Gość: niedowiarek Nie wykupujcie gminnych mieszkań! Przybędzie ob... IP: *.man.polbox.pl 17.08.12, 23:05 Pomijam kwestię, że atykuł jest pełen bzdur, niedomówień,nieścisłości oraz uproszczeń i haseł zgoła populistycznych. Szacowni dyskutanci! Obrońcy rynku wolnego i własności oraz ekonomii w wydaniu UMŁ!, Miasto umyśliło sobie sprzedaż złomu po cenie złomu nazywając to rabatem. Paralela z samochodem: Handlarz proponuje sprzedaż egzemplarza ze "zmęczonym" lakierem, nadgnitą karoserią, silnikiem i elektryką do generalnego remontu oraz wnętrzem do całkowietj wymiany za 1000 zł, twierdząc, że udziela rabatu w wysokości 95%, bo ten model "chodzi" po 20 000 zł. Co do własności - każde prawa rodzą obowiązki - co do tego nie ma żadnych wątpliwości ! Dziedziczenie - nie jest to takie proste, jak się niektórym wydaje - wstąpienie w prawa właściciela lub najemcy jest obarczone podobną procedurą..... A dla zażartych azorków mam propozycję: - kupcie sobie taki lokal w zrujnowanej kamienicy (najlepiej wpisanej do rejestru zabytków) z 95% rabatem - ładujcie kasę w to mieszkanie i budynek przez 5 lat, żeby w ogóle dało się tam po ludzku żyć - znajdźcie kolejnych naiwnych, którzy ten lokal od was odkupią (po 5 latach ładowania kasy w tą skarbonkę, najlepiej w czasach dekoniunktury) - cieszcie się zyskami.... Aha, pomijam kwestię, ile trzeba zarabiać, aby na taką zabawę było stać .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rak Re: Nie wykupujcie gminnych mieszkań! Przybędzie IP: *.toya.net.pl 18.08.12, 10:19 rgana bgana! bgedede :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: niedowiarek IP: *.toya.net.pl 23.08.12, 07:33 Ostatnia czesc wypowiedzi niedowiarka ma tu tak naprawde znaczenie...własność ma swoje zalety...ale nie oszukujmy sie Łódź to wielkie zbiorowisko zabytkow i pseudozabytkow. Wykupienie mieszkania w tego typu budynku...(chocby to byla tylko tzw ewidencja) to narazenie sie na nie konczace sie wydatki.Mam watpliwa przyjemnosc mieszkania w takim budynku. Budynek jest maly bo to tylko willa pofabrykancka..ale 30% budynku nalezy do gminy. Załatwienie czegokolwiek z gmina to tragedia. Gmina przy wiekszosci remontow rozklada rece i twierdzi ze nie ma pieniedzy . Przez 30-40 lat pies z kulawa noga nie dbal o budynek wiec jest on w oplakanym stanie. Ostatnio remontowalismy dach .Musielismy czesc gminna zwyczajnie wylozyc. Gmina oddala pieniadze ale po 7 miesiacach dopiero.(a co w sytuacji kiedy lokatorow zwyczajnie nie stac na takie "wykladanie" i czekanie?) Walka o ten remont trwala kilka lat ..gmina nie potrafila przez lata wyprowadzic jednej lokatorki ktora nie placila czynszu ale na remont sie nie zgadzala....a woda oczywiscie caly czas sie lała. Teraz siedzi na nas konserwator zabytkow ,ktory dyktuje nam jakimi materialami i w jaki sposob mozemy zrobic elewacje i uwaga: Po wstepnych wyliczeniach wyszlo ze za polozenie elewacji zgodnie z wytycznymi konserwatora musielibysmy zaplacic jakies 500-700 tys zl .(specjalne tynki konserwatorskie firmy BAUMIT + tynki barwione w masie z dodatkiem miki ktora kiedys tu byla) A caly budynek jest wart 800 tys do 1 miliona.(dodam ze polozenie zwyklych tynkow wiaze sie z kara nakladana wlasnie przez konserwatora) Teraz zadam pytanie...skad my mamy brac takie pieniadze na ten "zabytek" ktory jest tylko w ewidencji...i w dodatku nie jest w calosci w rekach prywatnych? Dodam ze kiedy kupowalismy mieszkanie na wolnym rynku..i na kredyt , to nikt nas nie poinformowal ze to jakis zabytek.