Dodaj do ulubionych

Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek

    • Gość: POL... Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.multi-play.net.pl 07.10.09, 14:37
      nic nadzwyczajnego. Ja jakoś w podstawówce luksusu w klopach nie miałem i nikt
      nie narzekał. Mydła ani papieru nie było, bo ludzie nie umieli tego uszanować.
      A teraz w technikum to w niektórych ubikacjach nie ma nawet drzwi i jakoś nikt
      nie narzeka. Artykuł to kolejna tania sensacja - po Gts dawać link do tematu
      na główną stronę?!
    • Gość: angrusz1 To bezstresowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 14:44
      wychowani uczniowie tak demoluja toalety .
      Po prostu czują się i są bezkarni .

      No ale taka zaleca " góra "

      To ona nadaje ton , jak wychowywac młodzież .

      Jesteście z tej góry zadowoleni ?
      • Gość: korzonek Re: bezstresowo koscia w oko na cremlu IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.09, 16:07
        znany muster kgb tworzyc stres i zamordysm albo anty stresowo znaczy
        dopalacze i samogon
    • Gość: Pantomaz Sentyment... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 14:45
      To były czasy. Aż się łezka w oku kręci...:) A na serio, prawda jest
      taka że dla mnie i dla wielu młodych ludzi te zdjęcia nie są
      zaskoczeniem. Bo to kibel:) a nie toaleta tak samo jak trabant to
      nie audi. Jedynym problemem tego stanu rzeczy są dzieci które mają
      dostęp do wc przez cały dzień bez nadzoru. Bez rozwiązania tego
      problemu nie ma mowy o inwestowaniu w studnię bez dna. Papier?
      znikał w kilka sekund, klamki? Podczas montażu drugiej tej pierwszej
      już nie było...
    • Gość: kukok Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.acn.waw.pl 07.10.09, 14:58
      no przecie palcem można albo trzema muszelkami

      amordercato.blox.pl/html
    • lightcik Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 15:04
      BY ZYLO SIE LEPIEJ...
    • Gość: Gryf Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.swidnica.mm.pl 07.10.09, 15:11
      Widziałem w szkołach toalety jeszcze gorsze. Problem publicznych toalet to w
      ogóle bolączka w naszym kraju. Wszędzie ich brakuje, a stan - lepiej nie
      mówić! Za to pomników mamy co nie miara.
    • Gość: sssouza Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.tktelekom.pl 07.10.09, 15:19
      ktoś powiedział że tak może być tylko w polsce, że gdyby było sprawdzane co
      godzina przez woźne problemu by nie było.
      a ja się nie zgodzę, podam przykład chociażby francuskich toalet w stacjach
      benzynowych- słyną one z brudu i takowe są.
      to kwestia wychowania.panuje takie przekonanie, że coś za co nie odpowiadam
      można zepsuć dla zabawy. niech inni się kłopoczą.
      nie wszyscy są oczywiście tacy ale tu panuje zasada: jeśli do szklanki dobrego
      napoju dodasz kroplę trucizny- cały napój będzie trujący.
      95% dzieci będzie dbało o łazienki- 5% będzie je skutecznie niszczyło. i
      zazwyczaj bez ponoszenia konsekwencji.
      tą zasadę niestety spotyka się na każdym kroku...
      a poza tym oglądając te zdjęcia też przypominają mi się czasy podstawówki.
    • Gość: Agu Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 77.255.10.* 07.10.09, 15:35
      W szkołach to normalne, nie tylko w tej jednej.
    • Gość: MBartczak A rodzina bez winyi IP: *.toya.net.pl 07.10.09, 15:41
      Pracowałem w tej szkole ponad dwadzieścia lat temu (kierowałem nią ). Ta
      szkoła zawsze borykała się z problemami natury techniczno-remontowej i
      sanitarnej.Wynika to z błędów popełnionych już na etapie jej
      projektowania.Rozległy budynek nie ułatwia kontroli. Druga sprawa , i to nie
      tylko w tej szkole , to odpowiedzialność "oburzonych" rodziców za wychowanie
      dzieci w poczuciu poszanowania dla mienia , higieny , czystości i
      porządku.Przecież to nie nauczyciele , woźne czy dyrektor szkoły brudzą ,
      niszczą urządzenia sanitarne i wyrywają klamki.Czego Jaś się nie nauczy, tego
      Jan nie będzie umiał.Pozdrawiam grono pedagogiczne i uczniów SP 1 w Zgierzu.
    • Gość: Bleee Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.xdsl.centertel.pl 07.10.09, 16:16
      Nie dziwmy się, tak właśnie uczniowie szanują mienie publiczne.
      Rodzice nauczcie kultury swoje dzieci.
    • michaelus_maximus reporterzy z lodzi mistrzami pisania GLUPOT 07.10.09, 16:49
      po prostu tragedi, brudno w szkolnych kiblach:D . WTF??!! kogo to
      obchodzi?????????????????????????????????????????????????????? nastepny artykul
      bedzie pewnie wygladal tak wczoraj w centum miasta nasz czytalenik znalaz na
      ulicy psia kupe podejrzanie duzych rozmarow. zbulwersowany zadzownil do gazety!
      postanowilsmy sprawdzic co dzieje sie z kupa i czy nadal tam lezy. nasz reporter
      udal sie na paking przy zbiegu ulic pilsudskiego i sienkiewicza i ku swojemu
      przerazeniu zawuwazyl, ze odchodu nadal sie znajduja. postanowil wic rozpoczac
      obserwacje z ukrycia:
      godzina 12:31 sytuacja bez zmian
      godzina 12:55 dwie duze muchy daja wyraz swojego podekscytowania znleziskiem
      glosna pobrzekujac, co rusz wzlatujac i opadajac na obiekcie naszych obserwacji.
      godzina 14:00 pan roman z balut w ostatnim momencie zreflektowal sie, ze obrany
      przez niego kierunek spaceru nalezy lekko zweryfikowac, aby uniknac tragedii
      godzina 14:13 troja dzieci w wieku 11, 12 i 14 lat znudzona monotonia
      wielkomiejskiego popoludnia gleboko zainteresowala sie nowo odnaleziona
      substancja o dziwnej konsystencji
      godzina 14:16 muchy odlecialy dzieci pozstaly
      godzina 16:00 stalo sie! pierwszy przechodzien zwiekszyl powierzchnie zajmowana
      przez obiekt obserwacji przy pomocy zeilonych sandalow
      godzina 17:30 polgodzine opady deszczy lekko rozmyly kupe nadjac jej nieco
      mniejsza gestosc i bardziej rdzawy kolor.
      godzina 23:45 masz reporter postanawil czasowo przerwac obserwacje, jednak zanim
      to uczynil, pobral probke artefaktu by jej pochodzenie mogli ustalic naukowcy z
      lodzkiego uniwesytetu medycznego

      chcesz wiedziec czy znalezisko nalezalo do ssaka poruszajacego sie na 2, czy 4
      nogach? interesuje czym i gdzie sie odzywial, na co choruje? czytaj jutrzejsza
      wyborcza!!!
    • old.european po prostu: Nowa Europa 07.10.09, 16:49

    • Gość: testman Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.203.c95.petrotel.pl 07.10.09, 16:50
      od poczatku lat 90. nic sie nie zmienilo.

      zupelnie mnie nie dziwi.
      choc calkiem mocno bulwersuje.

      (wez i ochron sie przed grypa A w takiej lazience!)
    • Gość: kate Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.dsl.bell.ca 07.10.09, 16:50
      Rodzice powinni zasypac sanepid zdjeciami z tych przybytkow.Wtedy pani
      dyrektor bedzie musiala znalezc pieniadze na remont.
    • Gość: derwisz Pracownia komputerowa w cenie kibli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 17:09
      Pamiętam, że w mojej podstawówce też były obskórne toalety.
      Korzystałem tylko z pisuarów, bo nie musiałem ich dotykać. Kupy
      nigdy w szkole nie robiłem, zawsze wstrzymywałem, żeby zrobić ją w
      domu, bo w szkole kabiny ustępowe się nie zamykały - nie było w nich
      klamek, czasem całych drzwi, nie było desek klozetowych, a spłuczki
      nie działały, więc w muszli zalegało łajno. Nie zaznałeś tam ani
      prywatności, ani higieny. O chronicznym braku papier i mydła nie
      wspomnę. Czasem nawet krany nie miały kurków i wylewek. Wszystko, co
      dało się zepsuć, było zdewastowane.

      Pewnego razu dyrektorka zarządziła apel po kolejnym rozbiciu muszli
      klozetowej w męskiej ubikacji. Powiedziała, że za te wszystkie
      pieniądze, które wydała na wymianę potłuczonych kibli, już dawno
      urządziłaby w szkole pracownię informatyczną. Pamiętam to do
      dzisiaj, bo dyrektorka wypowiadała się bardzo emocjonalnie, chociaż
      minęło od tego czasu kilkanaście lat. Rzeczywiście kobieta miała
      rację - stan toalet świadczy o ich użytkownikach. Lepiej kupować
      nowe komputery do szkoły zamiast nowych kibli. To nie kwestia
      funduszy czy administracji szkoły - to kwestia rodziców i braku
      wychowania ich pociech.
    • Gość: inna Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 17:17
      jakbyśmy sami o to dbali to by było ok a tak to wszyscy w publicznych
      miejscach robią to czego zapewne nigdy nie robią w domu chociażby wrzucanie
      całych rolek do toalety!
      • Gość: slonskobabcia Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.pools.arcor-ip.net 07.10.09, 18:46
        A to dobro sprawa, jakom mamuske energiczna usadzic i dac robota a
        nie kiej darmo socjolny geld sprzeniewiezac. I dzieci by byly
        kontente i wychowane mamuska kaske by podlapywala i glanc by byl i
        zadna bakteria by sie nie ostala.
    • zewszad_i_znikad Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek 07.10.09, 19:11
      Istnieje sposób przynajmniej na problem wrzucania rolek papieru do
      sedesu: założyć takie wielkie, okrągłe podajniki na papier, jak w
      toaletach na stacjach benzynowych czy w restauracjach. Nie wyjmie
      się papieru ze środka bez kluczyka, a rozwalenie takiego podajnika
      to prawdopodobnie nie jest zadanie na jedną przerwę. ;)
      Chodziłam w życiu do trzech szkół (nie licząc studiów): dużej
      podstawówki publicznej od 1 do 3 klasy (Ursynów w Warszawie -
      wówczas było tam sporo "trzyklasówek", po reformie przekształconych
      w zwykłe podstawówki bez gimnazjum), małej podstawówki społecznej od
      4 klasy do końca i dość dużego liceum publicznego. Z pierwszej
      szkoły pamiętam wiele rzeczy, ale toalety tylko mgliście. W drugiej
      warunki prawie całkiem dobre - mało dzieci, pomieszczenia
      podnajmowane, więc dewastacja toalet raczej się nie zdarzała. Za to
      w liceum toaleta była dla mnie koszmarem. Warto pamiętać, że w
      liceum dochodzi jeszcze jeden problem: papierosy.
      Jestem
      uczulona na dym papierosowy, w końcu nauczyciele pozwolili mi
      załatwiać się w kibelku nauczycielskim, bo do uczniowskiego nie
      byłam w stanie wejść. Wychodzi, że tym samym przyznali się też, że
      nie są w stanie zapanować nad problemem palenia i przynajmniej
      pogonić palaczy z toalet...
      W każdym razie w toalecie uczniowskiej panował syf, z reguły
      brakowało papieru (nie jestem osobą szczupłą i w związku z tym
      trudniej mi załatwić się, kucając nad sedesem - muszę podłożyć
      papier i usiąść. Choć w takim brudzie to i na półmetrowej warstwie
      papieru strach usiąść... ;)), do tego jeszcze wyżej wspomniany
      problem tytoniowy. Ośmioletnie dzieci mają chociaż to szczęście, że
      koledzy i koleżanki z klasy nie palą, więc nie ma dymu w toalecie.
      Ale dla starszych dzieci - a już zwłaszcza dla dziewczynek (nie
      mogących załatwić potrzeby na stojąco, bez ryzyka kontaktu z
      sedesem) i ogółu młodzieży niepalącej - toaleta szkolna może być
      piekłem. Problem trzeba jakoś rozwiązać, przecież dzieci też mają
      prawo do higieny! Częstsze patrole? Kamery - oczywiście filmujące
      tylko przestrzeń przed kabinami? Nie wiem, ale budzi we mnie moralny
      sprzeciw, by dzieci (z których większość przecież nie niszczy
      mienia) musiały się bać toalet.
      • Gość: uczeń Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.toya.net.pl 12.10.09, 10:00
        można pogonić palaczy z toalet tylko trzeba chcieć, ale to jest tak, że zwykle
        część nauczycieli wygania uczniów a część chce uchodzić za przyjaciół młodzieży
        (ta grupa jest najczęściej obśmiewana) i im na to zezwala a jeszcze inna część
        sama pali i odnosi się do palaczy ze zrozumieniem, tu nie ma konsekwencji ze
        strony nauczycieli
    • Gość: sunempireor Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 20:04
      Ktoś napisał że jak dzieciaki nie są wychowane przez rodziców, to mamy taki efekt. Pracuję w dużej firmie zatrudniającej ok 1500 osób, u nas toalety są czyste przez kilka minut po wizycie sprzątaczy(ek). Potem ci którzy z nich kożystają pozostawiają po sobie niespłókane muszle (obsrane! przepraszam za dosadność), pisuary, w których uparcie lądują gumy do żucia i inne śmieci (skutek: zółta ciecz przelewa się na podłogę), zachlapane umywalki(przez nielicznych co myją ręce po skorzystaniu z toalety). Bród, smród do następnego sprzątania.
      Taki stan rzeczy pozostawiają DOROŚLI na ogół RODZICE dzieci w wieku szkolnym. Jaś się nie nauczy, bo Jan się nie nauczył. Społeczeństwu brak kultury osobistej, pomimo wielu głosów oburzenia, pomysłów na poprawę sytuacji żyjemy w kraju brudasów, śmierdzieli i niechlujów w dadatku potrafiących narzekać na stan toalet, pracę sprzątaczy.
      Wstydź się Polsko.
    • Gość: oświatka druga strona medalu IP: *.mtnet.eu 07.10.09, 20:59
      pracuję w szkole, w której w ubiegłym roku wyremontowano toalety dla chłopców.
      już je dewastują, a ręczniki wywalają na podłogę jak szmaty. niedługo trzeba
      będzie zakładać monitoring w toaletach, bo to o pomstę do nieba woła.

      kochani rodzice: po remoncie, jak już się go przeprowadzi, też będzie mega
      syf, choć w nowych kolorach, bo większość z was po prostu nie nauczyła swoich
      szanownych pociech normalnego zachowania - wycierania ubikacji po sobie, jeśli
      zajdzie potrzeba, nienaruszania stanu sanitariatów oraz niemarnotrawienia
      papieru na głupoty. a jeszcze jak się każe płacić za zniszczenia, to rejwach
      się u was podnosi: "to nie mój ukochany synek! przecież to anioł..." myślicie,
      że te klamki to dyrektor wespół z woźnym powyrywał? tymczasem pieniędzy brak i
      nie ma z czego wstawić nowych dla kolejnych wandali, którzy pewnie za kilka
      miesięcy też wykastrowaliby tych kilka par drzwi, a papier toaletowy,
      namoczony, rzucaliby o sufit, żeby się tak fajnie przyklejał.

      a wasze pretensje za brak pieniędzy na remont toalet kierujcie do
      gminy-sponsora szkoły. przecież szkoła pieniędzy z brudu nie naskrobie...
    • Gość: Gość Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 08.10.09, 02:44
      Już odzwyczaiłem się od takich widoków. No tak ale to chyba normalka w Polsce,
      Ludzie nawet nie wiedzą, że można inaczej normalnie i czysto. Uczęszczałem do
      kilku HS (amerykańskie gimnazja, licea) w stanach nawet w małych
      miejscowościach, bo tam po południu są rożne zajęcia, językowe, dokształcanie
      bezpłatne kursy a życie tam kwitnie wieczorami w szkołach,w miejskich
      bibliotekach i wierzcie toalety są czystsze niż u nas szpitale ale to też inne
      pieniądze i pomimo że to kapitalizm szkoły śą otwarte dla każdego i w każdym
      wieku. Syn korzystał z wielu dopłat i szkolnictwo w cywilizowanym kraju
      wygląda inaczej, nie wspomnę o pracowniach naukowych.
    • Gość: SP 1 Zgierz Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 09:49
      Szkoda ,że Ci zdenerwowani rodzice nie przesłali zdjęć toalet już
      wyremontowanych i odnowionych.W każdej toalecie znajduje się
      dozownik z mydłem , papier toaletowy jest u wychowawców i w pokoiku
      pań wożnych.Na remont kapitalny czekają jeszce cztery
      toalety,spośród trzynastu , które znajdują się w naszej szkole .
      W załączeniu przesyłam zdjęcia pozostałych toalet.
      Hanna Kaptur- dyrektor szkoły.
      • Gość: słoniu Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.centertel.pl 22.10.09, 21:15
        A może pani dyrektor podobnie jak naczelniczka Wydziału Oświaty
        niedługo stwierdzi, że zdięcia są tendencyjne...? Coś ostatnio
        bardzo w modzie ta "tendencja" (siostry przełożone opiekunek
        upośledzonych dzieci(TVN- UWAGA), inspektorka Powiatowego
        Inspektoriatu Weterynarii(Wiadomości, TVN itd. ), itp. A co tych
        zdenerwowanych rodziców obchodzi wyremontowana toaleta skoro ich
        dziecko chodzi do tej niewyremontowanej!!! Z tego co wiem to na
        parterze tej szkoły, właśnie tam gdzie są uczniowie najmłodszych
        klas, znajdują się te "nieszczęśliwe" toalety. Może mądra pani
        dyrektor powinna wyremontować ubikacje dla najmłodszych,
        dopiero "raczkujących" dzieci w szkole, a nie dla "starszyzny",która
        ma dość siły by powyrywać nowe klamki w drzwiach!!!
    • sunday witamy sześciolatki! 08.10.09, 16:12
      Witamy sześciolatki w szkole. To nie przedszkole z czystymi, małymi muszlami. To
      szkoła. Życia. Dziękujemy Ci, pani minister Hall.
    • Gość: al Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 195.47.201.* 12.10.09, 09:49
      Do wszytskich mądrali piszących o tym jak to dzieci: wyrywają krany
      i glazurę, zapychają kible i co tam jeszcze - może Wasze bachory
      takie są ale uwierzcie, że to mniejszość, a nie norma i nie ma
      powodu aby tylko dlatego, że jest paru niewyżytych gó...arzy cała
      reszta korzystała z toalet o takim poziomie. Przypomnijcie sobie, że
      na dworcach i innych publicznych miejscach też kiedyś były
      takie "toalety" ale okazało się że mozna to zmienić i nikt już
      niczego nie kradnie i nie niszczy...A może jest odwrotnie - może nie
      szanują dlatego, że jest zniszczone i brudne??
      • Gość: Klasa (robotnicza) Re: Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: *.versanet.de 12.10.09, 10:13
        Kulturki sie uczta - Polaczki!! I to nie tej przez duze "K" - tylko tej
        klozetowo - pisuarowej!!
        Moze jak wasi "specjalisci" od czyszczenia ubikacji na dworcach w Londynie wroca
        do swej ojczyzny, to sie cos polepszy - choc watpie!
    • Gość: Jonek A to nauczył dzieci niszczyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 10:00
      A rodzice są święci? Wychowują dzieciaki na potworki a potem się dziwią, że
      wszystko wokoło zniszczone i zdewastowane. W społeczeństwie nadal pokutuje
      post-komunistyczne przekonanie, że jeśli coś jest wspólne, społeczne to
      znaczy, że jest niczyje i można to ukraść lub rozwalić. Pourywane umywalki?
      Same się pourywały? Rozbite muszle klozetowe? same się rozbiły. A może by tak
      rodzice zaczęli uczyć swoje pociechy dbania nie tylko o swoje ale także o
      cudze lub wspólne.
    • Gość: bbteka45 Szkolne ubikacje: brud i drzwi bez klamek IP: 62.69.212.* 12.10.09, 10:21
      A u nas (szkoła podstawowa!!)- każda powieszona rolka papieru jest w ciągu max
      dwóch przerw rozwleczona po całej toalecie lub wepchnięta do sedesu.
      To samo z ręcznikami papierowymi - momentalne wszystkie są powyciągane z
      podajnika i porozrzucane.
      A sanepid ściga.... tylko jak nad tym zapanować jak ucinają etaty pań
      sprzątaczek tak, że się kobiety nie wyrabiają ze sprzątaniem po lekcjach bo
      jest ich po prostu za mało!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka