Dodaj do ulubionych

Pani prezydent Zdanowska zaczęła już rządzić Ło...

    • madox44 chcemy odwołania Zdanowskiej ! 21.02.12, 20:10
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1290191,manifestacja-przed-urzedem-miasta-lodzi-chca-odwolania,2,id,t,nk.html#plus
      • madox44 odszkodowanie od Hanki Zdanowskiej 21.02.12, 20:21
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11190321,Chodniki_sliskie_jak_nigdy__Sa_polamani__obici__ranni.html

        za nieodśniezone i nieposypane piachem chodniki miejskie odszkodowania należy żądać odszkodowania od Hanki Zdanowskiej
    • desidero1 rośnie kolejka łodzian PO zasiłek 29.02.12, 08:17
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1300161,rosnie-kolejka-lodzian-po-zasilek-mops-mieszkancy-lodzi,id,t.html?kategoria=660#ce0173325a133d41,1,3,60
      OTO SUKCESY ZDANOWSKIEJ i jej POprzedników



    • Gość: referendum były nieodpowiedzialny zastępca kolejnym doradcą Z IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.03.12, 10:45
      Wiceprezydentem Łodzi został Radosław Stępień, który do wtorku był jeszcze wiceministrem transportu. Stępień zastąpił Arkadiusza Banaszka. Wiceprezydent Stępień będzie zajmował się w Łodzi budynkami i lokalami, porządkiem i czystością oraz stanem dróg i transportem.
      Hanna Zdanowska mówiła, że z Radosławem Stępniem chciała pracować od samego początku, gdy została prezydentem Łodzi, ale musiał on dopełnić swoją misję w Warszawie. Gdy tylko było to możliwe, złożyła mu propozycję, a on ją przyjął. Wraca do Łodzi i dla Łodzi.

      Stępień był dyrektorem Wydziału Strategii Miasta w magistracie i dyrektorem Departamentu Promocji i Współpracy Zagranicznej w Urzędzie Marszałkowskim. Od 2007 r. był zastępcą ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. We wtorek nowy minister transportu, Sławomir Nowak, odwołał go z tej funkcji.

      Stępień o powodach swojej dymisji powiedział, że gdy minister Nowak obejmował stanowisko, wyznaczył sobie trzy miesiące na dokończenie spraw w resorcie, aby pod koniec lutego mógł wrócić do Łodzi.

      Arkadiusz Banaszek pozostanie pracownikiem magistratu i będzie pełnił funkcję doradcy prezydent Zdanowskiej, którą pełnił także przed wiceprezydencką nominacją w maju 2011 r.
      Banaszek jako wiceprezydent zasłynął m.in. z włączania latarni grubo po zachodzie słońca i wyłączania ich na długo przed świtem, pomysłu budowy kontenerów dla najuboższych łodzian, ograniczenia o połowę częstotliwości kursowania autobusów nocnych oraz zerwania porozumień dotyczących komunikacji między Łodzią a ościennymi gminami.

      Prezydent Zdanowska mówiła, że pan Arkadiusz Banaszek wziął na siebie bardzo trudne zadanie, podejmował decyzje, które pozwoliły na rozpoczęcie zmian w dziedzinach zaniedbanych od dziesięcioleci. Prezydent Łodzi wierzy, że wiceprezydent Stępień będzie to nie tylko kontynuował, ale także wykaże więcej społecznej wrażliwości i zacznie komunikować się z łodzianami.

      Prezydent Łodzi zaznaczyła, że uprzedzała Arkadiusza Banaszka, że powołała go tylko na czas określony, gdyż czekała na odpowiedni moment by ściągnąć do Łodzi Radosława Stępnia.

      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1303539,stepien-wiceprezydentem-lodzi-banaszek-doradca-prezydent,id,t.html?kategoria=660#plus


    • gosiakz niegospodarność i rozrzutność H.Zdanowskiej 22.03.12, 08:56
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1327447,lodz-wylozy-101-milionow-na-stadion-widzewa-ale-na-tym-nie,id,t.html
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1331257,przetarg-uml-na-etui-za-milion-zlotych,id,t.html#9f42f5875bae1d92,1,3,6
    • gosiakz zamiast zasiłku informator MOPS 22.03.12, 09:09
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1331267,promocja-mops-za-ponad-64-tys-zl,id,t.html#9f42f5875bae1d92,1,3,6
      Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi wydrukował informator o swojej działalności. Prawie stustronicowa bogato ilustrowana broszura w formacie A5, na kredowym papierze ma nakład w 10 tys. egzemplarzy. Koszt 64,2 tys. zł.
      Z informatora można się dowiedzieć m.in. o zadaniach MOPS i prowadzonych przez ośrodek placówkach. Publikacja została sfinansowana ze środków Unii Europejskiej.

      Igor Mertyn, konsultant ds. kontaktów z mediami w MOPS podkreśla, że środki wydatkowane były w ramach promocji projektu i nie było możliwości przeznaczenia ich na inne cele.

      Średnia wysokość zasiłku wypłacanego podopiecznym MOPS wynosi ok. 200 zł miesięcznie. Za pieniądze wydane na informator o działalności ośrodka można by więc wspomóc 321 osób...
    • madox44 "korupcja polityczna" Zdanowskiej przed referendum 30.03.12, 11:47
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11439679,Politycy_po_decyzji_Zdanowskiej__Zabito_demokracje.html


      • madox44 Rada Mieszkańców "korupcją polityczną"Zdanowskiej 30.03.12, 12:26
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11432629,Rada_Mieszkancow_nie_do_ruszenia_przez_cztery_lata.html
        Hanna Zdanowska podpisała we wtorek rozporządzenie w sprawie powołania Rady Mieszkańców Miasta Łodzi. Wejdzie w życie 29 marca. Co to za ciało?

        Podczas spotkania z grupą inicjatorów referendum prezydent Zdanowska powołała Radę Mieszkańców. W zamian za to wycofali się ze zbierania podpisów pod wnioskiem. Na konferencji prasowej inicjatorzy nie chcieli podać szczegółów dotyczących rady. Nawet nie podali liczby jej członków, choć musieli ją znać. Mówili tylko, że - w przeciwieństwie do rady miejskiej - będzie to ciało złożone z osób bezpartyjnych. Dotarliśmy do rozporządzenia Zdanowskiej na ten temat, podpisanego błyskawicznie we wtorek w jej gabinecie.

        Rada Mieszkańców będzie grupą 20 osób, której nie można będzie odwołać przez cztery lata. To znaczy, że będzie działać przy prezydencie do 2016 r. i następny prezydent odziedziczy radę po Zdanowskiej. Jej przewodniczącym został Piotr Jabłoński, rzecznik inicjatorów referendum. Jej członków będzie powoływać Stowarzyszenie Teraz Łódź (część inicjatorów referendum) lub Stowarzyszenie Ogólnopolski Ruch Obrony Bezrobotnych (po akceptacji Stowarzyszenia Teraz Łódź).

        Rada będzie konsultować i wydawać opinie na temat decyzji prezydenta Łodzi, będą analizować sprawy finansowe w kluczowych dla miasta dziedzinach m.in. ochrony zabytków, działań związanych z drogami i transportem.

        Rada otrzyma też "obsługę techniczno-organizacyjną". Wyznaczono do jej obsługi biuro ds. jednostek pomocniczych przy departamencie prezydenta miasta.

