznych miejscach miasta ludzi - na ogół
                                      pijanych w trupa (np. kiedyś jeden taki leżakował w okolicy wiaduktu
                                      kolejowego nad ul. DMM i wyglądał jakby z niego spadł...), po
                                      wypadki drogowe...
                                      bywały również takie przypadki w których byłem przez policję
                                      kontrolowany - np. kiedy spacerowałem nocą z psem po osiedlu
                                      i nigdy mi się nie zdarzyło żeby policja była nieuprzejma
                                      nigdy mi tez nie przyszło do głowy że policja to mój wróg
                                      ...
                                      inaczej bywało za czasów PRL-u choć i wtedy byli milicjanci których
                                      mógłbym dziś dawać za przykład...

                                      ale skoro już wymyslasz sytuacje hipotetyczne to dam ci taką
                                      wyobraź sobie że jestem na meczu Motoru na którym wybucha burda -
                                      jak zwykle zresztą
                                      i ja siedzę tuż koło tych co np. rzucaja kamieniami w policję
                                      policja pacyfikując towarzystwo i mnie powala na ziemię i kajdankuje
                                      i co mam mieć im to za złe
                                      drzeć ryja że mi godność złamano?
                                      ...
                                      w dupie cie mam
                                      nie będe miał policji za złe i ryja drzeć nie będę...
                                      ...
                                      kelnerom z zasady nie ublizam i nie biję się z kanarami
                                      mam inne hobby niż Ty - postaraj się to zrozumieć
                                      ...
                                      a o paniach z sanepidu wyraźnie nic nie wiesz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka