Dodaj do ulubionych

Voice Contact Center - warto?

IP: *.netburg.pl 30.01.12, 20:40

Chciałam zapytać się, czy słyszeliście coś (a może sami tam pracowaliście) o Voice Contact Center (Żeligowskiego)? Byłam na rozmowie, zaprosili na szkolenie, niby wszystko pięknie, ale mam negatywne doświadczenia z niektórymi Call Center i wolę szczerze zapytać - najbardziej interesuje mnie terminowość wypłat, to, czy w podpisywanej umowie nie ma jakichś podłych kruczków w stylu "Klient zwraca umowę niepodpisaną = odciągamy Ci 3,50 z wypłaty" albo "nie masz aktywacji przez godzinę - spadasz do domu".
Takie opinie znajduję odnośnie Voice'a w Wawie.

Pomóżcie biednej studentce, która chce zarobić parę groszy, a nie pracować za darmo :) z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: Kamil Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.12, 08:02
      Szczerze nie polecam. Rekrutacja tam wygląda jak jakiś spęd bydła, zatrudniają masowo tłumy średnio co trzy miesiące. Wiadomo, w tłumie łatwo jest się dostać, bo właściwie nie stosują żadnych kryteriów.

      Na dzień dobry proponują Ci na trzy miesiące umowę o dzieło (wiadomo jak działa ta umowa, nie wypracujesz dzieła, nie dostaniesz kasy). Umowy nie wręczają Ci od razu tylko dopiero po jakimś czasie jak się już mocno zaangażujesz w projekt.

      Szkolenia na dzień dobry są przeprowadzone jak najtańszym kosztem, w strasznym bałaganie i nieporządku. Dostajesz do rączki jakieś śmieszne ksero, w którym jest pełno błędów i niejasności. Nie mówią Ci jasno co masz umieć i co będzie Ci potrzebne do rozmów z klientami. Gdy tylko o co zapytasz szkoleniowca powie Ci że tego nie musisz umieć udzielając wymijającej odpowiedzi (bo sam do końca nie zna dobrze tego o czym opowiada). Szkolenia obejmują minimalną liczbę godzin, co oznacza, że po szkoleniach musisz iść prosto do domu i siedzieć do oporu na tym co Ci dali do rączki (nie nauczysz się nic na szkoleniu, bo panuje na nim za duży bałagan). Na końcu tego śmiesznego szkolenia jest test, którego nie musisz zdać, bo i tak nawet jak nie zdasz to Cię do dopuszczą do pracy ;)

      A sama praca polega na mechanicznym odklepywaniu wyuczonych na pamięć zwrotów i regułek (rozmowy są nagrywane), jak klient powie to, to ty tamto, jak to, to ty tamto i tak... do oporu z jednym klientem (aby liderzy widzieli, że pracujesz a nie się obijasz). Takie rozmowy masz obowiązek prowadzić nawet jak masz 100% pewność, że klient nie jest zainteresowany, do oporu. Za dużo o tym, co sprzedajesz nie musisz mieć pojęcia, inteligencja tu do niczego nie jest potrzebna, wręcz przeciwnie - tylko przeszkadza. Wkręcasz tych biednych ludzi, wkręcasz, wkręcasz, wkręcasz, wkręcasz... a liderzy pokrzykują nad Tobą "Ciśniemy, ciśniemy!!!" ;(
      Tego się nie da nazwać a ni marketingiem, ani sprzedażą, bo ludzie którzy tym kierują (młode dzieciaczki) nie mają o takich rzeczach zielonego pojęcia :/

      Rozmowa jaką prowadzisz musi być poprawna, bo inaczej nie dostaniesz obiecanej prowizji. Jednakże zaczynając pracę możesz o niej zapomnieć. Ogólnie to siedzi się na tych słuchaweczkach do oporu i zmusza kompletnie niezainteresowanych ludzi, aby kupili. Tylko to się liczy - jak największa sprzedaż.

      Odradzam osobom wykształconym (po studiach) ta pracę, bo tam się kompletnie tego nie szanuje. Stoją nad Tobą gimnazjaliści i licealiści, którzy kompletnie nie widzą się jak się zachować, co to jest kultura osobista i co to jest jakość pracy. Lekceważą Cię po całej linii, mają Cię głęboko w d****, liczy się tylko abyś spędzał całe godziny w VCC (co mnie dziwi, że pozwalają na pracę na słuchawkach po max godzin dziennie - GDZIE TU EFEKTYWNOŚĆ???).

      Grafik wcale nie jest taki elastyczny, bo jak musisz iść na konsultacje, ale nie przyjść do pracy bo masz następnego dnia ważne kolokwium, to niestety nikt Cię nie zrozumie. Zdarza się, że nie masz wyboru co do godzin pracy, tylko musisz przychodzić na jedną konkretną zmianę np. tą do godziny 21.00 (odradzam spacery w okolicach VCC o tej porze, bo to jest na zadupiu).

      VCC to jedno wielkie g****! Każdy tam pracujący na słuchawkach Ci to powie, przynajmniej mi tak mówili Ci z którymi miałem styczność. Nie raz padały z ich ust słowa typu "Zwalniam się!" czy "To nie jest praca na długo!".

      Kasy też z tego nie ma satysfakcjonującej, pracujesz do oporu a grosze żałośnie marne :/
      Ostrzegam, uciekajcie jak najdalej i omijajcie to call centre szerokim łukiem! Maskra i straszny kanał! Tyle w temacie.
      • Gość: ninja Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.p.lodz.pl 26.03.12, 17:27
        Witam !!! Pracowałem tam od początku grudnia 2011 roku. Na początku szkolenia wiadomo wszystko spoko, pięknie, cacy. Przez pierwsze dwa miesiące było naprawdę dobrze :). Następnie przenieśli mnie w połowie lutego na inny projekt czyli cyfra+, i tu się zaczęły schody projekt jest całkowicie fatalnie zorganizowany po prostu promowanie produktu to istny cyrk a oferty to dno wystarczy poczytać forum cyfry. Jak poprzedniczka napisała zgadzam się z nią w 100%. Liderzy to po prostu są głąby bez odrobiny kultury i ogłady. A teraz najlepsze słuchawki nie posiadają wcale gąbki ochronnej, tak samo mikrofon też tego nie ma jak znajdziesz jakieś słuchawki z tym kompletem to jest święto po kilku godzinach to słuchawki wżynają się w uchu aż boli. Następnie przerwy niby można wychodzić na przerwy co godzinę na 10 min ale jest jeden haczyk nie można wychodzić na przerwę jeśli kolega jest bo w rzędzie może tylko jedna osoba wychodzić, tylko jak ja wyszedłem przykładowo na przerwę i za mną ktoś z rzędu to jak wróciłem to się czepiali że wyszedłem na przerwę jako pierwszy co czasem nie było prawdą, wyjątkiem była pierwsza i ostatnia godzina pracy podczas której nie można było wcale wychodzić na przerwę. Kolejna sprawa jak masz jakąś sprzedaż to się nie czepiają ale gdy przyjdzie taki dzień że nie będziesz mieć sprzedaży to idziesz na retraining żeby wyeliminować brak sprzedaży który de facto nie jest uzależniony od ciebie tylko od bazy. Też tak miałem na zapytanie czemu nie miałem sprzedaży odpowiedziałem im że cały czas miałem połączenia z pocztą głosową, a oni ze to nie jest argument, jakieś jaja chyba. Następnie liderzy niby pomagając w sprzedaży raczej mi przeszkadzali rozmawiając z klientem czasem się tak darli że klienta nie słyszałem w ogóle. Aby odebrać wypłatę to trzeba podpisywać śmieszne rachunki najlepsze że trzeba to robić w siedzibie firmy osobiście aby się zgadzało no to już przesada >:( i te kolejki do podpisania rachunku. Nie polecam tej firmy dno i metr mułu. :(
        • Gość: R. Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.12, 12:31
          Pracowałem tam... NIE POLECAM!!!!!!!!!! Liderzy bez ogłady... drą sie za byle co...a co najgorsze, to są to ludzie,którzy ledwo co skończyli Liceum :O. A robia z siebie bogów tej firmy. każdy każdego obgaduje,nie ma życia prywatnego!! Pieniądze są marne...jak chcesz zarobic 1200 to musisz zapie...ć po 12 h dziennie. a i tak Cie na koniec oszukają na godzinach... Nie liczy sie człowiek,tylko ilość sprzedaży!!! Stoja nad Tobą i sie nadzierają jak przedmiot konsultanta traktują. a jak nie ma wyrobionego wyniku to mówią ze Cie zwolnią! PARANOJA... Powinni zmienic liderów zeby ta firma przetrwała... Szacunek dla ludzi sie należy, a nie darcie lapy : aktywuj bo cie wypierole stąd! BRAK SŁÓW!!!!
          • Gość: olka Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.toya.net.pl 30.01.14, 19:10
            wielkie g.ówno.!! atmosfera nie wytrzymania ,a jak przyszłam podpisać rachunek za ostatnie 3 dni kwietnia to mi wyskoczyli z tekstem ze mojego rachunku nie ma.! jaja chodziłam od jednego do drugiego, wyszedl cyrk ze moj grafik przepadł na poczatku walczyałam o swoja kase ale potem dalam sobie siana. masakra najgorsza call center w jakim pracowałam.
            • Gość: Dział HR Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.archidoc.pl 07.02.14, 14:15
              Wszelkie niejasności związane z wypłatą wynagrodzeń prosimy zgłaszać na adres: wynagrodzenia@voicecc.pl.

              Serdecznie pozdrawiamy,
              Dział HR
      • Gość: Anonim. Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.dynamic.chello.pl 22.07.12, 22:39
        Jeśli chcecie mieć pewną pracę odradzam składania aplikacji!
        Na początku wszystko ładnie, pięknie a później całe mnóstwo problemów!
        W ostatnim miesiącu wypłaty były 13 i 16 lipca! To kpina! Wg ustawy Pracodawca musi wypłacić pracownikowi wynagrodzenie do 10-ego dnia każdego miesiąca. Pare osób zostało zwolnionych tylko dlatego, że się odezwali o swoje pieniądze. Jeśli już podejmujesz pracę to warto też pilnować godzin i zapisywać sobie tzw aktywacje! Najlepiej z podpisem Lidera grupy bądź samej *kordynatorki. Naprawdę odradzam!
        Ponadto kampania może skończyć się w każdym momencie więc co za tym idzie tracisz pracę.
        Czytajcie umowę, którą podpisujecie!! Tam już widać, że firma postępuje wg swoich kryteriów jak np czas wypowiedzenia. Jest to okres 2tyg. Ustawa mówi nam, że nie ma czegoś takiego jak okres wypowiedzenia na umowe-zlecenie i dzieło..
        Uprzedzam jeszcze raz każdą osobę!
        Lepiej iść gdzieś na magazyn sobie dorobić. Jest tego sporo tylko dobrze poszukaj. Zaoszczędzisz sobie czas, pieniądze i nerwy. A te ostatnie są na każdym kroku!!

        Najlepiej by było gdyby sama Inspekcja Pracy się tym zajmie!
        Pozdrawiam.
    • Gość: dawny prac. voica Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.play-internet.pl 08.06.12, 00:25
      nie polecam wcale !!!!! Kasa marna ok 6 zl na godzine a prowizja to juz w ogole smiech na sali ja za 20 sprzedazy na 14 dni mialam tylko 2 zl za wszystkie umowy. Liderzy dra morde nad uchem ze wlasnych mysli sie nie slyszy, zalezy im tylko na sprzedazy zeby Ci co sa nad nimi widzili ze cos robia. Tak naprawde to oni nie pomagaja tylko przeszkadzaja krzyczac nad uchem, kiedys rozmawialam z facetem, jedna z liderek darla morde ze musi to wziac i bluznily ze bede miała przejebane jak nie wcisne i zebym cisla a on do mnie z tekstem ze on slyszy kolezanke masakra. Namawia sie tych biednych ludzi, kiedys tez mialam sytuacje ze rozmawialm z starsza kobieta jak zadzwonilam ucieszyla sie ze dostanie nowy tel bo chciala go sprzedac bo byla bardzo biedna mysla ze dostanie go poprostu i ze wszystko bedzie na starych warunkach tylko dostanie nowy tel., jak uslyszala ze jest oplata poczatkowa 49 zl to chciala zrezygnowac bo powiedziala ze ona nie ma tych pieniedzy a liderka zaczela drzec morde ze gowno ja to obchodzi i ze mam dokonczyc sprzedaz i cisnac darla sie ze jak tego nie sprzedam bede miec u niej przejebane i mnie wypie.... Ta kobieta zaczyla plakac jak jej powiedzialm ze juz nic nie mozna zrobic i ze wysylam paczke, a jak jej jescze poniej wytlumaczylam ze to drugi numer i ze bedzie teraz placic dwa abonamenty to zaczela mnie blagac przez sluchawke zebym odwolala .Tak mi szkoda bylo tej kobiety ze szok, ona napradwde byla bardzo biedna i jeszcze starsza kobieta, poprostu nie moglam jej tego wcisnac mialabym wyrzuty sumienia przez dluzszy czas i powiedzialam jej ze nie wysle do niej tej paczki i zeby sie juz nie martwila to tak zaczela mi dziekowac ze bylo to warte wszystkiego. Mi sie za to niezle oberwalo , ale nie zaluje , zrobila bym tak jescze raz jesli bylaby taka sytaucja. na szczescie juz tam nie pracuje ...
    • Gość: daw. praco. voica Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.play-internet.pl 08.06.12, 00:31
      nie nie odciagaja Ci zadnej kasy ale na prowizje tam nie licz w ogole, masz ok 6 zl na czysto na godzine i too wszystko. nie polecam Ci tej firmy znajdz sobie prace w innym call center , tam jest syf jakiego nie ma w zadnej firmie mowie voice w lodzi
    • Gość: rysia Re: Voice Contact Center - warto? IP: 193.238.92.* 19.06.12, 11:06
      właśnie byłam na czwartym projekcie gdzie pisaliśmy test po tym śmiesznym szkoleniu i strasznie krótkim odsłuchu nieskutecznych (cudzych) rozmów - podchodziłam drugi raz bo czegoś nie doczytałam - nie umiałam z tych wszystkich papierów jakie mi wciśnięto na cyfrze +. I oczywiście mając wiedzę go nie zdałam bo zabrano mi test - (gdzie był czas bo praca się zaczynała o 9 a ja byłam na 8:30) nie mogłam nic dopisać - i powiedzieli że wylatuję. Z tym jacy są liderzy jak najbardziej się zgadzam - nikt nie traktuje kogoś w ten sposób zwł. że pracowałam tam i nie mieli powodów mnie wyrzucać za to, że od razu do projektu nie podeszłam. Miałam i tak wiedzę o tej pracy i to, że się stawiłam to chyba i tak świadczy o moich intencjach - po prostu traktują każdego jak bydło bez względu na to ile godzin przepracował i ile wysiłku włożył. Mają następnych - "niesprawdzonych" na moje miejsce.
    • Gość: konsultant klienta Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.play-internet.pl 02.10.12, 14:15
      jezeli chcesz zarobic a sie nie narobic to idz smialo :)
      ja tam pracuje od 2tyg.
      bardzo fajna robota a co do tego `nie masz aktywacji przez godzine`... ostatnio mialam w jednej godzinie 3 aktywacje Cyfra+ najwyzszy pakiet a w nastepnej nie mialam wgl rozmow bo poczty same albo nie moga rozmawiac albo nie ma osoby decyzyjnej ;/ i jakos nie poszlam do domu :D
      jezeli nie sprawdzasz sie na jednej kampanii przenosza Cie na druga :)
      nie ma co sie bac ;)
      idz smialo :D
    • andrew7730 Re: Voice Contact Center - warto? 24.07.15, 10:47
      nie wypłacalni pracowałem ostatnio zwolnili pod byle pretekstem i nie zapłaciłi wiszą mi około 600 zł
      • Gość: dział HR Re: Voice Contact Center - warto? IP: *.archidoc.pl 07.08.15, 13:12
        Wszelkie niejasności związane z wypłatą wynagrodzeń prosimy zgłaszać na adres: wynagrodzenia@voicecc.pl.

        Serdecznie pozdrawiamy,
        Dział HR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka