Gość: hugo IP: 195.69.80.* 11.01.10, 15:39 mogliby napisać jak udało się tę zagadkę spostrzegawczym policjantom rozwiązać :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jadzia_zzzz Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k IP: *.devs.futuro.pl 11.01.10, 16:09 pewnie trzynal w reku kluczyki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k 11.01.10, 17:12 Albo kierownica mu w rękach została. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NORMALNY Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 16:25 a to bystrzaki !!! i jeszcze ta "dilerka" . duzy sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
panieleszku Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k 11.01.10, 16:31 świetny pomysł na jazdę po pijaku, ino trza szoferkę zdjąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... IP: *.swiatksiazki.pl 11.01.10, 16:46 Jeśli byli różnego wzrostu, to każdy niech wsiądzie i zajmie pozycję za kierownicą. Ten któremu najlepiej się siedzi, kierował autem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WB dilerka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.01.10, 16:46 siedziała w bagażniku pewnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me 'Dilerka'? IP: *.acn.waw.pl 11.01.10, 16:47 Co to jest 'dilerka'?? To teraz trzeba znac slang narkomanow zeby przeczytac wiadomosci w gazecie? :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: 'Dilerka'? IP: *.chello.pl 11.01.10, 17:00 to lepiej nie wchodzć na wiadomości z sekcji POLITYKA, tam pada tyle mądrych słów, że ciężko momoemntami się połapać o co chodzi;) nie wspominając o dziale NAUKA... cóż nie każdy w życiu potrafi się odnależć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Butcho Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... IP: *.ip.netia.com.pl 11.01.10, 17:02 Myślę, że ten, który wysiadł tam gdzie jest kierownica, mógł być kierowcą prowadzącym ten pojazd. Sądzę również, że policjanci mogli pójść tym tropem. Nie ma co powinni dostać premię za tę swoją niesamowitą "spostrzegawczość" - normalnie "Gliniarze z dżungli". Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... 11.01.10, 17:03 Jak sie zaden nie przyzna, to sad powinien skazac caly kolektyw. Odechcialoby sie cwaniakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 to proste - winni wszyscy! 11.01.10, 17:04 skoro pili wszyscy i jechali w dodatku mataczą bo to chyba tak sie nazywa - winni są wszyscy! Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: to proste - winni wszyscy! 11.01.10, 17:12 jolkak11 napisała: > skoro pili wszyscy i jechali w dodatku mataczą bo to chyba tak sie > nazywa - winni są wszyscy! Może aż tak zapili, że uczciwie - nie pamiętali który prowadził? Kiedyś odpowiednio napity uparcie wpychał bilet tramwajowy do taksometru, bo chciał go skasować, nie wiedział gdzie jest! Dziewczyny na ogół nie wiedzą, co to "urwanie filmu"! Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Prostota dla prostaków 11.01.10, 18:50 W sądzie obowiązuje PRAWO, a nie przekonanie wujka Józka razem ze szwagrem. Dopóki odpowiada wyłącznie prowadzący, a pasażerowie nie są współwinni, dopóty winien jest wyłącznie prowadzący i rola organów ścigania jest go wskazać. W tym wypadku pomogłyby odciski palców z kierownicy. Oczywiście wolałbym aby kosztem badań obciążyć winnego ;-) A mataczenie? No cóż, dobrze pijany zawsze może się tłumaczyć, że nie pamięta, jedynie prowadzący w tej sytuacji składa fałszywe zeznania... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Prostota dla prostaków 11.01.10, 20:43 Tutaj prawo jest na tyle proste, że prokurator (a potem sąd) pyta właściciela pojazdu, kto prowadził względnie komu właściciel wręczył kluczyki i dokumenty samochodu. Jeśli właściciel był wewnątrz pojazdu, to na nim spoczywa ciężar dowodu, że to nie on prowadził. Właściciel pojazdu powinien się spodziewać również pytania, czy w chwili wręczenia kluczyków i dokumentów pojazdu kierowca był trzeźwy. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak ZNowu "proste" 11.01.10, 22:24 zigzaur napisał: > Tutaj prawo jest na tyle proste, że prokurator (a potem > sąd) pyta właściciela pojazdu, kto prowadził względnie > komu właściciel wręczył kluczyki i dokumenty samochodu. Słusznie powiedziane: PYTA właściciela. I może np. uzyskać odpowiedź, że właściciel był pijany, ale nikomu nie dawał kluczyków. I co najwyżej "zrezygnować z wniesienia skargi o bezprawne użycie pojazdu". > Jeśli właściciel był wewnątrz pojazdu, to na nim spoczywa > ciężar dowodu, że to nie on prowadził. A to już sam wymyśliłeś, prawda? Nie powtarzaj tego, bo jeszcze ktoś uwierzy. Właściciel może np. spać na tylnym siedzeniu (niekoniecznie pijany), właściciel może z całą stanowczością wskazać prowadzącego, a prowadzący może zaprzeczyć - i wówczas na właścicielu nic nie "ciąży" bardziej niż na tym drugim. Był taki wypadek w Łodzi (google: Marcjusz Moroń), zabito człowieka, w aucie było dwóch i do dziś nie udało się ustalić, czy prowadził właściciel, czy kolega. Obaj pijani. Aha, na wszelki wypadek: w/w to prezentacja stanu faktycznego. Proszę nie wmawiać mi jakiejkolwiek solidarności z pijanymi za kółkiem. Uważam, że całej załodze samochodu należą się tęgie baty. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: ZNowu "proste" 12.01.10, 09:49 Panie Nowaku, Spróbuj zastosować podobną argumentację, gdy otrzymasz wezwanie do wydziału ruchu drogowego i tam zobaczysz zdjęcie swego samochodu z fotoradaru, z wydrukiem wartości prędkości. Wtedy możesz "z całą stanowczością" wskazać kierowcę a on przedstawi alibi. Jak sądzisz, jaki będzie finał postępowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: don Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... IP: 81.210.48.* 11.01.10, 17:05 dobre zdanie: "Jakby tego było mało, podczas przeszukania samochodu znaleźliśmy dilerkę z marihuaną." a podobno wysiedli wszyscy ;> Odpowiedz Link Zgłoś
mobydickzolsztyna Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k 11.01.10, 17:07 Gość portalu: hugo napisał(a): > mogliby napisać jak udało się tę zagadkę spostrzegawczym policjantom rozwiązać Może ustawienie lusterka odpowiadało tylko jednej osobie? Wyraźnie wyższej, albo niższej od pozostałych. Lusterko "po poprzedniku" przestawia się automatycznie, nawet w pijanym widzie, zmęczeniu, senności. Kiedyś nieźle sobie pozwoliłem na bibie (jechałem taxi!), ale saszetkę zabrałem automatycznie, co nawyk to nawyk. Taka przypadkowa okoliczność mogła sprzyjać policjantom. Ale to także wymagałoby spostrzegawczości powyżej dawnych standardów MO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ok. <a href="http://strajkokupacyjny.pl/" target="_blank">strajkok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 17:16 strajkokupacyjny.pl/ - zamiast dawać sie wciągnąc w tanie tematy wejdź na stronę i poprzyj młodych ludzi, którzy chca zmienic oblicze Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GośćWacka Po waterboaringu wszyscy się przyznali IP: *.icpnet.pl 11.01.10, 17:34 że kierowali pojazdem. Dilerka też. Odpowiedz Link Zgłoś
pregierz Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... 11.01.10, 18:17 Wyrwać chwasty !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacko721 Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 18:28 Gdyby byli naprawdę pijani to nie dali by rady wysiąść z samochodu. Prowadziła pewnie dilerka,która nie wysiadła. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez kie... 11.01.10, 20:47 Niezły casus prawny do rozwiązania. Ja się nad tym problemem już kiedyś głowiłem. Kiedy zeznania będą spójne, g***o im wszystkim zrobią. Nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wszyscy pijani, ale kto prowadził? Auto bez k 12.01.10, 09:50 Ciekawe, czy zeznania osób nietrzeźwych będą spójne? Oni nawet chodu spójnego nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś