Dodaj do ulubionych

Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ...

    • fantina Niechciani lokatorzy. W każdej chwili mogą być ... 07.01.10, 00:38
      Ja tez mieszkałam wprywatnej kamienicy cznsz wzrosł o 300% podczas awari iwymianie pionu zdemolował mi łazienkę.W scianach pozostały poł metrowe dziury w suficie otwor i w podłodze do sąsiadki.Z dwojką dzieci 10-14 lat załatwialismy się na wiaderko i gazetę wodę nosilismy z BałuckiegoRynku.Z 20-scia podan napisałam do własciciela miał nakaz z Nadzoru Budowlanego o zagrozeniu zycia izdrowia.Ciągle kłamał ze nie wpuszczam pracownikow do domu chociaz pracowali tylko 2 dni" poza tym do wymontowania pionu wpusciłam a do naprawy juz nie".Tak zylismy przez dwa lata.W Prokuraturze specjalnie przekręcali nazwisko własciciela zeby nigdzie nie figurował i były odmowy i o zniszczenie mienia i narazenia zycia.Ciągle nękał mnie o wymeldowanie na kazde wezwanie wstawiałam się pisałam oswiadczenia a Urząd meldunkowy zamiast konczyc postępowanie sprawdzali czy jestem karana.To przez co przeszłam mozna ksiązkę napisac.Kiedy po cięzkiej walce dostałam mieszkanie ( a walczyłam sama z pięciu lokatorow) reszta dostała mieszkania zamienne z Urzędu Miasta a jednak jest to mozliwe.W tamto mieszkanie włozyłam w remont aby miec wygody czynsz płacic włascicielowi BOG wie jaki za rudere i za wode ktorej nie było i za czynsz za rok 2004 chociaz umowa była od 2005r za eksploatacje za odszkodowanie 3-krotnosc czynszu.PRACUJ PRACUJ NA WYZYSKIWACZY GARB SAM WYROSNIE.Jak to powiedział ZULU-GULA dziwny ten nasz kraj.
    • Gość: ŁODZIANKA niechciani lokatorzy IP: *.146.rev.vline.pl 27.04.10, 16:02
      Mieszkam w komunalnej kamienicy na Piotrkowskiej od kilkunastu lat pisze podania o wykup mieszkania. Za kazdym razem odmowna decyzja i rózne powody odmowy. W ubiegłym roku bylam na rozmowie w Urzedzie miasta ,pani p.o.zastepcy dyr.J.Sobieszek powiedziała ze nie ma przeciwskazan trzeba tylko ustanowic słuzebnosc,ustanowic status samodzielnosci przez wszystkie lokale. Okazało sie ze kamienica nie jest objeta programem rewitalizacji.Po roku napisałam kolejne podanie do administracji bo nic nie zrobili przez ten okres. w tym roku kolejna negatywna odpowiedz od administracji,znowu pisza ze jestesmy objeci rewitalizacja i ze maja zakaz przyjmowania podań o wykupy.Poszłam do Urzedu miasta i tam wyszły kwiatki .Jak sie okazuje od listopada ubiegłego roku toczy sie sprawa o przejecie kamienicy.Znalazł sie własciciel.???Nic jako mieszkancy o tym nie wiemy.Administracja nie powiadomiła nas o tym??Jesli przejmą kamienice to co z lokatorami? co mozemy robic?Moze nam ktoś podpowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka