IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 15:08
Jak myślicie czy Można by było powrócić do myśli L. Zamenhofa i stworzyć jeden
język dla wszystkich krajów. Moim zdaniem każdy w swoim państwie może mówić
własnym jezykiem, ale w sprawach miedzynaodowych porozumiewać się w języku
esperanto. Np: Francuz z Francuzem mówia po francusku, ale gdy Polak
przyjeżdża do Fancji to gadają w jęz. Esperanto.
Obserwuj wątek
    • y? Re: Esperanto 25.03.02, 17:23
      oczywiście! przecież jest j. angielski...
      • hubar Re: Esperanto 25.03.02, 18:08
        Znajomość języka angielskiego poszła już tak daleko że można go traktować jak
        esperanto.

        pozdrowy
        • Gość: Do. Re: Esperanto IP: *.bluewin.ch 25.03.02, 18:16
          Mnie sie podoba idea esperanto glownie dlatego, ze obie strony musza zrobic
          wysilek, zeby sie porozumiec. Ja mowie z Francuzami po francusku, z Anglikami
          po angielsku i dla nich to jest normalne.... a sami nie znaja innych
          jezykow... Ale co mi tam, to oni traca nie ja! Bo cudnie jest pojechac do
          innego kraju i moc sie wtopic w kulture. I dlatego uwazam, ze esperanto nie ma
          szans, bo za nim nie stoi zadna kultura... to jest po prostu sztuczny jezyk...
          • oakpark Kultura esperanto jest bogatsza... 04.02.14, 13:54
            ... niż kultury pojedynczych języków...a esperanto nie jest znowu takie sztuczne - w końcu funkcjonuje ponad 120 lat i solidnie się zdialektalizowało pomimo stałej wymiany treści między grupami narodowymi. Nietrudno rozpoznać, nie tylko po akcencie - np. kto powie "mi havas ideon" jest anglosaksa krokodilo itp. Angielski np. Murzynów w Chicago, Chińczyków Han, Japończyków czy teoretycznych native speakerów Australijczyk z interioru, Szkot czy mormon - farmerskie dziecko z Utah... Polacy nie znajacy iloczasu, nie wybrzmiewajacy dźwięcznych końcówek... nation separated by the same language - nations separees par la meme langue....8^)

            Esperanto jest tez różnie wymawiane ale o wiele łatwiej się go nauczyć Chińczykowi czy generalnie Azjacie niż angielskiego... bo jest generalnie aglutynacyjny - choć biernik z końcówka -n pozwala uwolnić szyk zdania i przestawianka nie znaczy że nagle "list pisze Tomka" jak w angielskim. Esperanto ma jedna koniugacje co z pewnoscią ucieszy uczniów języków romańskich.... choc przed subjonctif czy subjuntivo ucieczki nie ma... tryb łączący w Esperanto jest za to w pełni funkcjonalny a nie jak we francuskim, gdzie poza teraźniejszością zanika.

            Kultura Esperanto "rozpuściła" czy "strawiła" np. przysłowia różnych narodów i baza ich jest ogromna. Mozna mówic Esperanto bogatym i barwnym - o to się starają np. Katalończycy i Okcytańczycy dysponujący najwiekszą bazą romańskich źródłosłowów z 7 okcytanoromańskich dialektów.... ale mozna i mówić językiem najprostszym, którym mówimy po ca pół roku. Esperanto jest narzędziem otwierajacym świat w miejscach, gdzie angielszczyzna jest nie do nauczenia. Człowiek wykształcony nawet nie znajac esperanta zrozumie treść komunikatu po jego podobieństwie do słów łacińskich obficie obecnych w językach europejskich, terminologii naukowej. To jest taki romański język środka - tylko oczyszczony, zuniformizowany.

            Na koniec - esperantyści to chyba trzecia grupa po framasonach i imciarzach, która zapewnia przybyszowi do kompletnie obcego kraju pomoc i wsparcie... esperantistoj są w każdym wiekszym mieście a samideano - czyli człowiek tej samej idei - jest wśród swoich.

            Esperanto - jak większość języków romańskich ....w końcu to okcytańscy trubadurzy wymyślili rym w poezji... nadaje sie do pisam\nia wierszy - jego giętkość i barwnośc są nieprawdopodobne.... ale czerpie on przeciez nie z jednego narodowego źródła a z kilkudziesieciu...dla Polaka miłym bonusem jest znajoma składnia.

            Tak, wiec Kolego Internauto - Ne skribu stultajxoj!
        • oakpark Akurat! 04.02.14, 14:05
          Polecam takie miejsca jak:
          - Wodonga w Australii
          - Galveston w USA - z mieszkańcem - Murzynem
          - Italia poza dużymi miastami
          - Grecja / Epir
          - Francja w okolicy Massif Central
          - północno-zachodnia Szkocja
          - Nigeria na północ od Kano
          - Syberia....

          do używania angielskiego... dobro doszli jak mawiają serbochorwato-bośniacy....8^)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka