tujacek
18.03.12, 22:34
Codziennie w drodze do pracy mijam te rudery z zamurowanymi bramami i oknami, mijam zrujnowanych pijaczków, których w życiu czeka tylko następny kwach ... I tak sobie codziennie myślę, że może jednak...
Tak, tak. Już słyszę tych wszystkich miłośników naszego miasta... Posłuchajcie.
Od lat często odwożę syna na pociąg do Warszawy. Aktualnie na nasz metropolitalny dworzec Łódź-Widzew. Dworzec to odmalowana rudera z zagrażającą życiu kładką po środku, ale za to automatycznymi drzwiami, które czynią go jak rozumiem czymś wystarczająco nobilitowanym. Jak zwykle jesteśmy tak w miarę w sam raz żeby kupić bilet, już dojeżdżamy do ronda i ... * pierwsza niespodzianka, pasy ruchu są pozamykane, a samo rondo zamknięte! Na to na bilet nie ma szans, a czy zdążymy na pociąg? Skręcamy w prawo, gigantyczny korek do świateł, gdzie można zawrócić ... chyba nie zdążymy. To niezły pomysł najpierw przenieść dworzec do baraku, a potem odciąć od niego drogę. Pewnie wszyscy w tym korku doceniają świetną organizację naszego miasta! Jadę pasem na wprost, przed skrzyżowaniem zjeżdżam na lewy, * tam stoi człowieczek z amatorską kamerą i nas sobie filmuje. Zdążymy kupić bilet :)
Ostatnie wymiany zdań, ale pociągu coś nie ma. Pociągu nie ma już dziesięć minut, informacji co się dzieje tyle samo. Po ok. piętnastu minutach jest informacja! * Pociąg z przyczyn technicznych opóźniony o ok. 30-ści minut. Syn podkreśla tą część komunikatu, która napomina, że opóźnienie może się zwiększyć. Dobra, czekamy. W końcu z Kaliskiej nie jest tak daleko, ile się może spóźnić! Może! Mija * 40-ści minut, a pociągu nie ma. Komunikatu też nie ma, ale jakiś chłopak wrzuca temat * finału siatkarskiego w Arenie! Pewnie dogrywka i pociąg czeka na kibiców Skry. No nie myślę, to niemożliwe ..., ale może jednak możliwe??? No i jak przyjedzie, to czy będą jakieś miejsca???
*** Jakby na potwierdzenie kolejny komunikat, pociąg z przyczyn technicznych opóźniony o 60-siąt minut!!! Kaliska-Widzew opóźnienie 1-a godzina?! O. co chodzi? Pierwsza próba zwrócenia biletu w kasie, chwilę stoimy w kolejce, ale kolejka taka długa, że prędzej przyjedzie ten spóźniony pociąg. * Pierwszy powrót na peron! Ale pociągu nadal nie ma. Telefony do rodziny, żeby sprawdzili, czy są jakieś połączenia jutro rano, może jednak zwrócić bilet, bo niestety rano inna spółka i bilecik się nie przyda ...
*** Mija godzina, pociągu niema. W końcu jest komunikat! Z przyczyn technicznych pociągu nie będzie :>>> Ludzie, żyjecie w takiej dziurze, że już nawet pociągi stąd nie odjeżdżają! * Znów tłum szturmuje kasę, żeby oddać bilety! Nie stoję z synem, wychodzę na świeże łódzkie powietrze odetchnąć. Wracam po kilkunastu minutach, bo coś długo to trwa. Ano trwa, z okazji odwołania pociągu * zamknęli kasy, już tylko jedna kasjerka nie wiedzieć czemu co i rusz biega z kolejnym biletem na zaplecze. Zostały dwie osoby przed nami, kiedy jakaś miła dziewczyna porusza temat osobowego, który zaraz odjedzie do Skierniewic i liczy, że się przesiądzie. Z rozkładem w ręku komentuje, że to skandal, że nie podstawili jakiegoś składu do Koluszek, *** bo zaraz z Kaliskiej będzie jechał pociąg do Warszawy przez Chojny i w Koluszkach byśmy mogli się przesiąść! * Zaraz! To oni odwołują pociąg i nie informują, że jest jakiś przez Chojny? Przecież mnóstwo ludzi jest samochodami i żaden problem tam podjechać! Dziewczyna równocześnie pyta kasjerkę, czy zdąży tym do Skierniewic na ten przez Chojny, a kasjerka *** nadaje, że ten przez Chojny przejedzie przez Widzew!!! Jak przejedzie przez Widzew ?!!! Przecież odbiera od ludzi bilety i nikomu nic nie mówi? Komunikatu przez megafon też nie było!!! Nie wierzymy własnym uszom, pytamy trzeci raz. *** Do kasjerki wreszcie dociera, ze pasażerowie o tym nie wiedzą!!! Dzwoni do dyżurnego, jest komunikat na megafony. Ale część już wróciła do domów. W sumie dobrze, że zamknęli te kasy, bo pewnie też byśmy już byli w drodze do domu :>>>>
Teraz tylko pytanie, czy kibice Skry wracają tym pociągiem? Czy cię do niego da wsiąść, czy kolejny raz w kolejkę do kasy, żeby zwrócić bilet???
*** Jest pociąg, tylko dziesięć minut opóźnienia! *** Widzę, że syn znajduje jedno z ostatnich miejsc! *** Pociąg rusza ;)
Jeżeli wyjechał z Łodzi, to może już wszystko pójdzie normalnie? Nie ma to jak żyć w Łodzi! Zawsze mogę sobie powiedzieć, że to UE ;) Ale coś mi tu nie pasuje ....
W zasadzie to wszystko kiedyś już było, ale zmienić trasą pociągu (ok), żeby zabrał pasażerów z Widzewa i NIE POWIADOMIĆ O TYM LUDZI NA DWORCU??? Tego już mój wiekowy umysł nie pojmuje!
*** - wiele razy się dzisiaj zdziwiłem :)))
Pociąg właśnie dojechał do W-wy ;)