(wiem w sumie to nasz blad...powinnismy sami to sprawdzic....ale doskonale wiem ze nie tylko my taki blad popelniamy) Budynek na zewnatrz wyglada tragicznie bo przez lata cale lała sie wszedzie woda przez dziurawy jak rzeszoto dach...wiec sprzedaz mieszkania moze byc naprawde bardzo trudna. Ciekawa jestem jak dalej miasto widzi utrzymywanie tych zabytkow? Bo my tu nie zrobimy tego co chce konserwator..czyli nie zrobimy nic procz skucia odpadajacych tynkow.(chcielismy zrobic remont elewacji zeby poprawic wyglad ...nie mamy nakazu zeby te elewacje robic) ) Zwyczajnie nas na to nie stac. Bedzie wiec stal i nadal niszczal (nie zagrazajac zyciu) Dodajmy do tego gminnych lokatorow, ktorzy mieszkali tu przez cale lata i uwazaja ze wlasnosc wspolna jest niczyja ,wiec mozna ja dowolnie niszczyc i mamy pelen obraz sytuacji mieszkaniowej w Lodzi. Przykro mi bardzo...ale jesli mam ja jako lokator mieszkania prywatnego wlozyc tu w remont elewacji samej jakies 250 tys zl (zakladajac ze w ogole dysponuje taka gotowka) i jest oczywistym ze mieszkanie przy sprzedazy niewiele zyska na wartosci tak naprawde...to wole postawic sobie dom za te pieniadze i czekac az sie ta ruina zawali. Do zabytkow skoro juz cos uznajemy za zabytek i konserwator ma specjalne wymagania , powinny byc dotacje z miasta...przeciez to miasto doprowadzilo te budynki do takiego stanu. Teraz miasto chce zeby lokatorzy pokryli koszty calych lat zlej polityki i to wszystko w biednej Lodzi. Jest mi przykro bo to nasze pierwsze wlasne mieszkanie..dlugo na nie zbieralismy pozniej splacalismy kredyt..i samo mieszkanie jest naprawde ladne....a teraz tak naprawde nie mamy nic procz skarbonki, bo sprzedaz jest nierealna. Dlatego radze zwyczajnie zawsze sprawdzac czy przypadkiem nie wykupujecie mieszkania wlasnie w takiej skarbonce bez dna. Artykuł ma wiec pewne uzasadnienie o ile dodamy do tego wszystkiego wlasnie sprawe "zabytkow" (naprawde latwo dac sie naciac szczegolnie jesli ludzie nie maja doswiadczenia) Odpowiedz Link Zgłoś
rtoip1 Problem istnieje. 17.08.12, 23:34 Administracja jest na wygranej pozycji we wspólnocie. Ma bardziej kompetentnych lub bardziej udających kompetentnych pracowników, niż przeciętny lokator, który nie jest zazwyczaj prawnikiem specjalizującym się w prawie cywilnym i nieruchomościach. Trudno temu "przeciętnemu" zorientować się, ze treść artykułu to kłamstwa z d..py wzięte. Podatek jest należny bez względu na własność lub brak, czyli tenże lokator już płaci ten groźny i rujnujący podatek w czynszu, za którego to podatku obsługę administracja dolicza sobie co najmniej 100%. Remonty: - to co lokator płacił w czynszu przez lata, trafiało raczej na remont innych nieruchomości, bardziej uprzywilejowanych, których lokatorzy po takim remoncie wykupili mieszkania na własność. Ale to były kamienice dla "znajomych królika". Tylko jeśli bonifikata wynosi 98%, to i tak nie ma co narzekać. Kupować, organizować się, nie dopuszczać miasta do współwłasności - jeśli płaciliście czynsz będziecie mieszkać taniej i dużo przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
rtoip1 azorek pięknie wykłada, ale psuje interes... 18.08.12, 00:01 tym co w mętnej wodzie pływali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DDDD Re: azorek pięknie wykłada, ale psuje interes... IP: *.147.32.164.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.08.12, 19:26 Się okaże, kto tu chce zrobić interes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swojak1000 Re: azorek pięknie wykłada, ale psuje interes... IP: *.play-internet.pl 21.08.12, 19:45 To akurat już wiadomo, tylko trzeba nadstawić ucha! Odpowiedz Link Zgłoś