marmiwal
09.08.04, 14:48
Linia 10. Drugi wagon, czyli 1615.Taki z jakąś superoską reklamą przez którą oczy bolą patrzeć. Hałas przewyższający chyba odrzutowiec. Na każdym przystanku: JEB!JEB! To tylko drzwi... Odchyły na torach chyba po 20 stopni (no przesadzam). Ale szczyt to nawalająca z siłą wodospadu i mocą 4ch dyskotek klapka nad drzwiami i drzwiczki od "elektroniki" za kabiną: Mimo że zamknięte to się otwierają na kilka cm (razem - w stanie ciągłego zamknięcia). Wyglądało to jakby w środku był zamknięty przymusowo człowiek i próbował się wydostać (a może to był kontroler?). Po każdym otwaciu drzwiczki robią JEB! o framugę.
No i na koniec te rytmiczne drgania, mniej więcej 4na sekundę, przy prędkości większej od 25km/h.No czułem że żyję...