Dodaj do ulubionych

Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od kl...

28.01.10, 07:05
Ten sposób warto stosować wtedy, kiedy mamy pewność że dokonamy
całkowitego usunięcia patologicznie zmienionej tkanki, w przypadku
zaawansowanego stadium guza chirurg widząc pole operacyjne, widzi
również to, co może pominąć wizjer, oko dostrzeże nie tylko guz ale
również niewielki stan zapalny w okolicy pola operacyjnego.
Życzę pacjentom samych udanych tego typu zabiegów ale cudów nie ma.
Szkoda, że w mediach ważne są jedynie statystyki.
Obserwuj wątek
    • nomina Adoptują? 28.01.10, 19:40
      Lekarze adoptują zabiegi SILS? A może tylko tworzą rodziny zastępcze dla
      SILS-ów? Gazeto, to, że nie macie korektorów, jest normą, ale niech chociaż
      piszą te artykuły osoby z minimalną znajomością urzędowego języka RP!

      Lekarzom i pacjentce gratuluję udanej operacji!
    • Gość: kolega Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 28.01.10, 22:06
      Czyli że najważniejsze jest obejrzeć, dotknąć i pomacać? To chyba raczej pasuje
      do chirurgii sprzed 50 lat. Na Twoim miejscu nie przeceniałbym oka i nie
      lekceważyłbym "wizjera". To jest przyszłość medycyny i choć w Polsce poczekamy
      na to jeszcze długo (m.in. dzięki takiemu myśleniu) nie uciekniemy przed tym.
      • Gość: doktor_kozlowski Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od IP: *.alfanet24.pl 28.01.10, 22:12
        Oczywiście, że najważniejsze jest dotknąć. Znajdź na świecie chirurga klatki
        piersiowej, który guzki, w szczególności przerzutowe będzie usuwał metodą
        wideotorakoskopową. Jak znajdziesz to możesz zacząć na niego mówić
        nieodpowiedzialny ignorant.

        Pozdrawiam
        Kozlowski
        • Gość: kolega Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 29.01.10, 02:34
          Zdziwiłbyś się ilu takich nieodpowiedzialnych ignorantów chodzi po świecie.
          Kilku z nich miałem nawet okazję niedawno spotkać i o zgrozo wcale nie wstydzili
          się tego co robią.

          Pozdrawiam
          Orlowski
      • sowa_46 Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od 30.01.10, 01:20
        Gość portalu: kolega napisał(a):

        > Czyli że najważniejsze jest obejrzeć, dotknąć i pomacać? To chyba
        raczej pasuje
        > do chirurgii sprzed 50 lat. Na Twoim miejscu nie przeceniałbym oka
        i nie
        > lekceważyłbym "wizjera". To jest przyszłość medycyny i choć w
        Polsce poczekamy
        > na to jeszcze długo (m.in. dzięki takiemu myśleniu) nie uciekniemy
        przed tym.

        *** No cóż, podczs gdy niektórzy chodzili do szkoł, inni koło szkoły
        przechodzili. Gdybyś przecztał i zrozumiał to co napisałem nie
        byłoby głupich uwag ale Ty tylko przeczytałeś.
        • Gość: kolega Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 30.01.10, 08:39
          Super. Więc kiedy przechodziłem koło swojej szkoły to przypadkiem dowiedziałem
          się że podstawowym kryterium przydatności każdej metody chirurgicznej jest jej
          doszczętność (czyli zdolność do usunięcia zmiany chorobowej w całości). Jeżeli
          nie potrafimy tego zrobić to tym samym dyskwalifikujemy sama metodę operacyjną.
          Zabiegi wykonywane laparoskopowe spełniają te kryterium, wiec rozprawianie o tym
          że oko dostrzeże naciek zapalny a wizjer tego nie potrafi świadczy o tym że
          zmarnowałeś czas chodząc pilnie do swojej szkoły.
          • sowa_46 Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od 30.01.10, 09:06
            Gość portalu: kolega napisał(a):

            > Super. Więc kiedy przechodziłem koło swojej szkoły to przypadkiem
            dowiedziałem
            > się że podstawowym kryterium przydatności każdej metody
            chirurgicznej jest jej
            > doszczętność (czyli zdolność do usunięcia zmiany chorobowej w
            całości). Jeżeli
            > nie potrafimy tego zrobić to tym samym dyskwalifikujemy sama
            metodę operacyjną.
            > Zabiegi wykonywane laparoskopowe spełniają te kryterium, wiec
            rozprawianie o ty
            > m
            > że oko dostrzeże naciek zapalny a wizjer tego nie potrafi świadczy
            o tym że
            > zmarnowałeś czas chodząc pilnie do swojej szkoły.

            *** Od kogo ściągałeś na egzaminach??????????
            Ty czytasz ale kompletnie nie rozumiesz co czytasz, czy ja pisałem
            że laparoskop nie rozpozna nacieku zapalnego???????
            Wtedy to może już być za późno, tu chodzi o zmianę zabarwienia
            tkanki jeszcze nie zmienionej patologicznie.
            Wystarczy już, bo to nie jest miejsce na korepetycje dla
            repetujących wiecznych studentów.
            • Gość: kolega Re: Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od IP: *.147.200.165.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.10, 23:37
              Oups! Widzę że mam do czynienia z "profesjonalistą". Pozdrawiam zatem i życzę
              samych sukcesów medycznych w szukaniu zmiany zabarwienia tkanki jeszcze nie
              zmienionej patologicznie (oczywiście żeby nie było za późno).
              • Gość: pingwin Do : kolega IP: *.hsd1.il.comcast.net 02.02.10, 06:13
                Jak to dobrze, że można wybierać lekarza, nie chciałbym trafić do
                takiego mechanika jak "kolega", joystick-iem z wziernikiem możesz
                bawić się pod sukienką koleżanki.
                • Gość: kolega Re: Do : kolega IP: *.147.173.11.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.02.10, 16:49
                  I oczywiście to ci wolno. Możesz omijać szerokim łukiem wszystkich mechaników
                  oddając się w ręce artystów tylko ze stetoskopem i szpatułką do oglądania
                  gardła. A co do zabaw pod sukienkami to te joysticki się do tego nie nadają
    • operacjeplastyczne Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od kl... 28.01.10, 22:21
      Zobaczcie moj portal ...
    • Gość: x Operacja przez nacięcie wielkości dziurki od kl... IP: *.wroclaw.mm.pl 28.01.10, 22:29
      "Lekarze adoptują ją jednak do innych zabiegów."

      adoptować
      1. «uznać wobec prawa cudze dziecko za własne»
      2. «zaopiekować się»
    • Gość: Student woj.lek Coś tu nie gra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 10:56
      Gratuluję Lekarzom sukcesu, ale jedno mnie zastanawia... Będąc rok
      temu na zajeciach na oddziale Chirurgii endokrynologicznej w
      Koperniku, już wiedzieliśmy o takich zabiegach. Mowiono nam jak się
      je wykonuje i jakie dojście kazdy kolega preferuje- czy
      pozaotrzewnowe czy przezotrzewnowe. Jeden z chirurgów o orientalnie
      brzmiącym nazwisku:) chwalił się, że robił wcześniej już takie
      sztuki. O co tu chodzi, wciskali nam kit, czy po prostu późno poszli
      z tym do prasy?
      • Gość: kolega Re: Coś tu nie gra... IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 29.01.10, 21:43
        Chyba raczej wszystko gra. Twoi wykładowcy opowiadali o technice laparoskopowej
        (z kilku niewielkich nacięć) a zabieg przedstawiony w prasie wykonany został w
        technice SILS (single incision laparoscopic surgery)czyli z jednego 3-4
        centymetrowego nacięcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka