przyslowie 03.01.10, 21:12 Okazuje się, że był ciężko chory. Aż przez miesiąc był rzecznikiem prasowym PZPN. Pisał dużo o korupcji w piłce polskiej. Co na to Biguś powie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 21:45 Barwna postać to była. Zasłynął z paru rzeczy. Np., jakoś tak pod koniec lat siedemdziesiątych wydrukowano w Przeglądzie Sportowym jego wywiad ze słynnym wówczas lekkoatletą francuskim o polskich korzeniach, który zwał się Guy Drut. Atlas miał z nim rozmawiać w warszawskim hotelu Forum, gdzie sportowiec niby przebywał, na dodatek incognito. Po jakimś czasie się okazało, że Drut z którym Atlas gadał, to nie prawdziwy Guy Drut był i było śmiechu co niemiara. Atlas był przez pewien mężem Katarzyny Dowbor, w ogóle był zdobywcą serc niewieścich. Napisał swój Alfabet (po Kisielu i Urbanie, zdobył się na takowy również Wł. Komar, ciekawostka taka), w którym jest trochę ciekawostek z życia autora i J. Himilsbacha, z którym często imprezował. Wreszcie J. Atlas był w knajpie razem z byłym ministrem sportu rodem z Łodzi, panem o mocno podejrzanych znajomościach i zażyłościach, śp. Jackiem Dębskim, w dniu w którym Dębski zginął, z której to knajpy wywabiła ministra niejaka Inka, wprost na celownik ruskiego snajpera. Atlas wywinął się z tego bez ran, niczego mu policja nie przypisała. O nim można by długo, ale tyle chyba wystarczy na dzisiaj. Niech mu ziemia lekką będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 21:56 Bigusiu, bardzo barwnie o nim napisałeś. Ciekawa postać, barwny żywot, król jednak życia. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 22:14 Prócz żywota miał też barwne pióro. On naprawdę ciekawie pisał, kochał też niewątpliwie piłkę nożną, chociaż miał pełną świadomość faktu brudu, w jakim ona zawsze się taplała. Tak mi się przy tej smutnej okazji skojarzyło, że coś go z tym forum... "wiąże". Otóż J. Atlas był ważnym dziennikarzem tygodnika "Piłka nożna" (przez pewien czas pełnił tam funkcję zastępcy naczelnego), w którym to periodyku zamieszczał swoje teksty także przedwcześnie zmarły poeta, literat, Krzysztof Mętrak. W tym samym czasie, a było w koszmarnych latach osiemdziesiątych, w łódzkim Głosie Robotniczym na stronach sportowych produkował się Bogusław Kukuć. Nie pomnę o co Mętrakowi z Kukuciem poszło, domyślać się jednak można, że niezależny poeta wkurzył się na niewątpliwego sługusa czerwonych (inni raczej w wojewódzkich propagandówkach nie pracowali) i kiedyś na łamach PN odpowiedział Kukuciowi bodaj tak: Uważaj pan, panie Kukuć, bo możesz się pan ukłuć. Co to ma wspólnego z FŁ? Ano to, że od jego zarania, bodaj do 2004, a może 2005 roku, produkował się tu syn Bogusława, Bartosz Kukuć, który zresztą poszedł w ślady ojca i też został dziennikarzem sportowym, pisującym w Dzienniku Łódzkim. Jeżeli go zapamiętałem, to nie z racji lekkiego pióra, a raczej chamstwa, jakim tu wielokrotnie się zapisał. Ot, takie luźne skojarzenie mnie najszło. Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 22:19 Nic dodać, nic ująć - Bigi ty to masz pamięć. Masz szczęście, że żyją inni, którzy znają tę historię, bo ociera się ona o fikcję literacką :D Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 22:26 Wiesz, jak każdego, i mnie czasem ponosi. Z rzadka, ale jednak, lubię coś podkoloryzować. W tym wypadku nic takiego nie ma miejsca, co, na szczęście i jak to zauważyłaś, są w stanie potwierdzić niezależni świadkowie. Bartuch to chamidło było i tyle;) Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 22:32 Lew_koniu, Biguś interesuje się sportem, więc zna się na tym, w przeciwieństwie do mnie. To ten syn trollował na naszym podforum Sport? A niedawno, Bigusiu, odsłaniano skwer im. Leona Niemczyka i widziałam w tv Feriduna Erola. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 03.01.10, 23:03 Ten syn był, można powiedzieć, prominentnym (hm, bardziej chyba jednak pasowałoby - ważnym) dyskutantem na stronie głównej FŁ. O ile się nie mylę, to był również "kafelkiem" (Klub Forumowicza Łódzkiego), a takowym mógł być w owych czasach wyłącznie ktoś, kto należał do forumowej elity (czyt. założycieli i najbardziej aktywnych członków tego miejsca, chociaż, no jakby inaczej, tamto miejsce, KFŁ znaczy, stało otworem dla każdego, a raczej na prawie każdego chętnego). On tu był Kimś, a nie jakimś tam przypadkowym zaglądaczem. Co do Erola, a raczej rodziny Erol... Napisałbym coś na ich temat, a raczej na zainteresowanie nimi przez wiadome peerelowskie służby i o tym jak się te służby zainstalowały na poddaszu bloku, w którym Erolowie oraz moja rodzina mieszkali, ale jeszcze wyjdzie, że zdradzam jakieś tajemnice i, że chcę koniecznie zrobić herosa z mojego ojca, który esbekom odmówił współpracy, a na dodatek uprzedził państwa Erol o tym, że będą podsłuchiwani i żeby w związku z tym wstrzymali się z podejmowaniem przez czas jakiś różnych znajomych, żeby ich trzej synowie (w tym późniejszy znany plakacista Jakub, reżyser Feridun i najmłodszy, którego imienia nie pamiętam, a który przejął po rodzicach Cukiernię Turecką na Nowotki oraz Kasię na Nowomiejskiej, która to cukiernia należała do p. Erol, ale pod przykryciem była na inne nazwisko) nie przyprowadzali znanych aktorek (np. zjawiskowej natenczas Barbary Połomskiej, późniejszej żony Feriduna) i "prywaciarzy", bo czerwoni siepacze mogli zrobić krzywdę nie tylko najbliższym Turka, głowie rodziny (pochodził on z Krymu, a do Łodzi trafił przez Zamość i Włodawę po II WŚ), ale mogli się np. zaczaić na brata seniora Erol, który często ich odwiedzał, choćby z racji składania raportów o kondycji fabryki guzików, jaką bracia mieli w Turcji. W każdym razie ja z racji postawy starego w swoim czasie miałem full-wypas jak idzie o słodkie wypieki i lody, natomiast bliższych relacji z synami sąsiada nigdy nie miałem, bo nie pozwalała na to niemała różnica wieku. W każdym razie, nawet mimo tego, że Jakub był autorem kilku popiersi Lenina, w tym jeden, albo i ze dwa, zrobił na któreś zjazdy PZPR, nie dam złego słowa na tą rodzinę powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Zmarł Janusz Atlas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 13:19 "W tym samym czasie, a było w koszmarnych latach osiemdziesiątych, w łódzkim Głosie Robotniczym na stronach sportowych produkował się Bogusław Kukuć. Nie pomnę o co Mętrakowi z Kukuciem poszło, domyślać się jednak można, że niezależny poeta wkurzył się na niewątpliwego sługusa czerwonych (inni raczej w wojewódzkich propagandówkach nie pracowali)". Faktycznie, tęgi komuch i sługus z tego Kukucia. Facet ponad 30 lat pisze o łódzkim sporcie w łódzkich gazetach i dosłużył się takiego epitetu. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 07.01.10, 13:32 Trzeba wiedzieć czym był Głos Robotniczy i dopiero wtedy zajmować stanowisko. Z racji tego, że Krzysztofa Mętraka nie ma między nami od niemal 17 lat, nie da się już chyba wyjaśnić z jakiego powodu panowie mieli zatarg. Uważam jednak, że fakt produkowania się przez B. Kukucia właśnie w tym partyjnym dzienniku mówi wiele. Tak samo jak o Krzysztofie Mętraku przemawia fakt, że był on antykomunistycznym opozycjonistą. Teraz jaśniej na horyzoncie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Zmarł Janusz Atlas IP: *.toya.net.pl 07.01.10, 13:40 To prawda głos robotniczy to była gadzinówa że hoho, jeszcze pamiętam niektóre cudowne teksty, ostatnio miałem okazje sobie przypomnieć z okazji wymiany bojlera, pare numerów było zawiniete w formie wypełniacza pod tynkiem i wypadło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McCuskey Re: Zmarł Janusz Atlas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 14:00 > Trzeba wiedzieć czym był Głos Robotniczy i dopiero wtedy zajmować stanowisko. > Z racji tego, że Krzysztofa Mętraka nie ma między nami od niemal 17 lat, nie da > się już chyba wyjaśnić z jakiego powodu panowie mieli zatarg. Uważam jednak, że > fakt produkowania się przez B. Kukucia właśnie w tym partyjnym dzienniku mówi > wiele. Tak samo jak o Krzysztofie Mętraku przemawia fakt, że był on > antykomunistycznym opozycjonistą. > Teraz jaśniej na horyzoncie? Czytałem zarówno p. Mętraka, jak i Kukucia na początku lat 80. Mętrak to klasa w sobie. Ale relacje Kukucia z meczów zawsze mi się podobały, bo nie ograniczały się do suchego - 63 min. strzał głową Podsiadły. Pracował w Głosie i co z tego? Ważne, że ciekawie pisał o sporcie i nie przypominam sobie, żeby kogoś zgnoił jakimś tekstem na zamówienie. Nie wiem co ma niby przemawiać za tym, że Mętrak był antykomunistycznym opozycjonistą. Oczywiście był, ale czy to, że wszedł w polemikę z Kukuciem również o tym świadczy? Sam piszesz, że nie wiadomo o co poszło. A dziennikarze mają prawo ze sobą polemizować i często to robią. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zmarł Janusz Atlas 07.01.10, 14:24 To, że ktoś umie złożyć fajną relację z meczu, że potrafi murem stać za jakąś drużyną (Kukuć otwarcie kibicował Widzewowi, co moim zdaniem ujmy mu akurat nie przynosi), to rzeczywiście jeszcze nie powód do potępienia. Jednak praca w akurat tej gazecie, w tamtym czasie (mówimy o latach osiemdziesiątych, dość paskudnym okresie w najnowszej historii Polski) i zadarcie z (to jednak w/g mnie istotne) człowiekiem, który się czerwonej władzy z pewnością nie wysługiwał, każe spojrzeć na sprawę dość jednoznacznie. Oczywiście, my się nie musimy zgadzać, każdy ma prawo do swoich poglądów. Pozwolisz jednak, że będę jednoznacznie odbierał gości, którzy wtedy, gdy gnojono obywateli (na każdym niemal polu), w zaciszu czerwonej jak diabli redakcji płodzili choćby i wartkie meczowe sprawozdania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KkK Re: Zmarł Janusz Atlas IP: *.toya.net.pl 06.04.10, 15:18 Świedź Panie nad jego duszą Odpowiedz Link Zgłoś