Dodaj do ulubionych

Mobbing w Łódzkim Urzędzie Skarbowym-gdzie zgłosić

01.02.10, 22:33
Jestem w poważnej kropce. Patrzeć już nie mogę na zachowania niektórych
kierowników.

Zgłaszanie tego nie daje niczego, a z tego co wiem były kontrole z Izby
Skarbowej i też zero reakcji, zero zmian. Stan utrwalony.

Jest kilka osób, które chciało wystąpić z pozwem do sądu - spotykamy się dość
regularnie, ale to już ostateczność. Może jest ktoś/instytucja, której reakcja
mogłaby zmienić ten stan. Proszę pomóżcie, bo tu dłużej się nie da pracować?
(PIP? Posłowie, Radni? Do kogo się zgłosić?)
Obserwuj wątek
    • Gość: pindolek bez sądu nic nie zdzialasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.10, 12:01
      to rodzinny urząd, multum kierowników w ŁUS ma meżów, żony, córki,
      kochanki, konkubiny etc w kierownictwie Izby Skarbowej i innych
      łódzkich urzedów skarbowych


      dobrze, że tam już nie pracuję
    • Gość: weronik Re: Mobbing w Łódzkim Urzędzie Skarbowym-gdzie zg IP: *.centertel.pl 02.02.10, 16:16
      To jest prawda... zaczym kichniecie, to w Izbie już szykują chusteczki :-)
      • hrabia.mileyski Re: Mobbing w Łódzkim Urzędzie Skarbowym-gdzie zg 02.02.10, 16:27
        Napisz tu, na forum, list otwarty do ministra finansów, który jest szefem wszystkich szefów skarbówek, czyli capo di tutti capi.
        Zajrzymy, ocenimy i dokonawszy oceny poradzimy co dalej.
    • Gość: gosiosława ja odeszłam IP: *.toya.net.pl 02.02.10, 21:01
      Problem z tym urzędem polega na tym, że powstał niedawno. To była jedyna
      okazja, żeby wsadzić na większość dobrych stołków swoich krewnych, znajomych
      etc. Efekt jest taki, że wytworzyła się kasta kierownicza, która nie integruje
      się z pracownikami, bo oni są lepsi (mają mocne plecy). To widać na każdym kroku.

      J ak we wszystkich instytucjach tak i tu zdarzają się jakieś uchybienia, ale
      tu problem jest taki, że jeżeli zarzucałam uchybienie kierownikowi X, to nikt z
      tym nic nie robił, bo X jest np żoną naczelnika innego łódzkiego urzędu
      skarbowego. Więc jak tu jej zwrócić uwagę? Winny jest zatem zawsze zatem pracownik.

      O podziale pensji nie wspomnę. Mamiono nas na początku, że ten urząd dla
      dużych podmiotów (podatki po kilka milionów złotych) będzie elitą - dobrze
      płatną elitą. W porównaniu z innymi urzedami wypadałam kiepsko, ale moje
      kierownictwo nie miało na co narzekać, bo oni dzielili się kasą w pierwszej
      kolejności. Ochłapy zostawały dla pracowników. Jesteś najmarniejszym
      kierownikiem, należysz do kasty - jesteś wygrany. Jak nie to rób na nich.
      Zresztą tam był (i wciąż pewnie jest) przerost kadry kierowniczej, która sama
      nie wie co ma robić. Śmiem twierdzić, że wiedza przełożonych jest bardzo
      skromna. Sama skończyłam prawo na UŁ i z zażenowaniem przyjmowałam bury od
      ludzi, którzy nie rozumieją ducha prawa, nigdy tego nie studiowali, nie znają
      przepisów (a podatki zmieniają się często), nie umieją posługiwać się ustawami,
      nie umieją obsługiwać LEXA (system elektroniczny z bazą ustaw). Zresztą
      kierownictwo tak sobie rozplanowało prace, że nawet czynności kierownicze
      zwalili na podwładnych - robienie statystyk, papiery które w innych US wypełnia
      kierownictwo - to wszystko robili szeregowi pracownicy.

      Śmiechem na sali było to, że w zasadzie tylko kierownictwo miało dostęp do
      internetu i czasem nie wiedziałam czy śmiać się, czy płakać, gdy mnie
      opierdzielano że się nie wyrobiłam z czymś, a moja kierowniczka rozsyłała chwilę
      później łańcuszek e-mailowy do innych kierowników. Ona się świetnie bawiła, a ja
      płakałam.

      Śmiem twierdzić, że gdyby sprawdzić co się wyprawia na łączu urzędu i
      nałożyć to na to, kto ma dostęp do internetu, to by się okazało, że większość
      czasu w pracy to zabawy, maile, allegro etc.

      Co jakiś czas urząd elektryzuje wiadomość o jakiejś kontroli. Tu kolega
      wspomniał o Ministerstwie. Z ministerstwa też była, tylko co z tego, jak
      Minister zlecił wykonanie kontroli Izbie Skarbowej. Stopień pokrewieństwa
      kierownictwa ŁUS i IS jest tak wysoki, że tu chyba jakaś Unia Personalna jest.
      Dzieci pracowników ŁUS i IS będą zapewne rządziły całą łódzką skarbowością.
      Dynastie się porobiły, czy jakby powiedział klasyk gatunku - UKŁAD.

      Mogłabym pobawić się i na serio wymienić nieprawidłowości, przykłady
      mobbingu, naruszeń prawa, tylko że już tam nie pracuję i mam ten syf z głowy. W
      pewnym momencie podjęłam twardą decyzję, ale dziś przynajmniej nie mam takich
      jazd jak tam.

      • Gość: lilka Re: ja odeszłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 00:01
        Już za chwile bedzie mozna wnosic do Sądu pozwy zbiorowe.Jesli w
        twojej pracy jest mobbing, nieuczciwe naliczanie premii i płacy.
        Potrzeba nie mniej niz dziesieciu osob, żeby taki pozew wniesc
        (czyt, gazeta prawna).Mysle,ze to wiele zmieni. Trzymaj sie i
        wulorzystaj szanse aby cos zmienic
        • Gość: gosiosława niby tak, ale... IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 00:33
          ale już tam nie pracuję i nie wiem, czy chce wracać myslami do tamtego czasu.
          Trzymam kciuki za cedryka, zwłąszcza że chyba wiem kim jest :D
          • Gość: kkk Re: niby tak, ale... IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 00:46
            Wszyscy więdzą kim jest, wrażliwy simsomaniak o złamanym sercu :)
            • cedryk2006 kkk, powiedz mi - kim ty jesteś. :D 03.02.10, 09:11
              • Gość: kkk Re: kkk, powiedz mi - kim ty jesteś. :D IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 09:30
                Zapominalski leniwiec asertywnie życzliwy do usług
                • Gość: c-102 wciąż niewiele mi to mówi ;) IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 23:21
                  • Gość: kkk Re: wciąż niewiele mi to mówi ;) IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 23:23
                    Ale to mniej więcej tyle wiesz co ty o mnie
                    • Gość: c-102 ej nie IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 23:36
                      bo ja nie kojarzę twojego stałego nicka... :)
                      • Gość: kkk Re: ej nie IP: *.toya.net.pl 03.02.10, 23:47
                        jedyny.kkk
                        • Gość: cep to ja nie wiem ;D IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 00:16
                          • Gość: kkk Re: to ja nie wiem ;D IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 00:29
                            Brachu w skarbówce robisz tam wszystko o wszystkich wiedzą
                            • Gość: c-102 Re: to ja nie wiem ;D IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 00:35
                              wpisałem kkk w system "serce" i nic ;D
                              • Gość: kkk Re: to ja nie wiem ;D IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 00:57
                                jedyny.kkk łącznie, po za tym ja sie nigdy nie loguje bo nie muszę po
                                prostu, nie wymyślam jak niektóre honorowe trolle prawowiernych
                                prowokatorów żeby później móc z nimi walczyc honorowymi wątkami. Jestem
                                jedyny to po co mi logowanie? Tylko trolle logują się zawsze z
                                wiadomych powodów
                                • Gość: c-102 spisek ;) IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 09:27



                                  i układ ;D
                                  • Gość: kkk Re: spisek ;) IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 15:01
                                    Raczej konieczność zachowania pełnej anonimowości i wygoda przy
                                    klonowaniu, inaczej mirosław pan nigdy by tu nie zaistniał podobnie jak
                                    brudny harry i paru innych.
          • cedryk2006 Ej to się przedstaw... ;) Na maila 03.02.10, 09:10
            Chociaż. Które piętro byłaś? Chodziłaś schodami czy jeździłaś windą. ;D
            Spotykaliśmy się na dymku na dole, przy windzie? :D
    • Gość: Grabek Re: Mobbing w Łódzkim Urzędzie Skarbowym-gdzie zg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.10, 16:58
      miałem tam pracować, ale zostawili mni w UKS, ale z tego co mówisz
      to dziękowac Bogu
    • Gość: 66-latek slaba strona sygnalu to liczba mnoga pokrzywdzony IP: *.152.147.56.dsl.dynamic.eranet.pl 04.02.10, 10:17
      sugerujacy mobbing totalny ;)
      jesli to jest prawda a nie sugestywne poczucie krzywdy jednostek,
      nalezy takie przypadki nagrywac czy to audio czy vide.
      Jesli beda to przypadki łamiace prawo lub na pograniczu prawa
      przekazac do mediów, dalej już samo się potoczy.
      Fakt że skarbówka jest skansenem wszystkiego co złe z czasów
      poprzednich, tak jak Poczta Polska.
      • Gość: gosioslawa nie wszystko da się nagrać IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 22:47
        łatwo się mówi, ale skąd mam wiedzieć co się stanie za 5 minut? wpadnie taka
        jedna zrobi awanture albo jakieś docinki - musiałabym nagrywać 8 godzin
        dziennie, a tak to się chyba nie da.

        oczywiscie ze wszystko jest subiektywne, ale można po wysokości premii
        poszczegolnych ludzi, po stopniu pokrewienstwa stwierdzic pewne fakty - już
        obiektywne (jak to z faktami, są obiektywne).
        • Gość: kkk Re: nie wszystko da się nagrać IP: *.toya.net.pl 04.02.10, 22:52
          Za pomoca komórki z kartą pamięci możesz co dzień 8 godzin nakręcać a
          wieczorem na kompa zrzucać
    • Gość: ola P-O-P-I-E-R-A-M IP: *.toya.net.pl 06.02.10, 10:11
      to może ktoś przytemperuje panią Baleje?
      • Gość: c1 to zrób coś... IP: *.toya.net.pl 08.02.10, 21:16
        zgłoś to gdzieś, a nie nieme poparcie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka