kiwaczek11
22.10.10, 22:29
Zwracam się z apelem do tych , którzy urządzają sobie zabawy z laserami m.in. świecąc w okna, ale również do wszystkich forumowiczów, którzy mogą na te osoby wpłynąć np. z racji bycia ich rodzicami i uświadomić jakie stwarzają zagrożenie.
PROSZĘ O ZAPRZESTANIE TAKICH ZABAW !
Podstawowa zasada użytkowania jakichkolwiek laserów, eksponowana zresztą na każdym opakowaniu i obudowie , brzmi:
NIE MOŻNA ŚWIECIĆ W KIERUNKU LUDZI !!!
Ekspozycja oka na wiązkę lasera może spowodować nieodwracalne uszkodzenie wzroku poprzez punktowe lub rozległe zniszczenie siatkówki. A to grozi częściowa lub całkowita ślepotą.
Delikwent, który świeci laserem w okno nie wie ( zakładam brak złej woli, może naiwnie ), czy za szybą nie znajdują się czyjeś oczy. Może być też tak, że wiązka lasera może zostać skierowana w oczy osoby przebywającej w mieszkaniu poprzez odbicie od przedmiotów znajdujących się w tym pomieszczeniu ( np. lustro, kineskop, politura itp).
Za szybą może stać dziecko, które nie jest świadome zagrożenia i będzie się wpatrywać w „fajne światełko”. Może stać osoba w okularach, które potęgują zagrożenie w styczności z wiązką lasera.
Najczęściej spotyka się laser z breloczkowego wskaźnika. Ten , który mnie zmobilizował do napisania tez prawdopodobnie taki był (czerwona wiązka). Są to lasery klasyfikowane jako 3A ( można tez spotkać oznaczenia „ III A”, „111A”, „3R”) o mocy do 5mW.
Ich cena jest stosunkowo niska , a dostępność wysoka. To może sugerować, że to zwykła zabawka. To nie jest zabawka bezpieczna!!! I nie powinna trafiać w ręce dzieci ( tu apel do rodziców) lub młodych albo nieodpowiedzialnych ludzi, dla których bezpieczeństwo to puste hasło.
Stopień bezpieczeństwa takich laserów określany jest jako „potencjalnie niebezpieczny”. To w odniesieniu do laserów firmowych, przy produkcji których jest cywilizowana kontrola ich parametrów.
W zdecydowanej większości w użyciu są lasery zakupione z internetu , niewiadomego pochodzenia, no name’y czy produkcje daleko wschodnie. W takich przypadkach nie ma żadnej gwarancji, że poziom bezpieczeństwa ( poziom mocy lasera ) jest właściwie kontrolowany i zachowany. Może się okazać, że niewinny breloczek ma moc dwa razy większą, bo został „podkręcony”.
Problemu nie można bagatelizować, bo można komuś wyrządzić wielką krzywdę. Nieświadomie lub świadomie.
A poniżej linki z bardziej szczegółową wiedzą w tym temacie:
www.eioba.pl/a87728/bezpiecze_stwo_pracy_z_laserami
www.sintecoptronics.com/lasersafety.htm