Gość: pl IP: *.toya.net.pl 29.08.04, 19:50 wielka uroczystosc a prezydent lodzi wygladal jak przebieraniec wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: observator Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.aster.pl 29.08.04, 23:14 Mimo wielu uwag adresowanych dotąd pod adresem prezydenta Łodzi J.Kropiwnickiego, udowodnił on dzisiaj, że jest człowiekiem dużego formatu. Jego długa przemowa transmitowana na żywo przez TVP3 - wygłoszona nie z kartki, a z głowy i serca - była naprawdę godna. Premier M.Belka zaprezentował się również z klasą. Czyżby życie polityczne w Polsce miało zacząć przybierać cywilizowaną postać? Oby!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ameno Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 30.08.04, 10:39 Kropka pokazał, że to ON ZAINICJOWAŁ, ZROBIŁ, ZORGANIZOWAŁ, POMYŚLAŁ.... wszystko sam! niesamowite! szkoda, ze występując jako reprezentant miasta zapomniał o rzeszy ludzi, którzy przyczynili się do zorganizowania obchodów.... w swojej czapce-leninówce i szarfie pożalsięboże podkreślał tylko swoje zasługi... trochę jednak wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qbas Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.toya.net.pl 30.08.04, 00:09 moj osobisty wrog, kropiwnicki pokazal dzisiaj ze potrafi zrobic tez cos dobrego dla miasta i jego bylych i obecnych mieszkancow. co prawda ta szarfa... ale nic to, nareszcie ktos pokazal ze i my polacy tez jestesmy ludzmi. i chwala mu za to!!! a naszym zydowskim przyjaciolom wyrazy wspolczucia i podziwu ps na altobusach widzialem napisy " ocalali". czy to aby po polsku? bo mnie sie zdaje ze "ocaleni"to chyba , jakby, lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaaW Ocalali - ocaleli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 02:35 Ocaleli - to trzecia os.l.m. czasownika "ocaleć" - ja ocalałem - oni ocaleli Ocalali - to liczba mnoga rzeczownika "ocalały" Napis był poprawny przy znanym kontekście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaaw Re: Ocalali - ocaleli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 03:05 "Ocaleni" też mogłoby być, choć słowo ma charakter raczej "doraźny", stosowany w relacji powypadkowej, reporterskiej. Być może "ocalali" jest bardziej adekwatne w tej konkretnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.16, 20:44 Ocaleni byliby wówczas, gdyby ktoś ich ocalił. Jeśli ocaleli na skutek własnych zabiegów, to są oni ocalali z zagłady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ingo Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: 213.17.170.* 30.08.04, 07:35 Wspaniała uroczystość. A jak ktoś z jej obchodów potrafi tylko stwierdzić, że ktoś wyglądał obciachowo to znaczy, że nic ale to kompletnie nic nie zrozumiał. A jak ktoś pisze o murze w Palestynie to się kompromituje bo mówi to do starych ludzi,którzy przezyli piekło i z murem nie mają nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diabel Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: 200.61.188.* 30.08.04, 07:42 Gość portalu: Ingo napisał(a): > A jak ktoś pisze o murze w Palestynie to się kompromituje bo mówi to do starych > > ludzi,którzy przezyli piekło i z murem nie mają nic wspólnego. A skąd ta stanowcza pewność, że nie mają ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek44 Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.inter.net.il 30.08.04, 08:06 Pewnoscia jest to, ze jestes idiota i nie zrozumiales o co w tej uroczystosci chodzilo. Kol ha kawod dla prezydenta Kropiwnickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta IP: *.nwrk.east.verizon.net 30.08.04, 08:19 Gość portalu: Tomek44 napisał(a): > Pewnoscia jest to, ze jestes idiota i nie zrozumiales o co w tej uroczystosci > chodzilo. > Kol ha kawod dla prezydenta Kropiwnickiego. OK, to bez podtextow zadnych sie ciebie niniejszym zapytuje - o co w tej uroczystosci chodzilo? Uszanowanie, Paul Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: 60. Rocznica Likwidacji Łódzkiego Getta 30.08.04, 08:38 Gratulacje dla organizatorów, oby częsciej takie "imprezy" w Łodzi. Wreszcie Kropiwnicki zrobił coś dla Łodzi, o czym mówiły wszystkie ogólnopolskie media, a co było pozytywne! Uroczystości miały podniosły charakter i przyznam, że nieraz miałem ściśnięte gardło... P.S. Dziwi mnie fakt braku obecności prezydenta Kwaśniewskiego... P.S.2 Jakkolwiek by nie oceniać Millera, był premierem RP, a przywitanie przez Kropiwnickiego obecnego prezesa rady ministrów i "premiera poprzedniego rządu Jerzego Buzka" można potraktować za faux-pas. Odpowiedz Link Zgłoś
the_elviz Kropa powoli zaczyna rządzić... 30.08.04, 10:29 z pozytywnym nastawieniem i skutkiem. Może chwilowo soda mu uderzyła do głowy. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś