mazur.krzysztof e-podręczniki realnie 02.09.12, 12:02 Nie ma niestety darmowych obiadów. Do e-podręczników potrzebny będzie komputer lub tablet, którego koszt jest równoważny wartości 3 – 6 kompletów nowych podręczników. Intensywnie używany przez ucznia tablet lub notebook wytrzyma 3-5 lat. Wzrosną rachunki za energię w domu i w szkole. Czytanie z ekranu jest bardziej męczące dla wzroku niż z książki. Darmowe e-podręczniki (opłacane przez ministerstwo) będą słabe, nawet jeśli ich pierwsze wydanie będzie dobre. Powód, to braku konkurencji, brak pieniędzy w budżecie na ich aktualizację. E-podręczniki zostaną wprowadzone nie dlatego, że papierowe są drogie i ciężkie, ale dlatego że w e-podręczniku można zamieścić więcej treści w różnorodne formie (filmy, prezentacje, zdjęcia, testy, podsumowania, tzw. ściągi). Zostaną wprowadzone jako dodatek do podręczników papierowych lub jako samodzielny byt. Mechanizm rynkowy dotychczas nie spowodował tej zmiany ponieważ dzisiaj jest to droższe rozwiązanie dla części odbiorców niż podręcznik papierowy. Ale gdy ceny notebooków spadną np. do równowartości 1-2 kompletów podręczników. Czytaj blog: „ Aby moje wnuki żyły w lepszym kraju” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca bajek Niedouków potrzebują Radio Maryja i PiS IP: *.centertel.pl 02.09.12, 12:14 W dawnym czteroletnim liceum tylko w czwartej klasie były powtórki, i to tylko z historii literatury i historii (zresztą nie przez całą czwartą klasę), przecież matematyka czy języki obce polegają, w dużym stopniu, i tak na treningu. Ponieważ każdy miał jeszcze przedmiot "do wyboru" to miał z niego dwa miesiące zajęć dodatkowych (ja np. z geografii). Teraz natomiast całe liceum, ba, prawie cała edukacja to tylko przygotowywanie do testów. Od wiedzy, ważniejsze jest wstrzelenie sie w test. Poza tym, jestem za takim zorganizowaniem szkolnictwa aby z założenia maturę zdawało się przed uzyskaniem pełnoletności. Niedouków chyba jednak bardziej potrzebuje kościół niż sld, a zawodówki są potrzebne tak samo jak ludzie z zawodem. Odpowiedz Link Zgłoś
aoru SLD o szkołach: likwidacja gimnazjów i e-podręc... 02.09.12, 13:05 Rzecz w tym, że przed reformą 15-letnie małolaty musiały podjąć jedną z najważniejszych decyzji w życiu: liceum czy zawodówka. Jeśli wybrały zawodówkę, praktycznie nie było już dla nich odwrotu i odcinały sobie w ten sposób drogę do dobrego wykształcenia. Było to chore i dyktowane komunistyczną propagandą klasy robotniczej. Reforma opóźniła wybór o rok i dała alternatywę pośrednią w postaci liceum profilowanych, po których ciągle można bez sztucznych przeszkód kształcić się dalej. Sugerowany przez niektórych nadmiar magistrów i niedobór fachowców po zawodówkach jest bzdurą. Jakie znowu zawody po zawodówkach są tak rozchwytywane, gdzie jest największe bezrobocie jak nie wśród osób bez wykształcenia? Pod względem procentu absolwentów dopiero doganiamy Zachód - Polska: 20.7%, dwunastka EU: 24.2. appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=edat_lfse_07&lang=en Braki są, ale specjalistów po niektórych kierunkach. Problemem nie jest to, że zbyt wiele osób idzie na studia, ale to, że idą na niewłaściwe kierunki. Innym, ogromnym problemem są przestarzałe programy nauczania szkół wyższych, które pisane są pod kształcenie naukowców, a nie kogoś, kto ma znaleźć pracę na rynku. W Polsce po ukończeniu studiów licencjackich delikwent nie umie nic, podczas gdy na Zachodzie większość osób podejmuje już wtedy pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: SLD o szkołach: likwidacja gimnazjów i e-podr IP: 78.133.163.* 03.09.12, 11:55 "W Polsce bardzo wielu ludzi nie stać na szkolną wyprawkę dla dziecka. Podręczniki są drogie. Tymczasem mamy takie, które są darmowe. Uczniom można udostępniać je w formie elektronicznej." Racja ludzi nie stać na podręczniki zwłaszcza jak mają dużo dzieci. A komputery są tak tanie, że każdego na to stać, więc faktycznie forma elektroniczna jest lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazimierz Barski K SLD o szkołach: likwidacja gimnazjów i e-podręc... IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.10.12, 21:30 Całym sercem popieram decyzję SLD o likwidacji gimnazjum na terenie RP. Jest to bardzo mądre rozwiązanie problemów nastolatków, którzy już niczego się nie boją. Konflikt z prawem stanowi dla młodzieży wyzwanie. Gimnazja stworzyły ***tempawego, nierozgarniętego młota - opasłego mięśniaka ***, który niczym innym nie potrafi zaimponować, jak tylko swoją siłę. W swoich portkach, po "styrydach", nosi dwa małe orzeszki wielkości grochu. Jednym słowem - obraz nędzy i rozpaczy. Pora by ciołek ustąpił miejsce szczupłemu inteligencikowi, przed którym jest jakaś nadzieja i przyszłość. Nauczyciele poczują się w klasie raźniej i powrócą do należnej im formy. Odpowiedz Link Zgłoś