Dodaj do ulubionych

Aborcja a wybory

20.08.01, 19:14
W tegorocznej szamotaninie przedwyborczej brak jest drażilwych tematów takich
jak np, aborcja. Czy politycy nie poruszają tych tematów aby nie stracić
elektoratu czy też sprawa ta już "przyschła" i zajmowanie się nią byłoby
jedynie stratą drogocennego czasu ?

Jakie jest wasze zdanie na temat aborcji i jej roli (a może braku roli) w
przedwyborczych zmaganiach ?
Obserwuj wątek
    • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:26
      > W tegorocznej szamotaninie przedwyborczej brak jest drażilwych tematów takich
      > jak np, aborcja. Czy politycy nie poruszają tych tematów aby nie stracić
      > elektoratu czy też sprawa ta już "przyschła" i zajmowanie się nią byłoby
      > jedynie stratą drogocennego czasu ?
      >
      > Jakie jest wasze zdanie na temat aborcji i jej roli (a może braku roli) w
      > przedwyborczych zmaganiach ?

      samo poruszanie tematu niekoniecznie musi wiazac sie z utrata wyborcow, jednak
      istnieje wysokie ryzyko. i choc w polsce jest tak wielu zdeklarowanych katolikow
      pietnowanie aborcji nie gwarantuje sukcesu wyborczego? taki paradoks, ale tak juz
      widac jest. wiaze sie to glownie chyba z relatywizmem moralnym i oddzielaniem
      zycia prywatnego i pogladow politycznych od tego w co wierze.
      z aborcja wiaze sie jeszcze jeden, dosyc zabawny paradoks. otoz ci ktorzy sa
      przeciwni aborcji (wskazujac na dekalog) sa jednoczesnie zwolennikami kary
      smierci. i tego nie rozumiem chocbym chcial. gdzie tu logika i posluszenstwo
      wobec przykazan? ano nigdzie.
    • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:28
      > W tegorocznej szamotaninie przedwyborczej brak jest drażilwych tematów takich
      > jak np, aborcja. Czy politycy nie poruszają tych tematów aby nie stracić
      > elektoratu czy też sprawa ta już "przyschła" i zajmowanie się nią byłoby
      > jedynie stratą drogocennego czasu ?
      >
      > Jakie jest wasze zdanie na temat aborcji i jej roli (a może braku roli) w
      > przedwyborczych zmaganiach ?

      samo poruszanie tematu niekoniecznie musi wiazac sie z utrata wyborcow, jednak
      istnieje wysokie ryzyko. i choc w polsce jest tak wielu zdeklarowanych katolikow
      pietnowanie aborcji nie gwarantuje sukcesu wyborczego? taki paradoks, ale tak juz
      widac jest. wiaze sie to glownie chyba z relatywizmem moralnym i oddzielaniem
      zycia prywatnego i pogladow politycznych od tego w co wierze.
      z aborcja wiaze sie jeszcze jeden, dosyc zabawny paradoks. otoz ci ktorzy sa
      przeciwni aborcji (wskazujac na dekalog) sa jednoczesnie zwolennikami kary
      smierci. i tego nie rozumiem chocbym chcial. gdzie tu logika i posluszenstwo
      wobec przykazan? ano nigdzie.
    • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:28
      > W tegorocznej szamotaninie przedwyborczej brak jest drażilwych tematów takich
      > jak np, aborcja. Czy politycy nie poruszają tych tematów aby nie stracić
      > elektoratu czy też sprawa ta już "przyschła" i zajmowanie się nią byłoby
      > jedynie stratą drogocennego czasu ?
      >
      > Jakie jest wasze zdanie na temat aborcji i jej roli (a może braku roli) w
      > przedwyborczych zmaganiach ?

      samo poruszanie tematu niekoniecznie musi wiazac sie z utrata wyborcow, jednak
      istnieje wysokie ryzyko. i choc w polsce jest tak wielu zdeklarowanych katolikow
      pietnowanie aborcji nie gwarantuje sukcesu wyborczego? taki paradoks, ale tak juz
      widac jest. wiaze sie to glownie chyba z relatywizmem moralnym i oddzielaniem
      zycia prywatnego i pogladow politycznych od tego w co wierze.
      z aborcja wiaze sie jeszcze jeden, dosyc zabawny paradoks. otoz ci ktorzy sa
      przeciwni aborcji (wskazujac na dekalog) sa jednoczesnie zwolennikami kary
      smierci. i tego nie rozumiem chocbym chcial. gdzie tu logika i posluszenstwo
      wobec przykazan? ano nigdzie.
    • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:29
      > Jakie jest wasze zdanie na temat aborcji i jej roli (a może braku roli) w
      > przedwyborczych zmaganiach ?

      samo poruszanie tematu niekoniecznie musi wiazac sie z utrata wyborcow, jednak
      istnieje wysokie ryzyko. i choc w polsce jest tak wielu zdeklarowanych katolikow
      pietnowanie aborcji nie gwarantuje sukcesu wyborczego? taki paradoks, ale tak juz
      widac jest. wiaze sie to glownie chyba z relatywizmem moralnym i oddzielaniem
      zycia prywatnego i pogladow politycznych od tego w co wierze.
      z aborcja wiaze sie jeszcze jeden, dosyc zabawny paradoks. otoz ci ktorzy sa
      przeciwni aborcji (wskazujac na dekalog) sa jednoczesnie zwolennikami kary
      smierci. i tego nie rozumiem chocbym chcial. gdzie tu logika i posluszenstwo
      wobec przykazan? ano nigdzie.
    • Gość: kuba Re: Aborcja a wybory IP: *.waw-smy.leased.ids.pl 20.08.01, 19:34
      Życie jest tylko życiem dlatego większość ludzi popiera aborcję.Dlatego jej
      atakowanie w kampanii wyborczej może przynieść tylko dla atakujących duże
      straty.
      • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:41
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Życie jest tylko życiem dlatego większość ludzi popiera aborcję.

        ze niby zycie niewiele jest warte?

      • Gość: deuce Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 19:45
        Gość portalu: kuba napisał(a):

        > Życie jest tylko życiem

        dobrze ze to w koncu wyjasniles stary. myslalem ze zycie jest grejfruitem.
        • Gość: kuba Re: Aborcja a wybory IP: *.waw-smy.leased.ids.pl 20.08.01, 22:20
          Nie ironizuj kolego.Ale w życiu wiele osób staje przed tym problemem.A problem
          aborcji to problem wybitnie i tylko moralny.Dlatego każde manipulowanie przy
          tym problemie poprzez regulacje prawne aby wymusić spełnienie tylko niektórych
          ścieżek moralności w tym problemie jest nieludzkie.
    • Gość: Paweł Re: Aborcja a wybory IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.08.01, 19:45
      Jestem za aborcją w przypadku gdy chodzi o dobro dziecka i ( lub)
      matki,np.jeśli poród może być zagrożeniem dla życia matki lub jeżeli z
      założenia wiadomo , że matka nie będzie chciała czy mogła zająć się dzieckiem.
      czy tak czy inaczej sprawa jest kontrowersyjna.
      • Gość: MarcinK Re: Aborcja a wybory IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 19:50
        Witam

        Nie rozumiem???? Dla czyjegos (dziecka) dobra chcialbys je zabic (wyabortowac?)??!!? Nic nie
        rozumiem.

        A poza tym uwazam, ze obecne rozwiazania mimo, ze nie sa do zaakceptowania w 100% przez zadna
        ze stron sa nienajgorsze, zas sama aborcja w procesie rzadzenia i kierowania panstwem (poza
        oczywiscie problematyka moralna) jest malo istotnym tematem zastepczym.

        Pozdrawiam, Marcin Kaniewski - przeciwnik aborcji
        • Gość: zonk19 Re: Aborcja a wybory IP: *.toya.net.pl 20.08.01, 21:35
          Sprawa jest kontowersyjna,ale po glebszych rozmyslaniach jestem za .
      • Gość: Mirek Re: Aborcja a wybory IP: *.makolab.pl 20.08.01, 22:01
        "Jestem za aborcją w przypadku gdy chodzi o dobro dziecka". Mądrze powiedziane!
        Czy możesz podzielić się jeszcze innymi swoimi mądrosciami?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka