lew_konia
30.09.09, 11:51
Łódzki Zakładzie Energetyczny nie kompromituj się.
O tym jak fatalnie fukcjonouje sieć energetyczna w Łodzi wiem
najlepiej na swoim przy kładzie. Mieszkam na obrzeżach miasta i prąd
jest wyłącznay nagle i znienacka conajmniej 20-30 razy w roku. Latem
zdarza się, że Zakład Energetyczny dokonuje "profilaktycznych"
wyłączeń przez burzą. Chyba po to, by nie naprawiać uszkodzonych
stacji trafo. W tę sobotę prądu nie było od 8 rano do 15!!!! Zaczęło
nawet brakować wody, bo sieć wodociągowa jest zaopatrywana z
osiedlowego ujęcia.
Kiedy dzwonię na posterunek energetyczny słyszę np. takie kiwatki:
"Proszę Pani awarie wywołują migracje ptaków."
Argumentacja orwellowsko - peerelowska i stan sieci również
peerelowski, skoro byle wróbel jej szkodzi.