        Rada może rozpocząć działalność już w najbliższy czwartek.




    • Gość: referendum ankieta o jakości życia łodzian za 50tys z budżetu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.04.12, 09:45
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1352715,ankieta-dotyczaca-jakosci-zycia-mieszkancow-lodzi,1,id,t,nk.html#skomentuj
      Referendum uwalone, więc Zdanowska wydaje nasze pieniądze na pierdoły


    • gosiakz Dworzec będzie może kiedyś, ale nie w 2014r. 12.05.12, 20:56
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1399465,niepewny-los-budowy-dworca-fabrycznego-duzy-problem-z-woda,2,id,t,nk.html#skomentuj
      Budowa podziemnego dworca Łódź Fabryczna może znacznie się opóźnić i więcej kosztować niż planowano. Okazało się, że pod ziemią, w miejscu gdzie ma powstać wykop dla dworca, jest więcej wody niż przypuszczano. Czy to może oznaczać wielką klapę budowy wartego 1,7 mld zł dworca podziemnego w Łodzi?
      Piotr Odzijewicz, rzecznik Torpolu powiedział: - Potwierdzam, faktycznie jest problem geologiczny. Pod ziemią jest więcej wody, niż się spodziewaliśmy. Ale monitorujemy sytuację i przygotowujemy dokumentację odnośnie rozwiązania tego problemu. Chcę poinformować, iż Torpol nie wnosi w związku z tym żadnych roszczeń, tym samym nie zamierza odstąpić od realizacji kontraktu.

      Piotr Bors z SLD, łódzki radny, inaczej widzi tę sprawę: - Słyszałem, że Torpol wystąpił do PKP PLK o zwiększenie zakresu robót. Nie wiem, o ile. Jeśli chodzi o 5 czy 10 mln zł, to nie ma problemu, ale jeśli więcej - jest. Jeśli to wszystko prawda, to jest to kompromitacja. W ubiegłym roku Hanna Zdanowska i Cezary Grabarczyk potrzebowali szybko sukcesu wyborczego. Wszystko przygotowywano po łebkach - stwierdza Bors.

      Pogłoski o zwiększeniu zakresu robót dementuje Katarzyna Rumiewicz, rzecznik konsorcjum, na czele którego stoi Torpol. Zapytana o to, czy konsorcjum występowało o zwiększenie zakresu robót, stwierdziła: - Na razie nie występowaliśmy.
      Oczywiście nie oznacza to, że Torpol w przyszłości nie wystąpi o zwiększenie zakresu robót. Adrian Furgalski, szef Zespołu Doradców TOR, mówi, że "wodny" problem z inwestycją w środowisku jest znany. - To, że dziś Torpol nie ma roszczeń, nie dziwi, bo nie zna jeszcze dokładnie sytuacji. Za kilka tygodni firma ją pozna, będzie też wiedzieć, o ile podroży to koszty i te roszczenia wysunie.
      Własną teorię na ten temat ma prezydent Łodzi Hanna Zdanowska (miasto Łódź wraz z PKP jest współinwestorem budowy dworca i węzła - red.).

      - Ten dworzec jest solą w oku dla wielu w innych miastach i innych opcji politycznych. Wielu nie może przeboleć, że taki dworzec może powstać w Łodzi rządzonej przez Platformę Obywatelską. Zapewniam, że nie ma żadnego problemu z dworcem. Dosłownie przed chwilą rozmawiałam z prezesem Torpolu. Zapewnił mnie, że firma nie ma w związku z tą sprawą żadnych roszczeń, że to było wkalkulowane w koszty inwestycji.

      Prezydent Zdanowska dodaje: - Torpol wiedział, że tam jest dużo wody. To dlatego robili dodatkowe odwierty. Dworzec na pewno powstanie. Nawet jeśli z powodu wody coś mogłoby kosztować więcej, to koszty uda się zredukować w innym miejscu, poprzez zastosowanie tańszej metody wiercenia. Niedługo będzie zgoda na zastosowanie wiertła, zamiast metody odkrywkowej, jak w przypadku tunelu, którym pociągi dojadą na dworzec. Tak jest taniej, jest mniej ziemi do wywiezienia, trzeba zużyć mniej betonu.
      Na razie nie wiadomo jak rozwiązany zostanie problem odprowadzania wody. Nie wiadomo też jakie będą tego koszty i kto za to zapłaci: wykonawca czy miasto?

      Nieoficjalnie wiadomo, że szczegóły związane z metodami odprowadzenia wody mogą być znane dopiero w lipcu. Czy bardzo zagrozi to terminowi oddania inwestycji, który i tak jest już niezwykle napięty?

      Adrian Furgalski uważa, że nawet bez "wodnego" problemu termin zakończenia inwestycji (grudzień 2014 r.) jest nierealny. Przecież inwestycja rozpoczęła się później niż zakładano, a teraz stanęła.

      Według Furgalskiego, gdy rząd zapozna się w 2013 r. z "opóźnieniami na Łodzi", złoży wniosek do UE o przedłużenie finalizacji inwestycji (UE daje ponad 1 mld zł). Jeśli to nie przyniesie efektu, to albo wstrzyma budowę i odłoży jej zakończenie na później, albo "dworzec zrealizowany zostanie w mniejszym zakresie".


    • madox44 Jaksa kolejnym doradcą Zdanowskiej...od trawy 29.05.12, 09:55
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1421525,pelnomocnik-prezydent-zdanowskiej-do-spraw-zieleni,id,t.html#plus

      • Gość: referendum oszczędzamy na oświetleniu na wypłatę dla Jaksy?! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.12, 08:11
        lodz.naszemiasto.pl/artykul/1421531,lodz-ponownie-oszczedza-na-oswietleniu-ulic,id,t.html?kategoria=660#cfb231521ed5873f,1,3,60
        Łódź ponownie oszczędza na oświetleniu ulic!
        Wbrew zapowiedziom władz Łodzi uliczne latarnie włączane są ponad 20 minut po zachodzie słońca, dopiero około godz. 21.05. W 2011 roku wczesny wiceprezydent Arkadiusz Banaszek zapowiedział, że oświetlenie będzie włączane równo z zachodem słońca, a wyłączane ze wschodem.
        Wojciech Janczyk specjalista ds. kontaktów z mediami PGE Dystrybucja SA Oddział Łódź Miasto mówi, że decyzje o godzinach włączania i wyłączania oświetlenia ulicznego na terenie Łodzi podejmuje Zarząd Dróg i Transportu, który jest płatnikiem. Dokładne godziny otrzymaliśmy w tabeli będącej częścią umowy.

        Anna Aleksandrowicz ze ZDiT tłumaczy, że oświetlenie łódzkich ulic funkcjonuje w oparciu o tabelę opracowaną na podstawie wschodów i zachodów słońca dla strefy czasowej Łodzi, jednak z uwzględnieniem okresu, gdy jest jeszcze tyle światła rozproszonego w atmosferze, że wystarcza ono do normalnego funkcjonowania. Dlatego latarnie są włączane od maja do września 24 minuty po zachodzie słońca, a wyłączanie 38 minuty przed wschodem. Natomiast od października do kwietnia jest to 15 minut po zachodzie i 21 minut przed wschodem.

    • madox44 Łódź zadłużona na 1,6 mld 03.06.12, 20:26
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1427843,lodz-zadluzona-na-1-6-mld-prezydent-zdanowska-z-absolutorium,id,t.html#d37be5fad8ecf5d2,1,3,5
      Łódź zadłużona na 1,6 mld. Prezydent Zdanowska z absolutorium?

      Komisja rewizyjna Rady Miejskiej w Łodzi uznała, że prezydent Łodzi właściwie wykonała budżet w 2011 roku. Dlatego komisja przygotowała projekt uchwały o udzieleniu prezydent Zdanowskiej absolutorium. Sesja absolutoryjna odbędzie się 20 czerwca.

      Wcześniej pozytywnie wykonanie budżetu oceniły wszystkie komisje Rady Miejskiej poza jedną – Jednostek Pomocniczych Miasta.

      Natomiast krytycznie wypowiedziała się na ten temat Regionalna Izba Obrachunkowa, zarzucając, że Łódź jest bardzo zadłużone: łącznie na 1 mld 602mlnzł, co stanowi 58,31 procent dochodów przy ustawowej granicy wynoszącej 60 procent.
      • madox44 uchwała RIO - Łódź zadłużona na 1,6 mld 03.06.12, 21:11
        bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=30254

    • madox44 Remont i nowe oświetlenie Piotrkowskiej za 60 mln 13.06.12, 08:28
      lodz.naszemiasto.pl/galeria/opis/1440065,remont-i-nowe-oswietlenie-piotrkowskiej-za-60-mln-zl,galeria,id,t,tm.html#235563c59d429fbf,1,3,6
      W Łodzi testowany jest nowy sposób oświetlania ulicy Piotrkowskiej - nazywa się welon światła. Oświetlono w ten sposób budynek Urzędu Miasta Łodzi. W czwartek "welon" ma być już zdemontowany.
      Mariusz Sokołowicz z zespołu ds. ulicy Piotrkowskiej mówi, że na masztach zostały zamontowane cztery oprawy, które różnią się nie tylko wyglądem, ale dają różne efekty świetlne pod względem natężenia światła. Komisja wybierze, który z nich zostanie wykorzystany do oświetlenia całej ulicy.

      Po zmianie oświetlenia latarnie mają dać jednorodną, jednolitą poświatę na całej długości ul. Piotrkowskiej, do wysokości pierwszego piętra kamienic.
      Odcinek ulicy Piotrkowskiej od al. Mickiewicza do ul. Zamenhofa - ma być wyremontowany do 2012 roku i na nim pojawi się nowe oświetlenie.

      Całkowity koszt przebudowy nawierzchni i oświetlenia na ul. Piotrkowskiej to 60 mln zł, projekt ma być zrealizowany do 2014 r.

    • madox44 Co miasto zrobi ze swoimi kamienicami i ich lokato 13.06.12, 08:55
      Co miasto zrobi ze swoimi kamienicami i ich lokatorami?

      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,11919786,Co_miasto_zrobi_ze_swoimi_kamienicami_i_ich_lokatorami_.html
      Miasto chce pozbyć się ponad połowy gminnych lokali, sprzedając je najemcom, a pozostałe kamienice wyremontować. Nie zamierza nikogo eksmitować na bruk ani do kontenerów. Ogłoszona we wtorek nowa polityka mieszkaniowa ma uratować łódzkie kamienice, a urzędnicy zapowiadają, że nie stanie się to kosztem mieszkańców
      Jest fatalnie, bo połowa gminnych kamienic nie nadaje się do remontu, a długi mieszkańców sięgają ćwierć miliarda złotych i rosną. Metodą na poprawę tej sytuacji ma być nowa polityka mieszkaniowa. Jej założenia zostały opracowane po kilkunastu miesiącach prac i konsultacji społecznych. - Marzy mi się, żeby łódzkie kamienice były dostosowane do realiów XXI wieku - mówiła prezydent Hanna Zdanowska przed zaprezentowaniem dokumentu. - Do tego daleka droga i potrzebne są zdecydowane działania.

      Za działania, czyli wdrożenie i realizację polityki mieszkaniowej w Łodzi, odpowiedzialny jest wiceprezydent Radosław Stępień, który zdradził, co czeka łodzian w najbliższych latach.

      * Po pierwsze miasto zamierza systematycznie odnawiać te budynki, które nadają się do remontu, m.in. kontynuując program Mia100 Kamienic i koncentrując się na centrum. W tej chwili budynków w dobrym stanie technicznym miasto ma 1,8 proc., w 2020 chce ich mieć 11 proc. Jak uda się dokonać remontowego cudu?

      * Tu potrzebny jest krok drugi. - Nie chcemy już być największym kamienicznikiem w kraju - deklaruje wiceprezydent Stępień. - Gmina ma spełniać swoją podstawową funkcję, czyli zapewniać mieszkania tym, których nie stać na zakup własnych, oraz tym, którzy są w trudnej sytuacji mieszkaniowej.

      W tej chwili gmina jest właścicielem 59 tys. 828 lokali (niespełna 58 tys. to mieszkania komunalne, 1851 to lokale socjalne, a 80 - pomieszczenia zastępcze). Śmiały plan jest taki, że w 2020 roku w rękach gminy pozostanie około 30 tys. mieszkań (blisko połowa ma mieć funkcje socjalnych). A reszta? - Chcemy zachęcać lokatorów, aby wykupywali mieszkania na własność - deklaruje Stępień. Mają ich do tego przekonać ulgi - mieszkania mogą kupować za 20, a nawet 5 proc. jego wartości (w zależności od stanu i wieku kamienicy). Preferencje będą dotyczyć tylko tych lokatorów, którzy do 30 czerwca 2013 roku złożą w swojej administracji deklarację, że chcą mieszkanie wykupić (można to robić już teraz). Po tym terminie ulgi przy zakupie będą mniejsze.

      * Po trzecie Łódź ma być miastem przyjaznym lokatorom, miastem bez eksmisji na bruk. Planowane są więc rewolucje w administracjach - część wynagrodzenia administratorów ma zależeć od efektów ich pracy. A jednym z obowiązków będzie monitorowanie, czy w kamienicach nie ma pustostanów oraz czy i dlaczego lokatorzy nie płacą czynszu. - Dłużnicy będą mogli korzystać z dodatków mieszkaniowych, albo - zanim dług narośnie - dostaną propozycję zamiany na mieszkanie mniejsze, na które będzie ich stać - mówi Stępień.

      I zapowiada, że nawet najbardziej zagorzali dłużnicy nie muszą się obawiać eksmisji na bruk. - Zamiast stosować takie rozwiązanie, będziemy systematycznie zwiększać liczbę mieszkań socjalnych - wyjaśnia Stępień. I podkreśla, że mimo wcześniejszych zapowiedzi miasto nie zamierza budować kontenerów dla dłużników. - Obliczyliśmy, że nie jest to potrzebne, bo przy rozsądnym prowadzeniu nowej polityki mieszkaniowej da się z czasem wygospodarować lokale socjalne w tych budynkach, które już mamy.

      I ważne - miasto będzie ograniczało liczbę lokali socjalnych w ścisłym centrum. Stępień: - W czasie konsultacji łodzianie byli zgodni, że ulica Piotrkowska, al. Kościuszki oraz ulice przyległe mają być wizytówką miasta, taką naszą starówką. Dlatego tam będzie najwięcej remontów, dołożymy starań, żeby była to okolica bezpieczna.

      Urzędnicy deklarują, że udało się spełnić obietnicę składaną w czasie konsultacji m.in. mieszkańcom Olechowa i Janowa. Nie będą już płacić podwyższonej stawki czynszu za swoje kilkunastoletnie mieszkania, bo według nowych zasad czynsz będzie wzrastał w budynkach modernizowanych po 2002 roku.

      Jest jednak coś, co raczej łódzkich lokatorów nie ucieszy - to wzrost czynszów. W przyszłym roku stawka bazowa wzrośnie minimalnie o 20 proc., rok później może wzrosnąć drugie tyle.

      Projekt polityki mieszkaniowej trafił już do rady miejskiej, 20 czerwca zaplanowano pierwsze czytanie.

      Jeszcze przed wakacjami radni mają zdecydować, czy ogłoszona wczoraj polityka mieszkaniowa stanie się obowiązującym w Łodzi dokumentem.



    • madox44 Łódź musi zapłacić 6,6 mln za projekt SSS 13.06.12, 09:02
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1440023,lodz-musi-zaplacic-6-6-mln-za-projekt-specjalnej-strefy,id,t.html#26af9865424ecb90,1,3,5
      Łódź musi zapłacić niemieckiej firmie Moeller Architekten 6,6 mln zł za projekt Specjalnej Strefy Sztuki. We wtorek Sąd Apelacyjny w Łodzi podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Wyrok jest prawomocny. Prawdopodobnie Łódź nie będzie wnosiła o kasację do Sądu Najwyższego.
      Mec. Jacek Turczak z biura prawnego Urzędu Miasta Łodzi mówi, że kasacja to naprawdę wyjątkowy środek a pieniądze na ten cel są w budżecie. Mec. Turczak liczy na to, że po uregulowani należności, Łódź otrzyma prawa autorskie do projektu.

      Wyrok pierwszej instancji został zaskarżony przez obie strony sporu. Firma Moeller Architekten zamiast części żądała całej kwoty - 10 mln zł. Podważała także zasadność i wysokość kar umownych. UMŁ utrzymywał, że projekt ma wadę prawną oraz że po odstąpieniu od umowy nie musi płacić. Sąd oddalił apelację Urzędu Miasta. Do ponownego rozpatrzenia skierował jednak kwestię kar umownych. Może się zatem okazać, że miasto będzie jeszcze musiało dopłacić niemieckim architektom naliczone wcześniej kary umowne lub ich część.

      Adwokat Franza Moellera, właściciela firmy architektonicznej, Adam Paschke szykuje przeciwko Łodzi kolejne pozwy. Będzie żądał odszkodowania w wysokości 20 mln zł za odstąpienie od umowy oraz za to, że projekt ostatecznie nie został zrealizowany.
    • Gość: krop kolejny kredyt na pokrycie deficytu w budżecie IP: *.182.111.73.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.07.12, 08:54
      Władze Łodzi biorą kredyt na pokrycie deficytu w budżecie na 2012 rok.
      Łódź spłaci pożyczkę w dwóch etapach. Do 2022 r. miasto ma spłacić 147,2 mln zł, a kolejne 165,8 mln zł - do 2027 r. Według planów, na koniec 2012 r. Łódź ma mieć 1,8 mld zł długu, co stanowi 56,8 proc. dochodów.
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1463945,wladze-lodzi-biora-kredyt-na-pokrycie-deficytu-w-budzecie,id,t.html#cfb231521ed5873f,1,3,60
    • madox44 18 strat łódzkich spółek a wynagrodzenia prezesów 12.07.12, 06:56
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1473135,lodz-stracila-na-dzialalnosci-miejskich-spolek-18-mln-zl,2,id,t,nk.html#skomentuj
      W 2011 roku miejskie spółki w Łodzi przyniosły prawie 18 mln zł straty. 11 spółek przyniosło w sumie 23,5 mln zł zysku, jednakże 8 pozostałych wygenerowało 41,2 mln zł straty. Prezesi miejskich spółek w Łodzi zarabiają miesięcznie od 15 do 20 tys. zł brutto. Lotnisko w Łodzi zanotowało 20.844.052 zł straty, a aquapark Fala - 11.291.499 zł.
      Urząd Miasta Łodzi tłumaczy kiepski wynik portu lotniczego im. Władysława Reymonta spadkiem sprzedaży biletów o 10 proc. Na wynik spółki miały też wpływ koszty budowy nowego terminalu. Od 28 października z Łodzi będzie można polecieć do: Rzymu, Paryża, Barcelony, Frankfurtu, Edynburga i Warszawy. Może dzięki temu wpływy wzrosną.

      Wśród miejskich spółek najlepiej opłacane jest kierownictwo lotniska. Prezes Przemysław Nowak zarabia 20 tys. zł brutto, a średnia pensja na lotnisku, które zatrudniało w 2011 roku 247 pracowników, wynosi 3.267 zł.

      Z działalności bieżącej aquapark Fala osiąga przychody, które pokrywają koszty utrzymania obiektu. Straty to wynik m.in. spłacania kredytu na budowę Fali. Po spłaceniu kredytu Fala będzie na siebie zarabiać. Prezes Fali Bartosz Rola zarabia 15 tys. zł brutto, a średnia pensja w aquaparku to 3.726 zł.

      Prawie 4 mln zł straty przyniosła Atlas Arena.

      Zakład Drogownictwa i Inżynierii w Łodzi zanotował 2,9 mln zł straty.

      Miejskie spółki w Łodzi, które miały największe zyski to: Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna (6,2 mln zł), Zakład Wodociągów i Kanalizacji (4,2 mln zł), Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania (3,9 mln zł).

      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1438603,wynagrodzenia-w-lodzkich-spolkach-miejskich,id,t.html
      Urząd Miasta Łodzi udostępnił najnowsze dane o zarobkach w miejskich spółkach. Podane wynagrodzenia zawierają nagrody jubileuszowe, odprawy emerytalne i ekwiwalenty za niewykorzystane urlopy. Informacje przygotował dla nas UMŁ.
      Średnia pensja (nie wliczając płac zarządu i rady nadzorczej) w Łódzkim Parku Naukowo-Technologicznym wynosi 5.440 zł brutto, w Łódzkiej Spółce Infrastrukturalnej 4.832 zł brutto, w Grupowej Oczyszczalni Ścieków w Łodzi 4.719 zł brutto, w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji 4.368 zł brutto, w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym 3.563 zł brutto, w Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania 3.173 zł brutto, w Widzewskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego 3.928 zł brutto, w Zakładzie Drogownictwa i Inżynierii 3.404 zł brutto, w Łódzkim Funduszu Poręczeń Kredytowych 3.967 zł brutto, w Miejskiej Arenie Kultury i Sportu - 3.065 zł brutto, w Aquaparku Łódź - 3.726 zł brutto, w Centrum Konferencyjno-Wystawienniczym Międzynarodowych Targów Łódzkich 3.522 zł brutto, w Międzynarodowych Targach Łódzkich Spółka Targowa - 3.145 zł brutto, zaś w Porcie Lotniczym Łódź im. Władysława Reymonta - 3.267 zł brutto.

      Jesienią 2011 roku średnie wynagrodzenie w łódzkim ZWiK wynosiło 4,6 tys. zł brutto, w MPK i MPO po 3,4 tys.
      zł brutto, w WTBS 4,2 tys. zł brutto, w ZDiI - 4,5 tys. zł brutto, w ŁSI 5,2 tys. zł brutto, w Aquaparku - 4 tys. zł brutto, w MTŁ - 4,2 tys. zł brutto, w GOŚ - 4,8 tys. zł brutto, a na lotnisku - 3,5 tys. zł brutto.

      Prezes ŁSI Radosław Łuczak twierdzi, że średnie zarobki wynoszą 3.956,85 zł. Radosław Łuczak zaznacza, że w ŁSI zatrudnionych jest pięć osób na samodzielnych stanowiskach, wymagających wyspecjalizowanych umiejętności, związanych z rozliczeniem projektu "Wodociągi i oczyszczalnia ścieków w Łodzi II". Wynagrodzenia tych osób podwyższają średnią płacę. To oznacza, że średnie wynagrodzenie w ŁSI wynosi 3.720,36 zł.

      Rafał Reszpondek, zastępca dyrektora ds. marketingu w Grupowej Oczyszczalni Ścieków, też twierdzi, że średnie wynagrodzenie w GOŚ wynosi 4,3 tys. zł brutto, więc jest niższe niż to, które podaje organ nadzorujący spółkę, czyli miasto.

      Średnie zarobki w Urzędzie Miasta Łodzi wynoszą 3.340 zł brutto.

      Z miejskich spółek dywidendę z zysków za 2011 rok przekazały Łodzi tylko: ZWiK - 2,5 mln złotych i MPO - 5 mln złotych oraz GOŚ - 1,6 mln złotych.

      W 2012 roku UMŁ planuje sprzedać udziały Łódzkiego Funduszu Poręczeń Kredytowych. Wraz z akcjami Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego (udziały miasta wynoszą 7,75 proc.) oraz Łódzkiego Rynku Hurtowego "Zjazdowa" (20,04 proc. udziału miasta) Łódź chce na tej transakcji zarobić 5,6 mln zł.

      W 2013 r. planowana jest prywatyzacja Aquaparku Łódź. Władze Łodzi liczą tu na przychód w kwocie 60 mln zł. Wcześniej nie udało się sprzedać Zakładu Drogownictwa i Inżynierii.



      • madox44 rosną straty miejskich spółek 26.09.12, 18:29
        Rada miejska - głosami PO - zgodziła się, by miasto kupiło od spółki miejskiej ZDiI budynek za 4,5 mln zł. Radni PiS i SLD byli przeciwni.
        Chodzi o budynek, który mieści się przy ul. Mazowieckiej. Znajduje się w nim wydział sygnalizacji ulicznej i laboratorium należące do Zakładu Drogownictwa i Inżynierii.

        Pieniądze na kupno miasto zabierze z zaplanowanej rozbudowy ul. Ustronnej i ul. Siostrzaną. Po co miasto chce kupować budynek od własnej spółki?
        Miasto przekonuje, że laboratorium jest potrzebne do różnych badań przy remontach dróg, a serwis sygnalizacji powinien być w rękach ZDiT.

        Jest też inne wyjaśnienie. Spółka ZDiI została przeznaczona przez radnych do sprzedaży za 15 mln zł, ale miasto nie znalazło kupca. Spółka jest zadłużona na 11 mln zł, więc miasto wpadło na pomysł, by odkupić od ZDiI budynek i zapłacić 4,5 mln zł. A to, co zostanie ze spółki, oddłużyć, ponownie wycenić i wystawić na sprzedaż.

        Na sesji okazało się, że budynek jest obciążony hipoteką w wysokości 1,7 mln zł na rzecz banku. - Ale będzie zdjęta - zapewniał Grzegorz Nita, dyrektor ZDiT.

        Klub PiS nie zgodził się na sprzedaż budynku. Radny Marek Michalik przypomniał, że radni prawicy od początku byli przeciwni prywatyzacji, kiedy spółka była jeszcze w dobrej kondycji. Ale jeden prezes z PO zadłużał ją na 600 tys. zł miesięcznie, kolejny na 700 tys. zł miesięcznie. - To są straty, które muszą pokryć podatnicy. Nasz klub się na to nie zgadza. Składamy inną propozycję: chcemy tę spółkę uratować. Te 4,5 mln zł zajmą od razu wierzyciele i miasto nic nie dostanie. Proponujemy uzdrowienie spółki i sprzedanie za 16 mln zł. Tylko musi być natychmiastowa zmiana zarządu i rady nadzorczej - mówił Marek Michalik.

        Władysław Skwarka w imieniu klubu SLD też był przeciw: - Zaproponowałem dziś skarbnikowi niezły deal: żeby kupił od siebie swój samochód. Tak samo jest z tym budynkiem: miasto kupi od siebie i dalej budynek będzie miasta. Takie uchwały są sabotażem. Klub SLD nie daje zgody, że kupuje się coś, co jest nasze - mówił Skwarka i zwrócił się do radnych PO: - Może to przegłosować, bo macie większość. Nie róbcie folwarku z tego miasta. Waszym największym sukcesem inwestycyjnym było otwarcie "zebry" na Piotrkowskiej. Otwórzcie kolejne.

        - To nie jest sprawa dla rady miejskiej, tylko dla prokuratora - powiedział Witold Rosset, radny niezrzeszony i wytknął, że ZDiT nie ma prawa zlecać wyceny rzeczoznawcy dla budynków. ZDiT nie jest od wymieniania żarówek w sygnalizacji, tylko zlecania i nadzorowania. - Poza tym programem PO jest prywatyzacja, a to ma być komunalizacja skomercjalizowanego majątku. Ten ruch jest odwrotny z programem PO. Jedynym uzasadnieniem dla uchwały jest transfer pieniędzy z miasta do spółki, żeby uratować ją przed upadłością.

        Dyskusja trwała około trzech godzin. 21 radnych było za sprzedażą, 15 przeciw

        Jakie jest zadłużenie łódzkich spółek?

        Łódzka Spółka Infrastrukturalna - 588 mln zł

        MPK - 349 mln zł

        Port Lotniczy im. Reymonta - 140 mln zł

        WTBS - 86 mln zł

        ZWiK - 26 mln zł

        Aquapark - 24 mln zł

        ZDiI - 11 mln zł

        MAKS (Atlas Arena) - 2,5 mln zł

        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,12560547,Miasto_kupuje_od_swojej_spolki_budynek_za_4_5_mln.html
    • madox44 dzięki Zdanowskiej zadłużenie miasta to 1,8 mld zł 26.07.12, 12:43
      www.dzienniklodzki.pl/artykul/624015,lodzianie-szykujcie-portfele-beda-podwyzki,id,t.html
      Musimy liczyć się w przyszłym roku z podwyżkami m.in. opłat za czynsz w mieszkaniach komunalnych oraz opłaty za wodę i ścieki. Więcej zapłacimy też za bilety MPK. Miasto chce też wyprzedawać majątek, m.in. miejskie spółki. Takie są założenia do budżetu Łodzi na przyszły rok. Właśnie ogłosiła je prezydent Hanna Zdanowska.

      Prezydent zakłada, że Łódź będzie miała dochody na poziomie 3,5 mld zł. Ale już wydatki przekroczą 3,9 mld zł. W budżecie zabraknie więc ponad 400 mln zł. Skąd magistrat weźmie brakującą kwotę?

      Chce wziąć blisko 350 mln zł kredytów i pożyczek oraz zyskać 60 mln zł z prywatyzacji. Na 60 mln zł wycenia się miejską spółkę Aqua Park. Fala jest przygotowywana do sprzedaży od 2012 roku.
      W 2013 roku miasto odda tylko trochę ponad 80 mln zł dotychczas wziętych kredytów i pożyczek.
      Dziś miasto jest zadłużone na około 1,8 mld zł. W założeniach do budżetu prognozuje się, że zadłużenie Łodzi na koniec 2013 roku osiągnie poziom 2,1 mld zł. To oznacza, że poziom zadłużenia miasta będzie wynosił 59,7 procent. Przypomnijmy, że poziom zadłużenia nie może przekroczyć 60 procent.

      Ze względu na "ograniczone możliwości budżetowe" Hanna Zdanowska twierdzi, że wprowadzi oszczędności m.in. w administracji. Wynagrodzenia w Urzędzie Miasta Łodzi mają utrzymać się na poziomie 2012 roku. Ale miasto zakłada też "optymalizację kosztów funkcjonowania placówek oświatowych i pomocy społecznej". W 2012 roku "optymalizacja" oznaczała m.in. zamknięcie kilku szkół oraz zwolnienia nauczycieli, zaś w ośrodku pomocy społecznej likwidację dwóch filii MOPS i zwolnienia pracowników.

      Mieszkańców Łodzi czekają zaś podwyżki. W górę pójdą czynsze za wynajem mieszkań komunalnych. Dziś tzw. kwota bazowa za najem lokalu wynosi 5,02 zł za metr kwadratowy. Od tej kwoty - w zależności od stanu mieszkania - naliczane są czynsze. W 2013 roku czynsze mają pójść w górę o minimum 20 procent. Mówi się, że podwyżka może sięgnąć 30 procent. W 2014 roku czynsze mają wzrosnąć o kolejne do 20 proc. Podwyżki mają też objąć wodę i ścieki. Dziś łodzianie płacą 6,98 zł brutto za metr sześcienny wody i ścieków. Metr sześcienny wody i ścieków od przyszłego roku może kosztować łodzian o 40 do 58 groszy więcej. W 2014 roku opłata może pójść w górę o kolejne 13 groszy do nawet 30 groszy. W 2015 roku opłaty za wodę i ścieki mogą znów wzrosnąć o 5 do 38 groszy.

      Za bilet 20-minutowy (dziś 2,4 zł) w 2013 roku zapłacimy już 2,6 zł, a za 40-minutowy (dziś 3,2 zł) 3,4 zł. Dziś miasto dopłaca do funkcjonowania komunikacji publicznej 290 mln zł rocznie. Od 2013 roku wpływy z biletów mają pokryć w co najmniej 42,5 procentach wydatki władz Łodzi na komunikację.

      Prezydent Hanna Zdanowska zapowiada też wielką wyprzedaży majątku. Magistrat będzie chciał sprzedać Falę oraz nie wyklucza prywatyzacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Intensywnie chce sprzedawać mieszkania komunalne. Dziś UMŁ zarządza 58 tys. mieszkań. W 2016 roku chce ich mieć tylko 44 tys. Do czerwca 2013 r. mają obowiązywać 90-procentowe bonifikaty na wykup mieszkań.
    • madox44 kolejny doradca nieudacznicy z PO,pachnie korupcją 09.08.12, 20:51
      forum.gazeta.pl/forum/w,755,138036906,138039962,Prezydent_Lodzi_ma_doradce_ds_ulicy_Piotrkowskiej.html
      Ali Koussan został doradcą Hanny Zdanowskiej do spraw ulicy Piotrkowskiej. Jest właścicielem kilku lokali gastronomicznych przy tej ulicy, między innymi klubu One21 pod numerem 121.
      Koussan został społecznym doradcą, a to oznacza, że nie będzie brał pieniędzy za swoją pracę.

      - Ma doświadczenie w prowadzeniu działalności przy ulicy Piotrkowskiej i dobre kontakty z przedsiębiorcami, a to środowisko istotne dla tej ulicy. Z panią prezydent znają się od dłuższego czasu, pan Koussan przedstawiał już różne pomysły i stąd zaproszenie do współpracy - wyjaśnia Tomasz Piotrkowski, dyrektor gabinetu prezydenta Łodzi.
      Zapytaliśmy Koussana, co zamierza robić. - Doradzać - śmieje się i już poważnie dodaje: - Sprawą, którą chcę się zająć w pierwszej kolejności, jest bezpieczeństwo na ulicy Piotrkowskiej. Każdy łodzianin i gość powinien czuć się tu bezpiecznie. Kamery miejskiego monitoringu należy skierować nie tylko na samochody, ale też na pieszych. Każdy centymetr ulicy powinien być monitorowany przez policję i straż miejską - podkreśla nowy doradca prezydenta.

      Koussan urodził się w Bejrucie. W Łodzi skończył stomatologię na Akademii Medycznej. Od lat zajmuje się prowadzeniem działalności gospodarczej przy ulicy Piotrkowskiej. Jest właścicielem kilku lokali gastronomicznych, między innymi klubu pod numerem 121.

      - Dawna wizytówka naszego miasta wymaga wspólnego zaangażowania w jej rozwój - deklaruje Koussan. - Władze Łodzi kładą nacisk na to, aby jeden z najdłuższych deptaków w Europie odzyskał swój blask i stał się ulubionym miejscem mieszkańców Łodzi. Chcemy też, żeby ulica Piotrkowska była magnesem dla turystów z wszelkich zakątków świata. Wierzymy, że remont głównej ulicy miasta pomoże nam odzyskać dumę tego miejsca.

      Nowy doradca prezydent Zdanowskiej zaprasza wszystkich łodzian do dyskusji o przyszłości najważniejszej łódzkiej ulicy.







    • madox44 podatki łodzian na Wróbla Ćwirka i in. 26.08.12, 21:03
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1517415,285-tys-zl-na-gadzety-promujace-lodz-500-toreb-z-nowym-logo,id,t.html#d37be5fad8ecf5d2,1,3,5
      Miasto ogłosiło przetargi na 17 rodzajów gadżetów promocyjnych z nowym logo Łodzi (m.in. koszulki, bluzy, przypinki, teczki, notesy, długopisy, notatniki, pendrive’y (w kształcie Wróbla Ćwirka), kubki, torby i zegarki. Rozstrzygnięto do tej pory jeden.
      Łódzka firma z ul. Bojowników Getta wygrała przetarg na produkcję 500 toreb filcowych z nowym logo Łodzi. Za torby Łódź zapłaci za 22,5 tys. zł.

      Łódź przeznaczyła na produkcję gadżetów promocyjnych ok. 285 tys. zł. Zakupione przedmioty mają wystarczyć na dwa lata.


      • Gość: gość Re: podatki łodzian na Wróbla Ćwirka i in. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.12, 12:31
        A czy będą też gadżety ze zrazami?
    • Gość: Anna Przywilej dostępu do dóbr dla wybranych. IP: *.toya.net.pl 01.09.12, 17:25
      Wypięknieją nam zabytki a ludzi tam zamieszkujących się wykwateruje i puści z torbami.
      W dniu 31.08.2012r Administracja Ogrody Sukiennicze wywiesiła ogłoszenie, w którym informuje lokatorów zamieszkujących kamienicę przy ul. Narutowicza 56 w Łodzi o tym, że wszystkie inwestycje i remonty zajmowanych przez najemców lokali są niezasadne, ponieważ owa kamienica została przeznaczona do remontu. Bagatelizując całkowicie fakt, że na przestrzeni ostatnich kilku lat lokatorzy danej kamienicy zdążyli już ponieść znaczące koszty na kapitalne remonty zajmowanych przez siebie lokali za zgodą Urzędu Miasta Łodzi oraz Administracji , która to informowała o możliwości kupna tych lokali w niedalekiej przyszłości. Warto przy tym dodać, ze niektórzy najemcy do dziś spłacają zaciągnięte na remont kredyty, które przeznaczyli m.in. na instalację centralnego ogrzewania. To jest działanie na szkodę zwykłych obywateli, podobnie jak niezasiedlanie mieszkań, które od lat stoją puste.
      W chwili, kiedy lokatorzy zgłosili chęć wykupu mieszkań, zostali zbombardowani pismem, w którym owych kilkadziesiąt pustostanów niezasiedlonych przez kilka, kilkanaście i kilkadziesiąt lat wliczono do ewidencji mieszkaniowej. W ten sposób administracja posłużyła się argumentem, w którym to stwierdza, iż brak jest dostatecznej ilości najemców chcących wykupić lokale. „Martwe domy” nagle stały się wygodnym pretekstem dla urzędników.
      Obecnie prowadzone są prace ewidencyjne w celu instalacji centralnego ogrzewania a planowana inwestycja wiąże się z konieczność wykwaterowania mieszkańców.
      Nie jestem przeciwna dobrze przemyślanym pracom remontowym, które będą służyć społeczeństwu. Póki, co mamy do czynienia z prywatnym folwarkiem pani prezydent. Dobrze, by jednak było, by przy tym jakże „ambitnym planie” nie pozbawiono ludzi mieszkań, które remontowali latami i wydali na ten cel oszczędności swojego życia . W kamienicy, którą zamieszkuję jeden z lokatorów pokrył bardzo duże zadłużenie najemcy, który nie płacił latami. Takich nietykalnych lokatorów, którzy dewastują mieszkania lub nie płacą przez dziesiątki lat jest kilku. Podobnie jak pustych mieszkań, których stan techniczny jest na tyle dobry, by w nich mogli mieszkać ludzie. Ten fakt jednoznacznie pokazuje, ze komuś bardzo zależy, by nikt się tam nie wprowadził. Osobiście nie bardzo rozumiem, jak w dobie kryzysu, urzędników może być stać na takie marnotrawienie pieniędzy? Wystarczy sobie pomożyć wysokość komornego razy 12 miesięcy razy 6 lat. Tyle mniej więcej stoją puste lokale, w których poprzedni lokatorzy zmarli lub się z nich wyprowadzili. Argument, którym zwykła posługiwać się Administracja Ogrody Sukiennicze, że na nic nie ma pieniędzy w tych okolicznościach jest, co najmniej zastanawiający? Inny ciekawy fakt, że pustostany w zasadzie pogorzeliska pozostawione same sobie od 20 lat nagle wliczono do ewidencji substancji mieszkaniowej. Do tych lokali ekipa budowla bała się wejść podczas montażu okien i innych prac zabezpieczających w trosce o swoje bezpieczeństwo. Jeżeli poszczególne lokale na froncie kamienicy są wyłączone z najmu, z uwagi na ich dewastację i stan techniczny, to jednoznacznie nie mogą być brane pod uwagę, jako lokale do sprzedaży. - Chyba,ze dla jakiegos inwestora, który podejmie się generalnego remontu całego frontu. Póki, co sa to nadal "martwe domy". Skądinąd wiem,ze taki ktoś kilka lat temu się pojawił, ów człowiek chciała wykupić całe piętro na froncie i je wyremontować. Administracja nie wyraziła na to zgody. Cóż, widać lepiej żeby budynek trawił czas i nie przynosił dochodów, bo przecież naszą administrację na to stać.
      Ludzi, którzy dbają o mieszkania remontują i chcą normalnie żyć wyrzuca się pod pretekstem renowacji kamienic, które przeznaczone są już dla konkretnych ludzi. Przywilej dostępu do dóbr dla wybranych.
      Wydałam na remont mieszkanie ponad 100 tys. Oszczędności całego życia swoich rodziców oraz swoje. Niestety nasze dochody nie są w żaden sposób porównywalne z tymi, które ma pani prezydent i pozostali urzędnicy, żebyśmy mogli sobie pozwolić na zniweczenie kilkudziesięciu lat pracy i wytężonych wysiłków. We własnym zakresie zrewitalizowaliśmy lokal, który był zaniedbany i pozalewany oraz pozbawiony ogrzewania. Od podłóg przez instalację elektryczną, wodną oraz centralnego ogrzewania, aż po tynki itp. rzeczy. Ponadto w naszej części stropy są w dobrym stanie a remont tej części budynku był przeprowadzany ok. 20 lat temu, gdzie rozkradziono zabytkowe piece i zniszczono sztukaterię na sufitach.
      W mojej klatce mieszkała 3os. rodzina niemająca zadłużenia względem administracji tzw. rozwojowa, która zmuszona była się wyprowadzić, po tym jak administracja do wspólnego korytarza wprowadziła menela, który sprowadzał kolejnych. Menel mieszka już ponad 5 lat i dewastuje lokal. Nowiutkie drewniane drzwi na klatce, zamontowane w ramach „Remontu 100 kamienic” zdewastował menel, któremu administracja zrobiła ochronkę i którego policja szuka nie pod tym numerem, co trzeba. Szuka i nigdy nie może znaleźć, ja pana widzę i czuję codziennie. Można by rzec, takie nasze małe pieścidełko, któremu włos z głowy nie spada, pomimo, że nie płaci komornego, sprowadza kumpli, których zwyczajnie się boję jak musze wejść do mieszkania lub windy.
      Warto, żeby politycy byli odpowiedzialni za słowa i czyny oraz wyborcze obietnice, by przy okazji renowacji kamienic nie doprowadzić do ruiny ludzi, którzy mają takie samo prawo do życia jak pani prezydent i jej podobni.
    • Gość: alka . IP: 204.45.133.* 14.09.12, 20:22
      ...
    • gosiakz miasto pójdzie z torbami dzięki Kropie i Zdance 19.09.12, 18:56
      Druzgocąca opinia RIO o stanie finansów Łodzi. Łódź nie będzie w stanie spłacać kredytów?

      Według opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej Łódź ledwie wiąże koniec z końcem. Spłata zadłużenia przez Łódź obciążona jest znacznym ryzykiem. Łódź wkrótce nie będzie mogła brać kredytów i zabraknie pieniędzy na jakiekolwiek miejskie inwestycje.

      Wystarczy zatem, aby dotacje z UE były niższe od przewidywanych lub zostały przyznane Łodzi z opóźnieniem, albo że Łódź nie sprzeda tylu kamienic, ile planuje a plan finansowy miasta legnie w gruzach. Gdy Łódź chciała wziąć wiosną 313 mln zł kredytu, żaden bank nie chciał go udzielić, dlatego miasto zawarło pięć umów z czterema bankami na sumy od 25 do 144 mln zł.

      Obecnie długi Łodzi wynoszą 1,6 mld zł. Do końca 2012 roku wzrosną jeszcze o 250 mln zł i osiągną 56 proc. dochodów do budżetu (dozwolony prawem limit zadłużenia to 60 proc.).

      Zadłużone są również łódzkie spółki miejskie. Długi spółek wynoszą w sumie na 1,3 mld zł (najwięcej ŁSI - 588 mln zł i MPK - 349 mln zł). Łódź choć nie odpowiada za długi spółek miejskich, w wielu przypadkach (MTŁ, lotniska, aquaparku) jest gwarantem kredytów i obligacji.

      Realne zadłużenie Łodzi jest większe niż wynika to z księgowych zapisów.

      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1542657,druzgocaca-opinia-rio-o-stanie-finansow-lodzi-lodz-nie,id,t.html

      • Gość: paraniePOradni Re: miasto pójdzie z torbami dzięki Kropie i Zdan IP: *.182.164.109.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.09.12, 21:36
        gosiakz napisała:

        > Zadłużone są również łódzkie spółki miejskie. Długi spółek wynoszą w sumie na 1
        > ,3 mld zł (najwięcej ŁSI - 588 mln zł i MPK - 349 mln zł). Łódź choć nie odpowi
        > ada za długi spółek miejskich, w wielu przypadkach (MTŁ, lotniska, aquaparku) j
        > est gwarantem kredytów i obligacji.

        "Łódź choć nie odpowiada za długi spółek miejskich "

        Toz to perełka dziennikarska. Jak mozna ludziom wciskać taki kit ?!
    • madox44 Zdanowska Pinokio 17.10.12, 18:22
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1578687,zdanowska-jako-pinokio-na-plakatach,id,t.html#skomentuj
      Plakaty z wizerunkiem prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej jako Pinokia i uczestniczki programu "Rozmowy w toku", pojawiły się na przystankach w Łodzi. Kto je rozwiesił? Nie wiadomo.
      - Za to wiadomo, kto je zrywał w nocy z wtorku na środę. To MPK - podkreśla Wojciech Bednarek ze Stowarzyszenia Stop Likwidacji Łodzi. - Chociaż plakatów nie rozwieszałem, to we wtorek wieczorem dostałem sygnał, że służby łódzkiego MPK zdzierają z przystanków plakaty z Hanną Zdanowską w roli głównej. Robiły to na zlecenie prezesa MPK - dodaje Bednarek.

      Natomiast MPK ani nie potwierdza ani nie zaprzecza, że jego pracownicy zrywali plakaty z wizerunkiem prezydent miasta.

      - Pracownicy MPK zajmujący się obsługą przystanków usuwają z nich wszystkie plakaty, naklejki i ulotki, które zostały umieszczone tam nielegalnie, bez wniesienia opłaty za ekspozycję - wyjaśnia w Bogumił Makowski, rzecznik MPK. - Miejscem przeznaczonym do umieszczania plakatów na przystankach są gabloty w wiatach, do których mają dostęp pracownicy obsługujący przystanki.

      Makowski podkreśla, że materiały znajdujące się poza gablotami traktowane są jak śmieci. Dlatego plakaty z wizerunkiem prezydent Łodzi zniknęły. Warto dodać, że Zbigniew Papierski, obecnie prezes MPK, był szefem sztabu wyborczego Hanny Zdanowskiej.




    • madox44 za J.Mędrzaka (PO) zapłacą łodzianie 29.10.12, 21:16
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/1592977,radny-po-jan-medrzak-pelnomocnikiem-mpk-w-pks-zywiec-za,id,t.html#a40afd1f7e7fe80f,1,3,60
      Radny PO Jan Mędrzak pełnomocnikiem MPK w PKS Żywiec. Za błąd Mędrzaka zapłacą mieszkańcy Łodzi?

      2012-10-29, Aktualizacja: dzisiaj 11:02
      Łódzki radny Jan Mędrzak z PO pełnił o jedną funkcję za dużo. Ten błąd może mieszkańców Łodzi słono kosztować. Jan Mędrzak jest dyrektorem ds. eksploatacji w MPK. W czasie ubiegłej i obecnej kadencji radnego przez 19 miesięcy pełnił również funkcję pełnomocnika zarządu MPK na zgromadzeniach wspólników w PKS Żywiec. Jednakże ustawa o samorządzie gminnym zabrania łączenia tej funkcji z mandatem radnego.
      Jarosław Szczepaniak, łódzki adwokat mówi, że powołanie radnego do takich władz nie jest ważne. W związku z tym uchwały podejmowane przez niego w spółce z Żywca powinny zostać unieważnione.

      W okresie, w którym Jan Mędrzak pełnił funkcję pełnomocnika zarządu MPK w spółce w Żywcu (od 1 września 2009 r. do 30 marca 2011 r.) została podjęta m.in uchwała o "zbyciu" dworców w Żywcu i Węgierskiej Górce należących do PKS Żywiec. Uchwała podjęta 26 lipca 2010 r. była pierwszym krokiem do ich sprzedaży.


      Jarosław Szczepaniak tłumaczy, że Unieważnienie uchwał nie musi się przekładać na umowy o przekazanie własności, czyli sprzedaż nieruchomości. Osoby, które je nabyły, mogły to zrobić to w dobrej wierze. Jeżeli jednak udziałowcy spółki, np. pracownicy, uznają, że sprzedaż nieruchomości wpłynęła na szkodę spółki, to mogą wystąpić o odszkodowanie wobec osób, które podjęły taką uchwałę.

      Odszkodowanie na pewno nie byłoby małe, bo dworzec w Żywcu sprzedano za 2,5 mln zł, a nieruchomość w Węgierskiej Górce za ok. 250 tys. zł.

      Według pracowników PKS Żywiec, pozyskane ze sprzedaży dworców pieniądze nie polepszyły sytuacji spółki. Spośród wszystkich pracowników PKS Żywiec udziały ma około 100 osób. Już podpisują się pod wnioskiem o odszkodowanie. Dariusz Goryl, przedstawiciel załogi i dyrektor PKS Żywiec informuje, że pracownicy zamierzają wystąpić w tej sprawie do sądu.

      Konsekwencje błędu radnego Mędrzaka mogą być bardzo poważne ze względów finansowych. Kto zapłaci odszkodowanie?

      Jeżeli sąd uzna, że powinno zrobić to MPK, wyrok odczują też łódzcy podatnicy.

      Zbigniew Papierski, prezes MPK, nie chce komentować sprawy. Na pytanie, od jak dawna zarząd MPK Łódź wie, że Jan Mędrzak jest radnym miejskim, odpowiada : "Upoważnienie dla dyrektora Mędrzaka podpisał ówczesny Zarząd Spółki, nie jestem upoważniony do wypowiadania się w imieniu poprzedników" .

      Radny Jan Mędrzaki od czwartku nie odbierał telefonów i nie odpisał na mejla wysłanego na jego urzędniczą skrzynkę przez dziennikarzy Dziennika Łódzkiego.

      Przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak (PO), twierdzi, że rozmawiał z radnym i poprosił go o wyjaśnienia na piśmie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka